logodebata

JESTEŚMY ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO. PROSIMY o 1,5% Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

czwartek, marzec 05, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Olsztyn
  • K.Podolak: "Nie zgadzam się z tym, że Uniwersytet w tak nieludzki sposób chce się mnie pozbyć"

Olsztyn

K.Podolak: "Nie zgadzam się z tym, że Uniwersytet w tak nieludzki sposób chce się mnie pozbyć"

Szczegóły
Opublikowano: sobota, 08 kwiecień 2023 12:07

Na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim zwolniono kolejnego dyrektora. Po ponad 8 latach pracy na stanowisku dyrektora Akademickiego Centrum Kultury UWM w Olsztynie został zwolniony z pracy Krzysztof Podolak. Jako powód zwolnienia podano "likwidację stanowiska dyrektora ACK, co wynika ze zmian organizacyjnych w jednostce". Władze uczelni nie zaproponowały prawie 60-letniemu człowiekowi jakiejś innej pracy. Na zwolnienie nie wyraziły zgodę NSZZ "S" i Związek Zawodowy PRAWDA. Sam Podolak wystosował do władz uczelni List otwarty, w którym podkreśla swoje zasługi dla uniwersyteckiej kultury. Publikujemy go poniżej.

Przyborowski Podolak

ZZ Prawda Podolak

Kolegium Rektorskie
Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego w Olsztynie.

Szanowni Państwo,

6 stycznia tego roku mój bezpośredni przełożony, Pan Sławomir Przybyliński zaprosił mnie do swojego gabinetu i przekazał informację mniej więcej takiej treści : „ Panie dyrektorze, trudne rozmowy, zmiany w ACK następują i zapadła decyzja o tym, że musimy się rozstać, dlatego wolę sam o tym powiedzieć. Są różne propozycje rozstania, na pewno decyzja zapadła, musimy się rozstać, decyzja zapadła”…….
Potem w dalszej części rozmowy otrzymałem informację o powodach, które wpłynęły na tak jednoznaczną decyzję, która dotyczy nie tylko odwołania z funkcji dyrektora jednostki UWM lecz także zwolnienia pracownika UWM.

Oto te argumenty przedstawione przez mojego przełożonego:

„ kwestia współpracy z różnymi osobami….., z różnymi podmiotami, relacje z różnymi osobami……”.

Przypominam Państwu, że pełnię funkcję dyrektora Akademickiego Centrum Kultury, samodzielnej jednostki ogólnouczelnianej UWM w Olsztynie i odpowiadam za jej właściwe funkcjonowanie.

Czyż to nie wymowny komunikat przekazany osobie, która od ponad 8 lat, nieprzerwanie i z oddaniem zasługującym co najmniej na szacunek, działa dla dobra Uniwersytetu, jej wspaniałych studentów oraz dobrego imienia ?

Tak, komunikat jest wymowny, bo dla mnie, pracownika UWM zupełnie niespójny, ponieważ wszyscy uczestniczymy w pracach nad budowaniem w Uczelni kultury organizacyjnej oraz najwyższych standardów również w zakresie HR.

Uznałem, że winien jestem Państwu, w pierwszej kolejności Kolegium Rektorskiemu, a także Władzy Uniwersytetu, chociaż taką formę przekazania informacji, gdyż na rozmowę, która jest najlepszą formą komunikacji człowieka z człowiekiem nie miałem i nie mam szansy.

Oczywiście nie jestem w stanie w kilku, czy kilkunastu zdaniach opisać tego, czym jest jednostka, którą kieruję, jaką moc posiada w budowaniu siły, najpierw naszych studentów, a potem naszej Uczelni.

Postaram się jednak zwrócić Państwa uwagę na kilka elementów zrządzania, których byłem, jestem twórcą i wykonawcą, a które bezsprzecznie budują siłę, o której wspomniałem.

8 lat temu Akademickie Centrum Kultury było jednostką z kilkoma agendami, których działanie opierało się na mało zaplanowanych, kompletnie nieskoordynowanych działaniach studentów z pomocą garstki instruktorów, którzy byli zagubieni jak dzieci we mgle. Uzupełniając tylko, samodzielnym dyrektorem ACK jestem od 3 lat, wcześniej funkcje dzieliłem z Panią Ewą Kokoszko lub byłem pełniącym obowiązki podczas jej macierzyńskiej nieobecności.

