logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

piątek, styczeń 23, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Wiadomości
  • Olsztyn

Olsztyn

"Szubienice" z napisem: RAZ SIERPNIEM, RAZ MŁOTEM, CZERWONĄ CHOŁOTĘ

Szczegóły
Opublikowano: sobota, 23 sierpień 2025 11:45

Na Pomniku Wdzięczności Armii Radzieckiej w centrum Olsztyna po raz kolejny pojawiły się napisy namalowane czerwonym sprayem. Na cokole pomnika jest to obraz szubienicy, na której jest zawieszony sierp i młot oraz duży napis „raz sierpniem, raz młotem, czerwoną chołotę” (poprawna pisownia to "hołota"). Na stopniach podestu zaś wypisano różne hasła, m.in. „Tylko Polska narodowa, chwała wielkiej Polsce. Cześć i chwała bohaterom”, " J...Ć CZERWONĄ ZARAZĘ.

- Przeglądamy miejski monitoring i sprawdzamy, czy akt wandalizmu został nagrany - poinformował rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu (ZDZiT) w Olsztynie Michał Koronowski. Dodał, że od tego, czy takie nagrania są, ZDZiT uzależnia zgłoszenie sprawy policji.

Zdaniem ZDZiT do pomazania pomnika czerwonym sprayem mogło dojść między 11 a 18 sierpnia.

„Nie ma miejsca na gloryfikację zbrodni Armii Czerwonej w centrum Olsztyna. Pomnik zostanie zlikwidowany!”

Wcześniej działącz antykomunistyczny z okresu stanu wojennego Wojciech Kozioł pomalował sierp i młot widniejący nad głową krasnoarmiejca. Prezydent polecił oczyszczenie z farby symbolu z flagi Związku Radzieckiego i wniósł do sądu, by Kozioł pokrył koszty. Ostatecznie prezydent Grzymowicz poszedł jeszcze dalej, bo na jego polecenie skuto sierp i młot z pomnika, licząc, że to wystarczy, aby pomnik mógł pozostać w centrum Olsztyna

Tym razem ZDZiT nie zamierza zamówić czyszczenia pomnika z napisów, gdyż obecny prezydent Olsztyna Robert Szewczyk, na sesji rady miasta 25 czerwca, jednoznacznie ogłosił: „Nie ma miejsca na gloryfikację zbrodni Armii Czerwonej w centrum Olsztyna. Pomnik zostanie zlikwidowany!”

W tym celu powołał Zespół złożony głównie z architektów, historyków i działaczy społecznych celem wypracowania sposobu zagospodarowania Placu X. Dunikowskiewgo, po dekonstrukcji Pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej. Odbyły się już dwa spotkania Zespołu z prezydentem. Na pierwszym, 23 kwietnia, prezydent wysłuchał opinii zaproszonych gości na temat „szubienic”.

Relacja z tego spotkania:

Pomnik wdzięczności armii radzieckiej – "bramą do przyszłości"

Na drugim spotkaniu 18 czerwca prezydent przedstawił swoją koncepcję dekonstrukcji pomnika. Polega ona na likwidacji pylonów. przywrócenie placowi im. X. Dunikowskiego charakteru ogólnodostępnej przestrzeni publicznej, która przede wszystkim przestanie pełnić funkcję parkingu. Jej budulcem – deklaruje prezydent Szewczyk – ma być kamień z pomnika. Co to dokładnie oznacza dowiemy się w pierwszym kwartale 2026 roku, kiedy to będzie gotowa koncepcja zagospodarowania placu. Wcześniej, bo do końca września br. Zespół pozna i oceni założenia konkursowe zagospodarowania Placu im X. Dunikowskiego, w tym dekonstrukcji Pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej.

Po decyzji prezydenta Szewczyka, iż rozbiórka pomnika nastąpi, ponownie w obronie pomnika wystąpił z Listem otwartym prof. Robert Traba, a następnie jego Fundacja "Borussia"

Dekonstrukcja "szubienic" według prezydenta Szewczyka. Bachmura komentuje List prof. Traby

"Święta Warmia" odpowiada na apel "Borussi" o pozostawienie "szubienic"

W NSA nadal czeka na rozpatrzenie skarga prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza na wyrok WSA w Warszawie, zatwierdzający decyzję wojewody warmińsko-mazurskiego Artura Chojeckiego i ministra kultury Piotra Glińskiego, nakazującej natychmiastową rozbiórkę pomnika i wykonanie wyroku. Grzymowicz w skardze podniósł, że w składzie WSA był tzw. „neo-sędzia”.

