logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

niedziela, czerwiec 14, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Bożena Ulewicz
  • „K........" jak „kultura"?

„K........" jak „kultura"?

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 08 lipiec 2014 19:10

Coś mnie podkusiło, żeby posłuchać w radiowej dwójce Krzysztofa Globisza. Zgoła niepotrzebnie. Nie pierwszy raz łapię się na tym, żeby nie słuchać aktorów, bo często gęsto nie mają nic od siebie do powiedzenia. Nie są mędrsi od inszych ludzi, a nawet wręcz przeciwnie. Ale, że często zdarza się im grywać role mądrzejszych niż sami są w naturze, to i nie trudno o pomyłkę. W zasadzie w wypowiedzi Globisza wychwyciłam tylko jego dywagacje na temat grzebania zwierząt domowych, i dotyczące jakiejś Moniki Strzępki, reżyserki młodego pokolenia, równie cenionej przez krakowskiego aktora jak Jan Klata.


No, no - pomyślałam sobie. Nie znam, ale może warto poznać panią Strzępkę. Kim jest ta, niewykluczone, że godna następczyni Swinarskiego, Jarockiego czy Hanuszkiewicza. Wyguglowałam nazwisko, otworzył się podgląd na kilkadziesiąt linków, w tym zdjęcia pokazujące słowiańskiej urody długowłosą blondynkę, raz w pojedynkę, raz w towarzystwie bruneta z bródką i wątłym wąsikiem; okazało się – partnera zawodowego i życiowego artystki. Kliknęłam w pierwszy lepszy link i prześlizgnęłam wzrokiem po leadzie rozpoczynającym wywiad z panią reżyserką. Zdanie dotyczyło odczuć damsko-męskich i brzmiało następująco: „Ja myślałam o Pawle: "Co za smutny ch...", a on o mnie: "Co za głośna p...". No, nieźle się zaczyna. Dobrze, że choć wykropkowali. I dalej szukam oznak niezwykłości cudownego dziecka polskiego teatru. Skąd jest, jakie szkoły kończyła, co reżyseruje. Może nawet strzępki takich informacji były w tej rozmowie, ale gdy człowiek, niczym rozpędzony motocyklista z drzewem, zderza się z stwierdzeniem: „....byłam najstarsza i miałam chujowe dzieciństwo..." albo z głęboką samooceną: „Przede wszystkim byłam przemądrzałą małą pizdą", to ma do wyboru – albo spienić się z oburzenia, albo parsknąć śmiechem.
Wybrałam tę drugą opcję, ale potem, już na chłodno, zaczęłam się zastanawiać nad meandrami polskiej mowy, w której bluzg panoszy się ponad wszelką miarę i potrzebę. Co więcej, nie dzieje się to pod przysłowiową budką z piwem, czy w rynsztoku ( o który dzisiaj raczej trudno ), ale w miejscach publicznych - w środkach transportu, w szkołach, czasem na salonach. Rozumiem, że w złości, w pasji możesz człowieku posłużyć się tym, czy innym grubiaństwem. Mnie również nie zawsze stokrotki z ust się sypią w takich chwilach. Zdumiewa mnie jednak absorpcja wulgaryzmów do języka zwykłej, codziennej, spokojnej narracji, czy konwersacji. Polszczyzna nasiąkła tym śmieciem jak gąbka.
Siedziałam pewnego razu ze znajomymi w ich urokliwym ogródku, rozmawiając o tym, czy o owym, a nawet, że tak powiem, o kulturze szeroko rozumianej. Pan domu z nie pozbawioną wdzięku łagodną manierą co drugie zdanie wydalał z siebie przekleństwa, z katalogu brudów, którym w cytowanym wywiadzie z biegłością i wprawą posłużyła się pani Strzępka. To dziwne, ale przyjaźnie i z literacką poprawnością wypowiadane słowa na „k..." czy „p..." powodują, że przestają się one różnić od słów takich, jak na przykład „kaktus", czy „poziomka". Dochodzi do tego, że to, co nas razi w bełkocie mętów, czy stadionowych kiboli, w języku człowieka postrzeganego za dobrze wychowanego, a co tu dopiero mówić artysty, zaczyna być postrzegane jako mowa godna wyrafinowanego intelektualisty. Nic bardziej błędnego. Chamstwo wypowiedzi, bez względu, czy wychodzi z ust ćwoka-buraka, czy magistra sztuk pięknych, albo filozofii, nosi znamiona zwykłego prostactwa.
Wśród twórców, pożal się Boże „kultury", bełkotliwy bluzg bardzo często mieszka się z pseudointelektualnym bełkotem, podobnym do tego, który odnalazłam w recenzji, z której można dowiedzieć się więcej o emplois i osiągnięciach teatralnych pani Strzępki. „Polskość – zespół cech, który charakteryzuje wszystko, co położone na nizinie środkowoeuropejskiej pomiędzy Odrą a Bugiem. Stanowi ona swoisty stelaż-stygmat, trwale naznaczający tutejszą historię, tradycję i kulturę, a co za tym idzie także myślokształty, przekonania, poglądy polityczne oraz stereotypy. W tym właśnie miejscu ujawnia się ciemna strona „polskości" – heroiczno-nacjonalistyczne fiksacje, które tutaj zwykło się dostojnie określać mianem „patriotyzmu". O tym po raz kolejny krzyczą ze sceny Strzępka i Demirski w swojej „Bitwie warszawskiej 1920" zrealizowanej w Narodowym Starym Teatrze."
W dzisiejszych czasach już tylko takie inscenizacje są w stanie desygnować „artystę" do Paszportów Polityki i Gwarancji Kultury. Stało się pewną smutną praktyką, że promuje się ludzi, którzy niedostatek talentu i pomysłu artystycznego zastępują prymitywną prowokacją, bardzo często o treściach antypolskich, antykościelnych i antyobyczajowych, co krytycy przy wtórze klakierów windują potem do godności przenajwyższej cnoty. Mam jeszcze cichą nadzieję, że żaden dyrektor teatru nie wpadnie na pomysł, żeby pani Strzępce powierzyć wystawienie jakiejś szekspirowskiej sztuki. Musielibyśmy wtedy posłuchać takiego na przykład dialogu kochanków z Werony.

