logodebata

JESTEŚMY ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO. PROSIMY o 1,5% Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, kwiecień 14, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Olsztyn
  • Radni zgodzili się na sprzedaż piekarni, teraz czekamy na ruch minister kultury

Olsztyn

Radni zgodzili się na sprzedaż piekarni, teraz czekamy na ruch minister kultury

Szczegóły
Opublikowano: czwartek, 27 marzec 2025 11:47

Olsztyńscy radni przyjęli, w środę 26 marca, uchwałę w sprawie sprzedaży Instytutowi Północnemu budynku piekarni w Koszarach Dragonów, który Instytut chce zaadaptować na Muzeum Historii Prus Wschodnich oraz Warmii i Mazur w XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem historii Allenstein i Olsztyna.

Projekt uchwały wzbudził szereg pytań i wątpliwości ze strony radnych opozycji (PiS i radnego niezależnego Mirosława Arczaka). Wątpliwości te pojawiły się po wystąpieniu na sesji dyrektora Instytutu dr Jerzego Kiełbika, bowiem okazało się, że muzeum to w tej chwili jedynie idea, nie poparta studiami i opracowaniami. A co do sfinansowania tej inwestycji a następnie utrzymywania muzeum, to dyrektor ma w tej chwili jedynie ustne zapewnienie minister kultury.

Natomiast radni rządzącej miastem Koalicji Obywatelskiejprzekonywali do sprzedaży.

- My wiemy o tym, że nie było chętnych na zakup tej nieruchomości, więc należy się cieszyć, że wchodzi duża instytucja z finansowaniem zewnętrznym, której funkcjonowanie będzie finansowane przez państwo, a my jako miasto będziemy mogli z tego korzystać i dodatkowo jest to część szeroko pojętej rewitalizacji Koszar Dragonów – przekonywał Paweł Klonowski, przewodniczący klubu radnych KO.

Dyrektor Instytutu starał się rozwiać  wątpliwości radnych opozycji.

Poinformował, że budżet instytucji na rok 2025 to 2,5 mln zł. Instytut zatrudnia 23 pracowników. W przypadku pozyskania nieruchomości, dyrektor będzie musiał wnioskować do ministerstwa o zwiększenie dotacji podmiotowej, nie tylko sam zakup nieruchomości, jej remont i adaptację, ale potem na jej utrzymanie i funkcjonowanie oraz zapewnienie odpowiedniej obsługi.
Dyrektor ma nadzieję, że instytucja wpisuje się w charakter rewitalizacji Koszar Dragonów i że nowe muzeum odniesie taki sam sukces, jak np. w Sopocie Muzeum Emigracji, które ożywiło sąsiedztwo i przyciągnęło nowych ludzi, więc ten teren koszar też stanie się bardziej atrakcyjny.

Dyrektor dalej powiedział, że w programie Instytutu, który jest na stronie internetowej, wpisali w 2023 roku budowę wystawy stałej, na której miasto Olsztyn będzie w jakiś sposób reprezentowane. Zobowiązał się, że wystawa będzie tworzona w porozumieniu z miastem i mieszkańcami.

- Będziemy starać się być wizytówką miasta i dlatego liczymy na wsparcie miasta działalności muzeum. - mówił dr Kiełbik. - Przestrzeń tego budynku, to jest około 1000 m², z tego 500 m² chcemy przeznaczyć na wystawę stałą, natomiast pozostałą część na działalność edukacyjną, więc nam będzie zależało na tym, żeby otoczenie było jak najbardziej zintegrowane z tym nowym miejscem kulturowym, żeby mieszkańcy Olsztyna czuli, że to jest ich instytucja, dlatego będziemy starali się, aby mieszkańcy Olsztyna też uczestniczyli w tworzeniu tego miejsca, aby utożsamiali się z nim.

- Pan radny Jarosław Babalski słusznie zauważył, że ministrowie i dyrektorzy się zmieniają, ale te decyzje, które dzisiaj podejmujemy, one w dalszym kolejności będą już zobowiązaniem nie osób a instytucji – przekonywał dyr. Kiełbik. - Dzisiaj dokładnego planu tej nowej placówki nie mogę przedstawić, o co prosił pan radny Babalski. Jesteśmy zainteresowani tym, żeby uzupełnić ofertę kulturalną Olsztyna, a nie wchodzić w konkurencję z istniejącymi już muzeami. Dlatego, że będziemy tylko i wyłącznie sobie odbierać i tak niezbyt dużą liczbę odwiedzających czy osób zainteresowanych.