Gmina Olsztynek chce przejąć "Szubienice"

Red. Tomasz Kurs z Wyborczej Olsztyn (zarazem członek Stowarzyszenia Miłośników Olsztynka) poinformował, że władze Olsztynka podtrzymują inicjatywę przejęcia pomnika autorstwa Xawerego Dunikowskiego. Władze Olsztynka proponowały to jeszcze w czasie prezydentury Piotra Grzymowicza. Miałby on stanąć na cmentarzu jeńców na Sudwie. Inną możliwością byłoby usytuowanie go jako obiekt muzealny w pobliskim parku, który gmina chce zagospodarować.

- Potwierdzamy gotowość przejęcia pomnika i nie wycofujemy się z propozycji - mówi Robert Waraksa (PO), burmistrz Olsztynka. - W mojej ocenie sprzyja temu potencjał historyczny Olsztynka, który pielęgnujemy i przypominamy m.in za sprawą muzeum poświęconemu miastu i historii obozu jenieckiego Stalag IB.

Burmistrz zwraca uwagę, że gmina przejęła teren, na którym zamierza uczcić ofiary obozu jenieckiego i rozmawia obecnie o koncepcji tego upamiętnienia. - Przeniesienie pomnika byłoby dopełnieniem tego, co już planujemy i zrobiliśmy. Przy okazji uratowalibyśmy dzieło sztuki wybitnego artysty.

Pomnik stanąłby w pobliżu miejsc związanych z tragiczną historią I i II wojny światowej: parku, który powstał przy przy okazji budowy pomnika upamiętniającego bitwę pod Tannebergiem z 1914 roku (przekształconego potem w tzw. Mauzoleum Hindenburga), obozu Stalag IB, który został zorganizowany w sąsiedztwie wspomnianego pomnika w 1939 roku oraz cmentarza wojennego na Sudwie, w którym spoczęło ok. 50 tys. ofiar zamęczonych przez Niemców we wspomnianym obozie.

W obozie więziono Polaków, Francuzów, Rosjan, Włochów, Belgów i Serbów. Szacuje się, że w okresie całej wojny przebywało w nim 650 tysięcy jeńców (zmarło ok. 60 tys. z nich). Był to jeden z największych obozów jenieckich w Europie Wschodniej. Pierwsi do obozu przybyli jeńcy polscy, już w pierwszych dniach września 1939. W 1940 do Stalagu I-B dotarły pierwsze transporty jeńców francuskich, od połowy 1941 do obozu przywożono jeńców radzieckich. Zimą 1941/1942 zmarło w obozie około 25 tysięcy osób. Zmarłych w obozie grzebano na cmentarzu w Sudwie. Oblicza się, iż pochowano tam zwłoki 55 tysięcy jeńców w ponad 500 mogiłach. Pamięć zmarłych uczczono postawieniem pomnika według projektu Ryszarda Wachowskiego. Od 1980 czynna jest w Olsztynku wystawa dokumentów i pamiątek obozowych.

Przypomnijmy, że Ustawa z 2016 roku o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego nie stosuje się m.in. do pomników:
1) niewystawionych na widok publiczny;
2) znajdujących się na terenie cmentarzy albo innych miejsc spoczynku.

Władze Olsztyna przekażą gminie Olsztynek część kamiennych płyt z szubienic

- Zgodnie z rozmowami prezydenta Olsztyna i burmistrza Olsztynka, przekażemy część kamiennych płyt z Mauzoleum Hindenburga. Nie był natomiast poruszany temat przekazania pomnika autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wyjaśnia Patryk Pulikowski, rzecznik prasowy magistratu. - W tym momencie trwa postępowanie mające na celu przygotować dokumentację będącą podstawą konkursu architektonicznego na zaprojektowanie przestrzeni między al. Piłsudskiego oraz ul. Emilii Plater i 22 Stycznia.