Romeo. O k......! Moja to dusza dzwoni imię moje,
Jak srebrny dźwięk ma nocą głos kochanki!
I jestże k...... słodsza muzyka na świecie?
Julia. Romeo, ty h......!
Romeo. O k.......! Luba!
Julia. O której k....... godzinie
Jutro mam przysłać?
Romeo. O dziewiątej, k.........
Julia. Dobrze.
Ja p......... Dwudziestoletni to termin. Nie pomnę,
Pocom tu ciebie ch....... znowu przywołała.
Romeo. Pozwól mi czekać, aż sobie k....... przypomnisz.

Bożena Ulewicz

ps. Z prawdziwym ubolewaniem musiałam posłużyć się w tekście pełnymi cytatami z pani Strzępki, łącznie z wyrazami uchodzącymi ogólnie za obraźliwe i obrzydliwe, ale trudno było to po prostu eufemistycznie streścić.
I jeszcze tytułem komentarza. To, co się dzieje w sferze polskiej kultury, w sztuce, szczególnie w literaturze, teatrze, plastyce, także w muzyce – zdecydowanie niepoważnej, poważną trudniej jest skaleczyć - a co następnie znajduje odbicie w pokazujących i recenzujących kulturę mediach, zawdzięczamy historycznej cezurze - 4 czerwca 1989 roku. Wraz z ta datą otworzyły się długo zamknięte drzwi, którymi wtargnął świeży powiew wolności dając artystom możliwość wypowiadania się nowym językiem, opowiadania świata w sposób niezależny, wyzbyty kontroli cenzury. Niestety, tymi samymi drzwiami chlusnęła równie silnie gnojowica i śledząc działalność niektórych pisarzy, reżyserów, dyrektorów teatrów odnoszę wrażenie, że jej poziom stale się podwyższa, a nawet rozlewa na inne dziedziny życia publicznego.
ps. Tekst został napisany na kilka dni przed upublicznieniem dialogów nagranych w eleganckiej garkuchni pana Sowy. Konsumenci spotkania przy stoliku okraszali konwersację chyba wszelkimi ogólnie dostępnymi wulgaryzmami. Poziom kulturowy tzw. elit pokazał się w pełnej krasie. Co zrobić, żeby to zmienić? Może zlecić obowiązkową codzienną lekturę Kubusia Puchatka; może z czasem nasi ministrowie zamiast obelżywych podpórek będą z wdziękiem posługiwali się przerywnikiem „bim-bom". Absolwenci np. Pembroke College mogliby to zastępować nie pozbawionym uroku „tiddely-pom". ( bu )

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (82)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - Pingwin POlski

      Odnośnik bezpośredni

      @ Bożena Ulewicz
      Ps. O diabełku można doczytać... "Krzysztof Globisz - Notatki o skubaniu roli" - Olga Katafiasz
      Wydawca Prószyński Media Sp. z o. o. Warszawa 2010

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Pingwin POlski

      Odnośnik bezpośredni

      @ Bożena Ulewicz
      Diabeł boi się uśmiechu...! Kłobuk warmijski to nie taki diabeł straszny... Wooo! Kłobuk warmiński to se lubi... popsotować...hihihihi (śmiech) hi hi hi. Hi!

