logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

niedziela, czerwiec 14, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Olsztyn
  • Olsztyn odstąpił od budowy giganta za 1 mld zł

Olsztyn

Olsztyn odstąpił od budowy giganta za 1 mld zł

Szczegóły
Opublikowano: poniedziałek, 02 czerwiec 2014 20:31

Władze Olsztyna odstąpiły od budowy gigantycznej elektrowni na gaz za 1 mld zł. Teraz do produkcji ciepła w miejsce kotłowni Michelin ratusz chce wykorzystać spalarnię odpadów oraz kotły wodne na gaz. Cena ciepła z paliwa odpadowego nie może być wyższa od ceny ciepła z węgla. Udział partnera prywatnego w spółce zarządzającej będzie marginalny – takie są najważniejsze informacje przekazane przedstawicielem Stowarzyszenia „Święta Warmia" na spotkaniu z prezydentem Piotrem Grzymowiczem 26 maja.


Stowarzyszenie „ŚW" i „Debata" podniosły alarm, gdy ratusz w 2012 roku ujawnił projekt budowy gigantycznej elektrowni na gaz za 1 miliard złotych. Zdaniem naszych ekspertów spowodowałoby to 3-krotny wzrost cen ciepła dla odbiorców. Nasi eksperci (m.in. dr inż. Ryszard Śnieżyk) twierdzili, że projekt MPEC-u nie ma najmniejszych szans na realizację i wskazywali inne, tańsze sposoby uzupełnienia deficytu ¼ ciepła po zamknięciu przez Michelin kotłowni. Jednak ratusz odrzucił te propozycje i forował swój projekt, mimo społecznych protestów.
Stowarzyszenie „Święta Warmia" i „Debata" od początku monitorują wcielanie w życie projektu władz Olsztyna. W tym celu stowarzyszenie powołało sekcję „Ciepło", na którego czele stanęła pani Marianna Hołubowska, a w składzie sekcji znaleźli się ciepłownicy, prawnicy i ekonomiści. Sekcja od listopada 2013 roku wysłała do prezesa MPEC-u szereg pytań w ramach Ustawy o dostępie do informacji publicznej w sprawie toczącego się dialogu MPEC-u z 5 firmami, które złożyły ofertę na realizację projektu w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Pytania te pozostawały bez odpowiedzi, więc Marianna Hołubowska skierowała skargę na bezczynność prezesa MPEC do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie i sąd 27 maja nakazał prezesowi udzielenie odpowiedzi.
W przeddzień wyroku WSA prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zaprosił do ratusza przedstawicieli „Świętej Warmii", by odpowiedzieć na petycję z 23 kwietnia w sprawie tej inwestycji. Spotkanie odbyło się 26.05. Przedstawiamy obszerne fragmenty zapisu tego spotkania.

Uczestnicy spotkania:
Piotr Grzymowicz, prezydent miasta,

Karol Więckowski, doradca prezydent ds. energetycznych,
Bogusław Żmijewski, doradca prezydenta,
Konrad Nowak, prezes MPEC Sp. z o.o. w Olsztynie,
Bogdan Bachmura, prezes Stow. Święta Warmia,
Marianna Hołubowska, przewodnicząca sekcji „Ciepło" Stow. „Święta Warmia",
Marek Przybysz, członek sekcji „Ciepło" Stow. Święta Warmia,
Adam Socha, dziennikarz, portal „Debata".

Bogdan Bachmura: - Zajmuję się biznesem od dziesiątków lat. Dlaczego firma taka jak MPEC, monopolista w swojej dziedzinie i firma zyskowna jak rozumiem, zamiast wykorzystać tę szansę i zainwestować w biznes swoje zyski, poszukuje partnerów prywatnych? Ja tego nie rozumiem, jak również nie rozumiem tej gigantomanii, tak jak było w przypadku tej spalarni śmieci za 500 mln zł (dzięki Bogu udało się jakoś odejść od tego pomysłu). Pan Wiesław Barański, prezes Pojezierza u którego kiedyś byliśmy z Markiem Przybyszem w sprawie tej inwestycji, powiedział, że mając własną sieć wybuduje własne źródło ciepła, jeśli cena ciepła z MPEC-u będzie za wysoka. On nie będzie walczył z ratuszem tylko się odłączy. Miasto może to samo zrobić, uzupełnić brakujące źródło ciepła po to, żeby zainwestować. Ja patrzę na to jako człowiek biznesu, bo chciałbym mieć monopol, zarabiać i jeszcze mieć nowych odbiorców. Ja bym chciał taki biznes mieć.

 

Konrad Nowak: - Odpowiedź będzie wymagała szerszego kontekstu, bo z tego co usłyszałem to Pan jest o rok do tyłu z informacją.

Rzeczywiście spółka MPEC w pewnym sensie jest monopolistą (60% mieszkańców zaopatrujemy w ciepło), ale w mieście jest też sieć gazowa, niemała bo ponad 100 MW ciepła odbieranych jest z sieci gazowej. Ta sieć jest dostępna w całym mieście dostępna. Więc można sobie wyobrazić, że jeśli ciepło z sieci miejskiej będzie droższe niż z gazu, to każdy odłączy się od sieci miejskiej, wybuduje małą ciepłownię gazową, skąd będzie się zaopatrywał w ciepło. Więc tutaj z monopolem MPEC-u do końca tak nie jest.