Adam Socha

szubienice tylko polska narodowa

Czytaj więcej: "Szubienice" z napisem: RAZ SIERPNIEM, RAZ MŁOTEM, CZERWONĄ CHOŁOTĘ

Komentarz (5)

Rada Miasta Olsztyna zaprasza mieszkańców na pierwsze otwarte spotkanie

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 22 sierpień 2025 16:10

Nieoczekiwania władze Olsztyna postanowiły otworzyć się na głosy mieszkańców. Ogłosiły, że we wtorek, 2 września 2025 roku o godzinie 17:00 w sali sesyjnej nr 215 Urzędu Miasta Olsztyna przy ulicy Wyzwolenia 30 odbędzie się pierwsze otwarte spotkanie mieszkańców z Radą Miasta Olsztyna.

W komunikacie na stronie Urzędu Miasta Olsztyna czytamy:

"To nowa inicjatywa, która ma szansę na stałe wpisać się w życie społeczne miasta, tworząc przestrzeń do konstruktywnej wymiany opinii i realnego wpływu mieszkańców na kierunki rozwoju Olsztyna.

Spotkanie daje każdemu pełnoletniemu olsztynianinowi możliwość nie tylko zapoznania się z aktualnymi działaniami Rady Miasta i planowanymi inwestycjami, ale przede wszystkim zabrania głosu w sprawach dotyczących miasta. To okazja, by podzielić się swoimi spostrzeżeniami, przedstawić propozycje zmian i wskazać problemy, które warto rozwiązać. Każda opinia mieszkańca jest ważna i może stać się inspiracją do działań, które poprawią codzienne życie w Olsztynie.

– Chcemy, aby te spotkania były prawdziwym mostem między mieszkańcami a radą i miejscem, gdzie każdy głos zostanie usłyszany, a potrzeby olsztynian staną się fundamentem naszych decyzji. Tylko dzięki bezpośredniemu kontaktowi możemy razem budować lepsze, bardziej otwarte i przyjazne miasto dla nas wszystkich – mówi przewodniczący Rady Miasta Olsztyna Łukasz Łukaszewski.

Aby wziąć udział w dyskusji, należy wypełnić formularz zgłoszenia oraz zgodę na przetwarzanie danych osobowych i przesłać je na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub dostarczyć osobiście do Biura Rady Miasta Olsztyna przy ul. Wyzwolenia 30, pokój 211, do 27 sierpnia 2025 roku. O możliwości zabrania głosu uczestnik zostanie poinformowany telefonicznie. Warto podkreślić, że spotkanie ma charakter otwartej dyskusji o sprawach wspólnych dla miasta i nie zastępuje dyżurów radnych, które będą odbywały się normalnie. W sprawach indywidualnych mieszkańcy nadal są zapraszani do umawiania się z radnymi podczas dyżurów.

Wrześniowe spotkanie to dopiero początek cyklu regularnych spotkań z mieszkańcami, które Rada Miasta Olsztyna planuje organizować od tego roku. Celem inicjatywy jest wzmocnienie dialogu między samorządem a lokalną społecznością. Bezpośredni kontakt z mieszkańcami pozwala radnym lepiej rozumieć ich potrzeby i skuteczniej uwzględniać je w procesie podejmowania decyzji.

Dzięki tej inicjatywie każdy mieszkaniec Olsztyna może aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu przyszłości miasta – nie tylko podczas wyborów, ale również na co dzień, poprzez dialog i współpracę z radnymi. To realna szansa, by zabierając głos, wpłynąć na wygląd i funkcjonowanie miasta, które tworzymy wspólnie.

Rada Miasta serdecznie zaprasza wszystkich mieszkańców do udziału w pierwszym spotkaniu oraz w kolejnych, które będą organizowane cyklicznie i zapowiadane z odpowiednim wyprzedzeniem. To doskonała okazja, by podzielić się swoimi spostrzeżeniami, zadać pytania i lepiej poznać osoby działające na rzecz Olsztyna".

Warto skorzystać.  Przypomnę, że wcześniej władze Olsztyna odrzuciły wniosek grupę 23 byłych działaczy NSZZ Solidarność o przywrócenie, zlikwidowanej w 2017 roku możliwości pięciominutowych wystąpień mieszkańców przed sesją.

