Na słupach ogłoszeniowych w Olsztynie pojawił się nowy plakat sztuki Teatru Jaracza pt. "Wszyscy jesteśmy Belen" (na zdjęciu od lewej, słup vis a vis teatru, zdjęcie zrobione 18 marca br.). Stało się to po tym, jak Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe wszczęła śledztwo w sprawie pierwotnego plakatu, ktory nawiązywał do ikony Matki Boskiej Częstochowskiej (na zdjęciu, od prawej, poprzedni, stary plakat w czerwonym kółku na słupie przy ul. Grunwaldzkiej, zdjęcie zrobione 13 marca br.)
Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego oraz pracowników Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego poprzez brak reakcji i właściwego nadzoru poprzez dopuszczenie do publikacji plakatu promującego spektakl "Wszyscy jesteśmy Belen", co skutkowało naruszeniem porządku prawnego i konstytucyjnego chronionej wolności religijnej, czym działano na szkodę interesu publicznego tj. o czyn z art 231 par 1 kk oraz w sprawie obrazy uczuć religijnych, poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej innych osób w związku z prezentowaną treścią spektaklu "Wszyscy jesteśmy Belen" jak i umieszczeniem plakatu promującego to wydarzenie tj. o czyn z art. 196 kk
Prokuratura powierzyła prowadzenie śledztwa Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie, zlecając jej czynności dowodowe. Chodzi m.in o osoby z teatru: dyrektora, reżysera, twórców plakatu. Przesłuchani będą też urzędnicy z instytucji nadzorujących teatr: z urzędu marszałkowskiego w Olsztynie i resortu kultury.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski poinformował, że prokuratura zleciła powołanie biegłego, który ma ocenić, czy mogło dojść do obrazy uczuć religijnych. - Śledztwo zostało wszczęte, bo na tym etapie prokurator uznał, że same czynności sprawdzające to za mało. To normalna w takich przypadkach procedura - wyjaśnia Brodowski - Przesłuchania są niezbędne, żeby poznać intencje twórców plakatu i reżysera. Tych informacji nie da się inaczej pozyskać.
Rzecznik prokuratury podkreśla, że śledztwo prowadzone jest "w sprawie", a nie przeciwko konkretnym osobom.
Zawiadomienie do prokuratury złożył radny PiS powiatu olsztyńskiego Krzysztof Kamiński, który z satysfakcją przyjął informacje o wszczęciu przez prokurature postępowania: - Cieszę się, że prokuratura w końcu coś zauważyła. Nie chodzi mi nawet o tę konkretną sprawę, ale o całokształt, bo od lat, kiedy dzieje się coś nieprzyjemnego dla katolików, nikt nie wyciąga z tego konsekwencji. Mam nadzieję, że dzięki temu następnym razem każdy, kto będzie próbował obrazić katolików czy w sposób niegodny użyć symboli, które są dla nas święte, najpierw się zastanowi i pomyśli, że znajdzie się taki "Kamiński", który złoży zawiadomienie do prokuratury.
Radny Kamiński nie wiedział spektaklu: - Ja nie oceniam sztuki i jej nie widziałem. Plakat jest jednak w mojej ocenie obraźliwy. Liczę, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie i ten przypadek będzie działał prewencyjnie w podobnych przypadkach w przyszłości - mówi Kamiński.
Spektakl natomiast obejrzała poseł PiS Iwona Arent, która wczesniej podpisała się pod protestem w sprawie plakatu do Ministerstwa Kultury. - Bardzo ciekawa sztuka i niekontrowersyjna. Tylko niepotrzebny jest ten plakat, który - według mnie - nie jest odzwierciedleniem sztuki - oceniła (cytuję za Wyborczą Olsztyn).
W teatrze z poseł Arent był radny miejski PiS Maciej Tobiszewski, który też pochwalił spektakl: - Uważam, że ten spektakl jest bardzo dobry, tym bardziej, że jest spektaklem na czasie. Porusza bardzo delikatny temat, a to wymaga delikatnego podejścia. I moim zdaniem to się udało. Jedynym zastrzeżeniem jest pokazany na spektaklu obraz tęczowej Matki Boskiej, który według mnie nie współgra z fabułą. Sam spektakl nie jest w mojej ocenie kontrowersyjny, lecz wręcz potrzebny ze względu na wagę poruszanego problemu.