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - -

      Odnośnik bezpośredni

      :)

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - CULTURE. PL

      Odnośnik bezpośredni

      @ Dear Bożena Ulewicz

      Jeden z najważniejszych polskich aktorów, gwiazda Starego Teatru, profesor krakowskiej PWST. Choć na swoim koncie ma niezapomniane filmowe role m.in. u Krzysztofa Kieślowskiego, Andrzeja Wajdy czy Jana Jakuba Kolskiego, to twierdzi, że najważniejsze chwile w swojej karierze przeżywa na teatralnej scenie: " Ja, Krzysztof Globisz, niewiele wiem o świecie, ale gdy gram Makbeta, Hamleta, Klaudiusza, Sajetana przekazuję światu pewną wiedzę - i to przynosi wielką radość" - pisze aktor w swojej książce.
      Urodził się w 1957 w Siemianowicach Śląskich.Krzysztof Globisz jest absolwentem Wydziału Aktorskiego krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego. Dyplom uzyskał w 1980 roku. Przez kolejny rok pracował we wrocławskim Teatrze Polskim. Od 1981 do dzisiaj jest członkiem zespołu Starego Teatru w Krakowie.
      Debiutował we Wrocławiu w Ameryce według Franza Kafki w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego (1980). Z powodzeniem zagrał postać Karla Rossmana:

      "(...) z ogromną wrażliwością i szczerością aktorską, czysto i bez widocznego wysiłku (...) Ten Karl, ciemny i ciemno ubrany emanuje jakąś jasną prostotą i naturalnością, budzi sympatię" - pisała Anna Schiller ("Kultura" 1980, nr 48).
      Na deskach Starego Teatru jego kariera rozpoczęła się od roli Laertesa W tragicznej historii Hamleta Szekspira w reżyserii Andrzeja Wajdy (1981). W 1983 stworzył swoją pierwszą wybitną kreację jako Segismundo w Życie jest snem Calderona w reżyserii Jerzego Jarockiego. Tą rolą wpisał się w tradycję wielkich romantycznych kreacji krakowskiej sceny.

      "Segismundo to powinowaty zapaleńców, którzy na scenie Starego Teatru wiedli spór o Polskę i Polaków. Tych z Wyspiańskiego i Mickiewicza." (Barbara Osterloff, za: Joanna Godlewska "Najnowsza historia teatru polskiego", Wrocław 1999)
      W tym samym okresie Globisz zaczął występować w filmach Andrzeja Wajdy. Zagrał w jego serialu telewizyjnym z Z biegiem lat, z biegiem dni (1980) oraz głośnym Dantonie (1982), gdzie wcielił się w postać Amara; potem zagrał m.in.: w Krótkim filmie o zabijaniu Krzysztofa Kieślowskiego (1988) i serialu Jana Łomnickiego Modrzejewska (1989). Globisz szybko stał się jednym z czołowych młodych aktorów krakowskiego teatru. W latach 80. grał duże role w ważnych spektaklach sceny przy Placu Szczepańskim. W przedstawieniach reżyserowanych przez Andrzeja Wajdę był m.in. Hajmonem w słynnej Antygonie Sofoklesa (1984) i Chanonem w Dybuku Szymona Anskiego (1988). W Dybuku ten aktor, który zawsze świetnie radził sobie ze słowem i deklamacją, zagrał wielką scenę,

      "(...) tę, w której recytuje 'Pieśń nad Pieśniami'. W niewielkim fragmencie poematu (...) Globisz pokazuje, jak w mistrzowski sposób opanował sztukę mówienia poezji. Wydobywając muzyczność Miłoszowskiego przekładu, przemienia swoją deklamację nieomal w śpiew." (Krzysztof Kopka, "Teatr" 1988, nr 8).
      Swoją klasę potwierdził również u innych reżyserów, tworząc kolejne intrygujące postacie. Był tytułowym Don Carlosem z dramatu Fryderyka Schillera w reżyserii Laco Adamika (1984). W tej roli odezwał się

      "nie tylko Calderonowski Segismundo, lecz także, w inny sposób, szekspirowski Hamlet - pisała Barbara Osterloff. - Nawet nie jego skargi na duszę rozdartą to sprawiają, lecz motyw ironicznej błazenady wobec otoczenia." ("Teatr" 1984, nr 11)
      Zagrał też z powodzeniem główną postać w Don Juanie Moliera w reżyserii Yvesa Goulais (1988), tworząc świetny duet z Leszkiem Piskorzem jako Sganarelem.


