Wojciech Kozioł, przedsiębiorca, członek Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym "Pro Patria" złożył skargę po tym, jak funkcjonariusze olsztyńskiej policji dwukrotnie zarekwirowali jego banery, stojące na przyczepkach na placu Dunikowskiego. Na jednym była informacja, iż od ponad 500 dni czeka na przyjęcie przez prezydenta Olsztyna,

a na drugim był powiększony wpis z Facebooka wiceprezydent Sylwii Rembiszewskiej-Piątek ds. kultury i edukacji, przewodniczącej zespołu ds. empatii i tolerancji: "WYPIER.....Ć - (ten wulgaryzm był napisany czcionką historycznej nazwy "Solidarności") - kler, PiS, Konfederacja". Był to protest Kozioła przeciwko sprawowaniu tak odpowiedzialnego stanowiska przez osobę posługującą się mową nienawiści.
Walkę Kozioła wsparło Stowarzyszenie "Pro Patria" i Zarząd Regionu Warmińsko-Mazurskiego NSZZ "Solidarność" w Olsztynie, żądając dymisji wiceprezydent. Pisałem o tym w tekstach:
„Czekam ponad 500 dni, na rozmowę z prezydentem R.Szewczykiem”
Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna
Działacze Solidarności żądają dymisji wiceprezydent Olsztyna za wulgarny wpis
Policja ponownie usunęła baner sprzed "szubienic" z mową nienawiści wiceprezydent Olsztyna
Świat według prezydenta Olsztyna Roberta Szewczyka
W rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych 31 sierpnia policjanci wycieli baner z placu Dunikowskiego tylko z wpisem wiceprezydent i przekazali telefoniczne Koziołowi, że otrzyma 3. zarzuty z kodeksu ds. wykroczeń, a gdy Kozioł postawił nowy, 8 września wieczorem, tylko odwrócony do góry nogami i z zamazanym wulgarnym słowem "WYPIER....Ć", to już rano 9 września zniknęły oba banery.

- Poszedłem do prawnika, który potwierdził mi, że doszło do porażającego złamania moich praw obywatelskich - mówi Wojciech Kozioł. - Oficjalnie komendant insp. Stanisław Moroz wydał polecenie podwładnym usunięcia banerów na podstawie "anonimowego zawiadomienia przechodnia" zbulwersowanego wulgaryzmem na banerze, ale ja zbyt długo żyję i jestem pewien, że tym "anonimowym przechodniem" był prezydent Olsztyna Robert Szewczyk. Prawnik pomógł mi napisać skargę do komendanta.
Poniżej pełna treść tej skargi:
Komendant Miejski Policji w Olsztynie
SKARGA NA SPOSÓB PRZEPROWADZENIA CZYNNOŚCI PRZEZ FUNKCJONARIUSZY KOMENDY MIEJSKIEJ POLICJI W OLSZTYNIE
Działając w imieniu własnym, na podstawie przepisów działu VIII ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1691) oraz Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 stycznia 2002 r. w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków (Dz. U. Nr 5, poz. 46), składam skargę na sposób działania funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie w związku z czynnościami przeprowadzonymi w dniu 31 sierpnia 2026 r. ok. godz. 11:00 polegającymi na usunięciu poprzez wycięcie należącego do mnie banneru umieszczonego na przyczepie samochodowej zaparkowanej w Olsztynie na Placu im. Xawerego Dunikowskiego.
UZASADNIENIE
W dniu 31 sierpnia 2026 r. ok. godz. 11:00 2026 r. funkcjonariusze Policji dokonali czynności polegającej na wycięciu i zabraniu należącego do mnie baneru, który znajdował się na przyczepie samochodowej zaparkowanej w Olsztynie na Placu im. Xawerego Dunikowskiego. Na dowód czego przedstawiam poniższą fotografię.
*Zdjęcie ukazujące przyczepę zaparkowaną na Placu im. Xawerego Dunikowskiego, na której znajdował się baner.
Czynność ta została przeprowadzona bez mojej obecności oraz bez uprzedniego poinformowania mnie o zamiarze jej dokonania.
O dokonanej przez Funkcjonariuszy policji czynności zostałem poinformowany dopiero po jej przeprowadzeniu, wyłącznie telefonicznie.
