logodebata

JESTEŚMY ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO. PROSIMY o 1,5% Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, marzec 10, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start

Ks. Wojciech Zink. Kapłan niezłomny

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 08 maj 2009 19:53

Dariusz Jarosiński

Wspominając okoliczności swego aresztowania w roku 1953, ksiądz prymas Stefan Wyszyński powiedział będąc w Olsztynie w roku 1967: „Bronili mnie wtedy Niemiec i pies”.

Pies – to owczarek „Baca”, który prawidłowo zareagował na wtargnięcie 25 września 1953 r. do rezydencji prymasa przy ulicy Miodowej w Warszawie funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Jednego z ubowców w czasie aresztowania księdza Wyszyńskiego ugryzł. A Niemiec, to ksiądz infułat Wojciech Zink.

Wyzwanie czasu

Ksiądz Wojciech (Adalbert) Zink urodził się w 1902 roku w Bydgoszczy. Świecenia kapłańskie przyjął 8 lutego 1925 roku po ukończeniu Seminarium Duchownego „Hosianum” w Braniewie, w dawnej stolicy biskupów warmińskich. Posługę duszpasterską sprawował najpierw w warmińskich, podolsztyńskich parafiach – w Gryźlinach, Wrzesinie, Barczewku. W 1938 roku objął jako proboszcz parafię na Mazurach w Lesinach Wielkich koło Wielbarka. Nabożeństwa odprawiał w języku polskim. Ojciec księdza był Niemcem, a matka – Augusta z domu Tyżak, Warmiaczką, urodzoną w Worytach koło Gietrzwałdu. Z matką łączyły go szczególne, serdeczne więzi, była mu przez długie lata wierną towarzyszką życia.

W styczniu 1945 roku na tereny Prus Wschodnich wkroczyła Armia Czerwona, kończyła się siedemsetletnia historia panowania niemieckiego nad ziemiami między Wisłą a Niemnem. Ksiądz Zink podzielił los wielu mieszkańców Warmii, Mazur – został wywieziony przez Sowietów do obozu. Los i tak łaskawie się z nim obszedł, bo około 20 warmińskich księży katolickich zostało zamordowanych.

Sytuacja prawna w diecezji była równie skomplikowana, jak sytuacja życiowa księdza – diecezja warmińska obejmowała swoim obszarem całe terytorium Prus Wschodnich, od roku 1930 należała do metropolii wrocławskiej. Uregulowanie spraw administracji kościelnej na tzw. ziemiach odzyskanych – przyłączonych do Polski w 1945 roku, nastąpiło dopiero w 1972 r. Prymas August Hlond mianował w sierpniu 1945 r. administratorem apostolskim diecezji warmińskiej dawnego profesora KUL-u ks. prałata dr. Teodora Benscha (bp Maksymilian Kaller został zmuszony przez władze komunistyczne do opuszczenia Polski).

W marcu 1946 roku ksiądz Zink powrócił na Warmię. Kiedy okazało się, że jego mazurska parafia w Lesinach Wielkich jest już obsadzona, podjął najpierw pracę w sanktuarium maryjnym w Gietrzwałdzie, później został przeniesiony do Szpitala Mariackiego (dzisiaj miejskiego) w Olsztynie, by w końcu stać się jednym z najbliższych współpracowników ks. Teodora Benscha w olsztyńskiej kurii diecezjalnej (w r. 1945 stolica diecezji została przeniesiona z Fromborka do Olsztyna).

Ks. Teodor Bensch posiadał prawa i obowiązki biskupa rezydencjalnego. Swój urząd pełnił niezwykle odpowiedzialnie, potrafił umiejętnie ułożyć sobie stosunki zarówno z duchownymi przedwojennymi, jak i z nowymi, przybywającymi głównie z kresów II RP – z Wileńszczyzny, z Wołynia. 26 stycznia funkcjonariusze UB wywieźli z diecezji księdza Benscha i jego wikariusza generalnego ks. Mieczysława Karpińskiego. Komunistyczna władza prowadziła otwartą wojnę z Kościołem i nawet nie bardzo zabiegała o zachowanie jakichś pozorów przyzwoitości.