Piotr Grzymowicz: - To nie jest tak, że MPEC wybuduje nową ciepłownię i ten monopol a ciepło utrwali. Jeśli nie będzie konkurencyjny cenowo, to klienci odejdą od MPEC-u.

Konrad Nowak: - Z punktu widzenia biznesowego, my nie jesteśmy co do zasady powołani do tego, żeby generować zyski. Rentowność MPEC jest na poziomie 1,5%. Dopiero od 8 lat mamy cały czas wynik dodatni ,ale to wynik z rentownością maksymalną, która przekroczyła 2% w 2010r. Co to oznacza? Jeśli obroty mamy średnio na poziome 100 mln zł., to maksymalnie mamy nadwyżkę operacyjną na poziomie ok. 2 mln zł. I to jest pieniądz, który spółka jest w stanie przeznaczyć na jakieś działania rozwojowe. Do tego dochodzą odpisy amortyzacyjne na odbudowę infrastruktury. Stąd rocznie możemy zainwestować ok. 15 do 17 mln zł., głównie na podłączenia odbiorców i renowację sieci, i możliwą modernizację ciepłowni miejskiej.

Natomiast jeżeli mówimy o jakiejkolwiek inwestycji związanej z odbudową mocy wytwórczych, to jakie mamy tutaj możliwości?

1) Możemy mówić o koncepcji pana Gregorczyka (byłego prezesa MPEC-u – przyp. A.Socha): stosunkowo małe źródła gazowe ulokowane w mieście – ten projekt był analizowany przez nas. Ten wariant wymagałby terenów w mieście i jest teoretycznie wykonalny, ale liczy się cena ciepła, a byłaby ona 2 x wyższa niż ciepło z Kortowa,

2) Budowa drugiej ciepłowni na działce przy Lubelskiej – wyszłoby relatywnie tanio, nakłady ok. 100 mln zł łącznie z zagospodarowaniem terenu, z całym zapleczem.

Ale to nie jest alternatywa, bo produkcja ciepła z węgla jest niezgodna z polityką unijną i będzie obciążona różnymi kosztami pośrednimi.

Dzisiaj jesteśmy zwolnieni z akcyzy na węgiel, ale możemy przestać być zwolnieni. Dzisiaj już częściowo kupujemy świadectwa (uprawnienia) zezwalające na emisję CO2, ale za niecałe 10 lat będziemy musieli wykupić 100% tych uprawnień. Przeliczając to na kwoty, to są miliony złotych dodatkowych kosztów związanych z produkcją ciepła z węgla. Nowa ciepłownia, choćby najzwyklejsza, będzie musiała być wyposażona w technologię dostosowaną do norm emisyjnych unijnych, co zostanie wliczone w cenę ciepła.

Cena ciepła z ciepłowni węglowej będzie wręcz wyższa, niż ta, której możemy się spodziewać w przypadku gdybyśmy wykorzystali paliwo odpadowe pochodzące z województwa, choć wiadomo, że instalacja do spalania tego paliwa jest dużo, dużo droższa, kilkakrotnie droższa, ale możemy spalać paliwo, które jest kilkaset razy tańsze, bo jeżeli tona węgla kosztuje 300 zł, to paliwo alternatywne, choć mniej kaloryczne, trudniejsze do spalenia, kosztuje 0 zł, lub nawet można skorzystać z dopłat ze względu na kaloryczność.

Pójście w kierunku rozwiązania czysto ciepłowniczego jest możliwe (pomijam tu kwestie finansowania), ale nie rozwiązuje kwestii zagospodarowania odpadów, z którą miasto się boryka.

W projekcie ZGOK-u przewidziana jest dostawa 120 tys. ton odpadów komunalnych, z czego powstanie 50 tys. ton frakcji energetycznej paliwa komunalnego i to dalej będzie odpadem, nie może to pójść na wysypisko (jedynie albo do cementowni, albo do spalarni.)

Piotr Grzymowicz: - Dziś płaci się 200-300 zł za przyjęcie tony tego odpadu w cementowni. Spalarnie mogą przyjąć do 1 mln ton rocznie odpadów, a produkcja tego odpadu będzie w Polsce wynosiła 4-6 mln ton, a zatem będzie drastyczna nadpodaż. No chyba, że powstaną te spalarnie.

Konrad Nowak: - Jako prezes MPEC muszę patrzeć na spójność systemu w mieście. Niepołączenie tych dwóch rzeczy: konieczność pozbycia się odpadów oraz konieczność uzupełnienia deficytu ciepła, to byłby sabotaż.

Odnosząc się do zarzutu „gigantomanii”, to kiedy zaczęliśmy rozmowy 2 lata temu to mówiliśmy, że spróbujemy wybudować duże źródło energetyczne, znajdziemy partnera. Wtedy było zielone światło dla kogeneracji z gazu. Kontaktowaliśmy się z PGE, PSE Centrala, Energą w sprawie produkcji ok. 100 MW energii elektrycznej w kogeneracji (ciepło byłoby odpadem przemysłowym). ale oni się wycofali, bo były za duże ryzyka, a „za rogiem” jest Ostrołęka, która też czeka na uruchomienie projektu wielkości 1 tysiąca MW. Wtedy w narodzie był optymizm jeśli chodzi o wsparcie dla kogeneracji, o świadectwa pochodzenia energii produkowanej z gazu, z biomasy. Było bardzo wiele dużych projektów w oparciu o gaz, które dzisiaj leżą na półkach, bo optymizm się załamał, gdyż państwo polskie, niestety, nie stwarza warunków dla dużych projektów energetycznych.

