Robić, nie robić
- Szczegóły
- Opublikowano: czwartek, 06 wrzesień 2012 11:46
- Mariusz Korejwo
„Szczególnym studium niemożności politycznej pozostaje wiek XVIII z paradoksem zwerbalizowanym przez wielu, Emanuela Rostworowskiego chociażby. Chore, przewlekle chore państwo trwało w spokoju (w podległości, ale jednak) przez pokolenia. Próba postawienia tego państwa na nogi skończyła się najpierw jego okaleczeniem, a potem dosłowną i skuteczną likwidacją”- pisze Mariusz Korejwo

W błyskawicznym tempie (jakieś 5 do 10 dni) nastąpiło zdumiewające odwrócenie frontów medialnej walki. Dość niespodziewanie okazało się, że nabrzmiałym problemem nie jest nepotyzm, kolesiostwo, załatwiactwo, obsadzanie posad państwowych przez osobników o kompetencjach wyłącznie familijnych. Problemem jest obecnie ochrona ludzi, którzy mają to nieszczęście, że ich wujowie, stryjowie, tatusiowie i sąsiedzi z działki zajmują stanowiska prezesowskie, dyrektorskie albo nawet ministerskie.
Taki właśnie posiadam ja światopogląd. Żeby ministra od rolnictwa rozstrzelać. I jeszcze tego od rozwoju wsi. Skoro taki poseł Godson może mieć światopogląd, to ja chyba też ? Bo co znaczy światopogląd ? Światopogląd znaczy, że się nie lubi nauki religii w szkole, albo że się chce dać wolną rękę matkom w sprawie aborcji. Jak ktoś nie wie, czy dać tą rękę, czy nie dać, to on nie ma (ten ktoś) światopoglądu. Taki jest trochę nijaki.
Teraz jest jeszcze minimum gwarancji praworządności gdy sprawa idzie do Białegostoku (oczywiś...