W trakcie rozmowy telefonicznej przekazano mi jedynie informację, że baner został „zabezpieczony jako dowód w sprawie o wykroczenie”.
Do dnia sporządzenia niniejszej skargi nie doręczono mi jednak:
żadnego postanowienia dotyczącego zatrzymania, zabezpieczenia lub zajęcia baneru;
żadnego protokołu dotyczącego dokonanej czynności;
żadnego zawiadomienia o wszczęciu lub prowadzeniu wobec mnie postępowania;
informacji o sygnaturze lub numerze sprawy dotyczącej wykroczenia;
informacji, jaki konkretnie czyn miał uzasadniać zatrzymanie mojego mienia;
informacji, na jakiej podstawie prawnej funkcjonariusze dokonali wycięcia baneru z przyczepy;
informacji, gdzie obecnie znajduje się zabezpieczony baner i w jaki sposób został zabezpieczony.
Co istotne, do chwili obecnej nie zostałem również przesłuchany w sprawie w żadnym charakterze ani nie umożliwiono mi przedstawienia stanowiska dotyczącego okoliczności związanych z banerem.
W mojej ocenie opisane działanie funkcjonariuszy budzi poważne wątpliwości co do jego legalności, prawidłowości, proporcjonalności oraz sposobu wykonania czynności służbowych.
W szczególności niezrozumiałe jest, z jakiej przyczyny funkcjonariusze zdecydowali się na fizyczne wycięcie baneru z przyczepy, zamiast zastosowania środka pozwalającego na zabezpieczenie dowodowe bez powodowania ingerencji w baner np. poprzez sporządzenie dokumentacji fotograficznej.
Jeżeli czynność ta stanowiła przeszukanie lub zatrzymanie przedmiotu mogącego stanowić dowód w sprawie o wykroczenie, zachodzi konieczność ustalenia, na jakiej dokładnie podstawie prawnej została dokonana oraz czy zostały zachowane wszystkie wymagane prawem warunki jej przeprowadzenia.
Zgodnie z art. 44 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia Policja może dokonać przeszukania w celu znalezienia i zatrzymania przedmiotów podlegających oględzinom lub mogących stanowić dowód rzeczowy, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że przedmioty te lub dowody tam się znajdują. Co do zasady przeszukanie następuje na mocy postanowienia prokuratora lub sądu, zaś w przypadku niecierpiącym zwłoki ustawa przewiduje szczególny tryb następczego zatwierdzenia czynności.
Jeżeli natomiast dokonano tymczasowego zajęcia przedmiotu w rozumieniu art. 48 k.p.w., również w tym przypadku ustawa przewiduje określone wymogi formalne, w tym obowiązek sporządzenia protokołu, a także określa termin, w którym powinno zostać wydane postanowienie o zabezpieczeniu albo rozstrzygnięcie dotyczące przepadku.
Tymczasem w mojej sprawie do chwili obecnej nie otrzymałem żadnego dokumentu pozwalającego ustalić, jaki konkretnie tryb prawny zastosowali funkcjonariusze.
Za szczególnie niepokojący należy uznać fakt, że Policja ingerując fizycznie w należące do mnie mienie, nie poinformowała mnie uprzednio o dokonywanej czynności uniemożliwiając w niej moje uczestnictwo, a następnie nie przekazała mi dokumentacji pozwalającej ustalić jej podstawę prawną i faktyczną.
Nie kwestionuję przy tym samego prawa Policji do zabezpieczenia przedmiotu, jeżeli istniała ku temu rzeczywista i przewidziana prawem podstawa. Kwestionuję natomiast sposób przeprowadzenia czynności oraz brak transparentnego poinformowania mnie o podstawie i charakterze dokonanej ingerencji w moje mienie.
W szczególności wymaga wyjaśnienia, czy dla zabezpieczenia dowodu rzeczywiście konieczne było jego wycięcie z przyczepy, a jeżeli tak – jakie okoliczności uzasadniały zastosowanie tak daleko idącego sposobu działania.
Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że banner stanowił wyraz krytyki zachowania urzędującej wiceprezydent Sylwii Rembiszewskiej – Piątek poprzez ukazanie opublikowanego przez nią na portalu społecznościowym Facebook postu.