A więc my w ogóle nie mówimy o „dużym projekcie energetycznym”, my zeszliśmy z tego poziomu, nie trzymamy się tego sztywno, że ma być duży projekt energetyczny.

Dziś mówimy o tym, że:

1) chcemy maksymalnie wykorzystać to paliwo odpadowe ile się da, czyli te 100 tys. ton potwierdzone z całego województwa i to jest podstawa tego nowego projektu. Ale aby to paliwo spalić i uzyskać trochę energii elektrycznej (12-15 MW) trzeba wybudować instalację do spalania tego paliwa odpadowego, która jest bardzo droga (wielokrotnie droższa od instalacji do spalania węgla). Sam moduł spalarniowy to dwieście kilkadziesiąt milionów złotych. Ale w zamian mamy paliwo za darmo na kilkadziesiąt lat, bo w koszt ceny ciepła …

Piotr Grzymowicz: - nie wpłynie to na zwyżkę ceny za odpady.

Konrad Nowak: - Odnośnikiem ma być cena ciepła z węgla. Cena ciepła z paliwa odpadowego nie może być wyższa od ceny ciepła z węgla, oczywiście z uwzględnieniem tych wszystkich aspektów o których mówiłem. I to jest główny koszt tego projektu.

2) odtworzenie majątku ciepłowni Kortowo, aby nadal bezpiecznie produkowało ciepło przez 20 i więcej lat. Przepisy środowiskowe zmieniają się w 2016 r. Aby uzyskać odroczenie modernizacji (na 7 lat), trzeba będzie odłączyć 1 kocioł.

Cena dostosowania systemu oczyszczania spalin do wymogów unijnych, to półtora roku temu było 70 mln zł, a teraz ok. 50 mln zł, a może jeszcze spadnie.

Trzeba też zmodernizować 30-letnie kotły. Są już 2 kotły nowoczesne (na tzw. ściany szczelne) i 4 kotły w technologii tradycyjnej i z tych trzeba też 2 kotły zmodernizować na ściany szczelne, co da większą sprawność o kilka procent.

Czyli wydatki to dwieście kilkadziesiąt milionów na spalarnię, plus ok. 80 mln zł na dostosowanie do wymogów środowiskowych, plus modernizacja kotłów, przy czym mamy na to 7 lat.

Ponadto, ze względu na nasze uwarunkowania klimatyczne zimą mamy zapotrzebowanie na ciepło 10 x większe niż latem, czyli de facto ok. 60 MW mocy musimy mieć w mieście do dyspozycji i do tego nadają się rozwiązania pana Gregorczyka (kotły wodne na gaz) i one mają być wprowadzone w tym projekcie. Ale też generują wydatki, relatywnie nieduże.

Projekt powinien być biznesowo zamknięty. Tylko jeśli MPEC ma zysk rzędu 1,5 mln zł, i jeśli wskaźnik zadłużenia miasta jest znaczny…

Piotr Grzymowicz: - Zadłużenie jest na bezpiecznym poziomie, ale nie mamy wolnych środków do roku 2029 na tzw. wkład własny. 100 mln zł wkładu własnego daje 500-600 mln zł dotacji unijnych.

Konrad Nowak: - Czy to Unia, czy banki, czy Fundusz Ochrony Środowiska, wszyscy wymagają minimum 30% wkładu własnego.

Rynek ciepłowniczy jest ryzykowny, Wystarczy np., że 20% odbiorców ciepła z MPEC-u zrezygnuje, a tak się może zdarzyć, to wtedy nie będzie pieniędzy na spłatę zaciągniętych zobowiązań.

Zakładając, że budowa nowej ciepłowni to 100 mln zł., plus modernizacja ciepłowni Kortowo to ok. 50 mln zł, czyli w sumie 150 mln zł, to nawet gdyby ktoś chciał to sfinansować przy założeniu, że mamy ten minimalny poziom zysku, to i tak potrzebny jest wkład własny. Skąd go wziąć? I skąd wziąć na spłatę zadłużenia w warunkach gdy MPEC musi też zadbać o system dystrybucji, bo coraz więcej jest awarii na sieciach.

Z tego powodu sięgamy po inne środki.

Może będą dotacje, jeśli tak, to będziemy po nie występować. Pan prezydent mówił o wnioskach do Pana Marszałka, które zostały wpisane do projektów kluczowych. Współpracujemy z inicjatywą Jaspers, ale oni nie mogą dofinansować, bo byłoby to uznane za pomoc publiczną.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska może dać preferencyjną pożyczkę, która częściowo zastąpi ten wkład. Jeśli tak będzie, to na pewno po nią wystąpimy.

Pytanie: skąd miasto ma wziąć te 30% wkładu własnego z całej sumy 400 mln zł? Ale być może to nie będzie 400 mln zł. Ostateczna wartość projektu wyniknie jak zostanie rozstrzygnięty przetarg.

