Na łamach Forum Akademickiego (nr 10/2016) ukazał się artykuł Marka Wrońskiego o sprawie Piotra Obarka, wykładowcy na Wydziale Sztuki UWM w Olsztynie. Z analizy autora wynika, że mimo uchwały Rady Wydziału Grafiki ASP w Warszawie Piotr Obarek spokojnie przepracuje do emerytury. Takie mamy prawo w Polsce, które pozwala plagiatorom skutecznie sparaliżować próbę zwolnienia z uczelni. Poniżej fragmenty tekstu Marka Wrońskiego. CAŁY TEKST TUTAJ
W dotychczasowym postępowaniu zaszło poważne uchybienie prawne, gdyż Rada Wydziału Grafiki nie wypowiedziała się w osobnym głosowaniu co do potwierdzenia przesłanek wznowienia i nie podjęła osobnej uchwały o nienadaniu stopnia doktora habilitowanego we wznowionym postępowaniu. To może być powodem unieważnienia decyzji CK i być przyczyną powrotu sprawy pod ponowne głosowanie RW „pod wpływem” korzystnego wyroku sądu administracyjnego, do którego zapewne odwoła się P. Obarek. Da mu to dodatkowe kolejne dwa lata na stanowisku profesora nadzwyczajnego UWM w Olsztynie – do chwili emerytury.
Profesor grafiki z UWM w Olsztynie, dr hab. Piotr Obarek ogólnopolską sławę uzyskał w kwietniu 2012 r., kiedy to w lokalnym, niezależnym miesięczniku publicystycznym „Debata” ukazał się artykuł Adama Sochy Obarkowo, czyli rodzina na swoim. Główny bohater był wtedy kończącym kadencję dziekanem Wydziału Sztuki UWM. Publikacja, która m.in. ukazywała jego „niestandardowe” działania w stosunku do innych profesorów, zwróciła też uwagę na przykłady nepotyzmu. Jego syn, Jakub Obarek, z wyróżnieniem ukończył studia licencjackie w Pracowni Projektowania Graficznego UWM. Promotorem jego pracy licencjackiej był ojciec – Piotr Obarek, a jej recenzentką – mama, dr hab. Izabella Janiszewska-Obarek.
Redaktor Socha poświęcił prof. Obarkowi jeszcze kilka artykułów, w których opisał m.in sprawę zarzutów o plagiat w doktoracie dziekana (w owym czasie było to tzw. postępowanie kwalifikacyjne I stopnia). Pod adresem doktoratu, którego tytuł brzmi Plakat przewrotnym obrazem rzeczywistości , obronionego w 1996 r. na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (promotor: prof. Stanisław Wieczorek, recenzenci: prof. Mieczysław Wasilewski, ASP Warszawa, prof. Zdzisław Walicki, ASP Gdańsk), wysunięto zarzut niesamodzielności i naruszenia praw autorskich innych osób, a w szczególności 95-letniego prof. Szymona Bojko i jego tekstu w książce Polska sztuka plakatu (Warszawa 1971 r.). Anonimowe (ale udokumentowane) zarzuty w lutym 2012 r. trafiły do Centralnej Komisji, która wstrzymała najpierw postępowanie profesorskie dziekana Obarka, które toczyło się w Sekcji Sztuki, a w końcu kwietnia 2012 wydała postanowienie o wznowieniu przewodu doktorskiego. Jednak postępowanie wznowieniowe do dzisiaj nie zostało zakończone, bowiem dziwnym trafem z Dziekanatu Wydziału Grafiki ASP w Warszawie zaginęła w nieustalonych okolicznościach praca doktorska P. Obarka. Ten utrzymywał, że kserokopia, która posłużyła jako podstawa zarzutów, to nie jego dysertacja – zarzuty są fałszywe, zaś tekst podrobiony. Proszony przez Centralną Komisję o przedłożenie jego osobistego egzemplarza doktoratu oświadczył, że gdzieś mu zaginął. Rada Wydziału odmówiła rozpatrzenia sprawy, argumentując, że wobec zaginięcia egzemplarza archiwalnego nie może procedować na podstawie kserokopii pracy. Innego egzemplarza nie odnaleziono.
Jakiś czas potem do Sądu Okręgowego w Olsztynie wpłynął pozew prof. Obarka przeciwko red. Adamowi Sosze i wydawcy „Debaty” o naruszenie dóbr osobistych poprzez publikację dwóch artykułów (Obarek kłamie! oraz Jednak plagiat!) na redakcyjnym portalu internetowym. Powód zażądał od pozwanych przeprosin i zadośćuczynienia w kwocie 50 tys. zł za informacje zawarte w tekście, iż popełnił plagiat pracy doktorskiej.
Po wielomiesięcznym procesie sędzia Przemysław Jagosz w grudniu 2013 r. wydał wyrok, w którym zobowiązał dziennikarza do przeprosin: „Adam Socha, jako autor artykułów z dnia 23-04-2012 r. pt. Obarek kłamie! i z dnia 27-04-2012 r. pt. Jednak plagiat! , umieszczonych na portalu internetowym pod adresem www.debata.olsztyn.pl, którego jest redaktorem naczelnym, oraz Fundacja „Debata” w Olsztynie, jako podmiot prowadzący wskazany portal internetowy, przepraszają Pana Piotra Obarka za naruszenie jego dobrego imienia i godności osobistej dokonane w wymienionych wyżej artykułach. Stawiając w nich zarzuty w odniesieniu do wykładu kwalifikacyjnego Pana Piotra Obarka na I stopień oraz twierdzeń Pana Piotra Obarka na ten temat, Adam Socha dysponował bowiem tylko anonimowym listem z załączonym tekstem, który miał być wykładem Pana Piotra Obarka oraz różniącą się od tego tekstu pracą, co do której nie może obecnie stwierdzić, że z całą pewnością jest ona autorstwa Pana Piotra Obarka i że była ona przedmiotem jego wykładu kwalifikacyjnego na I stopień w 1996 r.”.
