Pod tekstem o sprzedaży przez Beatę Bublewicz ośrodka Zielona Żaba” w Dercu, na który dostała dotację unijną z Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie, pojawił się komentarz: „Artykuł nie zawiera informacji o całkowitej wartości ośrodka. Obok dotacji na firmę B.O. De Sol, była druga, większa dotacja na Fundację im. Mariana Bublewicza. Jednym słowem dorzuciliśmy prawie 2 miliony do nietrafionego pomysłu byłej posłanki”.
Sprawdziłem. Faktycznie, Fundacja imienia Mariana Bublewicza dostała w 2023 roku dotację w wysokości 1 424 107,00 zł (wkład własny 250 tys. zł) z Regionalnego Programu Operacyjny Województwa Warmińsko-Mazurskiego na „Ochronę różnorodności biologicznej” na obszarze ostoja Derc gmina Jeziorany, a więc tam, gdzie Bublewicz postawiła za dotację unijną 750 tys. zł 5 domków rekreacyjnych i pawilon.
Aby otrzymać dotację wystarczyło wykazać się „dysponowaniem przynajmniej: a) jedną osobą posiadającą uprawnienia budowlane w specjalności konstrukcyjno-budowlanej do kierowania robotami budowlanymi”.
„Głównym celem projektu jest ochrona różnorodności biologicznej i zachowanie naturalnych siedlisk występowania gatunków narażonych na antropopresję na obszarze Ostoja Derc. Zakres projektu obejmuje ochronę różnorodności biologicznej na obszarach pozamiejskich w oparciu o gatunki rodzime i stworzenie eko-parku, a także poprzez zmniejszenie presji na gatunki i siedliska m.in. poprzez ograniczenie dostępu do ostoi wybranych gatunków i właściwe ukierunkowanie ruchu turystycznego, na terenie istniejącej działki oraz sąsiadujących siedlisk (łączny obszar siedlisk objęty działaniami wynosi 106,68 ha). Przewidziano także wykonanie małej architektury”.
Wysłałem pytania do Urzędu Marszałkowskiego, czy projekt został zrealizowany, co zostało w jego ramach wykonane w ostoi Derc oraz poprosiłem o protokół z kontroli wykonania projektu.
Jaki jest cel Fundacji imienia Mariana Bublewicza?
Celem Fundacji nie było ratowanie „bioróżnorodności w Ostoi Derc". Fundację powołała Beata Bublewicz 26 maja 2000 roku (wpis do KRS 2001 rok), która jest jej prezesem. W Zarządzie Fundacji były znane osoby jak zmarły długoletni dyrektor polikliniki olsztyńskiej Antoni Celmer, działacz PO, obecnie prezes lotniska w Szymanach Marek Wójcik, działacz SLD mec. Ryszard Kalisz, obecnie członek Państwowej Komisji Wyborczej, aktorka Irena Telesz-Burczyk czy senator SLD Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska.
Jak czytamy na stronie internetowej Fundacji jej celem było wspieranie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 Mistrzostwa Sportowego im. Mariana Grzegorza Bublewicza w Olsztynie. Fundacja podała ten sam adres co szkoła.
Dalej czytamy, że „Obecnie Fundacja podjęła wyzwanie powołania do życia stacjonarnego Ośrodka Rehabilitacyjnego im. Mariana Bublewicza, przeznaczonego dla osób poszkodowanych w wypadkach drogowych.
W 2012 roku rozpoczęto prace nad koncepcją funkcjonalną i architektoniczną Ośrodka z pełnym wyposażeniem służącym prowadzeniu terapii rehabilitacyjnej, zajęciowej i psychologicznej. Jednocześnie podjęto działania mające na celu pozyskanie finansowania niezbędnego do zrealizowania projektu i uruchomienia Ośrodka.
Mamy nadzieję, że dzięki zaangażowaniu i życzliwości wszystkich, którzy nadal mają w sercu niezapomniany uśmiech i serdeczność Mariana Bublewicza, nasze marzenie o upamiętnieniu tego wyjątkowego człowieka i sportowca poprzez stworzenie miejsca, gdzie cierpiący ludzie odzyskują zdrowie i radość życia, stanie się rzeczywistością”.
Na próżno szukać w sieci i KRS śladu Ośrodka Rehabilitacyjnego im. Mariana Bublewicza.
Adam Socha


Skomentuj
Komentuj jako gość