To już 45 lat, aż trudno uwierzyć. Są wśród nas ludzie, którzy byli świadkami i uczestnikami wydarzeń tamtych dni. Pamiętam tę radość i oczekiwanie na coś co się wydarzy. Są one spisane w porozumieniach sierpniowych (21 postulatów) i są w dalszym ciągu aktualne. Niektórzy nazywają ten okres festiwalem,,Solidarności". Ja się nie zgadzam z tym określeniem. Uważam, że było to świadome oczekiwanie, że w końcu coś się zmieni, że tym razem się uda.
45 lat to również okres stanu wojennego. Ból i żal za utraconą wolnością, godnością, pełne więzienia i ośrodki internowania. W tym okresie ujawniły się szlachetne postawy. Takie jak pomoc więźniom i ich rodzinom, protesty przeciwko złu i duża odwaga w działaniu. Przykro to mówić, ale ujawnili się także szubrawcy, którzy pełnymi garściami korzystali ze zdobyczy przemian sierpniowych, a potem występowali jako przeciwnicy i prześladowcy wobec tych, którym tak wiele zawdzięczają - zdrajcy.
Dzisiaj też ich nie brak. Obecnie jesteśmy świadkami wzmożonych ataków na wolne media i wolne słowo. Przeżywaliśmy to już w stanie wojennym, gdzie za posiadanie wydawnictw z drugiego obiegu groziła kara pozbawienia wolności, a wypowiedzi i korespondencja były cenzurowane. Pamiętajcie, ze cenzura – to zło, która niszczy wszystko co piękne. Cenzura służy do utrzymania rządów reżimowych i cwaniakom.
W obronie wolnego słowa i przeciw cenzurze załoga Olsztyńskich Zakładów Graficznych przystąpiła do strajku. Niektórzy pracownicy uczestniczący w proteście zostali skazani na pobyt w więzieniu lub internowanie. Wymienię kilka nazwisk: Józef Nowak, Danuta Gulko, Irena Michalska, Halina Pietkiewicz, Janina Sidor, Barbara Nowak, Roman Brysiak. Bohaterami są wszyscy członkowie załogi, którzy wzięli udział w strajku oraz Ci którzy udzielali im wsparcia. Historia zatoczyła krąg. Obecnie na budynku zakładu jest krzyż - świadek tamtych dni sierpniowych. Trzeba przeciwstawić się cenzurze, a przynajmniej jej ślepo nie ufać. Trzeba mieć nadzieję, że to się zmieni.
Pamiętajmy też o tych, którzy ponieśli najwyższą cenę - śmierć lub utratę zdrowia. Pamiętajmy o Kościele, który dawał schronienie i pomoc i nadzieję - Jerzy Popiełuszko. Nie zapomnijmy wielkiego męża stanu Pana Jana Olszewskiego. W filmie „,Nocna zmiana" zauważymy znajome uśmiechnięte buźki – zdrajców, którzy dzisiaj mają się całkiem dobrze.
Byłam 6 sierpnia w Warszawie na zaprzysiężeniu Prezydenta Karola Nawrockiego. Przypominało to czasy przemian i atmosferę, jaką niosła ze sobą „Solidarność", było to święto wolnych ludzi.
Anna Niszczak
Uczestniczka tamtych wydarzeń, więźniarka stanu wojennego
PS. Był kiedyś dobry zwyczaj, że po oficjalnym przemówieniu padało pytanie: czy ktoś jeszcze chciałby zabrać głos. Nie brońmy dostępu do tego mikrofonu jak niepodległości. Nie cenzurujmy samych siebie. Niektórych ludzi już nie zobaczycie ani nie usłyszycie - po prostu już ich nie ma. Szkoda.

W trakcie obchodów 45 lecia powstania NSZZ „Solidarność” gościliśmy w Olsztynie Zastępcę Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Grzegorza Adamowicza, Zastępcę Przewodniczącego Regionu Gdańskiego Stefana Gawrońskiego wraz ze sztandarem Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, Przewodniczącego Regionu Elbląskiego Zbigniewa Kobana. Obecni też byli Poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Śliwka,przedstawiciele Wojewody,Marszałka Województwa ,Prezydenta Olsztyna oraz Komendy Wojewódzkiej Policji,Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej, Okręgowego Inspektoratu Pracy, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej,Wód Polskich,Straży Rybackiej.


Skomentuj
Komentuj jako gość