Pośród agend ACK działa wtedy oczywiście nasza reprezentacyjna grupa folklorystyczna ZPiT Kortowo. Zespół nie ma instruktora muzycznego o odpowiednim wykształceniu i kompetencjach, gotowego podjąć wezwanie do realizowania trudnych zadań, za to posiada osobę oddanej, wspomnianej już Ewy Kokoszko, kierownik i choreografa. Grupa z ogromnym potencjałem, jednak wtedy bardzo potrzebująca wsparcia nie tylko w kwestiach pozyskania kompetentnej kadry, ale również właściwego zarządzania. Pan Wiesław Jastrzębski, Dyrektor Gabinetu Rektora UWM i Ewa Kokoszko poprosili mnie po wielu rozmowach wstępnych o objęcie funkcji instruktora muzycznego. Zgodziłem się. Znając ogromny zakres pracy, jaką trzeba było wykonać, a także (obiektywnie)złą sytuację, jaka wtedy panowała w Zespole w części związanej z muzyką, zaproponowałem poważne zajęcie się tematem i 1 grudnia 2014 rozpocząłem pracę.

Efekty były zauważalne i słyszalne już po kilku miesiącach, bo na Koncercie Jubileuszowym 45- lecia ZPiT Kortowo, bodajże 29 i 30 maja 2015 roku. Poprowadzenie przygotowanej i zbudowanej przeze mnie kapeli składającej się z 17 muzyków, grającej wspaniałe widowisko przyniosło spektakularny sukces. Przy okazji tego Jubileuszu włączyłem się również w realizację organizacji wydarzenia, mimo, że nie było to w zakresie moich obowiązków, a Pani Ewa Kokoszko, kierownik Zespołu po prostu potrzebowała tej pomocy. W niedługim czasie, kiedy okazało się, że moja wiedzai doświadczenia w zarządzaniu, przydają się nie tylko w pracy z muzykami kapeli ZPiT lecz także w wielu innych działaniach potrzebnych Zespołowi oraz Akademickiemu Centrum Kultury, moja aktywność i praca dla tych jednostek znacznie się rozwinęła. Robiłem to co trzeba było, nie zważając na to, że teoretycznie odpowiadam wyłącznie za muzykę w ZPiT Kortowo. Podsumowując (nie wchodząc w szczegóły zrealizowanych działań, bo one trwały, były trudne i często mało komfortowe), możemy powiedzieć, że dziś ZPiT „Kortowo” to grupa, którą Uniwersytet może się szczycić, a studenci działający w nim mają niepowtarzalną możliwość do wzrostu.

Jej artystyczny progres, szczególnie części muzycznej, za którą odpowiadałem przez ponad 5 lat, bez której ocena poziomu musiałaby być inna, doprowadził do tego, że dziś Kortowo postrzegane jest jak grupa zawodowców, posiada kadrę kompetentnych instruktorów, którzy znają swoją rolę i zadania, a co najważniejsze realizują je z pasją i oddaniem, mimo tego, że Uniwersytet będąc jednostką budżetową, ze swoimi realnymi możliwościami, nie jest w stanie zapewniać im warunków finansowych, jakich mogliby oczekiwać. To wynik ciężkiej pracy tych kilku lat, pracy wielu ludzi, a także mojej, mojego kierownictwa i serca, które zostawiam na Uniwersytecie.

Mamy, w roku 2015 Akademicką Orkiestrę Dętą, prowadzoną przez instruktora, który po godzinach swojej pełnowymiarowej (głównej) pracy, prowadzi próby tej grupy. Dzieje się to bez żadnego oddania, planu na jej rozwój i zwyczajnie działań, które mogłyby ich budować. Orkiestra, która od swojego powstania (rok 2008) nie wykazuje specjalnego rozwoju i raczej nie rokuje szans na rozwój, a jej członkowie, studenci stanowią grupę bez wspólnego celu i motywacji do działania, zaś artystycznie jest wtedy gotowa do uświetniania uroczystości chrześcijańskich na polecenie ówczesnych Władz Uniwersytetu. Tu oczywiście nie umniejszam niczego z rangi wspomnianych uroczystości. Orkiestra nie organizuje samodzielnie koncertów, nie wyjeżdża na festiwale, nie dba o rozwój, który powinien być motorem do działania, pracuje (odbywa próby) w warunkach niegodnych człowieka, w sali piwnicznej, bez wentylacji. Jej dyrygent nie jest tym wszystkim zainteresowany i nie ukrywa się z takim przekazem.