Także jego zdaniem, taki a nie inne plakat, promujący spektakl, także nie był potrzebny. - Teatr dramatyczny współfinansowany przez Ministerstwo Kultury, nie powinien wywoływać takich kontrowersji – przekonuje.
Poseł i były radny PiS po spektaklu zrobili sobie zdjęcie z dyrektorem teatru Pawłem Dobrowolskim. Dyrektor w wypowiedzi dla Wyborczej Olsztyn ocenił, że sprawa plakatyu stała się "paliwem politycznym":
- Chętnie się stawię na przesłuchanie. Przyznam, że ta sprawa zrobiła nam reklamę. Całymi tygodniami plakat wisiał i nie zainteresował się nim pies z kulawą nogą. Zrobiło się o nim głośno dopiero wtedy, kiedy niektórzy dostrzegli w tym paliwo polityczne.
Zdaniem dyrektora teatru: "Spektakl jest o macierzyństwie, a Matka Boska to ikona macierzyństwa w Polsce. Belén to natomiast po hiszpańsku Betlejem. Tu nie było żadnej intencji prowokacji, sam jestem katolikiem i nie rozumiem tych gestów prawicy".
Też obejrzałem ten spektakl i stwierdzam, że nie jest on o "macierzyństwie", tylko jest manifestem politycznym na rzecz prawa do aborcji. Jak podaje Wielki Słownik Języka Polskiego "macierzyństwo to bycie matką oraz związane z tym przeżycia, uczucia, obowiązki i przywileje". Spektakl opowiada o bardzo młodej dziewczynie (nie wiemy, czy była pełnoletnia), która nawet nie miała świadomości, że zaszła w ciążę, po tym "jak bawiła się z kolegą" i uświadomiła to sobie dopiero gdy poroniła. Tymczasem Maria z Nazaretu była świadoma tego, że jest w ciąży. Wyraziła zgodę na tę ciążę i urodzenie Zbawiciela, mimo zagrożenia śmiercią i kochała swojego syna, towarzysząc mu aż do śmierci na krzyżu. Macierzyństwo obejmuje czas od zapłodnienia, poczęcie i następnie opiekę nad urodzonym dzieckiem.
Pod koniec marca spektakl wraca na deski olsztyńskiego teatru.
Poniżej wcześniejszy tekst:
Do olsztyńskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie radnego powiatu olsztyńskiego Krzysztofa Kamińskiego, w związku z obrazą uczuć religijnych. Chodzi o plakat promujący spektakl Teatru Jaracza „Wszyscy jesteśmy Belen”, na którym wykorzystano wizerunki Matki Bożej oraz Jezusa Chrystusa „w sposób prowokacyjny, oderwany od ich sakralnego charakteru i kontekstu religijnego”.
Wcześniej radny Krzysztof Kamiński wraz z radnymi PiS z Rady Miasta Olsztyna i Sejmiku wojewódzkiego oraz posłami Iwoną Arent i Arturem Chojeckim wystosowali protest do dyrektora teatru Pawła Dobrowolskiego, marszałka województwa Marcina Kuchcińskiego i minister kultury, apeliując o usuniecie plakatu z przestrzeni publicznej.
Wobec braku reakcji radny Kamiński złozył zawiadomienie. „Jestem osobą głęboko wierzącą, dla której wizerunki Matki Bożej oraz Jezusa Chrystusa mają szczególne, święte znaczenie – czytamy w uzasadnieniu. - Ich wykorzystanie w opisanej formie odebrałem jako głęboko raniące i naruszające moje uczucia religijne”.
O tym plakacie i spektaklu napisałem tutaj:
Czy Matka Boska walczyłaby o prawo do aborcji? Obejrzałem spektakl w Teatrze Jaracza
Ściganie obrazy uczuć religijnych ma zostać ograniczone
Jak dotąd żadne z naruszeń art. 196 nie zostało w Polsce ukarane. Również zakłócanie Mszy przez aktywistki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, a obecnie posłanki jak Joanna Scheuring-Wielgus. Również w Olsztynie prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie wystawy w Galerii Dobro Miejskiego Domu Kul,tury w Olsztynie, na której wisiał plakat ukrzyżowanej, nagiej kobiety z penisami oraz rysunek stylizowany na orła z godła Polski z penisami wyrastającymi z ogona.
