W czwartek 19 marca o godzinie 12 pod tablicą Marszałka Piłsudskiego Urząd Marszałkowski w Olsztynie kwiaty miał składać mistrz skoku przez płot oraz budowniczy magdalenkowego PRL-u bis Lech "Bolek" Wałęsa. (Na zdjęciu: praca artysty Jacka Adamasa pt. "Wódz". Artysta zainspirował się postacią Lecha Bolka Wałęsy).
Miał przyjechać na zaproszenie Związku Piłsudczyków w Olsztynie, by wziąć udział w uroczystościach z okazji imienin marszałka Józefa Piłsudskiego.
Lech Wałęsa miał przejechać w południe z pl. Solidarności pod Urząd Marszałkowski, gdzie wisi tablica pamiątkowa ku czci Marszałka, starym cadillakiem.
— Takim samym modelem, jak jeździł kiedyś marszałek Piłsudski, tyle że autem wyprodukowanym trzy lata później — mówi Waldemar Ziarek, prezes oddziału Związku Piłsudczyków w Olsztynie. — Potem weźmie udział w uroczystościach, które odbędą się w Urzędzie Wojewódzkim. Tu prezydent zostanie odznaczony Orderem Związku Piłsudczyków, naszym najwyższym odznaczeniem.
Jak się jednak okazało Lech Wałęsa nie przyjechał. Może od początku organizatorom było wiadomo, że nie przyjedzie. Chcieli jedynie tą informacją nadać obchodom duzy rozmach i przyciągnąć tłumy. I to się udało.
Należy więc postarać się, by Lech "Bolek" Wałęsa przyjechał na uruchomienie linii tramwajowej. Powinno się to uczynic na święto Niepiodległości 11 Listopada. tak Tak jak Marszałek Józef Piłsudski, który powiedział, że wsiadł do "czerwonego" tramwaju, a wysiadł z niego na przystanku Niepodległość, tak jest nadzieja, że "Bolek", który wsiadł do tramwaju na przystanku "zdrada", wysiądzie na przystanku "Prawda".
Takie powitanie przygotowano na przyjazd Bolesława Wałęsy:

To, kim jest Lech Wałęsa przybliża nam film wyreżyserowany przez Grzegorza Brauna.


Skomentuj
Komentuj jako gość