Pisaliśmy o tym:

Prośba o 5 minut demokracji bezpośredniej na sesji Rady Miasta Olsztyna

Czyżby u rządzących Olsztynem radnych Koalicji Obywatelskiej obudziła się refleksja, że nazwa ich ugrupowania do czegoś jednak zobowiązuje, a nie jest tylko orwellowską zamianą pojęć?

Adam Socha

Czytaj więcej: Rada Miasta Olsztyna zaprasza mieszkańców na pierwsze otwarte spotkanie

Komentarz (2)

Radny Andrasz alarmuje ws. planowanej „rzezi drzew” w Parku Nagórki-Jaroty

Szczegóły
Opublikowano: czwartek, 21 sierpień 2025 08:13

Olsztyński radny PiS Adam Andrasz poinformował na konferencji prasowej o zamiarze wycięcia przez miasto ponad 250 drzew znajdujących się w Parku Nagórki-Jaroty. Wycinka jest związana z planowaną rozbudową zajezdni autobusowej przy al. Sikorskiego (naprzeciwko hipermarketu Auchan), zapowiadaną od 2023 r.

- Mówię „rzezi” gdyż mowa o ponad 250 drzewach zlokalizowanych w samym centrum miasta, z których znaczna cześć to drzewa wieloletnie. - przekazał radny na konferencji. - Nie zamierzam biernie czekać, aż drzewa zostaną wycięte tylko rozpoczynam zbiórkę podpisów.

Radny przyznaje, że w związku z ograniczonym miejscem dla autobusów w zajezdni przy ul. Kołobrzeskiej, poszukiwanie nowych terenów pod nową zajezdnię jest konieczne. Zajezdnia przy ul. Sikorskiego miała być zajezdnią tymczasową, jednak plany po raz kolejny się zmieniły. Lokalizowanie głównej miejskiej zajezdni autobusowej przy ul. Sikorskiego, uważa za decyzję błędną z kilku powodów:

- W wyniku inwestycji wyciętych zostanie ponad 250 drzew, z których znaczna cześć to drzewa wieloletnie. Chodzi o drzewa przy oczku wodnym z fontanną, które dają w parku Nagórki-Jaroty choć trochę cienia. W kontekście zmian klimatycznych oraz ochrony przyrody wycinanie takiej ilości drzew w centrum miasta to poważny błąd.

(Przypomnijmy, że w Jarotach-Nagórkach mieszka 40 tysięcy osób).

- Omawiany zadrzewiony teren stanowi naturalną zieloną otulinę parku Nagórki-Jaroty, która oddziela i chroni park przed oddziaływaniem ul. Sikorskiego, jednej z najbardziej uczęszczanych ulic Olsztyna. Pomimo, że na pewno będą wykonane nasadzenia rekompensacyjne to zielona otulina parku zostanie zniszczona bezpowrotnie.

- Wykonanie planowanej inwestycji spowoduje dosłowne „wjechanie” zajezdni do Parku Nagórki-Jaroty, obniżenie jego walorów wizualnych, a także pogorszy komfort użytkowników parku, poprzez oddziaływanie samej zajezdni oraz warsztatu naprawy autobusów, a także hałas i spaliny z ulicy Sikorskiego.

- Przypomnę tylko, że Park Nagórki-Jaroty to jedyny tak duży park w południowych dzielnicach Olsztyna i dlatego jego zieleń należy chronić w maksymalny sposób a nie ją masowo wycinać – ostrzega radny Andrasz.

Drugi powód to kwestia ruchu drogowego na ul. Sikorskiego.

1) Ulica ta jest jedną z najbardziej zakorkowanych ulic w Olsztynie. W wyniku zlokalizowania przy niej głównej zajezdni autobusowej Olsztyna, wyjeżdżające z zajezdni autobusy jeszcze bardziej nasilą korki w tym rejonie miasta. Większy korki to więcej spalin. Jak się to ma do prowadzonej przez władze Olsztyna polityki czystego powietrza?

