Poznaliśmy „Analizę strategiczną i plan wdrożenia konsolidacji trzech szpitali w Olsztynie”: Miejskiego, Wojewódzkiego i Uniwersyteckiego. Zespół rekomenduje dwa warianty konsolidacji: wybudowanie nowego budynku na odrębnej posesji i w tym samym czasie konsolidację trzech szpitali lub wybudowanie nowego budynku na posesji Wojewódzkiego, wraz z konsolidacją trzech szpitali. Związkowcy oskarżają o Zespół o niekompetencję i anonimowość jego członków, którzy sfałszowali dane pod z góry założoną tezę
Przypomnijmy, że umowę w sprawie konsolidacji podpisali Marszałek województwa Marcin Kuchciński, prezydent Olsztyna Robert Szewczyk i rektor UWM Jerzy Przyborowski (który byłby organem prowadzącym nowego szpitala klinicznego powstałego na bazie obecnych trzech). Konsolidacja jest warunkiem otrzymania z budżetu państwa 1,5 miliarda złotych na nowy kliniczny obiekt szpitalny. Panowie powołali Zespół pod przewodnictwem dyrektro Wydziału Zdrowia Urzędu Wojewódzkiego, który miał dokonać analizy wieloaspektowej i porównawczej trzech szpitali i na tej podstawie zarekomendować rozwiązania.
Z Analizy danych dokonanej przez Zespół wynika wysoka nieefektywność oraz marnotrawstwo sił i środków, odrębnego funkcjonowania trzech szpitali. Główne powody tego stanu rzeczy to:
1. Trzy szpitale - mimo różnego potencjału kadrowego oraz finansowego, w wielu obszarach wykonują usługi wzajemnie konkurencyjne
2. Dwa szpitale miejski i uniwersytecki to obiekty muzealne, natomiast wojewódzki ma 55 lat.
3. Płynność finansową posiada jedynie WSS, Po konsolidacji przychody NOWEGO PODMIOTU wyniosłyby około 900 mln z czego 750 mln zł leczenie szpitalne.
4. W każdym ze szpitali odrębnie występują niedobory kadr w poszczególnych specjalnościach. Powoduje to pracę części kadry w dwóch szpitalach jednocześnie. Niedobory będą się powiększać z uwagi na duży odsetek lekarzy, którzy w ciągu najbliższych 10 lat osiągną wiek emerytalny.
5. Słabe wykorzystanie bazy łóżkowej w każdym podmiocie: od średnio 60% w USK do maksymalnie 68% w WSS oraz ich dublowanie.
6. Zjawisko występowania powtarzających się hospitalizacji tego samego pacjenta we wszystkich z trzech szpitali.
Miasto Olsztyn spośród wszystkich regionów naszego województwa posiada najmniej uporządkowaną sytuację organizacyjną w zakresie leczenia szpitalnego.
W stolicy regionu funkcjonuje obecnie siedem dużych jednostek szpitalnych: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, Miejski Szpital Zespolony, Uniwersytecki Szpital Kliniczny (trzy pierwsze szpitale - mimo różnego potencjału kadrowego oraz finansowego, w wielu obszarach wykonują usługi wzajemnie konkurencyjne). Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy, Warmińsko-Mazurskie Centrum Chorób Płuc, Szpital Kliniczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z Warmińsko-Mazurskim Centrum Onkologii, Wojewódzki Zespół Lecznictwa Psychiatrycznego.
Miejski Szpital Zespolony w Olsztynie jest to 158-letni budynek, który pomimo procesów inwestycyjnych jest w bardzo znacznym stopniu wyeksploatowany - w praktyce bez możliwość dostosowania do współczesnych standardów. Natomiast posiadający znakomitą kadrę i pewien zasób sprzętu.
Uniwersytecki Szpital Kliniczny mieści się w znacznej części w starych, zabytkowych budynkach poddanych częściowej modernizacji. Zaletą są dwa nowe skrzydła na ok. 80 łóżek, które zostały dobudowane do starej części jednostki. Mimo wszystko jednostka ta liczy już 140 lat.
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny. Pomimo najmłodszego wieku jednostki, jest to mimo wszystko budynek już 55-letni i mimo remontów, tylko dzięki rozbudowie o bloki operacyjne i obecnie pomieszczenia Centrum Urazowego, może dalej realizować swoje funkcje.
Sytuacja finansowa
Jedynie Wojewódzki Szpital Specjalistyczny utrzymuje wskaźnik płynności szybkiej na poziomie powyżej 1. Mimo wzrostu przychodów, dynamika wzrostu kosztów w szpitalach MSZ i USK była wyższa, w związku z czym zarówno w roku 2023 jak i 2024 odnotowały one stratę. Szpital WSZ w analogicznych okresach utrzymał dodatni wynik finansowy
Po konsolidacji przychody NOWEGO PODMIOTU wyniosłyby około 900 mln z czego 750 mln leczenie szpitalne.