Wiceprezydent: Piekarnia leży poza obszarem rewitalizacji

Opozycyjni radni dopytywali też wiceprezydent Justynę Sarnę-Pezowicz, dlaczego miasto sprzedaje obiekty z Koszar Dragonów zanim powstanie program ich rewitalizacji oraz dlaczego piekarnię wyłączono z tego programu, dlaczego w tak ekspresowym tempie przeprowadza się sprzedaż obiektu z 90% bonifikatą, bez gwarancji, że Instytut uzyska środki na remont i utrzymanie muzeum??

Wiceprezydent wyjaśnia na wstępie, dlaczego pewne obiekty na terenie szeroko rozumianych Koszar Dragonów, nie znalazły się w obszarze rewitalizacji .

- Taki obszar wyznaczany jest na podstawie ustawy o rewitalizacji. Jest to proces złożony, wieloetapowy, każdy etap akceptuje Rada Miasta i ten proces zakończył się w 2020 roku, przyjęciem gminnego programu rewitalizacji. Wcześniej była uchwała rozpoczynająca proces, następnie zatwierdzająca obszar rewitalizacji. Obszar rewitalizacji wyznaczany jest ściśle na podstawie wskaźników społecznych wskazanych m.in. w ustawie, a więc przede wszystkim na obszarze zamieszkałym. To ludzie będący mieszkańcami tego danego miejsca, generują nam granice obszaru. W przypadku Koszar Dragonów mamy do czynienia z obszarem niezamieszkałym i ten obszar, zgodnie z ustawą, mógł zostać dołączony do obszaru rewitalizacji, jako jednorodny, zwarty kompleks.

- Natomiast piekarnia nie leży w obszarze rewitalizacji m.in. dlatego, że nie jest jednorodnym obszarem, ponieważ jest przetkana obszarem zamkniętym. Obszar zamknięty to jest obszar terenów wojska. I my w tym momencie nie mieliśmy już tej ciągłości, w związku z tym piekarnia nie została włączona do obszaru rewitalizacji. My piekarni nie wyłączyliśmy specjalnie z obszaru, tylko po prostu ona nie została włączona. Mamy wiele takich obszarów w mieście, patrząc przez pryzmat tego, który podlega rewitalizacji, które nie zmieściły się w obszarze rewitalizacji, między innymi dlatego, że nie było ciągłości wskaźników.

- Takie są zasady. Miasto zostało podzielone na jednostki urbanistyczne i według tego został wyznaczony obszar rewitalizacji. W związku z tym trudno tutaj mówić o jakimś zaniechaniu, zaniedbaniu bądź specjalnych działaniach, żeby w jakikolwiek inny sposób pozbyć się tego budynku. Absolutnie nie zgodzę się, żeby tak do tego podchodzić.

- Z tego powodu budynek piekarni jest dużo trudniejszy do realizacji, ponieważ obszary rewitalizacji mają swoje specjalne źródła finansowania, chociażby w programie regionalnym i na to możemy starać się pozyskiwać środki, ale tylko wtedy, kiedy te obiekty leżą właśnie w wyznaczonym obszarze. W związku z tym, że nie jest to obszar, a jest to budynek, który jest zapisany w ewidencji zabytków, podlega ustaleniom z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, tym bardziej jest on wymagający i trudny w realizacji. Jest to dość duży budynek, przemysłowy. Wcześniej to była piekarnia i dostosowanie go do potrzeb instytucji kultury tej czy jakiejkolwiek innej będzie na pewno raz, że czasochłonne, a dwa, że kosztochłonne.

Rewitalizacja Koszar Dragonów

- Należy zwrócić uwagę również, że w 2015 roku prowadzone były konsultacje społeczne dotyczące całego tego obszaru koszar. Konsultacje prowadzone przez grupy społeczne i zostały one potraktowane jako wnioski do planu zagospodarowania, który został uchwalony na tym terenie - kontynuowała wiceprezydent Sarna-Pezowicz.