      Więcej zdjęć (8)
      Zdjęcia z przedstawienia "Jekyll/Hyde" Jakuba Porcariego, prapremiera: 14 października 2011, Teatr Polonia, Warszawa.


      Globisz należy do aktorów o ujmującym scenicznym sposobie bycia. Ma w sobie wiele liryczności. Ale potrafi grać ostro, wręcz brawurowo. Właśnie takimi popisami były role w spektaklach Tadeusza Bradeckiego i Rudolfa Zioły. Pierwszy z nich to Mefistofeles we Wzorcu dowodów metafizycznych Bradeckiego (1985). Był

      "(...) tak sugestywnie szatański, że trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości" - pisała Joanna Godlewska ("Teatr" 1985, nr 8).

      "Globisz gra Mefistofelesa ostro, dynamicznie i z pasją - notowała z kolei Bożena Winnicka - jest na przemian drwiący, smutny, poważny, ironiczny, szyderczy i dramatyczny. Pojawia się zewsząd, ma diabelską sprawność. Ale twarz prawdziwie ludzką." ("Życie literackie" 1985, nr 30)
      Drugą bardzo wyrazistą rolą był Puk w Śnie nocy letniej Szekspira w reżyserii Zioły (1992). Globisz

      "Ociężale buja się na drążku, gawędzi z efebowatym elfem. Po chwili jednak ta ociężałość mija (...). Zwierzę wyszło z leśnego sybaryty. Jego ruchy nabierają rozmachu i precyzji (...), wciąż jednak z nutą rozleniwienia. Puk także uwija się po prosceniowej bramie, pomostach; schodzi nawet, jak się rzekło na widownię. To najlepsza tutaj rola." (Tomasz Kubikowski, "Teatr" 1992, nr 6)
      W latach 90. Globisz zagrał m.in.: tytułową rolę w Fantazym Juliusza Słowackiego w reżyserii Bradeckiego (1991), Dziennikarza/Hetmana w Weselu Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Wajdy (1991), główną rolę w Mizantropie Moliera w reżyserii Krzysztofa Nazara (1992). Współpracował z Jerzym Jarockim, zagrał u niego Semenkę w Śnie srebrnym Salomei Juliusza Słowackiego (1993), Starego Grabarza/Diabła w Grzebaniu (1996) oraz Dyrektora w Fauście Goethego (1997). Był także Teltscherem w Lunatykach według Hermanna Brocha w reżyserii Krystiana Lupy (1995), tytułowym Peer Gyntem z dramatu Henrika Ibsena w reżyserii Marka Fiedora (1997), Fernando Krappem w przedstawieniu Krystyny Meissner Fernando Krapp napisał do mnie ten list Tankreda Dorsta (1998) oraz Natanem w Sędziach Wyspiańskiego w inscenizacji Jerzego Grzegorzewskiego w Teatrze Narodowym (1999).

      Dwie wielkie kreacje stworzył w Ślubie Witolda Gombrowicza w reżyserii Jarockiego (1991) oraz Nocy listopadowej Wyspiańskiego w reżyserii Grzegorzewskiego (1997). W Ślubie Globisz grał Pijaka - nie do końca zalanego, jednocześnie głupkowatego i bystrego; świadomego i prawdziwego partnera Henryka (Jerzy Radziwiłowicz). W Nocy listopadowej wcielił się w postać Wielkiego Księcia Konstantego:

      "(...) najwyraziściej spośród wszystkich protagonistów uwewnętrznił teatrzyk grania przed samym sobą. A nie zatracił przy tym wewnętrznego niepokoju, psychicznego rozbicia tej postaci, graniczącego z patologią" - pisała Elżbieta Morawiec ("Teatr" 1998, nr 1).
      W 2000 zagrał Pankracego w Nie-Boskiej Komedii Zygmunta Krasińskiego reżyserowanej przez Krzysztofa Nazara. Kolejny raz zmierzył się z rolą w Hamlecie Szekspira przygotowanym w Teatrze STU przez Krzysztofa Jasińskiego (2000). Tym razem został obsadzony w roli Klaudiusza. W ostatnim okresie uznanie przyniósł mu zwłaszcza Sajetan Tempe w Trzecim akcie według Szewców Witkacego w inscenizacji Jarockiego (2002), a kolejnymi dużymi rolami była postać Gombrowicza w Tangu Gombrowicza Mikołaja Grabowskiego (2003) oraz Superiusza w Pieszo Sławomira Mrożka w reżyserii Kazimierza Kutza (2003),Makbeta z dramatu Szekspira w reżyserii Andrzeja Wajdy (2004) i Wierchowieńskiego w Biesach Fiodora Dostojewskiego w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego (Krakowski Teatr Scena STU, 2007). Globisz nadal potwierdza swoją aktorską wszechstronność. Zagrał w niemal farsowym przerysowaniu, prostodusznego i momentami gwałtownego Orgona w Tartuffe'ie Moliera w reżyserii Grabowskiego (2006). Zupełnie innych środków użył do stworzenia Zaratustry-Fritza w przedstawieniu Krystiana Lupy Zaratustra wg Friedricha Nietzschego i Einara Schleefa (2005). Jego postać to samotnik, który samodzielne, intensywne myślenie przypłacił chorobą i jest skazany na egzystowanie w rodzinnym piekle z matką i siostrą. Globisz pokazuje, jak siła Zaratustry przeradza się w słabość, a szaleństwo okazuje się ucieczką od świata. Ostatnio aktor pracował z młodymi reżyserami nad współczesnym dramatem. Można go było oglądać jako Iana w Zbombardowanych Sarah Kane w reżyserii Mai Kleczewskiej (2007) i Jacka - głównego protagonistę Oczyszczenia Petra Zelenki w inscenizacji autora (2007).

      Teatralną tradycję Globisz z powodzeniem połączył z alternatywą i eksperymentem m.in. w mistrzowskim monodramie"Jekyll/Hyde" na deskach stołecznego Teatru Polonia. Aktor zagrał w nim aż 9 postaci. Współpracował także z Janem Klatą, zagrał w jego głośniej interpretacji sienkiewiczowskiej Trylogii, o czym opowiedział w rozmowie z dziennikiem Rzeczpospolita:

      " Obserwuję z satysfakcją jego artystyczne poczynania, bo jest twórczy i nie myśli schematami. Wystarczy spojrzeć na jego przedstawienie oparte na "Trylogii". Kto wpadłby na tak diabelski pomysł, by wystawić na scenie opasłe tomy Sienkiewicza? Obsadzenie mnie wbrew warunkom w roli Kmicica wymagało niestandardowej wyobraźni, a on poszedł jeszcze dalej. Każdy z aktorów był też pewnym znakiem, a to już wyższy stopień wyobraźni i wtajemniczenia. Żeby wystawić "Wesele hrabiego Orgaza", też trzeba mieć tupet. "
      W 2013r. wystąpił także w kontrowersyjnym przedstawieniu "Do Damaszku", o którym głośno zrobiło się po proteście widzów oraz w "Bitwie warszawskiej 1920" Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego.



      Scena z przedstawienia "Do Damaszku" w reżyserii Jana Klaty. Na zdjęciu: Krzysztof Globisz, fot. Magda Hueckel / Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie
      Krzysztof Globisz wystąpił w blisko stu spektaklach Teatru Telewizji. W ostatnich latach zagrał także w kilkunastu filmach. Znalazły się wśród nich takie role, jak: Aleksandra Wata we Wszystko, co najważniejsze Roberta Glińskiego (1992), Mieczysława Moczara w Pułkowniku Kwiatkowskim Kazimierza Kutza (1995), Majora Płuta w Panu Tadeuszu Wajdy (1999), Szymka w Weiserze Dawidku Wojciecha Marczewskiego (2000), Barwickiego w Przedwiośniu Filipa Bajona (2000), Hipolita w Pornografii Jana Jakuba Kolskiego (2001) i Anioła Giordano w Aniele w Krakowie Artura Więcka (2002) i kontynuacji filmu - Zakochanym Aniele (2005). Wcielił się także w postać nieśmiałego Bogdana Lewickiego, głównego bohatera Długiego weekendu Roberta Glińskiego (2004).

      Kolejne lata przyniosły mu role m.in. w magicznym "Jasminum" Jana Jakuba Kolskiego, "Drzazgach", Macieja Pieprzycy,"Uwikłaniu" Jacka Bromskiego, "80 milionach" Waldemara Krzystka, "Ki" w reżyserii Leszka Dawida, "Jacku Strongu " Władysława Pasikowskiego i "Kamieniach na szaniec" Roberta Glińskiego.

