logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

piątek, grudzień 12, 2025
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Bogdan Bachmura
  • Modlitwa kardynała de Richelieu (komentarz do sprawy Jana Pawła II)

Bogdan Bachmura

Modlitwa kardynała de Richelieu (komentarz do sprawy Jana Pawła II)

Szczegóły
Opublikowano: środa, 22 marzec 2023 05:24
Bogdan Bachmura

Tyle znanych osób i organizacji zatroskanych o dobre imię Jana Pawła II wzywa i apeluje o natychmiastowe działanie, że z chęcią bym się do nich przyłączył. Wszak należę do pokolenia, które ten wielki papież kształtował od momentu wyboru na Stolicę Apostolską, po niezwykłą w swojej duchowej symbolice chorobę i śmierć. Pokolenia, które zawdzięcza mu więcej, niż byliśmy w stanie kiedykolwiek zrozumieć.

Wyznam jednak, że z wielu powodów – o czym za chwilę – mam z tym niejaki kłopot. Ponieważ zwyczajnie nie wiem do kogo w tej obronie papieża-Polaka mam się przyłączyć. Analizując bowiem argumenty i metody stosowane przez jego obrońców, dochodzę do wniosku, że mamy do czynienia z modelowym zastosowaniem modlitwy kardynała de Richelieu: „Strzeż mnie, Boże, od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”.

Przyjaciele z Kurii


W komunikacie Archidiecezji Krakowskiej czytamy, że w wyniku kwerendy przeprowadzonej przez grono specjalistów w zasobach Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie „nie natrafiono na żaden dokument mogący poświadczyć prawdziwość ciężkich zarzutów stawianych obecnie niektórym hierarchom Kościoła w Krakowie”. Kuria zastrzegła, że „Stwierdzenie to nie stanowi jeszcze żadnego werdyktu. Ma jednak z pewnością większą wartość, niż tzw. dowody w postaci fragmentów akt tworzonych na potrzeby zbrodniczego aparatu komunistycznej władzy, znajdujących się w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej”.

Problem w tym, że autor emitowanych w TVN reportaży nie jest anonimowy, a kurialni „specjaliści” oraz rezultaty ich pracy takimi pozostają.

Przez lata naukowcy IPN, Piotr Kardela i Paweł Warot, publikowali na łamach „Debaty” teksty dotyczące tajnych współpracowników, także kapłanów, w oparciu o materiały SB. Jeżeli ktoś podnosił zastrzeżenia dotyczące ich wiarygodności, to na ogół ludzie związani z lewicą, przeciwnicy lustracji i rozliczeń z komunistyczną przeszłością. Aż tu nagle, w przypadku Jana Pawła II, bieguny się odwróciły. Z narracji obrońców papieża, także krakowskiej Kurii wynika, że Służba Bezpieczeństwa, w bodaj najważniejszej dla niej sprawie, zaczęła się bawić sama ze sobą w ciuciubabkę, budując swoje działania na kreowanej przez siebie fikcji, a nie na weryfikowanej, materialnej prawdzie. Na dodatek – to ma być kolejny, „koronny” argument na esbecką niewiarygodność – zebrane materiały nigdy nie zostały przeciwko papieżowi publicznie wykorzystane. Tymczasem - podobnie jak w przypadku Lecha Wałęsy – ich przydatność dotyczyła działań operacyjnych, natomiast jednorazowe wykorzystanie w reżimowych mediach przyniosłoby skutek odwrotny: mało kto w tamtych czasach by coś takiego uwierzył, a materiały byłyby „spalone”.

Zarówno w komunikacie Konferencji Episkopatu, Archidiecezji Krakowskiej, jak i wielu wypowiedziach prawicowych polityków, dziennikarzy i historyków, pada postulat przeprowadzenia rzetelnych badań i analizy problemu, którego dotknął w swoich reportażach Marcin Gutowski.

Pytanie tylko, dlaczego dopiero teraz? O tym, że zwieńczeniem ataku na Kościół będzie osoba Jana Pawła II wróble ćwierkały od kilku lat. Dlaczego zatem, kolejny raz, katolicy muszą jeść żabę ugotowaną i przyprawioną w lewicowo- ateistycznym garnku? Marcin Gutowski wykorzystał materiały pochodzące z zasobów IPN oraz Archidiecezji Wiedeńskiej. Skoro zatem ich wartość wydaje się Kurii wątpliwa lub niepełna, to dlaczego historycy IPN, przy współpracy z kościelnymi specjalistami, nie wykonali pełnych, rzetelnych i obiektywnych badań z wykorzystaniem materiałów IPN oraz Archiwum Kurii? Na co czekali zdeklarowani miłośnicy prawdy? Na trzęsienie ziemi? No to je teraz mają.