Do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów został wpisany projekt nowelizacji kodeksu karnego, który zakłada usunięcie kary więzienia z art. 196 kodeksu karnego, penalizującego obrazę uczuć religijnych. Przepis, który i tak od lat pozostaje po części martwym prawem, teraz ma zostać jeszcze dodatkowo złagodzony. Rządzący chcą, by za złośliwe zakłócanie Mszy świętej lub wulgarne drwiny z symboli chrześcijaństwa groziły jedynie symboliczne kary.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka wprost nawołuje rządzących do usunięcia całego art. 196 kk i przyzwolenia na antychrześcijańskie profanacje.
Stoi to w sprzeczności z orzecznictwem Trybunału w Strasburgu wyrażającego przekonanie, że przepisy o ochronie wiary są potrzebne, by zabezpieczyć pokój religijny. Obowiązują one w większości państw europejskich i są egzekwowane np. we Włoszech, w Austrii czy w Niemczech.
Raport Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) na temat przestępstw popełnianych z nienawiści w tym roku wymienia 79 przestępstw popełnionych z nienawiści do chrześcijan w Polsce, profanacji, dewastacji i niszczenia chrześcijańskich kościołów, kaplic, figur, krzyży, cmentarzy oraz fizycznych napaści na wiernych i kapłanów/
Cenzura pod pretekstem walki z antysemityzmem
W Polsce z jednej strony ma zostać ograniczone prawo chroniące chrześcijan, a z drugiej drakońskie kary będą grozić za antysemityzm. Jeszcze w tym roku ma zostać przyjęta „Krajowa Strategia przeciwdziałania antysemityzmowi i wspierania życia żydowskiego na lata 2025-2030”, wdrażającą dokument UE o tym samym tytule.
Ordo Iuris po analizie tego dokumentu ocenia, że „antysemityzm został przez rząd potraktowany jako pretekst. Prawdziwym celem strategii jest skoordynowanie polityki karnej, cenzury i dyskryminacji środowisk patriotycznych. Co więcej, wylewanie krokodylich łez nad jedną wspólnotą religijną, podczas gdy decyzjami rządu „piłuje się chrześcijan”, odmawiając im edukacji religijnej w szkołach i rugując chrześcijańską tożsamość z przestrzeni publicznej – zakrawa na ponury żart dyktatora.
Strategia ma charakter niezwykle kompleksowy i zakłada systemowe zmiany prawne, dotyczące policji, prokuratury, sądów i samorządów, monitorowania mediów, szkół, instytucji kultury oraz wdrażanie mechanizmów intensywnego wspierania organizacji pozarządowych.
W rządowej uchwale jest mowa o uprzywilejowanym traktowaniu przestępstw o charakterze antysemickim poprzez odrębne procedury ścigania, szerokie kampanie społeczne na temat zjawiska antysemityzmu, edukowanie polityków i urzędników. Szczególne zaniepokojenie budzi skierowana do całego aparatu państwa dyrektywa monitorowania grup skrajnych dopuszczających się przestępstw o charakterze antysemickim, a także wdrożenie mechanizmów monitoringu wszystkich mediów”.
"Strategia – ocenia Ordo Iuris - jest zagrożeniem dla wolności słowa, sumienia i wyznania lub będzie wyrazem rządowej chrystianofobii przypisującej gorliwym chrześcijanom etykiety antysemitów, by uzasadnić inwigilację politycznej opozycji wobec rządu".
Poniżej cały tekst zawiadomienia do prokuratury radnego Krzysztofa Kamińskiego:
ZAWIADOMIENIE o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 196 Kodeksu karnego oraz wniosek o zbadanie ewentualnych zaniedbań organów nadzoru
Na podstawie art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego niniejszym zawiadamiam o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w zamiarze ewentualnym, polegającego na obrazie uczuć religijnych, o którym mowa w art. 196 Kodeksu karnego, poprzez publiczne rozpowszechnianie plakatu promującego spektakl teatralny, w którym wykorzystano wizerunki Matki Bożej oraz Jezusa Chrystusa w sposób, który – w mojej ocenie – stanowi ich znieważenie i narusza uczucia religijne osób wierzących.