Rada Konsulatorów wybrała na rządcę diecezji ks. Wojciecha Zinka, dotychczasowego sekretarza ks. Teodora Benscha. Początkowo był on tylko administratorem, a pół roku później, po reaktywowaniu kapituły katedralnej, został wybrany wikariuszem kapitulnym

Non possumus

Komunistyczni funkcjonariusze, zarówno z UB, jak i z Urzędu ds. Wyznań, nie wahali się przed najbardziej wyrafinowanymi represjami wobec Kościoła, niemal na porządku dziennym były prowokacje, groźby. Liczyli na to, że uda im się - właśnie na tzw. ziemiach odzyskanych zasiać niesnaski wśród duchowieństwa – choćby na tle narodowościowym, doprowadzić do konfliktów między ludnością autochtoniczną a nowymi osadnikami – że uda im się wykorzystać rozliczne problemy nagromadzone tutaj do walki z religią, chrześcijaństwem, Kościołem.

Ks. Wojciech Zink – autochton, w piśmie z dnia 31.08.1951 r. prosił księży „by nie wprowadzali fermentu na tle języka”. Pouczał: „gdy jedność Kościoła jest zagrożona, to takie postępowanie (tzn. używanie języka niemieckiego) jest przynajmniej bardzo nierozsądne i niebezpieczne. Znaczy to wprowadzać politykę do Domu Bożego, podsycać uczucia nienawiści, wiernych którzy naszej opiece pasterskiej są powierzone, na dwa wrogie obozy, na czym zyskują jedynie wrogowie Kościoła”.

Ks. Zink, podobnie jak jego poprzednik – ks. Teodor Bensch, odważnie bronili księży autochtonów. Zdecydowanie sprzeciwiali się wysiedlaniu, aresztowaniom księży warmińskich. Mimo wielu gróźb, nacisków, terroru, prześladowań – ks. Zink nigdy nie wydał oficjalnego pisma akceptującego nowy system polityczny. Nie zgodził się na ograniczenie liczby Mszy św. przed wyborami do Sejmu.

Okazał się niezwykle trudnym przeciwnikiem komunistycznych władz. Nie pozwalał sobie narzucać przez wojewódzkie władze kandydatów na proboszczów; wiele stanowisk w kurii pozostawało nie obsadzonych na znak protestu wobec nacisków. Rządca diecezji warmińskiej uznawał poza papieżem, i oczywiście Panem Bogiem, tylko jedną władzę zwierzchnią – księdza prymasa Wyszyńskiego. Utrzymywał stały i bliski kontakt z księdzem prymasem

Jak się wkrótce okazało, obaj wykazali się przed Bogiem nie tylko nie zachwianą wiarą, ale i odwagą. Przeszli ciężką próbę charakteru.

8 maja 1953 roku, Konferencja Episkopatu Polski uchwaliła list do komunistycznego rządu, który przeszedł do historii pod nazwą Non possumus, a którego autorem i wnioskodawcą był ks. prymas Wyszyński.

„Jestem gotów”

We wrześniu 1953 roku ks. prymas został aresztowany. Ks. Zink stanął zdecydowanie w jego obronie, choć zdawał sobie sprawę z tego, jakie grożą mu za tę postawę konsekwencje. 2 października 1953 roku komunistyczni funkcjonariusze zażądali, by ksiądz Zink podpisał Deklarację i wezwanie Episkopatu Polski do wiernych oraz Komunikat Rady Ministrów w sprawie aresztowania Prymasa Polski. 4 października, w niedzielę, dokumenty te miały być odczytane we wszystkich kościołach. Zdecydowanie odmówił. Został wezwany do stawienia się w gabinecie przewodniczącego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Olsztynie na godzinę dwudziestą. Próbowano wpłynąć na zmianę jego decyzji, przekonując że przecież już wszyscy członkowie Episkopatu złożyli stosowne podpisy. Połączono go telefonicznie z sekretarzem Konferencji Episkopatu biskupem Choromańskim. Miał mu tylko do zakomunikowania, iż nie zmienia decyzji i żadnej deklaracji nie podpisze. Ksiądz Zink uznawał za bezpodstawne i bezprawne uwięzienie prymasa.