Piotr Grzymowicz: - Doszło do przekłamania co do wartości samej inwestycji. W tej chwili mówimy więc o orientacyjnej kwocie ok. 400 mln zł wszystkich kosztów, a nie tylko modułu termicznego. Natomiast kwestie związane z finansowaniem tej inwestycji, to najbardziej jesteśmy zainteresowani pomocą bezzwrotną, ale nie ma jeszcze przyjętych programów operacyjnych. Myśmy wskazywali na różnego rodzaju możliwe źródła finansowania. Zgłosiliśmy do kontraktu wojewódzkiego, do Marszałka, nasz projekt tej instalacji do spalania RDF-u. Natomiast dziś nie możemy powiedzieć, że na pewno to dofinansowanie będzie, bo nie zakończyły się negocjacje Polski z Unią w zakresie podstawowych dokumentów i programów.

Konrad Nowak: - Mówiliśmy o budowie bloku parowo-gazowego za 300 mln zł. Dziś już o tym nie mówimy.

Dziś mówimy o zupełnie innym projekcie. Były inne założenia pierwotne projektu, a teraz mówimy o innym projekcie.

Kiedy zaczynaliśmy projekt nie było mowy o spółce Skarbu Państwa Polskie Inwestycje Rozwojowe (P.I.R.). Skoro dotacje były niepewne, to pozostało pozyskanie środków z Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP) tym bardziej, że byliśmy zdeterminowani datą zamknięcia kotłowni narzuconą przez Michelin.

Ten wątek (PPP) jest częściowo nieaktualny na dzisiaj, bo mamy podpisane porozumienie z P.I.R. na pokrycie znacznej części wkładu własnego (po najniższym oprocentowaniu).

Udział PIR-u jest udziałem kapitałowym w spółce celowej, a nie pożyczką. Oni wchodzą z kapitałem. Jak będą środki, to będziemy odkupywać od PIR ich udziały.

Ale PIR stawia warunek, aby w projekcie był partner prywatny jako partner strategiczny, bo MPEC nie wie jak wybudować i zarządzać spalarnią (brak know-how).

W projekcie są 3 rodzaje ryzyk zgodnie z ustawą o PPP:

- Budowlane (bierze na siebie partner prywatny),

- Obsługi serwisowej (bierze na siebie partner prywatny),

- Ryzyko rynku.

Dwa pierwsze bierze na siebie partner prywatny (są to działania na ponad 20 lat).

Ryzyko rynku bierze na siebie partner publiczny, czyli prezydent, bo partnerzy prywatni wymagają, abymiasto zagwarantowało zakup ciepła przez 20 lat.

Bank mówi: wasz projekt jest 3x droższy, bo chcecie spalać paliwo z odpadów i chce mieć gwarancję dostaw tego paliwa przez 20 lat, czyli ci którzy będą dostarczać to paliwo, muszą też nam dać gwarancje.

Bogdan Bachmura: - Skoro projekt się tak zmienił, to czy nie ma problemu z partnerem prywatnym?

Konrad Nowak: - Nie, nie ma kłopotu ze znalezieniem partnera prywatnego, bo od początku przedstawiamy wiele wariantów. Co prawda wykonawcy chcieli wejść w „coś dużego”, ale najbardziej ciekawym elementem jest spalarnia i oni są ciągle zainteresowani.

Co do zasady, oni są zainteresowani wybudowaniem, bo 4 z 5 oferentów to są firmy projektowo-budowlane (wykonawcze). Wybudują i chcą odzyskać pieniądze, ale muszą pozostać do końca projektu z jakimś udziałem.

De facto, udział partnera prywatnego w spółce zarządzającej będzie marginalny. Jego interesem jest wybudować i dostarczyć obiekt. Częściowo też będzie musiał wnieść kapitał na etapie budowy, ale ten kapitał zostanie zrekompensowany kredytem wziętym w banku.

Większość udziałów w spółce zarządzającej będzie mieć MPEC i PIR, a MPEC będzie odkupywał udziały od PIR-u, tak że w końcu inwestycja wróci w ręce gminy (tego zażądał PIR).

Bogdan Bachmura: - Czyli nie będzie udziałów większościowych partnera prywatnego?

Konrad Nowak: - Nie ma takich możliwości. Na początku budowy, kiedy będziemy wchodzić w przedsięwzięcie z samą tylko działką, kiedy partner prywatny buduje obiekt (bo nie chcemy wchodzić z EC Kortowo kiedy projekt nie jest jeszcze bezpieczny), to na tym etapie partner prywatny może mieć większe udziały.

Kiedy już coś zostanie zbudowane, to struktura spółki zacznie się zmieniać, bo PIR wprowadzi swoje środki, a MPEC swój majątek, który pełni funkcję zabezpieczenia całego projektu przed bankiem, bo wkład partnera prywatnego w projekt w stosunku do całości nie będzie istotny.

Adam Socha: - Czy MPEC zapytał Michelin o ich zapotrzebowanie?

Konrad Nowak: Chcieliśmy zrobić wspólny projekt, bardzo duży, wart prawie 1 mld zł., ale oni nie chcieli, bo im nie jest potrzebne ciepło, ale para technologiczna. Chcieli aby miasto zabezpieczyło ryzyko zatrzymania produkcji z powodu przerwy w dostawie pary i pokrycia strat z tego tytułu.

Dziś nadal rozmawiamy, ale o energii elektrycznej. Chcieliby, aby dostarczana była ona do nich bezpośrednim kablem, bez pośrednictwa operatora.

Ich potrzeby kapitałowe są olbrzymie. Też muszą przebudować wszystko u siebie.

PIR zupełnie przekonfigurował nasze spojrzenie na projekt. Rada Nadzorcza i Zarząd będą większościowo publiczne. Zwrot kapitału musi być uwzględniony w projekcie (ale zwrot kapitału, a rentowność to dwa różne pojęcia).