Jednocześnie wnoszę o zbadanie, czy w niniejszej sprawie nie doszło do zaniechania lub niedopełnienia obowiązków przez właściwe organy nadzoru nad instytucją kultury, pomimo skierowania do nich oficjalnych wystąpień i apeli.
Uzasadnienie
I. Opis stanu faktycznego
W przestrzeni publicznej, w tym w szczególności:
• na oficjalnej stronie internetowej Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie,
(https://teatr.olsztyn.pl//wp-content/uploads/2025/11/Teatr_A3_Plakat_BELEN_25.pdf)
• w mediach społecznościowych Teatru,
• na słupach ogłoszeniowych Teatru,
• w autobusach komunikacji miejskiej,
• oraz w innych kanałach promocyjnych,
rozpowszechniany jest plakat promujący spektakl teatralny, na którym wykorzystano wizerunki Matki Bożej oraz Jezusa Chrystusa w sposób prowokacyjny, oderwany od ich sakralnego charakteru i kontekstu religijnego.
Plakat ten ma charakter publiczny, jest dostępny dla nieograniczonego kręgu odbiorców i stanowi element kampanii promocyjnej finansowanej ze środków publicznych, przy udziale instytucji publicznej.
W mojej ocenie sposób użycia tych wizerunków:
• narusza ich charakter jako przedmiotów czci religijnej,
• ma charakter znieważający,
• jest obiektywnie zdolny do obrażenia uczuć religijnych osób wierzących.
Także Archidiecezja Warmińska oficjalnie odniosła się do sytuacji wokół plakatu spektaklu „Wszyscy jesteśmy Belén” i wyraziła sprzeciw wobec grafiki, uznając ją za naruszenie czci należnej Matce Bożej:
„W związku ze spektaklem pt. Wszyscy jesteśmy Belén, który ma zostać wystawiony na deskach Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie, wielu katolików naszej Archidiecezji zwróciło się do nas z wyrazami sprzeciwu i niepokoju. W ich opinii towarzysząca wydarzeniu grafika stanowi poważne naruszenie czci należnej Najświętszej Maryi Pannie Częstochowskiej i jest odebrane jako działanie obrazoburcze. Archidiecezja Warmińska zdecydowanie przyłącza się do tego sprzeciwu.” — oświadczenie Archidiecezji Warmińskiej (Ks. Marcin Sawicki, rzecznik), Olsztyn, 26 listopada 2025 r.
Arcybiskup metropolita i diecezja podkreślili także, że: „Wolność artystyczna nie zwalnia z odpowiedzialności za treści, które nie mogą uderzać w to, co dla wielu osób jest najświętsze.”
W mediach społecznościowych pojawiły się także krytyczne opinie środowisk zrzeszających wiernych, w tym Bractwa Przedmurza Olsztyn, które odnosiło się do sprawy plakatu:
„…plakat promujący spektakl Wszyscy jesteśmy Belén, który obraża niektórych katolików, przedstawia postać nawiązującą do wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej w sposób, który wielu odbiorców uznało za obrazoburczy i sprzeczny z ich wrażliwością religijną.” — komentarz Bractwa Przedmurza Olsztyn na temat kontrowersji wokół grafiki spektaklu.
Chociaż Bractwo nie jest organem państwowym, jest to organizacja działająca w ramach środowiska katolickiego i skupiająca wiernych, co może być istotnym argumentem społecznym w kontekście oceny naruszenia uczuć religijnych.
To oświadczenie opublikowały oficjalne źródła Archidiecezji oraz media katolickie, a także były one cytowane przez szereg portali takich jak:
https://natemat.pl/633107,afera-o-spektakl-wszyscy-jestesmy-belen
https://www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/olsztyn/9767-protest-w-sprawie-plakatu-sztuki-teatru-jaracza-radnych-i-poslow-pis-oraz-archidiecezji-warminskiej-oswiadczenie-dyrektora-najnowsze-slajd-kafelek.html
i wiele innych. Wystarczy wpisać w przeglądarkę google.pl hasło: „wszyscy jesteśmy belen protest”
II. Wątek osobisty zawiadamiającego
Jestem osobą głęboko wierzącą, dla której wizerunki Matki Bożej oraz Jezusa Chrystusa mają szczególne, święte znaczenie. Ich wykorzystanie w opisanej formie odebrałem jako głęboko raniące i naruszające moje uczucia religijne.