- I ten plan jest bardzo wymagający, ponieważ główne funkcje, które mogą się znajdować w koszarach, akurat plan obejmuje również piekarnię, to są funkcje kulturalne, społeczne, edukacyjne bądź biurowo-administracyjne. Jak sami Państwo słyszą, większość tych funkcji to są funkcje, które mogą być realizowane przez podmioty właśnie takie, które mają pieniądze publiczne. Nie wyobrażam sobie w tym momencie, żeby w naszym mieście, choćbym pewnie bardzo chciała, powstała prywatna instytucja kultury.

- Myślę, że nie jest to jeszcze czas dla nas, żeby taką instytucję tutaj lokować. Stąd też, jeżeli się pojawił wniosek pana dyrektora Instytutu w maju zeszłego roku, tak naprawdę na inny budynek, również w koszarach, zwróciliśmy uwagę, że być może ten budynek, właśnie piekarni, mógłby być bardziej interesujący dla Instytutu, biorąc pod uwagę również fakt, że Instytut, tak jak tutaj pan dyrektor powiedział, jest jednostką, która jest w naszej ocenie wiarygodnym podmiotem. Jest państwową jednostką działającą na terenie miasta od przeszło 60 lat, w związku z tym nie jest to ani organizacja, która jest finansowana na przykład ze składek ani członkowskich, ani podmiot inny, prywatny, który mógłby być może nie być na tyle wiarygodnym, jak właśnie instytucja państwowa.

- Ministerstwo Kultury było tutaj na wizji lokalnej, jest obiektem zainteresowane, bo jeżeli by takiego zainteresowania nie było, to myślę, że tej uchwały byśmy dalej nie procedowali, tylko być może szukali innego budynku. Myślę, że na za środki publiczne, które mogłyby być tutaj skierowane z poziomu krajowego, uzyskamy bardzo ciekawe miejsce, które będzie wpisywało się w plan zagospodarowania, przypomnę, funkcje kulturalne, które będzie służyło mieszkańcom miasta, również mieszkańcom, również turystom. I uratujemy budynek, który obecnie stoi pusty, wymaga dużych nakładów i z roku na rok podlega coraz większej niestety degradacji. (...)

Jeżeli nie instytut, to my jako miasto musielibyśmy podejmować prace ratunkowe, no bo jest obowiązek dbania o te zabytki, natomiast nie mielibyśmy na pewno pieniędzy w bliskiej perspektywie, żeby ten budynek wyremontować.

Rewitalizacja Koszar Dragonów to nie jest proces, który nastąpi w przeciągu dwóch, trzech lat. To jest proces, który będzie trwał. I również gdzieś w rozmowach było, że mogliśmy to wszystko sprzedać jednemu inwestorowi, który przyszedł by tu z pieniędzmi i to tam coś zrealizował. Nie sądzę, żeby było to zgodne z oczekiwaniami mieszkańców, żeby taka formuła była oczekiwana, ponieważ niestety mogłoby to też doprowadzić do takiej sytuacji, że stałaby to się enklawa dla bogatych, a chyba ma to służyć wszystkim mieszkańcom. (...)

Muzeum Nowoczesności nie stanie się Muzeum Olsztyna

Jeśli chodzi o przekształcenie Muzeum Nowoczesności w Muzeum Miasta. (…) Musimy mieć świadomość, że to powinna być oddzielna instytucja kultury, która znowu wiąże się z nakładami finansowymi, które na dzień dzisiejszy te środki finansowe są mocno ograniczone i dedykowane już innym przedsięwzięciom. Co nie znaczy, że nie należy rozmawiać o tym Muzeum Miasta, ale nie jest to tak, że na pewno Muzeum Nowoczesności zostanie przekształcone w Muzeum Olsztyna.