Bogdan Bachmura: - Ważna jest ta kontrola miasta nad projektem. Z tym były związane nasze obawy, więc to jest ważne, że miasto nie straci kontroli nad spółką.

Konrad Nowak: - Gdyby PIR-u nie było, to ten projekt nie doszedłby do skutku w dzisiejszych realiach rynkowych: niepewność polityki energetycznej państwa, ceny energii elektrycznej, regulacje na rynku cen ciepła, brak wsparcia rządu.

Bogdan Bachmura: - Czy PIR ma środki?

Konrad Nowak: Tak, 200 mld zł na wszystkie działania infrastrukturalne gwarantowane są przez BGK (Bank Gospodarstwa Krajowego), z czego PIR ma 2 mld zł do zagospodarowania. Środkami tymi dysponuje Skarb Państwa. Te pieniądze są w rezerwie do dyspozycji.

Mówiąc o kontroli, gdyby partner prywatny był większościowym udziałowcem, to ustawa o PPP definiuje nadzór i kontrolę, np. jest takie narzędzie jak „over book”, czyli wgląd w księgi.

Z perspektywy banku, to udział partnera prywatnego daje większą gwarancję sukcesu projektu.

Karol Więckowski: - Jeszcze jedna zaleta tego projektu: stajemy się miejscem gdzie ta energia jest wyprodukowana i tu zostaje.

Adam Socha: - Okazuje się, że przez ten rok wszystko się w tym projekcie wyjściowym na 1 miliard złotych zmieniło. Przedstawiony przez pana prezesa Nowaka dzisiaj projekt świadczy o tym, że strona społeczna miała rację mówiąc, że pierwotny projekt budowy elektrowni na gaz na 100 MW jest nierealny. Obawy społeczników były więc uzasadnione.

Konrad Nowk: - My mieliśmy wydane warunki na produkcję 100 MW (energii elektrycznej). Na zmianę konfiguracji projektu wpłynęła determinacja w wykorzystaniu paliwa odpadowego, jest to kluczowy wymóg w tym projekcie.

Piotr Grzymowicz: - Jeszcze jedna rzecz. Pani Teodorowicz z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska powiedziała 2 lata temu, że wszystkie rejony (5 w wojewódzkim planie gospodarki odpadami komunalnymi) dostały wsparcie unijne, gdyż w dokumentach (studiach wykonalności) podali, że ich RDF będzie spalany w Olsztynie. Jeśli ta instalacja w Olsztynie nie powstanie, to te gminy, te regiony, będą musiały zwracać pozyskane środki.

Adam Socha: - Rozumiem, że w spalarni będzie zainstalowany sprawdzony, gotowy moduł do spalania, że nie będziemy eksperymentować?

Konrad Nowak: - To nie będzie żaden wynalazek. My określimy razem technologię tego modułu (na etapie specyfikacji przygotujemy tzw. program funkcjonalno-użytkowy gdzie określamy ramy tej technologii, bo musi być elastyczność). Ja przypomnę, że głównym kryterium wyboru oferenta jest cena ciepła, czyli my łączymy w ofercie nie tylko nakłady, bo pamiętajcie Państwo, że w cenę ciepła nakłady wchodzą tylko amortyzacją i to rozłożoną na długie lata. Natomiast koszty operacyjne są bardzo ważne (różne technologie i różne koszty operacyjne), bieżące koszty. Tak jak w przypadku ciepłowni węglowej, to mówimy, że ona jest tania, ale koszty operacyjne są bardzo wysokie, bo jest drogi węgiel i opłaty środowiskowe.

Tutaj my chcemy zobaczyć nie ile kosztuje ten obiekt formalnie, choć to będzie widoczne w załączniku do oferty, ale nas interesuje jak wartość tego obiektu, plus te inne elementy możliwe do przewidzenia na tym etapie, przekładają się na cenę ciepła.

Marianna Hołubowska: - Ja bardzo się cieszę, że petycja Stowarzyszenia stała się impulsem do zaprezentowania nam zupełnie teraz już nowej formuły tego projektu. Chciałabym zaznaczyć, że sekcja „Ciepło” nie zaprzestanie monitorowania tego projektu w takiej formie, w jakiej on teraz jest i dalej będziemy bardzo uważnie się temu przyglądać.

Piotr Grzymowicz: - Dziękuję za miłe spotkanie i za zaangażowanie. Na pewno będziemy informować i możemy się spotykać częściej.

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (15)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - fifi

      Odnośnik bezpośredni

      @ Ryszard Śnieżyk
      I to rozumiem. Nawet gdyby coś się nie podobało to nie mam szans a nie uzurpuję sobie prawa do wiedzy o wszystkim i nieomylności. Przedstawiciele UM to też mieszkańcy Olsztyna i jedziecie na tym samym wózku. Znalezienie kompromisu wydaje się więc i szybkie i oczywiste. Z życia społecznego należy eliminować niereformowalnych tzw społeczników , których działanie powoduje straty , opóźnia podjęcie decyzji. ALE , niestety obejrzałem film i widzę zbyt dużo agresji , łączy Pan wątki techniczne i emocjonalne . KARDYNALNY błąd to nagonka na przeciwników . Fachowcy tak nie robią , oczywiście FACHOWCY . Ogląda się z uwagą , ale pomijając drobiazgi / np gaz zawiera dwutlenek węgla...../ może być. Doszedłem do wniosku , że mieszka Pan tuż obok P .Kowalskiego. Żadnej kalkulacje cen nie da się przewidzieć. Klucz tkwi w Brukseli i Warszawie. Mnie też oszukano, kiedy podejmowałem decyzję o rodzaju ogrzewania to olej kosztował 70 gr , po zaledwie kilku latach było ponad 4 razy więcej. Błędem jest ocieplanie budynków tzw normatywne / wiem , wiem / , normy się zmieniają a parametry niestety nie. Dzisiaj przy budowie lub modernizacji warto przyjąć normy skandynawskie bo energia na pewno zdrożeje.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - kir