2) W najbliższej przyszłości dojdzie zapewne do budowy linii tramwajowej przy ul. Wilczyńskiego. W wyniku inwestycji co najmniej kilka linii autobusowych jeżdżących obecnie na Jaroty zostanie zlikwidowanych. W takim układzie pozostaniemy z główną zajezdnią autobusową w części miasta, gdzie ruch autobusów będzie niewielki w porównaniu do innych części Olsztyna. Autobusy po zakończonej trasie zamiast jechać to zajezdni zlokalizowanej w niewielkiej odległości, będą robić puste przebiegi. Jak wpłynie to na koszty komunikacji miejskiej? Dlaczego nie szukać lokalizacji zajezdni w miejscu bardziej uzasadnionym ekonomicznie?

Rady zapowiedział zbiórkę podpisów, na rzecz pozostawienia zajezdni przy Sikorskiego w obecnym kształcie i ulokowania nowej zajezdni wraz z warsztatem naprawczym w innym miejscu, np. przy Bublewicza.

"Budowa zajezdni to konieczność i oszczędność"

Rzecznik prasowy ratusza Patryk Pulikowski potwierdza informacje Andrasza o wycince. Tłumaczy, że Olsztyn otrzymał z funduszy unijnych dla Polski Wschodniej wsparcie na zakup 11 nowych autobusów elektrycznych, w ramach projektu „Poprawa mobilności miejskiej – ekotransport w Olsztynie". Ten sam projekt zakłada wspomnianą rozbudowę bazy autobusowej.

Do miejskiego przewoźnika już we wrześniu ma trafić 10 nowych autobusów hybrydowych, kolejnych 10 w następnym roku, a w 2027 roku 11 autobusów elektrycznych.

- Zacznijmy od tego, że umiejscowienie bazy autobusowej przy ul. Bublewicza jest nierealne, bowiem tamtejsze tereny znajdują się głównie w prywatnych rękach - mówi Patryk Pulikowski, rzecznik Urzędu Miasta w Olsztynie.

- Chciałbym także przypomnieć panu radnemu, że rozbudowując zajezdnię przy al. Sikorskiego oszczędzamy pieniądze naszych mieszkańców – mówi rzecznik. - Wiele linii rozpoczyna kursy w największych osiedlach - Nagórkach, Jarotach, Pieczewie. Przejazd autobusu w te miejsca z zajezdni przy Sikorskiego jest bardziej ekonomiczny, niż z ul. Kołobrzeskiej, przy której jest teraz głównie baza tramwajowa.

Rzecznik zapewnia, że podczas realizacji tego zadania w pobliżu zajezdni pojawią się nasadzenia, które w pełni zrekompensują ubytki.

- Przypominam, że przy okazji budowy nowej tramwajowej linii zrealizowaliśmy ogromny program zadrzewiania Olsztyna. Zostało posadzonych wówczas niemal trzy tys. drzew, praktycznie w każdym olsztyńskim osiedlu – mówi Pulikowski. - Jeszcze w tym roku nowe drzewa zostaną posadzone m.in. w parku kieszonkowym u zbiegu ulic Witosa i Kanta, a kolejny szpaler - wzdłuż al. Piłsudskiego. Każdego roku w naszym mieście pojawiają się dodatkowe nasadzenia drzew.

(sa)

Wizualizacja przygotowana przez radnego Andrasza. Sytuacja po wycince drzew w Parku Nagórki-Jaroty.

Andrasz park 2

Andrasz park 3

Czytaj więcej: Radny Andrasz alarmuje ws. planowanej „rzezi drzew” w Parku Nagórki-Jaroty

Komentarz (2)

Winiarska, po Bublu, Gosiewskim i Abramskim powołała na świadka Żejmo

Szczegóły
Opublikowano: poniedziałek, 04 sierpień 2025 10:33

Sądziłem, że po tym jak Władysława Winiarska, niczym magik, nagle w trakcie procesu zgłosiła na świadków jej "podziemnej działalności" takich mitomanów jak Leszek Bubel, były poseł PiS Jerzy Gosiewski, czy były senator AWS, o którym swego czasu rozpisywały się media (kara uległa zatarciu) Paweł Abramski, nic już mnie nie zaskoczy. A jednak! W poniedziałek 4 sierpnia, jako nowy świadek Winiarskiej pojawił się w sądzie... Marek Żejmo, były radny olsztyński od prezydenta Cz.J. Małkowskiego, który stracił mandat, po tym, jak sąd prawomocnie orzekł, iż jest kłamcą lustracyjnym.