Nikt wcześniej nic z tym nie robił, ja natomiast nie miałem wątpliwości, że trzeba się tym zająć i oto zadbałem, doprowadzając do tego, że dziś mamy Orkiestrę Akademicką Uniwersytetu Warmińsko Muzycznego w Olsztynie, której rangę i poziom możecie Państwo ocenić po tym jak gra, jak działa, jak jest zorganizowana. Mamy dyrygenta, Rafała Krauze, wybranego i wspieranego przeze mnie, który z największym oddaniem realizuje kierunek określony wspólnie, przy wielu czynnikach, które mogłyby hamować ten rozwój. Oczywiście, jeśli chodzi o infrastrukturę dla działania grupy, to nadal nie jest idealnie, ale drobnymi krokami idziemy do przodu.

Jest na Uniwersytecie i wtedy w ACK Chór im. Prof. W. Wawrzyczka, grupa, która najdłużej działa dla Uczelni, wcześniej w ART.
Poziom Chóru, jego działalność pod dyrekcją Pan Palińskiego w kilku wcześniejszych latach był (nawet przez laików) oceniany bardzo źle. Tu również świadomość, konsekwencja, a także niełatwe decyzje zmieniły tą sytuację, przy moim wyraźnym udziale, mimo, że to wiązało się z wieloma konsekwencjami.

Dziś Uniwersytet, jego Chór ma nowego dyrygenta (dyrygentkę), która już w innej jednostce UWM realizuje działania, by wzrastać razem ze studentami.
Aby doprowadzić do tego co mamy dziś w trzech krótko opisanych grupach, musiały zapaść, zapadały decyzje przygotowane przeze mnie wspólnie z Władzami UWM, decyzje, przy których to ja miałem wiele nieprzespanych nocy i to ja jestem za nie odpowiedzialny, a jeśli odpowiedzialny, to również, mogę bez wahania powiedzieć, dumny.

Mamy kilka innych agend, które, jak wspomniałem działały bez specjalnego pomysłu, ani bez właściwej koordynacji ich działalności z misją Uniwersytetu, jednak z uroczą spontanicznością, jaka cechuje studentów.

Wśród nich wymienię tylko te kultowe: Skorpena, Jamnik, Akademicki Klub Turystyczny.

Wśród tych i innych nie wymienionych agend codziennie toczy się wiele działań, które doprowadziły do znacznej poprawy warunków do rozwoju kulturalnego studentów oraz standardów funkcjonowania w strukturach Uniwersytetu oraz wymogów, również w zakresie administracji, które realizuje, przypomnę tylko, dwoje pracowników administracji: jeden specjalista oraz ja. Ten temat jednak pozostawię bez komentarzy.

Dziś w Akademickim Centrum Kultury jest łącznie 13 grup, które działają podczas regularnych spotkań, organizowanych akcji, a ich działanie opiera się o ludzi kochających coś robić. Nie mamy tu ocen, promocji na kolejny semestr, ani, co najistotniejsze wynagrodzenia. Nasze agendy kultury opierają się na działalności studentów, z pomocą ludzi, którzy znacznie wspierają ich poczynania, a studentami byli. Prawdopodobnie bez nich część z agend by nie przetrwała.

W 13 grupach zrzeszamy dziś około 500 osób, z tego 369 osób to studenci, absolwenci lub pracownicy UWM, a pozostali, to tak jak wcześniej wspomniałem, zapaleńcy, instruktorzy, współpracownicy, którzy wspierają kulturę studencką jednocześnie w niej uczestnicząc.

I mamy dziś Studio Wokalne UWM, które prowadzone przez oddaną osobę, niezwykle kompetentną, wykształconą i obdarzoną talentem Panią Urszulę Borejszo, wzrasta i nabiera poziomu, o którym wiele uczelni może tylko pomarzyć. To wszystko dzieje się w ciągu niecałych trzech lat regularnych spotkań (również w warunkach epidemii). Gdyby nie praca, pasja i jeszcze raz praca nie byłoby to możliwe.