* fotografia ukazująca treść banneru wyciętego przez funkcjonariuszy Policji.
W mojej ocenie treść banneru stanowi wyraz w pełni dozwolonej w demokratycznym państwie prawnym krytyki działań władzy publicznej, która jest fundamentalnym prawem obywatelskim chronionym bezpośrednio przez Konstytucję RP.
Zgodnie z art. 54 ust. 1 Konstytucji RP każdemu zapewniona jest wolność wyrażania swoich poglądów, pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Przepis ten chroni zarówno wypowiedzi o charakterze faktów, jak i oceny czy opinie. Ujawnienie faktu poprzez wywieszenie na banerze treści opublikowanego przez urzędującego wiceprezydent Olsztyna postu podlega konstytucyjnej ochronie w postaci prawa do rozpowszechniania informacji.
Biorąc pod uwagę sposób i charakter podjętych przez Funkcjonariuszy policji działań, nie sposób nie odnieść wrażenia, że ich celem było jedynie usunięcie i wyeliminowanie z przestrzeni publicznej banneru niekorzystnego dla urzędującej władzy.
W związku z powyższym wnoszę o:
1. przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego dotyczącego opisanych czynności funkcjonariuszy KMP w Olsztynie;
2. ustalenie i wskazanie mi danych funkcjonariuszy, którzy w dniu 31 sierpnia 2026 r. dokonali wycięcia mojego baneru;
3. wskazanie dokładnej podstawy prawnej i faktycznej dokonania czynności;
4. wskazanie, czy czynność została zakwalifikowana jako:
przeszukanie,
zatrzymanie rzeczy,
tymczasowe zajęcie przedmiotu,
zabezpieczenie dowodu,
czy też inna czynność procesowa lub pozaprocesowa;
5. wskazanie, jaki konkretnie czyn będący wykroczeniem miał uzasadniać zabezpieczenie mojego baneru oraz jaki jest numer/sygnatura prowadzonej w tym przedmiocie sprawy;
6. wskazanie, czy przed dokonaniem czynności wydane zostało postanowienie sądu lub prokuratora, a jeżeli nie – z jakiej przyczyny funkcjonariusze uznali, że zachodzi przypadek uzasadniający dokonanie czynności bez uprzedniego postanowienia;
7. wskazanie, czy po dokonaniu czynności zwrócono się do właściwego organu o zatwierdzenie czynności, jeżeli taki obowiązek wynikał z zastosowanego trybu;
8. doręczenie mi kopii wszelkich protokołów, postanowień, notatek urzędowych oraz innych dokumentów sporządzonych w związku z wycięciem i zabezpieczeniem mojego banneru;
9. wskazanie miejsca przechowywania zabezpieczonego baneru oraz aktualnego sposobu zabezpieczenia tego przedmiotu oraz terminu w którym zostanie mi on zwrócony;
10. wyjaśnienie, z jakich przyczyn dokonano wycięcia baneru z przyczepy, zamiast zastosowania innego sposobu zabezpieczenia pozwalającego na zachowanie integralności mojego mienia;
11. ustalenie, czy w związku z dokonaną czynnością doszło do uszkodzenia banneru lub innych należących do mnie przedmiotów oraz kto ponosi odpowiedzialność za powstałe uszkodzenia;
12. zabezpieczenie wszelkich dostępnych nagrań monitoringu, nagrań z kamer nasobnych funkcjonariuszy oraz innych materiałów obrazujących przebieg czynności z dnia 28 sierpnia 2026 r., celem wykluczenia ich utraty lub nadpisania;
13. poinformowanie mnie o wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego oraz o sposobie rozpatrzenia niniejszej skargi.
Jednocześnie wnoszę o potraktowanie niniejszego pisma nie tylko jako skargi na sposób wykonywania czynności służbowych, lecz również jako żądanie udzielenia informacji o podstawie prawnej dokonanych czynności.
Mając na uwadze treść art. 237 § 1 KPA oczekują rozpoznania skargi nie później nić w ciągu miesiąca licząc od daty jej wpływu.
Wojciech Kozioł


Skomentuj
Komentuj jako gość