Padło jeszcze pytanie, czy władze miasta nie mogły wynegocjować mniejszą a
nie 90-procentową bonifikatą? Wiceprezydent wyjaśniła, że nie na wszystkie obiekty są udzielane bonifikaty. Regułą są bonifikaty 99% . Na tym poziomie bonifikatę uzyskał np. Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności Polskiej Akademii Nauk. Była jedna bonifikata 50% na działalność sakralną, zbiór kościoła chrześcijan, baptystów w Olsztynie. Reszta bonifikat jest na poziomie 99% - odpowiedziała wiceprezydent Sarna-Pezowicz.

 

Ostatecznie za przyjęciem uchwały było 16 radnych koalicji rządzącej, 6 radnych wstrzymało się od głosu (radni PiS – poza radnym J. Babalskim, który głosował przeciw - oraz radny niezależny Mirosław Arczak).

Radni wyrazili zgodę na sprzedaż nieruchomości w trybie bezprzetargowym, przy ul. Dąbrowskiego 3 i 3a, (dawna piekarnia oraz dawny budynek gospodarczy Urzędu Prowiantowego, Instytutowi Północnemu w Olsztynie (d. OBN), na cele związane z niekomercyjną działalnością kulturalną. Obiekty są wpisane do gminnej ewidencji zabytków i wymagają remontu). Wartość terenu wraz z budynkami to ponad 2,4 mln zł. Cena uwzględniająca 90-procentową bonifikatę to 240,5 tys. zł. Instytut dostanie 8 lat na realizację projektu.

Dyrektor Instytutu: Takiej sali wystawienniczej w regionie nie było

Rozmowa, po sesji, z dyrektorem Instytutu Północnego dr Jerzym Kiełbikiem.

- Rozumiem, że Pan jest po rozmowie z panią minister kultury, panią Anną Wróblewską i pani minister dała gwarancję, że resort sfinansuje cały projekt a później utrzymanie obiektu?

Jerzy Kiełbik: Nie mogę podejmować tego typu decyzji decyzji czy żadnych kroków, bez konsultacji z Ministerstwem. Oczywiście Ministerstwo Kultury wie, że dzisiejsza rada podejmie uchwałę, dlatego jak już mówiłem też tutaj radnym, to się wiąże ze środkami, które Ministerstwo, jeżeli podejmie ostatecznie taką decyzję, musi dać mi także na funkcjonowanie, utrzymanie tego obiektu, a więc też na dodatkowe etaty, więc nie ma możliwości, żebym ja działał bez porozumienia z Ministerstwem.

- Pani minister widzi potrzebę powstania takiej placówki w Olsztynie?

Jerzy Kiełbik: Nie mamy sali wystawienniczej. Obecnie ratuje nas dyrektor MOK-u udostępniając swoje powierzchnie. Bez jego zgody miałbym duży problem z realizacją programu Instytutu.

- Nie musi Pani mnie przekonywać, że Instytut potrzebuje takiej przestrzeni, to jest oczywiste, tylko tu chodzi o gwarancje finansowania. Ministerstwo ma ograniczony budżet, ma na utrzymaniu ogromną ilość muzeów, teatry, instytuty. Na ile ta deklaracja pani minister jest taka werbalna, a na ile finansowanie rzeczywiście zostanie wpisane w plany budżetowe?

Jerzy Kiełbik: W momencie, kiedy zostanie podjęta taka decyzja, to Ministerstwo już ją podejmując, zdaje sobie sprawę, że to wiąże się z konsekwencjami na wiele lat. Samo wpisanie już w tym momencie do planów ministerstwa jest podejmowaniem decyzji i deklaracją, że to będzie finansowane. Za nami przemawia to, że takich inwestycji w tym regionie nie było.

- Uchwała została przyjęta, co teraz, jakie działania będziecie w związku z tym podejmować?

Jerzy Kiełbik: Teraz skieruję tę uchwałę do ministerstwa, żebyśmy przygotowali się do podpisania aktu notarialnego. Następnie musi powstać projekt adaptacji obiektu, bo wystawa stała jest dedykowana konkretnej przestrzeni, a ta przestrzeń musi najpierw powstać.

- Czy ma pan orientacja co do kosztu remontu tego budynku, jego adaptacji?