      Odnośnik bezpośredni

      "...niemała bo ponad 100 MW ciepła odbieranych jest z sieci gazowej". 100 MW z sieci gazowej? Ktoś tu się pomylił, albo red. AS źle usłyszał. Ta "setka" to moc zamówiona przez MPEC w EC Michelin. I na pewno nie jest przesyłana siecią gazową...

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Janek

      Odnośnik bezpośredni

      Konrad Nowak: - Odpowiedź będzie wymagała szerszego kontekstu, bo z tego co usłyszałem to Pan jest o rok do tyłu z informacją. – usłyszał Bachmura po swoim zagajeniu problemu z jakim przybyła delegacja społeczników środowiska „Debaty”.
      Z tą „informacją” w najważniejszej dla olsztynian sprawie musiał się ostatnio zmierzyć WSA, który zgodnie z art. 23 „Ustawy o dostępie do informacji publicznej” (Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku) wymierzył pełniącemu role słupa, prezesowi MPEC karę 375 PLN grzywny, pośpiesznie opłaconej przez Spółkę. To po pierwsze: Po wtóre: znowu decydentom, managerom, włodarzom i ich przydupasom trzeba kilka spraw wyłożyć wg metody „jak chłop krowie na rowie”, bez pewności, że zrozumieją. Oto one:
      Bez wątpienia koncepcja budowy elektrociepłowni bazującej na gazie ziemnym była wiodącą, bez wątpienia koszty tej hucpy przekraczałyby 800 a może i miliard PLN, już w liceum na lekcjach przedsiębiorczości „pani” podawała, ze w 2010 przeciętna cena 1GJ energii cieplnej z „polskiego węgla” wynosiła około 35 PLN zaś ten sam 1GJ uzyskany z paliw gazowych kosztował ponad 75 PLN. Co prawda pracowniczka Działu Obsługi Klienta z olszyńskiej gazowni (wtedy jeszcze olsztyńskiej) ZAPEWNIŁA zebranych na konsultacjach, że cena gazu w przyszłości nie wzrośnie (niejaki Putin tutaj się nie liczy, co oczywiste) i że spoko, władze Olsztyna wiedzą co najlepsze dla mieszkańców.
      A mieszkańcy, jak to mieszkańcy (ciemna masa), parę razy skrojeni przez swoich wybrańców już przestają wierzyć na „szczery, porcelanowy uśmiech” i ciągle pytają. To im się odpowiada. Np.:
      Że będziemy spalać w spalarni RDF który kosztuje „0” słownie zero złotych. Jakie „zero” pyta tłuszcza miasta Olsztyn. Wytworzony jakimś kosztem (robocizna, energia, drut do palet, transport) RDF w olsztyńskim zakładzie odpadów (OZK sp. z o.o.) nie jest materiałem samospalającym się. Zawiera 40 % wody i ma zaledwie 11-13 MJ wartości energetycznej. Aby „to to” można było spalić trzeba doprowadzić olsztyński RDF do pewnych wskaźników (standaryzacja), a więc do wilgotności 12-13 % i wartości energetycznej 21-23 MJ/kg RDF. Powstający (w naszych marzeniach) Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Olsztynie operacji standaryzowania nie zamierza prowadzić. Zatem wyprodukowany w Olszynie RDF trzeba będzie zawieść (na własny koszt) do wybranego w przetargu zakładu standaryzującego, zapłacić „na jego bramie” 140-150 PLN/Mg RDF i na własny koszt go przywieźć do Olsztyna co kosztować będzie co najmniej 250-300 PLN/Mg. Cena „obróbki” surowego RDF jest główną przyczyną dla której ŻADEN zakład przetwarzania odpadów komunalnych posiadający własne składowisko nie produkuje tego asortymentu (Rudna, Elbląg, Ełk, Czerwony Bór itp.). Jest oczywistym, że za zestandaryzowany RDF zakłady go odbierające płacą (cementownie 30 zł/MG, elektrociepłownie 50 zł/Mg – wymogi standaryzacyjne elektrociepłowni są wyższe). Czyli jak w mordę walnąć (pytanie kogo) RDF kosztuje przy drzwiczkach pieca 300=350 PLN/mg. Cenę taką ponosi społeczeństwo. Zatem miał węglowy jest tutaj najtańszym nośnikiem energetycznym, co oczywiste, jak tłumaczy chłop krowie na rowie. Ale UNIA EUROPEJSKA NIE ZEZWALA. Może znowu „jak chłop krowie na rowie”, w tym przypadku zastosujemy case study (studium przypadku) dla lepszego zrozumienia przez naszą krowę. Otóż:
      W 2010 roku Przedsiębiorstwo Energetyczno-Wydobywcze Sp. z o.o. z/s w Koninie będące właścicielem złóż węgla brunatnego na terenie gmin Gubin-Baby, posiadające złoża w wysokości 4.5 miliarda ton (w tym ok 3 miliardów ton możliwych do wydobycia, reszta to złoża pod zabudową, drogami, zbiornikami wodnymi etc) zostało „sprywatyzowane” (czytaj; sprzedane). Jak to zazwyczaj bywa w takich transakcjach kapitałem posiadającym „moc w głosowaniach” jest kapitał niemiecki. Problem (Niemców) polegał na tym, że za 12-15 lat wyczerpią się zasoby węgla brunatnego zasilające energetykę byłej NRD. Niejaki Nowak powinien „w te pędy” lecieć aby ostrzec niejaką Angelę Merkel o tym, że jej ziomale wyrzucają euro (co prawda niewiele, jak zwykle) w błoto. Bo UNIA nie pozwoli jej na wydobycie i spalenie polskiego węgla brunatnego zalegającego niejednokrotnie na głębokości 10 metrów (był wydobywany już w XVI wieku łopatami). Węgiel brunatny w polskich złożach (Konin, Bełchatów) leży na głębokości 80-100 m i ma miąższość pokładów 7-10 m). Kopalnia „Konin” ma jeszcze do wydobycia zaledwie 500 mln ton węgla brunatnego.
      Delegacji „Debaty” zaprezentowano niemałe pokłady nadziei związane z magiczną spółką PIR. W okresie gdy prezydent Olsztyna pozował do zdjęcia w wynajętej od GPW Sali Konferencyjnej celebrując podpisane werdykty z PIR, spółka ta zatrudniała 14 pracowników z Prezesem za 60 patoli miesięcznie na czele, miała 3 mln strat i w dorobku zlecenie grafikowi swojego logo do opracowania. Obecnie jest pewnie lepiej (proponuję posurfowanie w internecie) ale nie zmienia to faktu, że PIR zawsze bezie jedynie POŚREDNIKIEM w dostarczeniu kasiorki pochodzącej w najlepszym przypadku z BGK S.A. Oby stamtąd a nie z jakiegoś Capital Venture. (Boże chroń olsztyniaków, to dobrzy ludzie).
      Zatem zaproponujmy ludziom „Debaty” nieco większy umiar w łykaniu wiedzy podanej im przez miłościwie nam panujących.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Czarzasty

