logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, luty 10, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Teksty
  • Portal
  • Rozmowa
  • Ukraina jest kwestią naszego bezpieczeństwa. Z europosłem Pawłem Kowalem rozmawia Michał Wypij

Teksty

Ukraina jest kwestią naszego bezpieczeństwa. Z europosłem Pawłem Kowalem rozmawia Michał Wypij

Szczegóły
Opublikowano: środa, 19 luty 2014 22:13

Michał Wypij: Pan, jako pierwszy z polityków zachodnich przemawiał na Majdanie. Czy można było już wtedy przewidywać aż taką siłę i skalę buntu społeczeństwa ukraińskiego? (na zdj. Paweł Kowal na Euromajdanie)

Paweł Kowal: Nikt nie mógł przewidzieć rozwoju sytuacji, padały różne scenariusze i komentarze. Euromajdan można podzielić jak do tej pory na trzy etapy – w pierwszym mieliśmy do czynienia z dwoma oddzielnymi protestami, politycznym i studencko-społecznym. Drugi etap rozpoczął się w grudniu, po pobiciu demonstrantów przez Berkut. To zjednoczyło ludzi zebranych w Kijowie. Trzeci etap, który obecnie obserwujemy, jest niestety najbardziej krwawy – śmierć trzech osób, zastrzelonych we wciąż niewyjaśnionych okolicznościach, dała początek nowemu, bardziej radykalnemu Euromajdanowi. Nikt odpowiedzialny nie jest w stanie powiedzieć z całą pewnością jak rozwinie się sytuacja. Choć obserwujemy pewne sygnały dotyczące możliwości rozwiązania konfliktu, trudno przewidzieć, czy historia ta zakończy się happy endem.

Czy zatem można powiedzieć, że Majdan to narodziny świadomego narodu ukraińskiego, pokolenia bez bagażu ZSRS?

Paweł Kowal: Zdecydowanie tak, społeczeństwo ukraińskie udowodniło zdecydowanie większą dojrzałość niż elity kraju. Władze nie spodziewały się tego, że społeczeństwo jest tak silne, dojrzałe i gotowe, aby decydować o losach własnego kraju, o własnej przyszłości. Gdy w Grecji unijne flagi są palone, od prawie 80 dni tysiące ludzi w Kijowie i innych miastach Ukrainy protestuje pod nimi. Nasze wartości i sposób życia wciąż są największą siłą przyciągającą do UE.

Czy bliżej nam do rewolucji czy do wojny domowej?

Paweł Kowal: Do wojny domowej na całe szczęście jest jeszcze bardzo daleko. Sytuacja jest jednak napięta, choć mam nadzieję, że najgorsze mamy już za sobą. To bardziej pełzający stan wyjątkowy – z jednej strony dzieją się rzeczy straszne, z drugiej wciąż nie przekroczono bliżej nieokreślonej granicy, za którą pokojowe rozwiązanie konfliktu nie byłoby już możliwe. Dlatego rolą Zachodu jest obecnie nie tylko nawoływanie do zaprzestania stosowania przemocy przez obie strony, ale również zaproponowanie konkretnych rozwiązań na przyszłość. Wokół takiego planu mógłby powstać ogólnonarodowy konsensus.

Jakie instrumenty ma Polska? Można było odnieść wrażenie, że obecna koalicja rządząca przez lata odwróciła politykę zagraniczną, chcąc płynąć w głównym nurcie. Dziś już wiemy, że nie możemy sobie pozwolić na bezwolny dryf, dziś potrzeba nam odwagi kreatora świadomej polityki zagranicznej.

Paweł Kowal: Trzeba powiedzieć jasno – Polska ma prawo i obowiązek wpływać na unijną politykę wobec Ukrainy. To nasz strategiczny interes i to my powinniśmy wychodzić z inicjatywami w tej sprawie. Nie możemy się obrażać albo załamywać rąk, bo gdy Euromajdan się skończy, będziemy żyli obok innego państwa niż dotychczas. Decyzje podjęte teraz będą miały wpływ na przyszłość naszych stosunków. Mamy prawo troszczyć się o stabilizację i sensowny rozwój naszego sąsiada ze względu na własne interesy, a Zachód powinien to zrozumieć. Cieszy przy tym postawa polskiego społeczeństwa, które stara się wspierać swoich sąsiadów. Ukraińcy to widzą i doceniają.