Kadry lekarskie i pielęgniarskie
W sumie 3 szpitale zatrudniają 444 lekarzy specjalistów (Miejski 145, USK 57, WSS – 242). Pielęgniarki i położne - w sumie 833
Największe zasoby kadrowe w każdej grupie zawodowej posiada WSS (242 lekarzy, 371 pielęgniarek, 85 położnych,14 ratowników i 64 osoby pozostałych zawodów medycznych – łącznie 776 osób), najmniejszy zasób kadrowy posiada USK. Zwraca uwagę znaczna liczba pielęgniarek (160) pracujących w USK.
Analiza personelu w podziale na specjalizację lekarską jeszcze wyraźniej wskazuje na potrzebę konsolidacji. W każdym ze szpitali odrębnie występują niedobory kadr w poszczególnych specjalnościach (specjalista w zakresie kardiologii w USK, specjalista w zakresie neonatologii w MSZ, specjalista w zakresie rehabilitacji w USK i WSS).
Połączenie potencjałów kadrowych, nawet po uwzględnieniu obecnie występującej migracji personelu, w pełni zabezpiecza potrzeby jednostki.
Lekarze „obskakują” kilka szpitali
Zwraca uwagę zjawisko migracji personelu w grupie zawodowej lekarzy (10%) i pielęgniarek (9%). Należy podkreślić, że migracja dotyczy wszystkich szpitali, niezależnie od zasobów kadrowych. Nawet szpital o największym potencjale kadrowym – WSS – również korzysta z personelu innych podmiotów (w 8% w zakresie kadry lekarskiej i 6% w zakresie kadry pielęgniarskiej).
Potwierdza to tezę o pozytywnym wpływie konsolidacji w zakresie zarządzania personelem. Ułatwiłoby to prawidłową organizację pracy, bez konieczności nadmiernego przeciążania pracą poszczególnych osób. W istotny sposób zmniejszyłaby się również niepotrzebna konkurencja w zakresie pozyskiwania kadry pomiędzy szpitalami, tym samym zmniejszeniu uległyby koszty działalności.
Zwraca uwagę zjawisko uzupełniania kadry w każdej grupie zawodowej o osoby już obecnie będące w wieku emerytalnym. Stanowi to odpowiednio od 8% do 10% w grupie zawodowej lekarzy, od 13% do 17% w grupie pielęgniarek i od 16% do 20% w grupie położnych.
W praktyce oznacza to pokoleniowa wymianę ok. 40% kadry pielęgniarskiej, 45% kadry położnych i 25% kadry lekarskiej. Dane te wyraźnie wskazują na dwa zjawiska:
1. Zagrożenia uwypuklane przez związki zawodowe reprezentujące pielęgniarki i położne nie mają żadnego uzasadnienia, już dzisiaj we wszystkich podmiotach występuje pilna potrzeba uzupełnienia kadr, ponieważ znaczna ich część to osoby w wieku emerytalnym. Perspektywa 10 lat - czyli w praktyce pełna realizacja projektu konsolidacji - dla tych grup zawodowych będzie oznaczała wymianę pokoleniową sięgającą 40%-45%,
2. Konsolidacja z punktu widzenia zasobów kadrowych jest wręcz niezbędna. Mimo młodego średniego wieku obecnie pracujących osób, struktura wieku skutkuje bardzo dużą fluktuacją zatrudnienia w najbliższych 10 latach (od 25% do 45% w różnych grupach). Bez podjęcia zaplanowanych działań czekać nas będą nieuporządkowane i groźne dla bezpieczeństwa pacjentów zmiany w organizacji pracy poszczególnych szpitali.
Wykorzystanie łóżek szpitalnych
Zwraca uwagę słabe wykorzystanie bazy łóżkowej w każdym podmiocie: od średnio 60% w USK do maksymalnie 68% w WSS. Należy nadmienić, że wykorzystanie to jest bardzo zróżnicowane i waha się pomiędzy 28% obłożenia w oddziale transplantologicznym w WSS do 98% w oddziałach chorób wewnętrznych w USK i MSZ, a nawet 100% w oddziale chirurgii ogólnej w WSS. Powyższe dane świadczą wyraźnie o niedopasowaniu posiadanej bazy szpitalnej do potrzeb pacjentów, jak też realizowanych usług zdrowotnych w poszczególnych podmiotach, tym bardziej, że wiele oddziałów powiela swoje funkcje.
Poniżej przedstawiamy dane dotyczące efektywności pracy oddziałów jednoimiennych występujących w dwóch lub nawet trzech szpitalach.