Reakcją na to było nie tylko moje osobiste oburzenie, ale także podjęcie działań w formie oficjalnych wystąpień do organów publicznych, co potwierdza, że moje poczucie naruszenia miało charakter realny i poważny, a nie jedynie subiektywny.
III. Działania podjęte wobec organów nadzoru
W związku z zaistniałą sytuacją skierowałem oficjalne oświadczenie do:
• Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego,
• Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego,
apelując – wspólnie z innymi radnymi oraz posłami – o podjęcie działań zmierzających do usunięcia przedmiotowego plakatu z przestrzeni publicznej jako treści naruszającej uczucia religijne znacznej części obywateli.
Oświadczenie to zostało również przekazane do wiadomości Prokuratury.
Pomimo powyższego, według mojej wiedzy:
• nie doszło do skutecznej reakcji ze strony wskazanych organów nadzoru,
• nie przekazano mi informacji o podjętych czynnościach,
• plakat nadal pozostaje publicznie dostępny w przestrzeni internetowej.
Powyższe rodzi uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości i skuteczności sprawowania nadzoru nad działalnością instytucji kultury w tej sprawie.
IV. Kwalifikacja prawna
Opisane działania mogą wyczerpywać znamiona przestępstwa określonego w art. 196 Kodeksu karnego, tj. publicznego znieważenia przedmiotu czci religijnej, prowadzącego do obrazy uczuć religijnych.
Ponadto zasadnym jest zbadanie, czy brak reakcji właściwych organów nadzoru nie stanowi zaniechania lub niedopełnienia obowiązków, skutkującego dalszym naruszaniem porządku prawnego i konstytucyjnie chronionej wolności religijnej.
V. Wnioski
W związku z powyższym wnoszę o:
1. wszczęcie postępowania sprawdzającego w zakresie podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 196 k.k.,
2. zabezpieczenie materiału dowodowego, w szczególności:
◦ treści plakatu,
◦ publikacji internetowych i wpisów w mediach społecznościowych,
◦ przesłuchanie w charakterze świadków:
1. Pawła Warota, Radnego Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego – adres do korespondencji do uzyskania przez Przewodniczącego Sejmiku,
2. Bożenny Ulewicz, Radnej Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego – adres do korespondencji do uzyskania przez Przewodniczącego Sejmiku,
3. Piotra Soćko, Radnego Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego – adres do korespondencji do uzyskania przez Przewodniczącego Sejmiku,
4. Edyty Markowicz, Radnej Rady Miasta Olsztyna - adres do korespondencji do uzyskania przez Przewodniczącego Rady miasta Olsztyn,
5. Krzysztofa Guzek, Radnego Rady Miasta Olsztyna - adres do korespondencji do uzyskania przez Przewodniczącego Rady miasta Olsztyn,
6. Elżbiety Michalskiej, Radnej Rady Powiatu Olsztyńskiego - adres do korespondencji do uzyskania przez Przewodniczącego Rady Powiatu Olsztyńskiego,
7. Mojej osoby – adres korespondencyjny, powyżej,
8. Iwony Arent – Posła na Sejm RP, adres do korespondencji do uzyskania przez Marszałka Sejmu RP,
9. Artura Chojeckiego – Posła na Sejm RP, adres do korespondencji do uzyskania przez Marszałka Sejmu RP,
10. Przedstawicieli organizacji Bractwo Przedmurza-Olsztyn (adresu nie posiadam).
3. zbadanie roli osób odpowiedzialnych za przygotowanie, zatwierdzenie i rozpowszechnianie przedmiotowego materiału,
4. zbadanie, czy w niniejszej sprawie doszło do zaniedbań lub zaniechań ze strony organów nadzoru nad instytucją kultury.
VI. Załączniki
1. Kopia plakatu (wydruk / zapis elektroniczny),
2. Wydruki ze strony internetowej Teatru im. S. Jaracza w Olsztynie,
3. Wydruki z mediów społecznościowych Teatru,
4. Wydruk zdjęcia plakatu w autobusie komunikacji miejskiej w Olsztynie


Skomentuj
Komentuj jako gość