Jerzy Kiełbik: Według rzeczoznawcy, to są 4 miliony złotych. Wydaje mi się, że to jest koszt niedoszacowany, dlatego że on obejmuje przywrócenie budynku do funkcji, które on obecnie sprawuje, a nie do funkcji placówki kultury. Ogromną zaletą tego budynku jest to, że on jest pusty w środku. To są ogromne wolne przestrzenie, co mi pozwala na projektowanie odpowiedniej wystawy, bo nie mam tam niczego do wyburzania, tylko do wykorzystania to, co jest. To obniża koszty o dostosowanie tego wnętrza. Natomiast jeszcze trzeba będzie zagospodarować całe otoczenie. Także wydaje mi się, że ten koszt będzie na pewno większy niż 4 miliony złotych.

- Podczas dyskusji na sesji mówiono o potrzebie powołania Muzeum Olsztyna, natomiast pan w wypowiedzi dla Wyborczej mówił, że wystawa stałą będzie opowiadać o historii regionu XX wieku, a więc Prus Wschodnich i Warmii i Mazur.

Jerzy Kiełbik: Oczywiście opowieść chociażby o regionie bez opowieści o Olsztynie jako o mieście jest niemożliwa. Dlatego Olsztyn będzie na wystawie stałej elementem, jeżeli nie dominującym, to w znaczącym stopniu reprezentowanym. Będziemy starać się pokazać historię miasta w szerszym kontekście, bo bez tego kontekstu ta opowieść będzie niezrozumiała. Ta wystawa i cały scenariusz będzie powstała w drodze konsultacji. Będziemy publikować z nich komunikaty.

- Rozumiem, że jeszcze takiej dyskusji nie było w Państwa gronie, na temat szczegółów projektu wystawy, tylko na temat jej ram czasowych?

Jerzy Kiełbik: Ta wystawa stała będzie poświęcona zdecydowanie XX wiekowi. Zapraszam na naszą wystawę, na temat zmian krajobrazu kulturowego, która będzie dostępna we wrześniu tego roku w Miejskim Środku Kultury, w zajezdni trolejbusowej. Wydaje mi się, że ta wystawa będzie zapowiedzią tego, co zrobimy w piekarni. Wystawa jest finansowana ze środków Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego i opowiada o tym, jak w ciągu tych 80 lat przestrzeń tego regionu się zmieniła, a ważnym elementem tejże wystawy jest oczywiście opowieść o Olsztynie.

Bardzo dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za powodzenie projektu.
Rozmawiał

Adam Socha

Na zdjęciu dyrektor Instytutu Północnego dr Jerzy Kiełbik, obok wnętrze obiektu przy ul. Dąbrowskiego 3.

czytaj też:

Czy w Koszarach Dragonów powstanie Muzeum Historii Allenstein/Olsztyna?

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (4)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Czy takiej stałej wystawy poświęconej Historii Warmii i Mazur w XX wieku nie powinno zrobić przede wszystkim Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie? Kto w Instytucie Północnym miałby się tego podjąć? Po co mnożyć instytucje muzealne w mieście zamiast skupić się na dofinansowaniu i rozwoju już tych istniejących?

      około 1 rok temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - gość II

      Odnośnik bezpośredni

      Muzeum Miejskie Olsztyna powinno być instytucją MIEJSKĄ. Czy tak trudno naszym włodarzom to pojąć? Czy tak trudno przyjrzeć się tego typu instytucjom samorządowym, które inne miasta już posiadają?

      około 1 rok temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Przy okazji ewentualnego powstania wystawy poświęconej dziejom Warmii i Mazur, w tym Olsztyna, w XX wieku, warto zadać pytanie, czy IP w ogóle posiada odpowiednią liczbę i jakich to eksponatów, które należałoby na niej zaprezentować? Jaka placówka muzealna odda swoje zbiory na wypożyczenie "na zawsze", jeżeli wystawa taka ma mieć, z założenia stały charakter? To nie może być, jak to najczęściej można ostatnio oglądać w IP, tzw. planszówka, jeżeli traktujemy poważnie takie przedsięwzięcie wystawiennicze.