Wyraźnie widać, że w przypadku powielania się oddziałów jednoimiennych z reguły mamy do czynienia z oddziałem dominującym (oddział neurologiczny, oddział chirurgii szczękowo-twarzowej) oraz kolejnymi niejako wspierającymi w naturalny sposób jego funkcję, mimo odrębnej lokalizacji. Czasami oddziały te są o podobnej funkcji (oddział kardiologiczny) natomiast znacznie różnią się wykorzystaniem bazy łóżkowej. Najmniej częstą jest sytuacja porównywalnego obciążenia i intensywności pracy danych oddziałów (oddział okulistyczny, oddział otolaryngologiczny, oddział chirurgii ogólnej) - przy czym nadal w takich przypadkach spotykamy się ze zjawiskiem nieoptymalnego obłożenia łóżek (poniżej 85%).
Reasumując, uzupełnienie analizy o dane odnośnie oddziałów jednoimiennych jeszcze dobitniej potwierdzają tezę o nieefektywnej organizacji jednostek, jak również ich niedopasowaniu do potrzeb pacjentów. Wyraźnie widać też potrzebę restrukturyzacji bazy, która oprócz efektu organizacyjnego przyniesie z pewnością pozytywne skutki w zakresie optymalnego wykorzystania kadry, jak również bez wątpienia oszczędność w wydatkowaniu środków finansowych.
Przeprowadzono symulację niezbędnej obecnie bazy łóżkowej, przy założeniu 85%, optymalnego obłożenia łóżek.
Analiza obłożenia łóżek w poszczególnych szpitalach wraz z oddziałami dublującymi się Wyniki tej analizy wskazują, że już dzisiaj łączna baza łóżek ostrych we wszystkich trzech szpitalach jest za duża odpowiednio o:
3. 56 łóżek w MSZ,
4. 45 łóżek w USK,
5. 58 łóżek w WSS,
Łącznie daje to bazę ok. 160 łóżek, które już dzisiaj są wykorzystywane nieoptymalnie, generując niepotrzebne koszty utrzymania. Przekształcenie tych łóżek w ramach procesu konsolidacji jest po prostu niezbędne.
Migracja pacjentów pomiędzy podmiotami
Zwraca uwagę zjawisko występowania powtarzających się hospitalizacji we wszystkich z trzech szpitali. Największy ruch chorych w liczbach bezwzględnych występuje pomiędzy Miejskim a Wojewódzkim, najmniejszy pomiędzy Miejskim a Uniwersyteckim. Występuje również zjawisko migracji pacjentów pomiędzy wszystkimi szpitalami - aczkolwiek ma ono najmniejsze znaczenie.
Pomimo dominującego ruchu w zakresie liczb bezwzględnych pomiędzy MSZ a WSS, udział procentowy hospitalizacji powtarzających się jest największy w przypadku USK, ale nawet w największym z olsztyńskich szpitali – WSS - też osiąga udział 6%. Stanowi to bezpośrednie odbicie nieuporządkowanej i konkurencyjnej w stosunku do siebie struktury tych szpitali.
Analiza kosztów hospitalizacji pomiędzy poszczególnymi podmiotami wskazuje na istotne znaczenie tego zjawiska. Sumarycznie koszt pobytu pacjenta w więcej niż jednym szpitalu zamyka się kwotą 47 756 tys. zł. Największy udział w tej kwocie ma WSS, natomiast największy udział odsetkowy USK. Kwota ta stanowi od ok. 55% budżetu USK do ok.13% budżetu WSS.
Nawet jeśli przyjmiemy, że połowa z tych hospitalizacji powinna się odbyć - marnotrawstwo środków publicznych jest zatrważające.
Znaczenie tego zjawiska należy rozpatrywać w przynajmniej trzech aspektach:
1. nieuporządkowana baza szpitalna powoduje częściowo nieuzasadnione hospitalizacje,
2. z tego samego powodu proces leczenia pacjenta jest rozkładany na wiele etapów, często ze szkodą dla jego zdrowia,
3. środki powyższe mogły by zostać, po konsolidacji lepiej zagospodarowane – a ich wysokość nawet w przypadku uznania, że jedynie połowa tej kwoty jest wydatkowana niezasadnie, umożliwia skuteczne spłacanie zadłużenia MSZ i USK.
Podkreślić należy że sumaryczna wartość zadłużenia przeterminowanego tych dwóch jednostek jest mniejsza !!! niż wzmiankowana powyżej kwota.
Dodatkowo, wskazać można, że zagospodarowanie tych środków nie niesie ze sobą żadnych ryzyk dla zatrudnienia personelu, zarówno obecnie, jak i w przyszłości - oczywiście przy założeniu przeprowadzenia procesu konsolidacji.