Pan proponuje odważny krok i przedstawienie szerokiej oferty, nazywając ją dosyć przewrotnie planem Marshalla dla Ukrainy. Czym dziś mógłby być dla Ukrainy, dla Europy, wreszcie dla Polski taki plan?
Paweł Kowal: Inwestycje zagraniczne to sposób na trwałą i skuteczną modernizację ukraińskiej gospodarki. Wzmocnią one to, co najważniejsze – społeczeństwo obywatelskie i rodzącą się klasę średnią, która tworzy fundament nowoczesnej gospodarki. Ale finansowe prosperity to tylko jeden element tej oferty. Drugi równie ważny to wyciągnięcie ręki do społeczeństwa. Pierwszym krokiem powinno być wprowadzenie swobody przepływu osób, czyli zniesienie wiz. Równolegle musimy zainicjować nowy program stypendialny – rozszerzenie formuły Erasmusa jest dobrym sygnałem, ale trzeba pójść dalej i powołać zupełnie nowy Uniwersytet Partnerstwa Wschodniego. Ta idea krąży od pewnego czasu, ale teraz przyszedł idealny czas na jej urzeczywistnienie.
Gdzie w tym całym procesie rola oligarchów? Paradoksem sytuacji jest, że to oni budowali system, który jest odrzucany przez nowe pokolenie świadomych Ukraińców, a jednocześnie bez nich nie uda się zbudować nowej Ukrainy. Ukraińcy wsłuchają się w głos Rinata Achmetowa, a nie van Rompuya.
Powinniśmy sobie tutaj uświadomić rozbieżne interesy oligarchów i ich wpływy w ukraińskim parlamencie. Dotychczasowe formuły dialogu miedzy tymi środowiskami a przywódcami europejskim już się nie sprawdzają. Przedstawiciele Unii powinni więc być bardziej aktywni także w kontaktach z oligarchami. Główne grupy oligarchów na Ukrainie są teraz przekonane, że deficyt budżetu państwa zostanie wyrównany przez zakup ukraińskich obligacji przez Rosję. Oznacza to, że nie zwiększy się presja fiskalna na wielki biznes. Jednak ze względu na to, że umowa kredytowa z Rosją jest krótkoterminowa, a bariery w handlu z tym krajem mają być znoszone stopniowo, oligarchowie mogą być bardziej zainteresowani kontynuowaniem rozmów z Unią Europejską.

Adam Michnik życzy Ukrainie mądrości gen. Jaruzelskiego, czy faktycznie to coś, czym powinniśmy się chwalić i eksportować na Wschód? Nie ma lepszej drogi dla Ukrainy?

Paweł Kowal: Przestrzegam przed tworzeniem prostych analogii między historią Polski i Ukrainy. Polacy zawsze chcą eksportować za granicę nasz okrągły stół jako remedium na każdy kryzys władzy czy sposób na przemiany władzy. Prezydent Janukowycz podchwycił pomysł i zorganizował prezydencki okrągły stół z udziałem Krawczuka, Kuczmy i Juszczenki. Niewiele jednak z tego wyniknęło. Niestety, kryzys na Ukrainie ma charakter systemowy i konieczne są znacznie głębsze zmiany niż roszady na szczytach władzy. Okrągły stół w warunkach ukraińskich raczej do tego nie doprowadzi.

Na Ukrainie giną ludzie, władza organizuje grupy tzw. titiuszków, a jednocześnie cofa niektóre z antymajdanowych ustaw. Można spotkać się z opiniami, że rubikon został przekroczony i nie ma już odwrotu. Ukraina w wewnętrznym ogniu to destabilizacja regionu i zaproszenie Kremla do kolejnej bratniej pomocy i wzięcia rosyjskojęzycznych mieszkańców Ukrainy w opiekę. Pytanie, czy będzie stać na to Putina w przededniu Igrzysk w Soczi?

Paweł Kowal: Wielu komentatorów przestrzega przed wariantem gruzińskim, czyli zastosowaniem jakiejś formy interwencji ze strony Rosji pod pretekstem ochrony ludności rosyjskojęzycznej na Ukrainie. Myślę jednak, że obecna sytuacja działa na niekorzyść Kremla. Władimir Putin nie może sobie pozwolić na zbyt mocne działania w czasie igrzysk. Jest raczej zainteresowany destabilizacją kraju.