Przyjaciele politycy

Tu modlitwa hrabiego de Richelieu ma szczególne zastosowanie. Bo największym przyjacielem tych „przyjaciół” papieża są sondażowe słupki. Innych prawdziwych przyjaźni w tym świecie nie ma. Dla odnowienia tej przyjaźni, błogosławiąc po cichu Marcina Gutowskiego, politycy Zjednoczonej Prawicy i PSL nagle się polubili i wspólnie napisali, a następnie przegłosowali uchwałę dotyczącą „Obrony dobrego imienia Jana Pawła II”. Zgodnie z tą samą logiką 125 posłów KO nie wzięło udziału w głosowaniu, bo ich elektorat w sprawie papieża jest podzielony, a co zrobiła Lewica przypominać nie muszę.

Gdy jest okazja, z niezmienną satysfakcją i rozbawieniem oglądam Władysława Gomułkę, gdy w marcu 1968 r. w Sali Kongresowej, na wiecu aktywu partyjnego, nazywa Janusza Szpotańskiego człowiekiem o mentalności alfonsa, ziejącym sadystycznym jadem na partię i rząd, a Stefana Kisielewskiego jaśnie oświeconym wrogiem Polski Ludowej.

A teraz nie wiem gdzie wzrok podziać, gdy w wolnej Polsce, z sejmowej trybuny ruga się dziennikarza, który znów „narusza”, „podważa” i „osłabia”.

Ale to nie koniec smutnych analogii. Nie wiem czy kiedykolwiek komunistyczny MSZ wzywał ambasadora wrogiej komunistom Ameryki w sprawie transmisji do Polski Ludowej Głosu Ameryki. Jeżeli nie, to właśnie teraz tamte zaległości zostały nadrobione. Wezwany, a po korekcie zaproszony, przed oblicze wiceministra MSZ został ambasador Mark Brzeziński. Przedstawiciel USA, dzisiaj głównego sojusznika i gwaranta naszego bezpieczeństwa, miał się wytłumaczyć z wrogiej Polsce (czytaj: papieżowi-Polakowi) „działalności jednej ze stacji telewizyjnych będącej inwestorem na polskim rynku” (czytaj: TVN). Emitowane w tej stacji reportaże miały prowadzić do „osłabienia zdolności Rzeczpospolitej Polskiej do odstraszania potencjalnego przeciwnika i odporności na zagrożenia”. Jak widać nie ma takiej głupoty, której nie popełniłby demokrata dla podtrzymania wysokości sondażowych słupków.

Trzymać z takimi w roli przyjaciół Jana Pawła II to gorzej niż kiedyś popierać atakującą go komunistyczną propagandę. Bo z tamtymi wrogami papież sam sobie świetnie radził.

Inne czasy

Rację ma Roman Graczyk przypominając, że w tamtych czasach przenoszenie księży-pedofilów na inne parafie było podobne do praktyk stosowanych w instytucjach państwowych, szkołach, związkach sportowych itp. Metodą było wyciszenie sprawy, ponieważ były wstydliwe.

W latach 60. i 70. nikt się nie spodziewał, że kilkadziesiąt lat później pedofilia stanie się podstawowym kryterium zbiorowej moralności. Gdy we Francji zakazane były rozwody, aborcję ścigano z całą surowością, zachodnia lewica postulowała legalizację pedofilii. Rząd niemiecki finansował eksperymenty naukowe polegające na oddawaniu bezdomnych dzieci do domów bogatych pedofilów. W tym czasie dla hierarchii kościelnej pedofilia wśród księży była tak samo kłopotliwa jak homoseksualizm, związki księży z kobietami czy alkoholizm. Reagowano zwykle doraźnie, najczęściej przenosząc księży z parafii do parafii.

W podobnym duchu wypowiada się dla dziennika „La Nación” papież Franciszek: „Musisz umiejscowić rzeczy w ich czasie. Anachronizm zawsze czyni zło. W tamtych czasach wszystko było tuszowane. Do czasu skandalu bostońskiego wszystko było tuszowane”.

