- Nie będzie odorów, po uruchomieniu Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Tracku – zapewnił prezes olsztyńskiego ZGOK-u Adam Sierzputowski przedstawicieli Fundacji „Debata", na spotkaniu 2 lutego. Prezes zaprosił nas, by rozwiać obawy, wyrażane w artykułach „Deb@ty" na temat tej inwestycji.
Alarmowe dzwonki odezwały się, gdy okazało się, że przetarg na budowę ZUOK wygrało konsorcjum firm: Control Process S.A z Krakowa (część budowlana) i Vauche S.A. z Francji (technologia). I właśnie to, że dostawcą technologii ma być Vauche wzbudziło nasze obawy. Wystarczy wpisać w Google hasło „Gdańsk Szadółki", by nas zrozumieć. Otóż w Szadółkach pod Gdańskiem powstał zakład unieszkodliwiania odpadów zrealizowany właśnie przez Vauche Group. Efekt jest taki, że Trójmiasto zalewa fala smrodu. Nic nie pomogły już dwukrotne remonty. Prezydent Gdańska przyznał, że to jego największa życiowa porażka.
Podejrzewaliśmy, że taką samą technologię Vauche sprzeda Olsztynowi. Co prawda w warunkach przetargu spółka ZGOK wpisała technologię biosuszenia, z wykluczeniem kompostowania (co jest podstawą zakładu w Szadółkach) i zastrzegła: „Zamawiający wymaga systemu pracującego w lekkim podciśnieniu, gwarantującego niewydostawanie się odorów poza strefy technologiczne", ale to nas nie uspokoiło, gdyż Vauche jest właścicielem właśnie technologii kompostowania a nie biosuszenia!
Na spotkaniu 2 lutego z delegacją „Deb@ty" (Marianna Hołubowska, inż. Piotr Kowalski), prezes ZGOK-u Adam Sierzputowskim zapewnił, że zamówione zostały urządzenia do biosuszenia wraz z zespołem biofiltrów, które mają oczyszczać powietrze z odorów. Nie przedstawił nam jednak dokumentacji i referencji. Powiedział tylko, że ZUOK w Olsztynie będzie pierwszym zakładem w Polsce, który zastosuje te urządzenia do biosuszenia. Proces suszenia odpadów zmieszanych ma trwać 14 dni, powietrzem zasysanym z zewnątrz, a następnie powietrze będzie wydmuchiwane przez filtry, które zneutralizują odory.
Już niemal całkowicie się uspokoiliśmy, gdy przedstawiciel Vauche poinformował „D", że tylko oficjalnie uczestniczy w budowie ZUOK w Olsztynie, bo nieoficjalnie, to nie uczestniczy!
Trochę nas ta wiadomość zaskoczyła, no bo jak to, przetarg wygrało konsorcjum dwóch firm, a jedynym wykonawcą jest Control Process? Ale dyrektor kontraktu z Control Process Tomasz Kurzaja potwierdził, że Vauche wycofał się z kontraktu, gdyż nie chciał spełnić warunków umowy (5 lat gwarancji, wpłacenie 15 milionów złotych kwoty gwarancyjnej). W tym stanie rzeczy Control Process, jako Generalny Wykonawca, wziął na siebie znalezienie dostawcy urządzeń do biosuszenia, odpowiednich do morfologii (składu) naszych odpadów zmieszanych i takiego znaleźli. Ale zasłonił się tajemnicą handlową, gdy spytaliśmy o nazwę firmy.
Wobec tego, w trybie zapytania o informację publiczną poprosiliśmy ZGOK o wskazanie firmy, z której pochodzą urządzenia do biosuszenia. Dostaliśmy odpowiedź: dostawcą będzie znana na rynku niemieckim firma Eggersmann Anlagenbau.
Odpowiedź ZGOK-u
ZUOK Olsztyn ma kosztować 157 milionów złotych. Rocznie ma przerabiać 95 000 ton odpadów zmieszanych z 37 gmin centralnych. Z odpadów powstanie paliwo energetyczne - około 50 000 ton. Na składowisko ma trafiać 20% ogólnej masy odpadów. Oddanie ZUOK do użytku planowane jest w lipcu 2015 roku.
Wkrótce napiszemy:
1. Dlaczego Olsztyn nie wybrał rewelacyjnej technologii polskich inżynierów z Bioelektry, która pozwala na niemal 100% odzysk odpadów (nic nie trafia na wysypisko), a dał zarobić Niemcom?
2. Ile mieszkańca Olsztyna będzie kosztował system odpadowy, po uruchomieniu ZUOK-u w Tracku?
3. Czy Olsztyn jest skazany na budowę spalarni odpadów (wydatek rzędu 600-700 milionów złotych)?
(red.)


Skomentuj
Komentuj jako gość