Wymieniając dokonania wokół ACK trudno nie wspomnieć o Teatrze Kloszart, który z idei rozwijanych i wspieranych w ostatnich latach przez Centrum zbudował grupę teatralną, realizując w minionym roku trzy spektakle, o których być może Państwo słyszeliście. Spektakle osiągnęły bardzo zadowalający zasięg i co najważniejsze ich odbiorcy, rzesze studentów, czekają na więcej.

W międzyczasie likwiduje się Studencki Klub Motocyklowy Tabun, powstaje i likwiduje się Liga Szuwarowa, a niewspomniane przeze mnie wcześniej z nazwy agendy: Zespół Sygnalistów Myśliwskich „Artemis”, Kortowski Klub Łuczników, Akademicki Klub Miłośników Fantastyki „Olifant”, Teatr Studencki „Cezar”, Yacht Klub UWM istnieją i według mojej oceny, rozwijają się, mimo zmagań z konsekwencjami prawie dwuletniej izolacji covidowej. Powstaje w ACK Uniwersytecka Drużyna Honeybadgers, grupa niezwykle energetycznej młodzieży kultywującej i rozwijającej kulturę studencką w oparciu o ciekawe, nietuzinkowe aktywności fizyczne.

Co do warunków w jakich do dziś pracuje Akademickie Centrum Kultury, to wspomnę, że niezwykle cenne było to, że mogliśmy funkcjonować, w ogóle, a Władze Uniwersytetu, mimo realnych trudności przeznaczają środki na jego działanie. Trzeba sobie też jasno powiedzieć, że infrastruktura i otoczenie do działania jednostki może pozostawiać dużo do życzenia, a jednak udało się dojść do stanu w jakim jesteśmy.

Osobiście, jako Krzysztof Podolak, człowiek mogę dodać; żal, smutek i ogromny ból, jakim zostałem obdarowany chyba w podziękowaniu za dokonania, które w nieudolnej formie próbowałem Państwu przedstawić.

Oczywiście rozumiem oraz jestem gotowy zaakceptować potrzeby działań i zmian, które towarzyszą zapewnieniu bezpiecznego funkcjonowania Uniwersytetu oraz to, że dyrektor Akademickiego Centrum Kultury nie jest kluczową osobą w zarządzaniu jednostkami UWM, a to wymaga decyzji, której jesteśmy świadkami.

Taki scenariusz można było przewidzieć, zwarzywszy na fakt, że w Strategii rozwoju Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie na lata 2021-2030 nie ma żadnych informacji, które komunikowałyby wsparcie i rozwój kultury studenckiej, co w linii prostej może prowadzić do likwidacji jednostki, którą kieruję, a opisując to w jeszcze bardziej dosadny sposób czuję to tak: „dyrektor zrobił co trzeba, trzeba go zwolnić, bo już nie jest nam potrzebny.

W mojej głowie rodzi się jednak pytanie, czy w tak dużej firmie, zatrudniającej dużo ponad 3000 pracowników nie mogłoby się znaleźć miejsce pracy do dobrego wykorzystania potencjału, umiejętności, kompetencji i wiedzy człowieka, znającego Uczelnię, co mogłoby go w relatywnie łatwy sposób wdrożyć do innych zdefiniowanych obowiązków ?

Chyba nie (i tu pozwolę sobie na sarkazm),ponieważ kluczowe argumenty decydujące o zwolnieniu pracownika są tak silne, że jest to jedyna droga, którą wybrał pracodawca: „rozwiązanie umowy za porozumieniem stron”, czyli zniszczenie człowieka, jego dorobku, godności oraz jakiejkolwiek motywacji do podniesienia się i działania dalej, nie mówiąc już o tym, że taka decyzja wywołuje w konsekwencjach najgorsze emocje i znowu w linii prostej prowadzi do walki i wojny, których mamy już i tak wystarczająco dużo w naszym świecie i kraju miodem i mlekiem płynącym.