Propozycja konsolidacji
Posiłkując się wymienionymi powyżej analizami oraz podstawami prawnymi proponujemy rozważenie następujących wariantów konsolidacji:
1) Wybudowanie nowego budynku na odrębnej posesji, z jednoczasową konsolidacją trzech szpitali.
2) Wybudowanie nowego budynku na posesji WSS, z jednoczasowa.ą konsolidacją trzech szpitali.
3) Wybudowanie nowego budynku na odrębnej posesji, z konsolidacją dwóch szpitali - USK i MSZ.
4) Pozostawienie obecnej sytuacji trzech odrębnych jednostek.
Zespół rekomenduje wariant 1 i 2 z wyłączeniem głosu przedstawicieli WSS. który przedstawił odrębne stanowisko dołączone do dokumentu.
Analizę w całości odrzuca też Zarząd Regionu W-M OZZ Pielęgniarek i Położnych oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oddział w Olsztynie.
Związkowcy oskarżają stworzenie przez Zespół Analizy pod z góry założoną tezę. Zarzucaja członkom Zespołu anonimowość, brak kompetencji i doświadczenia oraz fałszowanie danych statystycznych przy całkowitym braku transparentności źródeł tych danych. Domagają się, by taką analizę zlecićaudytorowi zewnętrznemu, sprawdzonemu podmiotowi eksperckiemu).
Tak surową ocenę Związkowcy wydali na podstawie danych statystycznych, które uzyskali dzięki wnioskowi o dostęp do informacji publicznej od dyrekcji WSS (Woj. Szpitala Zespolonego).
Podkreślają, że WSS jest obecnie kluczowym filarem systemu ochrony zdrowia na Warmii i Mazurach. Szpital dysponuje unikalną infrastrukturą w tym Centrum Urazowym z własnym lądowiskiem dla śmigłowców.
Jest najlepiej wyposażoną placówką w sprzęt. Nieprawdą jest, że WSS w latach 2024 i 2025 nie realizował procedur medycznych z użyciem ECMO, PET czy USG.Wykorzystanie łóżek na chirurgii ogólnej w I półroczu 2025 roku wyniosło aż 113,4% przy 104% w II połowie 2024 roku. Na udarówce - 89%-91,5%, na Oddziale Klinicznym Anestozjologii i Intensywnej Terapii 85,9% - 87,9%.
W 2025 roku oddział kardiologii hospitalizował ponad 3200 pacjentów a Kliniczny Ginekologiczno-Położniczy - 4100.
Większość pacjentów z zawałami i udarami trafia do WSS.
Rzeczywista liczba lekarzy i pielęgniarek jest zupełnie inna niż podano w Analizie. Na 31 stycznia 2026 roku na 283 lekarzy aż 233 było na kontraktach (80%). Nie da się więc lekarzy automatycznie przenieść do nowej jednostki. Ponadto było 119 rezydentów.
Przepaść dzieli WSS pod względem kondycji ekonomicznej od Miejskiego i Uniwesyteckiego. Świadczy o tym wskażnik płynności finansowej: WSS - 3,0, MSZ - 0,42 i USK - 0,19.
Konsolidacja ma na celu obciążenie długami MSZ i USK - WSS - oceniają Związkowcy. KOnsolidacja ma być sposobem na brak pomysły ze strony resortu zdrowia i organów prowadzących szpitale miejski i uniwersytecki na ich oddłużenie.
Wskazują na całkowitą odmienność funkcji szpitala uniwersyteckiego, klinicznego, którego głównym celem jest kształcenie kadry medycznej, badania naukowe i eksperymenty medyczne dla uniwersytetu medycznego (którego Olsztyn nie posiada a jedynie Wydział Medyczny).
KOnsolidacja oznacza wysokie ryzyko destabilizacji systemu ochrony zdrowia na Warmii i Mazurach.
Ponadto Związkowcy za nierealne uznają możliwość pozyskania 1 miliarda złotych na budowę nowej jednostki, bowiem resort zdrowia przewidział w ramach konkursu dla całego kraju kwote 1 miliarda złotych.
Adam Socha
Na zdjęciu: podpisanie umowy w sprawie konsolidacji, od lewej rektor UWM Jerzy Przyborowski, marszałek Marcin Kuchciński i prezydent Olsztyna Robert Szewczyk
Wcześniejsze teksty: na ten temat:
Związkowcy wnoszą o wyłączenie Szpitala Wojewódzkiego w Olsztynie z konsolidacji
Polemika Związku z marszałkiem województwa w sprawie konsolidacji szpitali
Protest pod urzędem marszałkowskim przeciwko konsolidacji szpitali
Po 8 latach dojrzeli. Chcą zbudować w Olsztynie szpital kliniczny za 1 miliard zł


Skomentuj
Komentuj jako gość