      Globisz jest wykładowcą krakowskiej szkoły teatralnej, w latach 2002-2005 był dziekanem Wydziału Aktorskiego, od roku 2005 pełni funkcję prorektora uczelni. Jest współautorem autobiograficznych "Notatek o skubaniu roli", w której o swojej pracy napisał:

      "To jeden z nielicznych zawodów, które uprawia się z przyjemnością, choć nie każdy może być aktorem – niektórzy zdają sobie z tego sprawę bardzo szybko i rezygnują z zawodu. Ale prawdziwi aktorzy dokonują kompensacji, lecz nie swoich frustracji, własnej natury czy kompleksów. Nazwałbym to kompensacją myśli: ja, Krzysztof Globisz, niewiele wiem o świecie, ale gdy gram Makbeta, Hamleta, Klaudiusza, Sajetana przekazuję światu pewną wiedzę – z nią się można kłócić, nie zgadzać, dyskutować. Przynajmniej podczas tych dwóch godzin spektaklu posiadam jakąś wiedzę czy emocje– i to przynosi wielką radość. Potem mogę wrócić do domu i znów nic nie wiedzieć. Jestem głupim człowiekiem, mądrość moim zdaniem nie polega na tym, że się wie, ale że się nie wie – być może w tym sensie jestem mądry. Rola rekompensuje mi fakt mojej niewiedzy, lecz mogę również w sposób dany mi przez Boga namówić ludzi do pewnych rzeczy: przedstawić im świat, wzruszyć ich, oszukać, pouczyć – zrobić z nimi, co chcę. Moje intencje są oczywiście dobre. To jest natura aktorstwa. Czy efekt osiąga się za pomocą techniki, czy dzięki sięganiu do własnego człowieczeństwa – nie wiem, jednak myślę, że jedno i drugie jest konieczne" - czytamy w książce.

      Ważniejsze nagrody i odznaczenia:
      1986 - nagroda aktorska za rolę Mefistofelesa w sztuce Wzorzec dowodów metafizycznych Tadeusza Bradeckiego w reżyserii autora w Starym Teatrze w Krakowie na 25. Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych we Wrocławiu;
      1987 - nagroda im. Leona Schillera;
      1988 - stypendium Funduszu Arnolda Szyfmana;
      1988 - nagroda im. Stanisława Wyspiańskiego II stopnia za osiągnięcia aktorskie w Starym Teatrze w Krakowie, nagroda za rolę tytułową w przedstawieniu Kaspar Petera Handkego w reżyserii Andreasa Wirtha w Starym Teatrze w Krakowie na 28. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych;
      1991 - nagroda indywidualna za role Ismaela, Tartaglii w sztuce Księżniczka Turandot Carla Gozziego w reżyserii Rudolfa Zioły w Starym Teatrze w Krakowie na 31. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych;
      1994 - nagroda indywidualna aktorska za rolę Semenki w Śnie srebrnym Salomei Juliusza Słowackiego w reżyserii Jerzego Jarockiego w Starym Teatrze w Krakowie na 19. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych;
      1996 - Zasłużony Działacz Kultury, nagroda aktorska za role w spektaklu Grzebanie Jerzego Jarockiego w reżyserii autora w Starym Teatrze w Krakowie na 2. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej w Warszawie;
      1997 - nagroda aktorska za rolę tytułową w Peer Gyncie Henrika Ibsena w reżyserii Marka Fiedora w Starym Teatrze w Krakowie na 37. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych;
      1998 - nagroda za rolę Vincentina w spektaklu Miarka za miarkę Szekspira w reżyserii Tadeusza Bradeckiego ze Starego Teatru w Krakowie na 2. Ogólnopolskim Festiwalu Komedii Talia '98 w Tarnowie, nagroda za tę samą rolę na 3. Ogólnopolskim Konkursie na Inscenizację Dzieł Dramatycznych Szekspira, nagroda za role w spektaklach Teatru Telewizji: tytułową w Alku według Jana Józefa Szczepańskiego w reżyserii Pawła Woldana i rolę w Krawcu Sławomira Mrożka w reżyserii Michała Kwiecińskiego na 4. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej w Warszawie;
      2000 - Złota Maska, Ludwik - nagroda krakowskiego środowiska teatralnego za rolę tytułową w spektaklu Kariera Arturo Ui Bertolta Brechta w reżyserii Tadeusza Bradeckiego w Starym Teatrze w Krakowie;
      2002 - nagroda dla najlepszego aktora za rolę Józefa Struziaka w krótkometrażowym filmie Kingi Lewińskiej Pas de deux na 1. Telewizyjnym Festiwalu Filmowym Kablówki i Sky Piastowskie w Zielonej Górze, nagroda im. Aleksandra Zelwerowicza za rolę Sajetana Tempe w Trzecim akcie według Szewców Witkacego w reżyserii Jerzego Jarockiego w Starym Teatrze w Krakowie, statuetka Jańcia Wodnika za rolę tytułową - Anioła Giordano w filmie Anioł w Krakowie Artura 'Barona' Więcka na festiwalu Prowincjonalia we Wrześni, Złoty Laur za Mistrzostwo w Sztuce za rok 2002;
      2003 - III miejsce w plebiscycie publiczności za rolę Superiusza w przedstawieniu Pieszo Sławomira Mrożka w reżyserii Kazimierza Kutza w Narodowym Starym Teatrze im. Modrzejewskiej w Krakowie na 42. Rzeszowskich Spotkaniach Teatralnych; nagroda za rolę Sajetana Tempe w przedstawieniu Trzeci akt wg Szewców Witkacego w reżyserii Jerzego Jarockiego w Narodowym Starym Teatrze im. Modrzejewskiej w Krakowie na 28. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych;
      2004 - nagroda za rolę drugoplanową, za rolę w słuchowisku Szach-mat Stokowskiego na 4. Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej "Dwa Teatry" w Sopocie; nagroda jury za najlepszą pierwszoplanową rolę męską - za rolę w filmie Długi weekend w reżyserii Roberta Glińskiego (ex aequo z Marianem Dziędzielem za rolę w filmie Wesele) na 29. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni; Warszawa-Kłapy 2003 - nagroda The Walt Disney Company Polska dla najlepszych twórców polskiej wersji językowej w filmach animowanych - za rolę Marlina w filmie Gdzie jest Nemo?;
      2005 - Srebrny Medal Gloria Artis - Zasłużony Kulturze;
      2006 - Sopot - 6. Festiwal Teatru PR i Teatru TVP "Dwa teatry" - nagroda za rolę Verloca w przedstawieniu telewizyjnym Tajny agent Josepha Conrada w reżyserii Krzysztofa Zaleskiego i Giorgia w przedstawieniu Małe piwo Alistera Beatona w reżyserii Waldemara Krzystka na 6. Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej "Dwa Teatry" w Sopocie; nagroda za rolę Zaratustry III-Fritza w przedstawieniu Zaratustra Nietzschego/Schleefa w reżyserii Krystiana Lupy w Narodowym Starym Teatrze im. Modrzejewskiej w Krakowie na 1. Ogólnopolskim Konkursie na Teatralną Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Europejskiej w Warszawie.