Według mnie i według (niewielu) osób, z którymi miałem odwagę podzielić się tą informacją, nadal pozostającą nieoficjalną (ponieważ nadal nie mogę uwierzyć w to czego doświadczam), argumenty pracodawcy nie mogą być przekonujące, bo nie wskazują na moje zaniedbania, rażące nieprawidłowości w realizacji celów i zadań jednostki, a co najwyżej, są wyrazem jednostronnie formułowanych pomówień, których mogę się spodziewać, a także subiektywnych odczuć. Przy tak wielkim zakresie moich działań mogłem bowiem popełniać błędy i mogły na mojej drodze pojawiać się osoby, które są niezadowolone z jakichś elementów mojego stylu zarządzania. Na pewno nigdy nikogo nie zlekceważyłem, ani nie potraktowałem, jak bywamy traktowani przez osoby posiadające władzę.

Nie otrzymałem od przełożonego żadnych informacji, upomnień, ani uwag do mojej pracy, nie miałem możliwości w spokojnej atmosferze porozmawiać o tym, czy też wyrazić swojego zdania. Nie dostałem żadnej szansy.

Dlatego jestem przekonany, że argumenty, nawet jeśli mogą być istotne, powstały w pośpiechu i w kompletnym oderwaniu od tego co jako pracownik robiłem, a już na pewno bez świadomości roli menadżera, również w tak (wydawałoby się) nieznaczącej jednostce, jaką jest Akademickie Centrum Kultury.

Nie rozumiem, nie zgadzam się z tym, że Uniwersytet w tak nieludzki sposób chce się mnie pozbyć, a dodatkowo jestem blisko sześćdziesięcioletnim facetem i żeby przeżyć w naszym trudnym do życia mieście, będę musiał zapomnieć o tym; co kocham, co daje mi chleb, szukając jakiejś nowej drogi.
Chyba zbyt naiwnie wydawało mi się, że moja praca i opisane osiągnięcia, mogłyby zostać zauważone.

Jednak z całą pewnością nikt mi ich nie odbierze.

Dziś pracuję w zawieszeniu, nie mając jasnej informacji chociażby o tym, jakie „zmiany organizacyjne” mają nastąpić w ACK, po to, by realizując misję w stosunku do studentów, czy agend ACK, móc przygotować sensowny przekaz. Bez tego przekazu w następnych kilku miesiącach wszystko co zostało wypracowane w ACK obróci się w chaos i zagubienie w tej części społeczności agend kultury Uniwersytetu, który je powołał.

Obecnie trwa bowiem czas formułowania planów z Zarządami agend oraz instruktorami, omawiamy wstępny podział środków dla agend na zaplanowane i wdrażane działania.

Lecz co mogę zrobić ?

Czy mam prowadzić uzgodnienia, które potem mogą zostać „skreślone” i odwołane z powodu zmian organizacyjnych i zwolnienia dyrektora, który niewłaściwie zarządzał jednostką ?

Czy może mam przyjąć pozycję wyczekującą, odwołując wszystkie planowane spotkania i działania ?

Wtedy to, co wypracowaliśmy wspólnie ze studentami, instruktorami, ale również z Państwem, obróci się w pył. W konsekwencji wszystko, albo wiele trzeba będzie robić na nowo. Patrząc na to z punktu widzenia poświęconego czasu i środków możemy mówić o tym, że jakaś część publicznych środków zostanie zmarnotrawiona.

Czy tego chcemy ?

I jeszcze; człowiek, student, pracownik, współpracownik, oni wszyscy wkładali, wkładają swoją pracę i serce.

Czy to też nie zasługuje na uwagę?

Oczekuję pomocy przełożonego w tym, jak realizować zadania w jednostce w takiej sytuacji?

Liczę na to, że pochylą się Państwo nad tym co opisałem, podejmując rzetelną analizę i ocenę, znajdując w sobie odwagę do tego, by proponować rozwiązania nie tylko drastyczne.

Jeżeli coś mogę jeszcze Państwu uzupełnić lub wyjaśnić to z odwagą to zrobię.

Myślę bowiem, że jeśli Władza zdecyduje o tym, by mnie zniszczyć, bo tak to dziś postrzegam, wówczas nie będę już mógł pozostawać bierny.

Krzysztof Podolak

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (13)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Wojciech Deliga
      Odnośnik bezpośredni

      Ty sam Wojtku lepszy nie byłeś… a powiedziałabym, że nawet słaby. muzyk (celowo pisane z małej litery) z Ciebie żaden, więc tylko dzięki starym zależnościom i układom udało Ci się załapać na umowę o pracę. Uważam, że nawet słusznie rozwiązaną. Masz rację… karma wraca.