      Odnośnik bezpośredni

      Średnio rozgarnięty olsztynianin wie, że elektrociepłownia o koszcie budowy w granicach 1 mld PLN NIGDY w Olsztynie nie zostanie wybudowana. Dlaczego? Otóż w PPP prywatny inwestor (inwestujący własne aktywa) pojawi się dopiero wtedy gdy będzie miał pewność współfinansowania projektu środkami zagranicznymi nie podlegającymi zwrotowi (fundusze unijne) i to najlepiej w wysokości 85%. Oznacza to tyle, że przy wyłożeniu 150 PLN jego aktywa wzrastają o 1000 PLN. W te kulki on chętnie zagra nawet gdy jest przysłowiowym golasem. (środki unijne są pewniakiem w wypłacie, wystarczy dochować terminów). W Olsztynie środki unijne są nadal na papierku (możliwe że lakmusowym) zatem i "inwestorów" brakuje. I to jest powód dla którego władze nam miłościwe nie mogą nas wpuścić w kanał.
      "Inwestor" o którym mowa powyżej pomimo, że 85% majątku otrzymał za darmo, będzie amortyzował projekt w 100% poniesionych kosztów, zatem jego korzyść jeszcze raz pcha mu się przez okna. Tego faktu delegacji "Debaty" nie podano, a jednocześnie odmówiono jej standardowego pogłaskania po główkach, gdy domagali się uznania swoich zabiegów w tej kwestii. Nic z tych rzeczy. My sami wiemy co dobre i od początku wiedzieliśmy, ze wmawiana nam chęć pobudowania giganta była niecnym pomówieniem. Nieprawdaż?

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - emer

      Odnośnik bezpośredni

      członek sekcji „Ciepło" Stow. Święta Warmia - brzmi jak jakaś sekta :)

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Stackideas

      Odnośnik bezpośredni

      Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Stackideas

      Odnośnik bezpośredni

      Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Nadzorca

      Odnośnik bezpośredni

      A jednak prawdy się nie ujawnia. Z informacji ze spotkania przedstawicieli Św. Warmii wynika że nie podano im informacji o przetargu na śmieci z całej Polski. To świadczy o totalnej niekompetencji zespołu prowadzącego temat zabezpieczenia Olsztyna w brakujące ciepło po odejściu Michelin/ który tak szczerze nigdy ustami władz tego nie potwierdził/ wskazywał jedynie że wygasa termin zawartej umowy. Dzisiaj dowiadujemy się że to nie eletrociepłownia nad którą debatowała potężna ekipa klakierów z naukowymi tytułami ściągnięta do Olsztyna na debatę ekspercką. Dzisiaj to coś zupełnie nowego produkującego ciepełko ze śmieci. Może Pan Prezydent wyjaśni społeczności Olsztyna co to jest. O dbałości Pana Prezydenta o interesy mieszkańców za ich plecami wiemy. Panie Prezydencie załatwienie tematu ciepła po Michelin nie wymaga Procedury PPP i środków na ten cel marnotrawionych. Wystarczy prosta inżynierska myśl.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Dzięki