      około 1 rok temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Stańczyk

      Odnośnik bezpośredni

      《- My wiemy o tym, że nie było chętnych na zakup tej nieruchomości, więc należy się cieszyć, że wchodzi duża instytucja z finansowaniem zewnętrznym, której funkcjonowanie będzie finansowane przez państwo, a my jako miasto będziemy mogli z tego korzystać i dodatkowo jest to część szeroko pojętej rewitalizacji Koszar Dragonów – przekonywał Paweł Klonowski, przewodniczący klubu radnych KO.》

      https://www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/olsztyn/9507-radni-zgodzili-sie-na-sprzedaz-piekarni-teraz-czekamy-na-ruch-minister-kultury-najnowsze-slajd-kafelek.html
      • Co to znaczy: "my wiemy"?
      • Kim są "my"?
      • Czy miasto kiedykolwiek ogłaszało publicznie (jak się należy w przypadku nieruchomości gminnych), że chce tę piekarnię sprzedać?
      Skąd ci chętni mieli by się pojawić? mieli czytać w myślach P. Grzymowicza czy R. Szewczyka?
      Panie radny Klonowski, pan jest radcą prawnym. Bądź pan poważny. Gminy nie sprzedają (a przynajmniej na to prawo nie zezwala) nieruchomości ot tak sobie na telefon, czy na "kto pierwszy ten lepszy".
      A po drugie panie radny - piekarnia to nie Koszary Dragonów (Kavallerie Kaserne) tylko część dawnego Urzędu Prowiantowego (Proviant Amt). Wystarczy rzut oka do decyzji o wpisie zespołu d. koszar dragonów do rejestru zabytków - widać to gołym okiem już na 1. stronie. I jeszcze spytam: czym jest ta "szeroko pojęta" rewitalizacja Koszar Dragonów, jak daleko sięga owa "szerokość pojęcia" i "szerokość rozumienia" (żeby przywołać z kolei słowa z wypowiedzi p. wiceprezydent).
      《My piekarni nie wyłączyliśmy specjalnie z obszaru, tylko po prostu ona nie została włączona.》 ~ to również p. wiceprezydent Sarny-Pezowicz.

      ▪︎ To nie jest wyłączone, bo jest "nie włączone". ▪︎
      Czysty Monty Python.
      I na koniec słowo do pań i panów radnych:
      Szanowni radni!
      Nie po to was wybraliśmy byście się wstrzymywali od głosu. Macie pracować i z naszego mandatu decydować, a nie pozorować. Jeżeli w danej sprawie nie jesteście w 100% na "TAK", głosujecie "NIE". To podstawy logiki. Tylko niewiele rzeczy, np konflikt interesów, powodowałby, że nie powinniście głosować ani na tak ani na nie, bo już sam udział w głosowaniu byłby wówczas nie fair. I tylko wtedy nie bierzecie udziału w głosowaniu. W pozostałych przypadkach jeżeli się wstrzymujecie od głosu to unikacie pracy radnych. To pozoracja, dezercja i tchórzostwo. Sorry. Traktujcie poważnie jeśli nie nas, to choć samych siebie.
      Ps
      I żeby była jasność: Instytut Północny jest OK, to poważna i pożyteczna publiczna instytucja kultury, z dorobkiem i z perspektywami. Ale nie o Instytut tu chodzi. To władze i administracja Olsztyna "nie ogarniają", niestety. I chyba nawet tego nie zauważają. Kazus 'piekarnia' to tylko kolejny tego przejaw. I pewnie będą następne. Może jakiś nowy Stańczyk by się przydał?