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      "Jestem blisko sześćdziesięcioletnim facetem i żeby przeżyć w naszym trudnym do życia mieście, będę musiał zapomnieć o tym; co kocham, co daje mi chleb, szukając jakiejś nowej drogi".
      To doprawdy nieludzkie Krzysztofie.... Ale sam powinieneś to wiedzieć, gdyż tak samo dzięki Twojemu zaangażowaniu postąpiono z Bogusiem Palińskim. Zostawił on w naszym uczelnianym chórze serce i połowę swojego życia. I jemu również nie zapewniono innego stanowiska pracy.

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Obserwuję UWM z perspektywy wielu lat i nadziwić się nie mogę, że posiada humanistykę, teologię… że w ogóle jest Uniwersytetem, czyli wspólnotą z tradycji. Cóż, religia się laicyzuje, humanistyka się uzwierzęca a uniwersytet chamieje. Może twarzą tego (!) Uniwersytetu byłby wydział chłopskich filozofów?

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Zgadzam się, że sposób zwolnienia jest jak najbardziej nie okej - tutaj nie ma najmniejszych wątpliwości (wrócę jeszcze do tego). Ale obrzydliwe jest także bezczelne przypisywanie sobie zasług innych ludzi! Jak można aż tak zarozumiale próbować zgarnąć poklask i tantiem za sukcesy innych?! Pisanie o poczynaniach ACK sprzed swojego dyrektorstwa jako „mało zaplanowane, kompletnie nieskoordynowane działania garstki studentów pod okiem instruktorów błądzących jak dzieci we mgle” jest conajmniej niegrzeczne, a przede wszystkim - niezgodne z prawdą.
      Cytując o ZPiT Kortowo „Grupa z ogromnym potencjałem, jednak wtedy bardzo potrzebująca wsparcia nie tylko w kwestiach pozyskania kompetentnej kadry, ale również właściwego zarządzania.” - może Pan zdradzić jak Pan wsparł pozyskanie kompetentnej kadry i zarządzanie wewnątrz Zespołu? Kto przyszedł pracować, poza osobami które już były w Zespole przed Panem? I dodatkowo - ilu z 17 muzyków grających na jubileuszu „pozyskał” Pan za swojej kadencji? Ilu zostało potem na kolejny rok/dwa w zespole?
      Chór im. Prof. W. Wawrzyczka - rozmawiał Pan kiedyś ze studentami, członkami chóru z okresu zmian? Tak krytykowana przez Pana wizja pracy Bogusława Palińskiego, mogłaby się zaskakująco zestawić z opiniami osób, z którymi Pan Bogusław na codzień rzeczywiście pracował.
      Jestem bacznym obserwatorem kultury studenckiej, a przed laty, jej wieloletnim uczestnikiem. Widziałem różne władze, modele zarządzania, podejścia do studentów i poziom artystyczny, więc mam szerokie spektrum porównań. I ostatecznym wnioskiem z tych obserwacji jest to, że prawdziwą kulturę studencką pielęgnujemy nie dzięki tabelkom w excelu czy wprowadzaniu absurdalnych procedur, a przez po prostu stworzenie odpowiedniej przestrzeni studentom i instruktorom- oni zajmą się resztą, wystarczy być ich mecenasem w rektoracie i pomagać w każdy możliwy sposób. ACK było kiedyś miejscem, do którego studenci przychodzili spędzać okienka między zajęciami, pili kawę, rozmawiali ze sobą i pracownikami - było po prostu ludzkie. Od kilku lat można jednak odnieść wrażenie, że stało się jedynie koniecznym przystankiem, odwiedzanym przez przedstawicieli agend, którzy idą, bo MUSZĄ tam pójść dla dobra swoich organizacji. Sytuację przez lata już oczywiście ratuje ostoja ACK, Pani Paulina, bez której byłoby ono już zupełnie nie do poznania (chapeau bas).
      Wracając do tematu zwolnienia - głównym zarzutem jest zwolnienie człowieka „doświadczonego”, bez zaproponowania mu innej pracy w ramach Uniwersytetu. Czyż nie okazałoby się to hipokryzją jakbyśmy przypomnieli swoistą czystkę osób „doświadczonych” w ramach organizacji, która odbyła się za Pana kadencji w ACK? Oczywiście, każdy kij ma dwa końce, a odmłodzenie kadry wyszło agendom na dobre - instruktorzy wykonują niesamowitą pracę i widać to podczas koncertów, występów (i to jest ich zasługa, nie dyrektora). Nie zmienia to jednak faktu, że wygląda na to, że nie jest Pan jedyną osobą „poszkodowaną”, czyż nie? Dodatkowo, jeżeli to naprawdę Pan odpowiedział na komentarz Pana Wojciecha Deligi, publicznie krytykując jego umiejętności muzyczne - no to ręce opadają.
      Podsumowując - jest szereg rzeczy, którymi w mojej opinii zajął się Pan wzorowo, uszczelnił Pan pewne luki, uregulował, usystematyzował to co tego wymagało. Niemniej jednak, również w mojej opinii, niestety zrobił Pan to kosztem studentów, relacji z agendami i innymi jednostkami Uniwersytetu.

