Społecznicy z Forum Rozwoju Olsztyna (FRO) sądownie wywalczyli dostęp do rejestru umów, które zawierało od 2014 roku Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (MPEC). Spółka odmawiała informacji, argumentując to m.in. zagrożeniem terrorystycznym.
Ale przed FRO i przed mieszkańcami jeszcze długa droga, by się dowiedzieć ile zarobiły firmy, spółki i osoby na projekcie spalarniowym? Czy jest tak, jak przypuszcza (bowiem nie ma dostępu do dokumentów) członek rady nadzorczej MPEC-u Marek Przybysz, że np. kancelarie prawne dostają 100 tys. złotych miesięcznie? Święta Warmia przećwiczyła już te ścieżkę. W naszym przypadku MPEC odwołał się do NSA, a w NSA przegraliśmy.
Forum Rozwoju Olsztyna domaga się od Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Olsztynie o wykaz umów, które zawierała ta spółka od stycznia 2014 roku do marca 2016 roku. Społecznicy prosili o podanie numerów umów, dat ich zawarcia i wskazania, z kim je podpisano, w jakim celu, oraz na jaką kwotę opiewały. FRO argumentowało, że mieszkańcy Olsztyna mają prawo wiedzieć, na co miejska spółka wydaje pieniądze i czy jest gospodarna.
MPEC odmówiło twierdząc, że nie prowadzi rejestru takich umów, a stworzenie takiej bazy wymagałoby zatrudnienia dodatkowych ludzi, nakładu czasu i pokrycia kosztów. Wskazano także, że społecznicy domagają się tzw. informacji przetworzonej, a ustawa o dostępie do informacji publicznej obliguje wyłącznie do udzielania tzw. informacji prostej. Twierdzili też FRO nie wykazało interesu w dostępie do tych informacji, a udzielenie tego rodzaju informacji mogłoby się wiązać z zagrożeniem terrorystycznym.
W końcu FRO miało dosyć tej zabawy w ciuciubabkę i złożyło skargę do sądu administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie po zapoznaniu się z argumentami obu stron zdecydował we wtorek, że MPEC ma udostępnić społecznikom rejestr umów. "Informacja przetworzona to taka, która powstaje w oparciu o istniejące, ale jej treść jest zupełnie nowa. Spis dat, kwot czy nazw kontrahentów to nie jest informacja nowa jakościowo czy treściowo" - argumentował w uzasadnieniu wyroku sędzia Piotr Chybicki.
Pełnomocnik MPEC mec. Olgierd Zygmunt zapowiedział, że zarząd firmy podejmie decyzję o ewentualnym zaskarżeniu wyroku WSA w Olsztynie po zapoznaniu się z jego pisemnymi motywami.
(pw)


Skomentuj
Komentuj jako gość