Oba artykuły na mocy wyroku sądowego zostały usunięte z portalu, natomiast zadośćuczynienia nie przyznano.
Nierzetelna habilitacja
W międzyczasie Adam Socha zainteresował się habilitacją Piotra Obarka pt. Henryk Tomaszewski – twórca i pedagog , obronioną w marcu 2001 r. Po uzyskaniu od władz uczelni jej kopii, odkrył że tekst narusza prawa autorskie innych osób. Poprosił wtedy rektora ASP o „zabezpieczenie” oryginału pracy i z pomocą Fundacji „Debata” do przewodniczącego Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułu złożył dobrze umotywowany wniosek o wznowienie przewodu habilitacyjnego (wtedy nazywanego przewodem kwalifikacyjnym II stopnia). Biuro CK ściągnęło z ASP w Warszawie dokumentację przewodu i archiwalną kopię monografii habilitacyjnej. Po otrzymaniu opinii superrecenzenta, prof. Bogumiły Jung z Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, Prezydium Centralnej Komisji w końcu listopada 2013 wznowiło habilitację.
W 10-stronicowej pracy habilitacyjnej (w sztuce jest to tekst krytyczny, który towarzyszy pracom artystycznym) Piotr Obarek “wykorzystał” dosłowne przejęcia z tekstów aż 15 różnych autorów, spośród których tylko 4 odnotował w bibliografii.
Rada Wydziału Grafiki ASP sprawą wznowienia habilitacji zajęła się z dużym opóźnieniem, bowiem wcześniej przez 1,5 roku prowadziła spór prawny w sądzie administracyjnym z Centralną Komisją o konieczność procedowania doktoratu P. Obarka i wyjaśnienia wszystkich aspektów tej sprawy. Tego RW nie chciała robić, motywując, że brak oryginału dysertacji zwalnia ich od dalszych kroków w tej sprawie. Mało brakowało, aby zawieszono im możliwość nadawania stopni naukowych. Dopiero w marcu 2015 r. powołano dwóch nowych recenzentów habilitacji: dr. hab. Jacka Staniszewskiego, prof. ASP w Gdańsku, oraz dr hab. Dorotę Folgę-Januszewską, prof. ASP w Warszawie. Centralna Komisja powołała z kolei we wznowionym przewodzie habilitacyjnym recenzentów: prof. Andrzeja Banachowicza z ASP w Poznaniu oraz prof. Grzegorza Chojnackiego z ASP w Łodzi.
Wszyscy czterej recenzenci negatywnie osądzili pracę P. Obarka i stwierdzili m.in. że tekst pracy w przewodzie kwalifikacyjnym II stopnia (czyli habilitacyjnym) „jest niespójnym, miejscami chaotycznym złożeniem przepisanych, często nieco odkształconych w treści i formie, fragmentów publikowanych tekstów innych, wskazanych (…) autorów”. „Większość akapitów, sformułowań zdań w tym opracowaniu jest przepisana dosłownie, często z minimalną ingerencją czy najwyżej z niewielką korektą własną i nie są one oznaczone cudzysłowem lub numerem ze wskazaniem w przypisach skąd zostały zaczerpnięte”, co oznacza że „praca przedstawiona przez Pana Piotra Obarka w przewodzie kwalifikacyjnym II stopnia jest plagiatem”.
20 stycznia 2016 r. Rada Wydziału Grafiki ASP uchyliła swoją uchwałę z 21 marca 2001. Na 20 obecnych członków RW 14 osób było za uchyleniem, zaś 6 wstrzymało się od głosu. Prof. Obarek odwołał się od tej uchwały do Centralnej Komisji. Na posiedzeniu Sekcji Sztuki 5 października 2016 r., po wysłuchaniu recenzji kolejnych dwóch superrecenzentów, którzy potwierdzili niesamodzielność pracy oraz naruszenie praw autorskich innych osób, członkowie Sekcji jednogłośnie, w głosowaniu tajnym, oddalili odwołanie. Teraz już ostateczną decyzję musi podjąć Prezydium CK na najbliższym zebraniu, które będzie miało miejsce 24 października br.
Moim zdaniem, w dotychczasowym postępowaniu zaszło poważne uchybienie prawne, gdyż Rada Wydziału Grafiki nie wypowiedziała się w osobnym głosowaniu co do potwierdzenia przesłanek wznowienia i nie podjęła osobnej uchwały o nienadaniu stopnia doktora habilitowanego we wznowionym postępowaniu. To może być powodem unieważnienia decyzji CK i być przyczyną powrotu sprawy pod ponowne głosowanie RW „pod wpływem” korzystnego wyroku sądu administracyjnego, do którego zapewne odwoła się P. Obarek. Da mu to dodatkowe kolejne dwa lata na stanowisku profesora nadzwyczajnego UWM w Olsztynie – do chwili emerytury.
W Polsce niewątpliwie panuje doskonała pogoda dla plagiatorów!
Marek Wroński
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Na zdjęciu: scrennshot z witryny Radia Olsztyn


Skomentuj
Komentuj jako gość