      Odnośnik bezpośredni

      Wieki szacunek dla Debaty i Św.Warmii. Proszę pilnujcie te sprawę dalej.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Dobrze

      Odnośnik bezpośredni

      Wiemy przynajmniej, że Olsztynem NIE rządzi mafia.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Aktywa Kremla i PIS bronią Kraskowskiego z obawy, że wygada się kto mu każe pluć na RG. Sądy orzekły, że nie ma żadnej afery. Uciekinier ziobro mścił ...
    Aresztowano dziennikarza Krask...
    3 godzin(y) temu
    https://www.facebook.com/photo/?fbid=1684882981591513&set=ecnf.100002094823336
    LIST OTWARTY związkowców do po...
    12 godzin(y) temu
    Dobre jest to, że ta kobieta (Marta) od lat startuje w wyborach samorządowych i klapa. Pomimo występowania ramię w ramię z Urszulą. Lansu, polubień na...
    LIST OTWARTY związkowców do po...
    12 godzin(y) temu
    Marta Pasławska- Hurło zasiada w Radzie Społecznej przy Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym im. prof. dr. Stanisława Popowskiego w Olszty...
    LIST OTWARTY związkowców do po...
    14 godzin(y) temu
    Pasławska to niech lepiej porozmawia ze swoim ulubionym prawnikiem, na temat pożyczki,którą zaciągnął w spółce, gdzie zasiada w radzie nadzorczej. To ...
    LIST OTWARTY związkowców do po...
    15 godzin(y) temu
    Przecież to bzdura. Brońcie Kraskowskiego bo w areszcie wygada na czyje zlecenie materiały sfabrykował i co wie o pewnych braciach
    Aresztowano dziennikarza Krask...
    20 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Wójt i radni Gietrzwałdu odpowiedzieli agresją na apel Kamińskiego
    • Aresztowano dziennikarza Kraskowskiego. Ujawnił związki Giertycha z aferą Polnord
    • Radny: „Czy szkoła w Bartoszycach (...) uczy, że Bandera jest bohaterem...”
    • Od 3 lat wywołuje fałszywe alarmy, sąd go wypuścił i Wiktor P. nasłał policję na dziennikarzy TV Republika
    • Rekonstrukcja pałacu w Klewkach za 9 mln zł przez dekonstrukcję?
    • Ks. Alfred Borski: "Pani Urszula Pasławska jest żoną Marka Michniewicza"
    • Spalarnia śmieci w Olsztynie nie powstrzymała kolejnej podwyżki za odpady
    • Radni wojewódzcy PiS domagają się kontroli w ukraińskich szkołach
    • Dlaczego samorządowcy zostali oskarżeni w procesie Helpera?
    • LIST OTWARTY związkowców do poseł Urszuli Pasławskiej w sprawie konsolidacji szpitali
    • Prokuratura w Olsztynie chce kasacji wyroku w sprawie adwokata od "trumny na kółkach"

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • LIST OTWARTY związkowców do poseł Urszuli Pasławskiej w sprawie konsolidacji szpitali

        2026-06-12 06:30:15

        LIST OTWARTY organizacji związkowych działających w Regionie Warmińsko-Mazurskim i Wojewódzkim Szpitalu...

      • Władze Olsztyna wybrały firmę, która zaprojektuje rozbiórkę "szubienic"

        Adam Jerzy Socha 2026-06-09 09:50:36

        Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany mieszkańcom Olsztyna jako „szubienice”,...

      • Prokuratura w Olsztynie chce kasacji wyroku w sprawie adwokata od "trumny na kółkach"

        2026-06-01 08:29:41

        Prokurator okręgowy w Olsztynie złożył wniosek do Prokuratury Krajowej o rozważenie złożenia kasacji...

    Wiadomości region

    • Region

      • Dlaczego samorządowcy zostali oskarżeni w procesie Helpera?

        Adam Jerzy Socha 2026-06-09 09:53:42

        „Zawiedliśmy się na osobach, które z pozoru, wyglądu, usposobienia, wydawały się, że są uczciwe (...)...

      • Radni wojewódzcy PiS domagają się kontroli w ukraińskich szkołach

        Adam Jerzy Socha 2026-06-08 17:07:39

        Radni wojewódzcy PiS Paweł Warot i Piotr Soćko domagają się od wojewody warmińsko-mazurskiego, kurator...

      • Radny: „Czy szkoła w Bartoszycach (...) uczy, że Bandera jest bohaterem...”

        Adam Jerzy Socha 2026-06-07 18:11:29

        Radni Sejmiku Warmińsko-Mazurskiego z klubu PiS zwołali na poniedziałek 8 czerwca konferencję prasową...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Aresztowano dziennikarza Kraskowskiego. Ujawnił związki Giertycha z aferą Polnord

        2026-06-10 07:18:56

        Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla znanego dziennikarza śledczego...

      • Polską rządzi oligarchia partyjna. Czy nowa Konstytucja to zmieni?

        Bogdan Bachmura 2026-06-01 09:03:33

        To dobrze, że prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji. To znacznie poważniejsza...

      • Wójt i radni Gietrzwałdu odpowiedzieli agresją na apel Kamińskiego

        Adam Jerzy Socha 2026-05-30 20:02:15

        Agresją i kpinami zareagowali radni i wójt Jan Kasprowicz, na wystąpienie na sesji Rady Gminy w...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.