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Śmiało można sformułować ostrzeżenie: Człowieku, szczególnie młody, jeśli chcesz pracować w UWM – emie a nie masz tam rodziny już pracującej (mocnych protektorów), lub nie pochodzisz z właściwej narodowości, to zastanów się, żeby potem nie mieć pretensji do nie wiadomo kogo. Tu zwolnienia nie odbywają się na zasadzie racjonalnej decyzji, ale na zasadzie zmowy, co prowadzi do dodatkowego upokorzenia, bo do meritum każdy coś dorzuci od siebie. I wcale nie chodzi o to, że są to duperele. Nie i nie, bo nie. Nie wybronisz się, bo przecież w tym wszystkim nie o to chodzi.
      Tak więc, jeśli myślisz to omijaj dużym łukiem UWM. Spróbuj w świecie, a ten zaczyna się po przekroczeniu granic Olsztyna w kierunku południowym czy zachodnim, co traktujmy umownie, byle nie Warmińsko-Mazurskie.

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      A o jaką narodowość chodzi? Pewne wskazówki właściwie padają, ale przecież w Pomorskim, czy Zachodniopomorskim, że o Dolnośląskim nie wspomnę lepiej nie jest pod tym względem.

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      A kiedy zwolnią rektora czas na świeżą krew

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Bogusław

      Odnośnik bezpośredni

      Chór im. prof. Wiktora Wawrzyczka po spektakularnej rezygnacji z pracy poprzedniego dyrygenta w ciągu kilku lat został skutecznie odbudowany. Zespół zaczął się powiększać, zdobywać wyróżnienia i znaczące nagrody. Po latach utrudniania mi działalności ze zdolnymi i aktywnymi studentami zostałem zwolniony (pracując w środowisku akademickim UWM od 19 lat). Dziękuję autorom, którzy jak czytam, pamiętają nasz wspólny wysiłek i kłaniam się osobom, które potem mnie wsparły.

      Bogusław Paliński

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Pasażer

      Odnośnik bezpośredni

      Dzień dobry, dodam tylko, że Pan Krzysztof bardzo szybko jeździ swoim audi, o czym miałem okazję się przekonać.
      Pozdrawiam

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      W nawiązaniu do działalnisci chóru "Wawrzyczka" pod dyrekcją Pana Palińskiego uważam, że zespół prezentował wysoki poziom. Śpiewali w nim studenci z wielu kierunków, którzy dopiero rozpoczęli przygodę z muzyką chóralną. Wielki ukłon w stronę Pana Palińskiego. Gość.

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Zdrożał o 50% ??? Płaciłem za to samo zużycie 200 zł, a teraz 600 zł ! Jakaś dziwna ta matematyka...
    Prąd w Polsce zdrożał o 100% i...
    23 godzin(y) temu
    Czy prezydent Karol Nawrocki przyjmie listy uwierzytelniające od nowego ambasadora Rosji w Polsce?

    https://www.youtube.com/watch?v=DD4isDB1Iqs
    Prezydent Karol Nawrocki w Mik...
    1 dzień temu
    STANISLAW MICHALKIEWICZ:
    Trump: Palestyna skazana na zagładę? Polska 51 stanem? Prezydent Nawrocki łamie deklarację toruńską?