Wieczorem ubowcy otoczyli budynek, w którym mieszkał rządca diecezji warmińskiej. Dostali się do mieszkania przez wybite szyby, ponieważ ks. Zink nie pozwolił na otwarcie drzwi funkcjonariuszom. Mieszkanie zostało splądrowane i przeszukane. Po rewizji ksiądz zapalił papierosa i oznajmił ze spokojem: „jestem gotów”.

Początkowo nie wiedział dokąd go zabierają komunistyczni oprawcy. Miał prawo myśleć o najgorszym. Został wywieziony do mokotowskiego więzienia przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie. Oskarżony o „sabotowanie poleceń władz”, „wykorzystywanie wszelkiego rodzaju świąt i uroczystości w celu szerzenia antypaństwowych nastrojów wśród księży i społeczeństwa”. W mokotowskim więzieniu przebywali już ks. bp Antoni Baraniak i ks. bp Czesław Kaczmarek.

Siedzący w pobliskich celach duchowni wynaleźli świetną metodę komunikowania się, porozumiewania – przy pomocy śpiewanych w języku łacińskim informacji. Klawisze traktowali te śpiewy jako modlitwy.

Chociaż więzienie ks. Zink opuścił w lutym 1955 roku, to do ukochanej diecezji warmińskiej komuniści zezwolili mu na powrót dopiero w grudniu 1956 roku, po tzw. „polskim Październiku”. 6 grudnia otrzymał godność wikariusza generalnego. Pamiętał o nim papież Jan XXIII – nadał mu tytuł pronotariusza apostolskiego (infułata) w dowód uznania zasług dla Kościoła na Warmii. Zmarł 8 września 1969 r. w Olsztynie. Został pochowany obok swojej ukochanej matki na cmentarzu w Gietrzwałdzie.

Dobre imię Kościoła

Część biskupów, którzy podpisali deklarację i wezwanie do wiernych, w tym przewodniczący Episkopatu bp Michał Klepacz, próbowali deprecjonować odważnego duchownego warmińskiego, m.in. drwiąc iż ks. Zink tylko dlatego nie podpisał deklaracji ponieważ nie znał języka polskiego. We własne piersi nigdy nie uderzyli się, nie okazali publicznie skruchy.