Czy to oznacza, że do 2002 r. Kościół nie był w stanie rozpoznawać zła wyrządzanego dzieciom przez pedofilów, a właściwe jego rozeznanie nastąpiło wraz z ujawnieniem skandali z udziałem hierarchów Kościoła? Czy zarzuty wobec Marcina Gutowskiego dotyczą dziennikarskiego warsztatu, czy też niezrozumienia anachronizmu czasu?

W obronie Jana Pawła II

To nie pierwszy przypadek, kiedy myśli rzucane podczas wywiadów przez papieża Franciszka pozostawiają trudności interpretacyjne. Na szczęście w bulli „Incarnationis Mysterium”, datowanej dwa lata przed skandalem bostońskim, wśród znaków Bożego miłosierdzia Jan Paweł II na pierwszym miejscu wymienił „znak oczyszczenia pamięci”. – „Chrześcijanie są powołani, aby wobec Boga i wobec ludzi skrzywdzonych przez ich postępowanie wziąć na siebie ciężar popełnionych błędów” – napomina papież.

To nic innego, jak przypomnienie podstawowego, Chrystusowego przesłania, którego „anachroniczność” jest aktualna od ponad 2000 lat. Wiele dzisiaj wskazuje, że nasz papież-nauczyciel nie zawsze podążał za duchem ewangelicznych i własnych wskazówek. Że zdarzało mu się przeciwstawić to, czego zderzać ze sobą nie można, co nie powinno być ze sobą sprzeczne: dobra Kościoła-instytucji z obowiązkiem obrony dzieci skrzywdzonych przez kapłanów.

Uświadomienie sobie, że absolutna wielkość to atrybuty Boga, a nie grzesznego człowieka, prawdy o której wśród setek stawianych papieżowi pomników, nazw ulic i przaśnej, jarmarcznej symboliki, zdaliśmy zapominać, to najlepsza droga i sposób obrony Jana Pawła II. Obrony nie przed garstką chorych z nienawiści i żywiących się nią ludzi. Uderzanie się w ich piersi do zadanie tak łatwe, jak proste wydawało się przenoszenie zboczeńców z parafii do parafii, umożliwiające im dalsze czynienie zła. Dla ciasno i opacznie rozumianego interesu Kościoła, często mylonego z interesem własnym jego hierarchów.

Wrogowie do wylewania brudnej wody

Od wielu lat, jako wspólnota Kościoła, zbieramy żniwo takich praktyk. Wśród moich rozmów na ten temat, tak z księżmi, jak i ze świeckimi, jako jedyny ratunek dla Kościoła pojawia się nadzieja Boskiej interwencji. Szukając jej znaków, coraz częściej zadaję sobie pytanie, czy Pan Bóg nie przemawia do nas przez filmy braci Sekielskich, a teraz reportaże Marcina Gutowskiego. Skoro nie potrafimy inaczej, skoro w wyjaśnianiu trudnych spraw Kościoła zawsze jesteśmy o krok w tyle za nimi, to może Pan Bóg nie ma innego wyjścia i działając poprzez ludzi pozostających na zewnątrz Kościoła, chce nas zmusić do wylania „brudnej wody” z łodzi Piotrowej?

Kilka miesięcy temu, jako mój głos w dyskusji synodalnej, wśród najpilniejszych spraw do załatwienia w Kościele na pierwszym miejscu wymieniłem konieczność oczyszczenia stanu duchownego z grzechu sodomii. Wracam do tego, bo nawet jeśli Duch Święty działa poprzez wrogów Kościoła, to nie po to, żeby wszystko za nas załatwić. „Lawendowa mafia” to największa i najbardziej szkodząca dzisiaj Kościołowi patologia. Ten rak wewnątrz Kościoła rozwinął się do postaci wobec której kolejni papieże, w tym Jan Paweł II, pozostają bezsilni. Pedofilia jest tylko jego uboczną, lecz najbardziej - wobec ataków wrogów Kościoła - kłopotliwą odnogą.

Na razie nie zanosi się, aby wrogowie Kościoła zmienili, podobnie jak w przypadku pedofilii, zdanie na temat homoseksualizmu i z tego powodu wstrząsnęli Kościołem. Jeżeli tak się stanie, to Jan Paweł II znów nie zostanie oszczędzony. Na razie „przyjaciele” Kościoła mogą żyć w spokoju. Jeszcze 1-2 pokolenia pustych seminariów i rak nie będzie miał się czym żywić.