    https://www.youtube....
    Prezydent Karol Nawrocki w Mik...
    1 dzień temu
    STANISLAW MICHALKIEWICZ:
    Trump: Palestyna skazana na zagładę? Polska 51 stanem? Prezydent Nawrocki łamie deklarację toruńską?

    https://www.youtube....
    Prąd w Polsce zdrożał o 100% i...
    1 dzień temu
    SAFE TO BUDOWA 4 RZESZY
    Prawdziwa historia Niemiec - DR MAGDALENA ZIĘTEK-WIELOMSKA | JAN POSPIESZALSKI ROZMAWIA...

    https://www.youtube.com/watch?v...
    Prezydent Karol Nawrocki w Mik...
    1 dzień temu
    Miną kolejny miejski festiwal "Szatańskie Muzyki Tanecznej", tym razem pod hasłem "Zabawmy się na śmierć" i "Mamy prawo do piekła". Tradycyjnie po wys...
    Prezydent Olsztyna zaprosił fe...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Wiernikowska po 23 latach opowiedziała historię Klewek, Leppera i Skowrońskiego
    • Presja na lekarzy Szpitala w Olsztynie, by wykonali aborcję. Kaja Godek ma dla kobiety dom
    • Prezydent Olsztyna uprawia pijar i zaklinanie rzeczywistości
    • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)
    • Burmistrz apeluje o powrót festiwalu muzyki death-metal do Dobrego Miasta
    • Petycja do KEP o aprobatę nazwy Sanktuarium Narodowe w Gietrzwałdzie
    • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza
    • "Sprawę dotacji unijnej dla Beaty Bublewicz zgłosimy do prokuratury"
    • Kto „szerzy kłamstwa”, media czy beneficjentka dotacji Beata Bublewicz?
    • Jak rozliczono dotację dla Fundacji im. M.Bublewicza na "Ochronę Ostoi Derc"
    • Policja zatrzymała właścicielki prywatnych szkół w Olsztynie

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Prezydent Olsztyna zaprosił festiwal muzyki metalowej, którego nie chcieli radni Dobrego Miasta

        2026-03-02 19:34:39

        Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk na konferencji prasowej 2 marca, z udziałem dyrektora...

      • Sprostowanie prezydenta Olsztyna do tekstu radnego Jarosława Babalskiego

        2026-03-01 11:18:45

        Nieprawdą są informacje zawarte w artykule autorstwa radnego Rady Miasta Olsztyna Jarosława...

      • Zasłona dymna nad rondem OKS w Olsztynie za 49 tys. zł

        Jarosław Babalski 2026-02-27 17:43:12

        W piątek 27 lutego w godz. 13.00 do 15.00 uczestniczyłem w spotkaniu on-line ws. organizacji ruchu na...

    Wiadomości region

    • Region

      • Zakład galwanizacyjny w Mrągowie truje od lat. WIOŚ Olsztyn bezradny...

        2026-03-04 12:25:29

        Mieszkańcy Mrągowa zaalarmowali olsztyński Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w związku z emisją...

      • Prezydent Karol Nawrocki w Mikołajkach ocenił program SAFE

        2026-03-02 20:11:59

        „Bez SAFE polskie siły zbrojne po prostu się budowały, jeśli dobrze zarządzano finansami...

      • Duży sukces byłego posła PiS Jerzego Małeckiego z Pisza

        2026-02-26 08:09:08

        „Dziś nastąpiła zmiana w Starostwie Powiatowym w Piszu. Po rezygnacji Starosty Andrzeja...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • III wojna światowa trwa. Są w niej tylko dwie strony. Gdzie jest Polska?

        Grzegorz Górski 2026-03-04 13:34:55

        W istocie rzeczy wkroczyliśmy w III wojnę światową. Podkreślałem też konsekwentnie, że błądzą ci,...

      • 800 Plus i „babciowe” do likwidacji. Czas na 200 000 zł na dziecko!

        Paweł Musiałek, Piotr Trudnowski 2026-03-01 20:54:27

        Paweł Musiałek i Piotr Trudnowski (Klub Jagielloński) proponują pierwszą reformę polityki...

      • 1 Marca: "Nie może być współistnienia niezłomności z tradycją sowietyzmu"

        2026-03-01 09:11:56

        Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” przypada 1 marca. To data symboliczna – tego dnia w...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.