(Pisałem o tym w serialu pt. "Kim jest Marek Żejmo?").

Do rozprawy ponownie nie doszło, gdyż nie dojechał jeden z obrońców Władysławy Winiarskiej. Kolejny termin to 20 października. Proces Winiarskiej tra już ponad rok, gdyż rozprawy ciągle spadają z wokandy z powodu nieobecności któregoś z pełnomocników oskarżonych. Zapewna oskarżona i jej obrońcy "gra" na przedawnienie. Władysława Winiarska jest oskarżona o wyłudzenie statusu osoby represjonowanej w stanie wojennym i uzyskania z tego tytułu nienależnych świadczeń pieniężnych. Wraz z nią na ławie oskarżonych zasiedli znani działacze Solidarności, którzy poświadczyli Winiarskiej, że działała w "podziemiu". Sprawa toczy się przed Sądem Rejonowym w Olsztynie.

Ja zostałem w tej sprawie przesłuchany jako świadek na samym początku procesu. Mimo to 20 stycznia 2025 roku, obrońcy Winiarskiej, żeby pozbawić mnie możliwości relacjonowania procesu, do ktorego się przyczyniłem swoimi publikacjami, w których dowiodłem, iż Winiarska zmyśliła swoją podziemną działalność, wnieśli do sędzi Mirelli Sprawki o usunięcie mnie z sali, gdyż ponownie będą chcieli mnie wezwać na świadka celem konfrontacji z oskarżonymi. Minęło pół roku, a ja nie zostałem wezwany na świadka. Mimo to pełnomocnik Winiarskiej 4 sierpnia przypomniał sędzi, że powinna mnie wyrzucić z sali.

Oczywiście, to był tylko pretekst. Chodziło o to, żebym nie mógł pokazywać jak Winiarska i jej świadkowie zamieniają ten proces w kabaret, konfabulując i opowiadając bajeczki o swojej bohaterskiej walce z reżimem gen. Jaruzelskiego. Sędzia przychyliła się do wniosku obrońców, ku radości oskarżonej i jej nowych świadków: skandalisty i mitomana Leszka Bubla oraz mitomana, byłego posła PiS z Mrągowa Jerzego Gosiewskiego, obecnie członek Zarządu Okręgowego PiS w Olsztynie i radny powiatowy w Mrągowie, emerytowany leśnik, który też starał się o status osoby represjonowanej, ale jego wniosek został odrzucony.

Winiarska już w trakcie procesu ad hoc powołała bowiem nowych świadków, których nazwiska w jej podaniu do Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych w ogóle nie występują i nie zwracała się do nich o podpisanie oświadczenia potwierdzającego jej rzekomą działalność. Winiarska teraz sobie przypomniała, że wraz z nimi w latach 80. XX wieku obalała komunizm.

20 stycznia zeznawali też, mąż Winiarskiej – Kazimierz Winiarski i Marcin Mamiński, człowiek w średnim wieku, jego nazwisko nic mi nie mówi.

Przed rozprawą w holu sądowym Leszek Bubel rzucił się na mnie za tekst o nim, w którym dowiodłem, że nie miał nic wspólnego z działalnością podziemia solidarnościowego. Groził, że mnie pobije. Jako że nie życzył sobie zdjęcia, zasłaniam na zdjęciu jego oczy. Zdjęcia nie życzył sobie też Jerzy Gosiewski (ucięta postać po prawej stronie), po lewej Władysława Winiarska, która już na pierwszym procesie zgodziła się by media publikowały jej wizerunek i nazwisko.