Jaceniuk czy Kliczko, kto będzie symbolem, liderem obozu euromajdanu? Kliczce wypomina się, że siedzi w kieszeni Dmytro Firtasza.
Paweł Kowal: Myślę, ze prawdziwym symbolem tego, co się teraz dzieje na Ukrainnie jest samo społeczeństwo, a nie politycy. Ukraińcy nie ufają w tej chwili liderom, panuje głęboka frustracja i zawód wobec ich działań. Nie mam tu tylko na myśli niepodpisania umowy stowarzyszeniowej z UE, ale też to, że politycy nie są w stanie zapewnić odpowiedniego planu rozwoju, programu i przedstawić konkretnych celów, nowych pomysłów na funkcjonowanie państwa. Liderzy partii opozycyjnych od początku starają się dogonić Euromajdan, nigdy nie byli jego przywódcami.
Gdzieś w tym zamieszaniu ginie nam Julia Tymoszenko. Trudno uwierzyć, aby dla Pani Ukrainy nie było miejsca w post-Majdanowej Ukrainie, a jednocześnie to musi być dramat dla polityka tej klasy. Bezsilność i jedynie cicha obserwacja.

Była Premier wystosowała w tym tygodniu oświadczenie do obywateli wzywające ich do dalszej walki. Cały czas obserwuje sytuację i zapewne zareaguje w odpowiednim momencie. Myślę, ze Julia Tymoszenko nie jest osobą, która potrafi zamilknąć i może odegrać jeszcze dużą rolę.

Martwi kolejna już anemiczna reakcja administracji Baracka Obamy. Ostatnie lata, to polityka USA prowadzona plecami do narodów Europy Środkowej i Wschodniej. Swoją cenę zapłaciła Gruzja, kierunek europejski staje się coraz mniej atrakcyjny dla innych państw naszego regionu. Czy mamy jakieś instrumenty by przekonać administrację Obamy do zajęcia wreszcie zdecydowanego stanowiska?
Paweł Kowal: Do tej pory Amerykanie traktowali sytuację na Ukrainie jako problem wyłącznie Europy. Rozwój sytuacji w Syrii, Iranie czy Korei Północnej zajmuje ciągle miejsce priorytetowe w polityce zagranicznej USA. Czas, aby Ameryka zrozumiała, że jej zaangażowanie jest konieczne, bo u źródeł obecnej destabilizacji i kryzysu leżała nie tylko aktywność Kremla i słabość Unii, ale też brak zainteresowania Waszyngtonu i zaskakująca taktyka Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który nie był skłonny do żadnych ustępstw wobec ukraińskich władz. Polska dyplomacja powinna jasno zaapelować do przywódców Stanów Zjednoczonych i włączyć administrację amerykańską do działania.

Czy widzi Pan, aby Polska miała jakikolwiek projekt „Ukraina" w rękach? Dominujące partie nawet w tej sprawie zaczynają przedkładać interes partyjny nad stabilizację regionu. Czy jesteśmy w stanie, choć na chwilę wzbić się ponad nic niewnoszący spór PO-PiS?

Paweł Kowal: Polscy politycy, nie mam tu na myśli tylko tych z PO czy PiS, powinni codziennie wspólnie podejmować w tej sprawie konkretne działania, przede wszystkim żeby nie dopuścić do dalszego rozlewu krwi, interweniować poprzez chociażby rozmowy telefoniczne, np. z kanclerz Merkel, prezydentem Obamą, i wpływać na polityków z Zachodu, prowadzić konsekwentny nacisk na rząd ukraiński. Ukraina jest kwestią naszego bezpieczeństwa i powinniśmy mówić jednym głosem. To nie jest temat do prowadzenia kampanii czy pretekst do kolejnych kłótni politycznych. Być może polscy politycy powinni wspólnie wyjść z inicjatywą nadzwyczajnego spotkania politycznego UE-Stany Zjednoczone w sprawie Ukrainy lub powołania specjalnej grupy roboczej monitorującej sytuację u naszego wschodniego sąsiada. Nie kłóćmy się o Ukrainę, lecz szukajmy wspólnego sposobu na mądrą pomoc.

Rozmowa została przeprowadzona 4 lutego br.

Paweł Kowal. Były wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PiS, od r. 2009 poseł do Parlamentu Europejskiego, od r. 2013 przewodniczący rady krajowej Polski Razem.

Michał Wypij. Historyk, politolog, publicysta, muzyk.