      Autor: Monika Mokrzycka-Pokora, czerwiec 2003; aktualizacja: grudzień 2008.
      aktualizacja: lipiec 2014, na podstawie źródeł: ninateka.pl, rp.pl, oprac. AL

      TAGI: KRZYSZTOF GLOBISZAKTORTEATR STARY W KRAKOWIE

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Puchatek...

      Odnośnik bezpośredni

      @ Bożena Ulewicz
      Szanowna Pani Redaktor, autorko artykułu: ,,K........ jak "Kultura"? ,, czy może Pani wyrazić swoją opinię na temat "kultury" Pani pryncypała:

      ." Wiceprezes rusza na filmującego go Wiesława Szmidta ze Stowarzyszenia "Nasze Pojezierze". Natomiast prezes Barański rusza z niewybrednym odezwaniem się:

      – Ch*ju, załatwię cię. "

      ( Express.olsztyn.pl )

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Tęcza...

      Odnośnik bezpośredni

      "Somewhere Over the Rainbow" Eric Clapton
      https://www.youtube.com/watch?v=3KvtbZzx1xs

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Romeo

      Odnośnik bezpośredni

      Bożena Ulewicz: " W zasadzie w wypowiedzi Globisza wychwyciłam tylko jego dywagacje na temat grzebania zwierząt domowych, i dotyczące jakiejś Moniki Strzępki,..."

      "Kultura < łac. cultura = całokształt materialnego i duchowego dorobku ludzkości, wytworzonego w ogólnym rozwoju historycznym lub w jego określonej epoce."
      / Słownik Wyrazów Obcych PWN /

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Romeo

      Odnośnik bezpośredni

      cytat z red.Bożeny Ulewicz:
      "... już na chłodno, zaczęłam się zastanawiać nad meandrami polskiej mowy, w której bluzg panoszy się ponad wszelką miarę i potrzebę. Co więcej, nie dzieje się to pod przysłowiową budką z piwem, czy w rynsztoku ( o który dzisiaj raczej trudno ), ale w miejscach publicznych - w środkach transportu, w szkołach, czasem na salonach. Rozumiem, że w złości, w pasji możesz człowieku posłużyć ...."

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Kubulek P.