      około 1 rok temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Czy to prawda, że prezes TBS zwolnił połowę załogi a następnie zatrudnił swoją żonę, która po tym fakcie zmieniła swoje nazwisko ?
    Zobacz jakie premie dostali pr...
    8 godzin(y) temu
    ZŁO DZIE JE Z KO
    SWOJE IM DAJCIE NA TE PREMIE A NIE NASZE
    Zobacz jakie premie dostali pr...
    10 godzin(y) temu
    pis niesie hasła ale nic więcej z tego nie wynika. Udają, że dbają o wartości chrześcijańskie jak ta posłanka, rozwódka co żonatego przygłupa z Aleksa...
    Awantura w PiS-ie pomiędzy sze...
    23 godzin(y) temu
    "Dlatego uważam, że kierunek polegający na eskalowaniu sporów i kierowaniu wniosków o wykluczenie w oparciu o niezweryfikowane informacje nie służy ro...
    Awantura w PiS-ie pomiędzy sze...
    23 godzin(y) temu
    Bierz tabletki na wypróżnianie to może i na głowę pomoże bredziarzu.
    Awantura w PiS-ie pomiędzy sze...
    1 dzień temu
    Nie można poważnie traktować zarzutów o działanie na szkodę ugrupowania, gdy jednocześnie własne działania budzą istotne wątpliwości co do spójności s...
    Awantura w PiS-ie pomiędzy sze...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • PiS grozi prezydentowi Olsztyna referendum. Prezydent: Apeluję - działajmy wspólnie!
    • Starcie studentów UWM z europosłem Patrykiem Jakim: SAFE, OZE, Trump, Niemcy, imigracja
    • STANOWISKO W SPRAWIE PROJEKTU PLANU OGÓLNEGO GMINY GIETRZWAŁD
    • Spór o plan rozwoju Gietrzwałdu: stać się Lourdes czy strefą przemysłową?
    • Awantura w PiS-ie pomiędzy szefem partii w Szczytnie Żuchowskim a poseł Arent
    • Czy Katarzyna K. opłacała Iwonę Arent i wojewodę Mariana P.?
    • R. Zawadzki: "Nie byłem związany z Galwanotechniką w 2014 roku"
    • Tymiński ma pomóc Braunowi w wyborach na Warmii i Mazurach
    • Syn wojewody Radosława Króla (PSL) dostał pracę w starostwie olsztyńskim
    • Lekarz-łgarz z Olsztyna, gwiazdą programu TVP "Omnibus — szybcy i mądrzy"
    • B. poseł SLD Monika Falej zasiliła kadry WM Specjalnej Strefy Ekonomicznej

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Zobacz jakie premie dostali prezesi spółek miejskich w Olsztynie

        2026-04-13 16:01:03

        Działacze olsztyńskiego PiSu skierowali pod adresem prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka szereg...

      • Syn wojewody Radosława Króla (PSL) dostał pracę w starostwie olsztyńskim

        2026-04-07 17:48:42

        Jak na standardy panujące w koalicji rządzącej, w tym w PSL, (np. artykuł w Wyborczej z 7 kwietnia...

      • PiS grozi prezydentowi Olsztyna referendum. Prezydent: Apeluję - działajmy wspólnie!

        Adam Jerzy Socha 2026-04-07 16:08:58

        Od tego, co odpowie prezydent Olsztyna Robert Szewczyk na przesłane pytania, szef miejskich...

    Wiadomości region

    • Region

      • Metropolita Warmiński poświęcił Muzeum Objawień w Gietrzwałdzie

        2026-04-12 13:58:52

        W niedzielę Miłosierdzia Bożego, 12 kwietnia, Metropolita Warmiński, abp ks. dr Józef Górzyński...

      • Awantura w PiS-ie pomiędzy szefem partii w Szczytnie Żuchowskim a poseł Arent

        Adam Jerzy Socha 2026-04-09 13:34:32

        Pełnomocnik PiS na powiat szczycieński Henryk Żuchowski wystosował na piśmie wniosek do prezesa...

      • Dlaczego niezameldowani w Olsztynie płacą więcej za parkowanie i bilet MPK?

        2026-04-08 19:33:21

        Starosta olsztyński Andrzeja Abako złozył wniosek do Rzecznika Spraw Obywatelskich o zbadanie...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Walczmy dalej o prawdę o Katyniu

        2026-04-13 21:16:28

        W Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej na Cmentarzu Stare Powązki w Warszawie odbył się państwowy...

      • Dlaczego Tusk nie aresztował Nawrockiego, Kaczyńskiego i Mentzena?

        Adam Jerzy Socha 2026-04-11 19:51:50

        - Nie macie wrażenia, że ja czytam dzisiaj pięć punktów z nowej piątki Kaczyńskiego? – zapytał...

      • Na święta Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Czytelniczkom i Czytelnikom odrodzenia wiary

        2026-04-04 11:47:43

        Na święta Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Czytelniczkom i Czytelnikom odrodzenia wiary, że...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.