Na procesie musiał być dziennikarz PAP, bo ukazała się w serwisie Agencji depesza. Ale musiał mocno się spóźnić, bo nie wspomina autor o zeznaniu Leszka Bubla, a on zeznawał jako pierwszy. Natomiast PAP zrelacjonował zeznanie Jerzego Gosiewskiego:

Otrzymywałem od niej ulotki, które następnie były powielane i dystrybuowane, widziałem ją jako uczestniczkę tak zwanych marszów głodowych w Olsztynie, widziałem ją jak brała udział w uroczystościach rocznicowych po śmierci olsztyńskiego studenta (zamordowanego przez milicję Marcina Antonowicza – przyp. red.) oraz innych spotkaniach

– powiedział były poseł PiS. Jak dodał, nie ma żadnych dokumentów czy zdjęć z tamtych czasów, ponieważ wszystkie działania opozycji odbywały się w konspiracji.

Zeznawał też mąż głównej oskarżonej, który mówił, że jego żona rozklejała ulotki na budynkach. Podkreślił, że odbierała ulotki na dworcu kolejowym w Olsztynie i w innych miejscach. Jak mówił, podwoził ją samochodem. Zeznawał, że on tylko w ten sposób pomagał, bo bał się o dziecko, które wówczas miało 4,5 roku i w razie zatrzymania obojga rodziców mogło trafić do domu dziecka.

Odsyłam do mojego tekstu, w którym demaskuję świadków Winiarskiej - Pawła Abramskiego, Leszka Bubla i Jerzego Gosiewskiego.

Na procesie Winiarskiej zeznawali Socha, Gulko i b. poseł KLD Abramski. Bubel ukarany grzywną


Adam Socha

 

Winiarska obroncy

Czytaj więcej: Winiarska, po Bublu, Gosiewskim i Abramskim powołała na świadka Żejmo

Komentarz (19)

Więcej artykułów…

  1. Trzaskowski oficjalnie odwołał Campus, ale zaprasza do Międzyzdrojów
  2. „Prezydencie Olsztyna, wysłuchaj przedsiębiorców ze Starówki!”

Strona 13 z 511

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • Następny artykuł
  • koniec

Komentarze

KO=PIS -LISTA ZDRAJCOW - ktorzy sponsorują oligarchow z Ukradniny i zlote sedesy zadluzajac Polskę na wieki

https://dakowski.pl/putin-zaatakuje-po...
Róbcie tak dalej, a wybory w 2...
1 godzinę temu
O tym, dlaczego używam określenia "neobolszewicy" pisałem w ostatnich latach wielokrotnie, o zasadach tworzenia prawa i jego strukturze dowiedziałem s...
Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
23 godzin(y) temu
Ja jestem ciemnym ludem i szlak mnie trafia co te barany wyrabiają.to jest jakaś choroba
Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
23 godzin(y) temu
https://x.com/Supermeming/status/2014087446091243689
Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
1 dzień temu
Rozśmieszasz mnie "henie" ale i przerażasz także , bo tyle w tobie pychy i zwykłego ludzkiego draństwa objawiających się rzucaniem tutaj na tym foru...
Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
1 dzień temu
zestaw podręczny prokuratora koalicji 13 grudnia: łom, wiertarka i oprychy do obstawy
... zegar tyka ...
Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
1 dzień temu

Ostatnie blogi

  • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
  • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
  • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
  • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
  • 1

Najczęściej czytane

  • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
  • Radny J.Babalski: "PiS to już nie jest moja partia, ale jestem prawicowcem"
  • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
  • Pracownik MOKu "ma w d...e chwałę polskiego oręża" w ramach "innych form działalności kulturalnej"
  • Dlaczego prof. Traba nie podpisał Listu w sprawie książki oskarżającej Polaków o Holocaust
  • Protest pod urzędem marszałkowskim przeciwko konsolidacji szpitali
  • W nocy 30.12. na drodze S7 państwo zawiodło, Polacy zdali egzamin
  • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
  • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
  • W styczniowej "Debacie": prezeska Helpera oskarża w sądzie red. Sochę
  • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia
  • Protest w gminie Jeziorany przeciwko budowie fermy drobiu

Wiadomości Olsztyn

  • Olsztyn

Wiadomości region

  • Region

Wiadomości Polska

  • Polska

O debacie

  • O Nas
  • Autorzy
  • Święta Warmia

Archiwum

  • Archiwum miesięcznika
  • Archiwum IPN

Polecamy

  • Klub Jagielloński
  • Teologia Polityczna

Informacje o plikach cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.