Wywiad ukazał się w lutowym numerze miesięcznika 'DEBATA"

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Komentarze

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Brak komentarzy

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Galeria

    • Orszak Trzech Króli w Olsztynie

      Zobacz
    • Cenzorzy z "Wyborczej"

      Zobacz
    • 1 WRZEŚNIA 2015 W OLSZTYNIE

      Zobacz
    • "Za chwilę dalszy ciąg transmisji"

      Zobacz
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5
    • 6
    • 7
    • 8
    • 9
    • 10
    • 11
    • 12
    • 13
    • 14
    • 15
    • 16
    • 17
    • 18
    › ‹

    Komentarze

    Tak, nazwa bardzo słuszna. I rzeczywiście, nie można zaśmiecać tak ważnego dla Polaków miejsca niemieckimi inwestycjami. Pozdrawiam
    Petycja do KEP o aprobatę nazw...
    9 godzin(y) temu
    Syn posłanki PiS Arent SKAZANY ❗️ Śmieszny WYROK za pobicie dziewczyny
    https://www.youtube.com/watch?v=rSPaj6rINPM
    Syn posłanki PiS Iwony Arent s...
    11 godzin(y) temu
    https://www.youtube.com/watch?v=5vH68EQp_IM
    Fundacja im. M. Bublewicza nie...
    21 godzin(y) temu
    O tym będzie w ostatniej części.
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    22 godzin(y) temu
    widywałam
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    22 godzin(y) temu
    Katarzynę i jej wspólniczkę widywałem pod funduszem środowiska na św. Barbary. Co mi się rzuciło w oczy: Porsche i torebki. To nie były tanie rzeczy.
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    22 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • W Zespole ośrodka Bublewicz był dyrektor departamentu urzędu marszałkowskiego
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
    • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
    • Pracownik MOKu "ma w d...e chwałę polskiego oręża" w ramach "innych form działalności kulturalnej"
    • Co robi Jerzy Szmit w spółce PKS w Międzyrzecu Podlaskim?
    • Ankieta III Czy podamy sobie rękę
    • Trwałość projektu B. Bublewicz upływa w 2027 roku - odpowiedział urząd
    • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, ale rządzić będzie D. Tusk
    • Czy Cezal kupił działkę w Olsztynie dzięki korupcji? Tak sugeruje KKP
    • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia
    • Złe misie

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza

        Adam Jerzy Socha 2026-02-09 12:14:28

        Dyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 Mistrzostwa Sportowego im. Mariana Grzegorza...

      • Zmarła działaczka „Solidarności” z OZGrafu Agata Sidor

        2026-02-08 13:36:58

        W niedzielę 8 lutego rano, po ciężkiej chorobie zmarła w wieku 78 lat Janina Sidor (Pawlicka), przez...

      • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)

        Adam Jerzy Socha 2026-02-07 18:30:32

        Wystąpienie założycielki Helpera, oskarżonej Katarzyny K. podczas składania wyjaśnień w sali Sądu...

    Wiadomości region

    • Region

      • Petycja do KEP o aprobatę nazwy Sanktuarium Narodowe w Gietrzwałdzie

        Adam Jerzy Socha 2026-02-08 10:10:57

        Konferencję naukowa „Gietrzwałd, tam gdzie świętość, spotyka się z codziennością. Perspektywy i...

      • "Sprawę dotacji unijnej dla Beaty Bublewicz zgłosimy do prokuratury"

        2026-02-06 16:24:56

        Radny Sejmiku Paweł Warot (PiS) na konferencji prasowej w piątek 6 lutego przedstawił interpelację...

      • PROGRAM UROCZYSTOŚCI POGRZEBOWEJ Biskupa prof. Juliana Wojtkowskiego

        2026-02-04 10:17:39

        Biskup Julian Wojtkowski odszedł do Domu Ojca 4 lutego 2026 roku w Konwikcie Kapłanów Warmińskich w...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Borowski za prawdę o Giertychu ma iść za kratki. Apel Frasyniuka i Bujaka

        2026-01-25 21:18:23

        Adam Borowski, 70-letni bohater walki o niepodległość Polski, działącz "Solidarności" i...

      • Szczęśliwi jak świnia w łajnie. (Jak naprawić Trybunał Konstytucyjny?)

        Bogdan Bachmura 2026-01-23 20:08:03

        W rankingach spraw ważnych dla Polaków w 2026 r. ta, o której chciałbym napisać, na czołówki się...

      • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, ale rządzić będzie D. Tusk

        Zbigniew Lis 2026-01-23 11:53:56

        Czy w Polsce AD 2026 spełnią się słowa św. Marka: „Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.