Ks. arcybiskup Ignacy Tokarczuk, kapłan nieugięty wobec komunistów, który w roku 1952 podjął pracę dydaktyczną w Seminarium Duchownym „Hosianum” w Olsztynie, tak wspomina tamten czas i ks. Zinka: „W całej diecezji odczuwało się dobroczynne wpływy niezwykłej wprost szlachetności człowieka - ks. infułata Wojciecha Zinka. Jego rządom diecezja zawdzięcza bardzo wiele, ale przede wszystkim jasną, pełną odwagi postawę kościelną. Autorytet tego wspaniałego Duszpasterza trwał długo jeszcze po jego aresztowaniu przez ówczesne władze polityczne". "Bolesnym faktem dla mnie, ale nie tylko dla mnie, był stosunek i potraktowanie ks. infułata Wojciecha Zinka po jego powrocie z więzienia. Bohaterska postawa ks. infułata obróciła się przeciwko niemu. Upokorzeni bohaterską postawą ks. infułata biskupi, przede wszystkim bp Michał Klepacz i bp Zygmunt Choromański zaczęli rozpowszechniać wieści, iż ks. infułat W. Zink odmówił podpisania dokumentu, ponieważ był z pochodzenia Niemcem. Wyszukiwano w Jego życiorysie różnych , aby tylko móc usprawiedliwić wyrządzoną Mu krzywdę. Czas jednak zdobyć się na rachunek sumienia i przyznać się, że oświadczenie Episkopatu polskiego po aresztowaniu ks. Prymasa Stefana kard. Wyszyńskiego jest wstydliwą kartą w dziejach polskiego Kościoła po wojnie. Powiedzieć należy o szantażowaniu biskupów w imię jedności, by tylko złożyli swój podpis pod elaboratem. Ksiądz infułat miał prawo odmówić i nie brać udziału, jeśli miał na tyle odwagi, aby ponieść konsekwencje z tego powodu. Dowiedziałem się od biskupów przemyskich, że bp. Franciszek Barda po powrocie z konferencji, na której podpisano ten dokument, płakał jak małe dziecko. Powtarzał ciągle: . Znałem ks. infułata Wojciecha Zinka, obserwowałem z bliska wydarzenia i wiem z całą pewnością, iż oparł się wspominanemu szantażowi z pobudek wyłącznie prawych, z troski o dobre imię polskiego Kościoła! Był to bowiem człowiek głęboko religijny i człowiek honoru. O jego pochodzeniu mówił mi ks. prałat Hanowski. Matką ks. W. Zinka była Polka. Przed wojną nauczył się języka polskiego, a przez pracę w Kurii, a potem więzienie na Mokotowie, gdzie siedział wraz z całą najszlachetniejszą częścią inteligencji polskiej, wzrastała w nim polskość, a on sam coraz bardziej się tą polskością bogacił. (...) Znał jak nikt inny problemy ludzi Warmii, ich dramaty i troski i zasługi dla utrzymania tych ziem z Macierzą".

Ks. infułat nigdy nie szczędził swoich sił i umiejętności, aby oprzeć się destrukcyjnym, złowrogim działaniom władz totalitarnych. Zabiegał o jak największą przestrzeń wolności dla Kościoła i wiernych – niezależnie od ich pochodzenia, języka czy przeszłości. W roku 1953, jako jeden z nielicznych kapłanów – członków Episkopatu Polski uratował honor polskiego Kościoła. Szkoda, że jest niemal zupełnie zapomnianym duszpasterzem.

Dariusz Jarosiński

Publicysta, redaktor naczelny „Debaty”

 

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (1)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - SZARY

      Odnośnik bezpośredni

      Wśród wyróżnionych tytułem Sprawiedliwego 2018 znalazł się też ksiądz Adalbert (Wojciech) Zink.
      "Szkoda, że jest niemal zupełnie zapomnianym duszpasterzem.' - http://olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/7,48726,21529014,pomnik-pamieci-warminskiego-ksiedza-pis-znow-przeciw.html
      Dygresja: w komitecie zasiada p.B.Bachmura i ks. Lesiński. Zastanawiam się czy człowiek tak pryncypialny w sprawach moralnych jak p.Bachmura nie odczuwa jakiegoś dyskomfortu? Swego czasu z siodła za sprawy obyczajowe wysadził CzJM- a ks.Lesiński odegrał w tej sprawie dość dwuznaczną rolę - czas leczy rany czy cel uświęca środki?

