Tak jak przypuszczałem, prezydent Olsztyna Robert Szewczyk do grupy ds. dekonstrukcji pomnika wdzięczności armii radzieckiej powołał głównie urzędników podległych władzy PO/PSL/SLD i gorących orędowników pozostawienia "szubienic". Za "kwiatki do kożucha" będa robić Bogdan Bachmura i szef IPN w Olsztynie Karol Sacewicz.
Jak poinformował mnie rzecznik prasowy ratusza Patryk Pulikowski dotychczas swój udział w grupie potwierdzili:
1. Piotr Żuchowski - Pełnomocnik Wojewody Warmińsko-Mazurskiego do spraw Kultury, Ochrony Zabytków i Dziedzictwa Województwa, dyrektor Muzeum Warmii i Mazur, orędownik pozostawienia pomnika, działacz PSL.
2. Beata Faltynowska - Dyrektor Wydziału Infrastruktury i Nieruchomości w Warmińsko-Mazurskim Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie
3. Adrian Żemis - Dyrektor Wydziału Polityki Społecznej w Warmińsko-Mazurskim Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie
4. Adriana Patalas - Prezes SARP Oddział Olsztyn
5. Maria Siudzińska, Leon Kwiatkowski - uczniowie Liceum Plastycznego w Olsztynie
6. Julia Tarnowska – nauczycielka Liceum Plastycznego w Olsztynie
7. dr inż. Marta Akincza - Architektura Krajobrazu UWM
8. Kornelia Kurowska - organizacja pozarządowa: Borussia
9. dr Jerzy Kiełbik - Dyrektor Instytutu Północy
10. dr hab. Jacek Poniedziałek, prof. UMK - socjolog
11. prof. dr. hab. Robert Traba Wiceprzewodniczący Rady Naukowej Instytutu Studiów Politycznych PAN (rzecznik nie podał, że jest prezesem Fundacji "Borussia" i przewodniczącym Rady Programowej Instytutu Północnego im. W. Kętrzyńskiego (dawny OBN) w Olsztynie).
12. Bogdan Bachmura - Prezes Stowarzyszenia Święta Warmia
13. dr Ewa Ziembińska - Kuratorka Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego w Królikarni
14. Karol Sacewicz - Naczelnik Delegatury IPN w Olsztynie.
Pominięto więc organizacje i osoby, które od wielu lat prowadzą walkę o usunięcie pomnika z centrum Olsztyna, jak m.in. Stowarzyszenie Represjonowanych w Stanie Wojennym Pro Patria w Olsztynie,
Zarząd Regionu „Solidarność” w Olsztynie,
Światowy Związek Żołnierzy AK w Olsztynie,
Związek Sybiraków,
Towarzystwo Miłośników Wołynia i Polesia,
Wojciech Kozioł, który zawieszał na "szubienicach" banery i pomalował sierp młot, za co stawał przed sądem wraz z pomagającym mu Władysławem Kałudzińskim,
artysta rzeźbiarz Jacek Adamas, który wielokrotnie w ramach performance pokazywał swoje "dekonstrukcje" obiektu,
architekt Sławomir Hryniewicz, który wykonał wizualizację pomnika z symboliką nazistowską,
aktywista Antoni Górski, który ujawnił, że w dokumentacji zmiany nazwy na Pomnik Wyzwolenia Ziemii Warmińsko-Mazurskiej nie ma wniosku w tej sprawie oraz zebrał 2 tys. podpisów mieszkańców pod wnioskiem do ministra kultury o wykreślenie obiektu z rejestru zabytków i Generalny Konserwator Zabytków zdjął z "szubienic" ochronę konserwatorską...
Dyrektor Archiwum Państwowego w Olsztynie, historyk, prof. dr hab. Norbert Kasparek, były dziekan Wydziału Humanistycznego UWM w mailu do mnie też poczuł się pominięty.
Ba! Pominięto stowarzyszenia mniejszości niemieckiej, reprezentujące ofiary gwałtów. Dlaczego nie zaproszono pisarki, Warmiaczki Joanny Wilengowskiej, autorki książki "Król Warmii i Saturna", która zawarła w niej apel w imieniu ofiar armii radzieckiej?
Za to Liceum Plastyczne reprezentują aż trzy osoby - nauczycielka i dwoje uczniów! Dlaczego nie zaproszono nikogo z Instytutu Sztuki UWM. Na takie zebranie zwołane przez prezydenta Piotra Grzymowicza zaproszona była dr Ewa Gładkowska z Instytutu Sztuki, Warmiaczka. Borussię reprezentują dwie osoby: Kornelia Kurowska i Robert Traba. Dlkaczego zaproszono akurat stronnika Traby, socjologa Jacka Poniedziałka z UMK w Toruniu a nie zaproszono prof. Małgorzaty Suświłło, przewodniczącej Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. śp. Lecha Kaczyńskiego. Skoro z UMK Jacka Poniedziałka, to dlaczego nie historyka z UMK, pochodzącego z Olsztyna prof. dr hab. Wojciecha Polaka? Dyrektorzy kogo reprezentują - siebie czy urzędy? Dlaczego aż dwoje dyrektorów z urzędu wojewódzkiego?
Ponadto rzecznik poinformował, że posiedzenia grupy będą zamknięte dla mediów. Tak wygląda dialog w wydaniu prezydent Roberta Szewczyka:
Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk w liście do wojewody warmińsko-mazurskiego przedstawił harmonogram prac nad „dekonstrukcją pomnika wdzięczności armii radzieckiej”. Cały proces ma trwać 35 miesięcy czyli 3 lata (bez jednego miesiąca). Zacząć się ma od „Zidentyfikowanie grup, z którymi będzie prowadzona dyskusja w sprawie „dekonstrukcji”.
Adam Socha


Skomentuj
Komentuj jako gość