      Odnośnik bezpośredni

      @ Bożena Ulewicz
      Szanowna Pani Redaktor, autorko artykułu: ,,K........ jak "Kultura"? ,, czy może Pani wyrazić swoją opinię na temat "kultury" Pani pryncypała:

      ." Wiceprezes rusza na filmującego go Wiesława Szmidta ze Stowarzyszenia "Nasze Pojezierze". Natomiast prezes Barański rusza z niewybrednym odezwaniem się:

      – Ch*ju, załatwię cię. "

      ( Express.olsztyn.pl )

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Wielbiciel

      Odnośnik bezpośredni

      @ B.Ulewicz
      Droga Pani, zaiste to wspaniała wiadomośc, że będzie Pani startowała w wyborach na Prezydentę Miasta Olsztyn. Z pewnością pokona Pani swe rywalki: Arent i Wasilewską.
      Trzymam kciuki! Życzę po katolicku szczęścia i powodzenia!

      około 11 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Aktywa Kremla i PIS bronią Kraskowskiego z obawy, że wygada się kto mu każe pluć na RG. Sądy orzekły, że nie ma żadnej afery. Uciekinier ziobro mścił ...
    Aresztowano dziennikarza Krask...
    2 godzin(y) temu
    https://www.facebook.com/photo/?fbid=1684882981591513&set=ecnf.100002094823336
    LIST OTWARTY związkowców do po...
    11 godzin(y) temu
    Dobre jest to, że ta kobieta (Marta) od lat startuje w wyborach samorządowych i klapa. Pomimo występowania ramię w ramię z Urszulą. Lansu, polubień na...
    LIST OTWARTY związkowców do po...
    11 godzin(y) temu
    Marta Pasławska- Hurło zasiada w Radzie Społecznej przy Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym im. prof. dr. Stanisława Popowskiego w Olszty...
    LIST OTWARTY związkowców do po...
    13 godzin(y) temu
    Pasławska to niech lepiej porozmawia ze swoim ulubionym prawnikiem, na temat pożyczki,którą zaciągnął w spółce, gdzie zasiada w radzie nadzorczej. To ...
    LIST OTWARTY związkowców do po...
    14 godzin(y) temu
    Przecież to bzdura. Brońcie Kraskowskiego bo w areszcie wygada na czyje zlecenie materiały sfabrykował i co wie o pewnych braciach
    Aresztowano dziennikarza Krask...
    19 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • LIST OTWARTY związkowców do poseł Urszuli Pasławskiej w sprawie konsolidacji szpitali

        2026-06-12 06:30:15

        LIST OTWARTY organizacji związkowych działających w Regionie Warmińsko-Mazurskim i Wojewódzkim Szpitalu...

      • Władze Olsztyna wybrały firmę, która zaprojektuje rozbiórkę "szubienic"

        Adam Jerzy Socha 2026-06-09 09:50:36

        Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, znany mieszkańcom Olsztyna jako „szubienice”,...

      • Prokuratura w Olsztynie chce kasacji wyroku w sprawie adwokata od "trumny na kółkach"

        2026-06-01 08:29:41

        Prokurator okręgowy w Olsztynie złożył wniosek do Prokuratury Krajowej o rozważenie złożenia kasacji...

    Wiadomości region

    • Region

      • Dlaczego samorządowcy zostali oskarżeni w procesie Helpera?

        Adam Jerzy Socha 2026-06-09 09:53:42

        „Zawiedliśmy się na osobach, które z pozoru, wyglądu, usposobienia, wydawały się, że są uczciwe (...)...

      • Radni wojewódzcy PiS domagają się kontroli w ukraińskich szkołach

        Adam Jerzy Socha 2026-06-08 17:07:39

        Radni wojewódzcy PiS Paweł Warot i Piotr Soćko domagają się od wojewody warmińsko-mazurskiego, kurator...

      • Radny: „Czy szkoła w Bartoszycach (...) uczy, że Bandera jest bohaterem...”

        Adam Jerzy Socha 2026-06-07 18:11:29

        Radni Sejmiku Warmińsko-Mazurskiego z klubu PiS zwołali na poniedziałek 8 czerwca konferencję prasową...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Aresztowano dziennikarza Kraskowskiego. Ujawnił związki Giertycha z aferą Polnord

        2026-06-10 07:18:56

        Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla znanego dziennikarza śledczego...

      • Polską rządzi oligarchia partyjna. Czy nowa Konstytucja to zmieni?

        Bogdan Bachmura 2026-06-01 09:03:33

        To dobrze, że prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji. To znacznie poważniejsza...

      • Wójt i radni Gietrzwałdu odpowiedzieli agresją na apel Kamińskiego

        Adam Jerzy Socha 2026-05-30 20:02:15

        Agresją i kpinami zareagowali radni i wójt Jan Kasprowicz, na wystąpienie na sesji Rady Gminy w...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.