      około 8 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Oskarżyciele/donosiciele (m.in.K.Kaniński) powinni odpowiedzieć karnie za swoje karygodne czyny- przeprosinami i odszkodowaniem karnym!
    Olsztyńska prokuratura wszczęł...
    1 godzinę temu
    wiadomo, że zawetuje dla samego wetowania i na złość tusku
    SAFE 0 procent – genialna zagr...
    9 godzin(y) temu
    Najłagodniej formułując ocenę - to nikczemność.
    Adwokat od "trumny nas kółkach...
    12 godzin(y) temu
    Niewykluczone, że to właśnie ta protestująca część mieszkańców oraz "przyjaciół Dobrego Miasta",
    posiada subiektywne gusta, preferując mroczną muzyk...
    Radna pyta: Dlaczego prezydent...
    1 dzień temu
    Protestują mieszkańcy oraz „przyjaciele Dobrego Miasta”, którzy wystosowali wniosek do burmistrz Beaty Harań oraz uruchomili petycję „STOP cenzurze ku...
    Radna pyta: Dlaczego prezydent...
    1 dzień temu
    Bezrobotni Olsztyn puste łby
    Dlaczego głosowałem przeciw po...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Presja na lekarzy Szpitala w Olsztynie, by wykonali aborcję. Kaja Godek ma dla kobiety dom
    • Wiernikowska po 23 latach opowiedziała historię Klewek, Leppera i Skowrońskiego
    • Prezydent Olsztyna uprawia pijar i zaklinanie rzeczywistości
    • Burmistrz apeluje o powrót festiwalu muzyki death-metal do Dobrego Miasta
    • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza
    • Kto „szerzy kłamstwa”, media czy beneficjentka dotacji Beata Bublewicz?
    • Dlaczego głosowałem przeciw powołaniu przez Olsztyn "miejskiej spółki" ?
    • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)
    • Jak rozliczono dotację dla Fundacji im. M.Bublewicza na "Ochronę Ostoi Derc"
    • "Dolina nicości jest w nas". Znakomita ekranizacja powieści Wildsteina
    • W „Debacie” Arkadiusz Sz. ujawnia jak Helper przywłaszczał miliony...

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Sąd 16 marca orzeknie, czy Winiarska to bohaterka Solidarności, czy oszustka?

        Adam Jerzy Socha 2026-03-10 18:55:02

        Mimo że oskarżoną była Władysława Winiarska i weterani olsztyńskiej „S”, to w mowach końcowych 2...

      • Dlaczego głosowałem przeciw powołaniu przez Olsztyn "miejskiej spółki" ?

        Jarosław Babalski 2026-03-08 07:42:14

        Z programu XXIII sesji RM Olsztyna chciałbym zwrócić Państwa uwagę na punkt, któremu poświęciłem...

      • Radna pyta: Dlaczego prezydent Olsztyna promuje „kulturę śmierci”?

        2026-03-06 11:20:20

        Prezydent Olsztyna Roberta Szewczyk i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Mariusz Sieniewicz ogłosili...

    Wiadomości region

    • Region

      • Zakład galwanizacyjny w Mrągowie truje od lat. WIOŚ Olsztyn bezradny...

        2026-03-05 12:25:29

        Mieszkańcy Mrągowa zaalarmowali olsztyński Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w związku z emisją...

      • Prezydent Karol Nawrocki w Mikołajkach ocenił program SAFE

        2026-03-02 20:11:59

        „Bez SAFE polskie siły zbrojne po prostu się budowały, jeśli dobrze zarządzano finansami...

      • Duży sukces byłego posła PiS Jerzego Małeckiego z Pisza

        2026-02-26 08:09:08

        „Dziś nastąpiła zmiana w Starostwie Powiatowym w Piszu. Po rezygnacji Starosty Andrzeja...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Minister edukacji Nowacka musi przeprosić prof. Roszkowskiego!

        2026-03-06 19:13:27

        Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że minister edukacji narodowej Barbara Nowacka ma przeprosić...

      • SAFE 0 procent – genialna zagrywka polityczna czy wielka szansa na przełom?

        Andrzej Kisielewicz 2026-03-06 12:23:35

        Ustalmy dwa fakty. Po pierwsze pomysł wykorzystania aktywów rezerwowych NBP do finansowania...

      • III wojna światowa trwa. Są w niej tylko dwie strony. Gdzie jest Polska?

        Grzegorz Górski 2026-03-04 13:34:55

        W istocie rzeczy wkroczyliśmy w III wojnę światową. Podkreślałem też konsekwentnie, że błądzą ci,...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.