Bogdan Bachmura
Prezes Stowarzyszenia „Święta Warmia” i „Fundacji Debata”, politolog, publicysta

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (36)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - tran21

      W odpowiedzi na: Gość - SZARY
      Odnośnik bezpośredni

      Dobre porównanie, bliskie chyba tylko @SZARY: sacrum Kościoła i parada równości...:)

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - tran21
      Odnośnik bezpośredni

      Raczej bliskie środowiskom tak ciepło komentowanym przez innego gościa i jak widać tobie też nieobce (to charakterystyczne, że inny żyje cytatami, a środowiska LGBT też cytują tylko na opak - no ale rozumiem, bieda intelektualna nie pozwala stworzyć coś oryginalnie swojego) :
      https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Prokuraturskie-postepowanie-ws-transparentu-na-Marszu-Rownosci-n134837.html
      obejrzyj zdjęcia, szczególnie te w których twoi funfle odnoszą się do symboliki kościelnej
      https://stoplgbt.pl/wp-content/uploads/2020/08/Uzasadnienie-projektu-ustawy-StopLGBT.pdf
      Wpis dotyczył oglądania przez dzieci- tu i tam widzą to samo- jakie znaczenie ma w tym wypadku miejsce? Ja bym nie chciał, żeby moje dziecko oglądało takich przebierańców (np. tych półgołych w mundurach przypominających esesmańskie), albo gościa z przyklejonymi na całym ciele sztucznymi penisami. Ale ja jestem zacofany, a oni postępowcy no i wy też.

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - inny gość
      Odnośnik bezpośredni

      O toruńskich rekolekcjach zrobiło się głośno z powodu kontrowersyjnej sceny odegranej w kościele, w której młodzi ludzie ukazali między innymi przemoc seksualną i co za tym idzie używali dość mocnych słów. Podobne inscenizacje w wykonaniu lewicowych organizacji nie robią już na nikim wrażenia i trzeba naprawdę się postarać, aby trafić na czołówki medialne, na przykład sprofanować obiekty kultu religijnego, jak to miało miejsce w przypadku „Cipkomaryjek”, czyli wpisania wizerunku Matki Boskiej w kontur waginy.

      https://www.patrzymy.pl/o-co-naprawde-chodzi-z-rekolekcjami-w-toruniu-i-promowaniem-pornografii/

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      A tak w ogóle to prowadzicie jakiś dialog między penisem a waginą? „Dialogi Waginy i Penisa” – polecam podkast.

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      @inny gość jako penis czy wagina?

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Ważne, by długo i twardo stał przy swoim, a tak jest, albo by lubiła te (deb@ciane – oczywista) harce, a na to wygląda.
      A który to zmysł Cię zawodzi, że tak dokładnie wypytujesz? Podyskutuj raczej z własnymi oznakami płci, bo wydaje się, że jesteś nijaki.

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      Nijakość jest przerażająca. C, nie?
      "Wczoraj w Nashville transwestytka rozstrzelała 3 dzieci i 3 dorosłych, w szkole chrześcijańskiej, w ramach akcji transwestytów “dzień zemsty”.

      Nazajutrz New York Times PRZEPROSIŁ morderczynię za to, że napisali o niej “kobieta” (uważała się za mężczyznę)".

      https://twitter.com/TheCejrowski/status/1640832625928548353

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Niestety, prawda jest krojona na kawałki, które władza może przełknąć. Jako podstawową zasługę przypisuje się JP2 zwycięstwo nad komunizmem. Walkę tak (wraz z Reaganem). Jednak zwycięstwo należy przypisać Reaganowi i Gorbaczowowi. Bez Gorbaczowa mogło dojść tylko do wojny, zapewne trzeciej światowej, bo tak myślał Reagan. Teraz tak myśli Putin, jednak Cyryl nie dorasta do roli JP2.

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gajowy

      Odnośnik bezpośredni

      Mam pogląd którego nie pochwalam .
      Gajowy

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Unkas

      Odnośnik bezpośredni

      Cześć,

      A co jest dla Was ważniejsze,
      Dobre imię JPII czy prawda?
      Co jest ważniejsze???

      około 2 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Wreszcie jakiś pomysł na olsztyńską komunikację. Ukłony dla autorów: Soni oraz Panów Adama i Bartosza. Mam pytanie: a nie dałoby rady wykroić wiaduktu...
    Plan opozycji rozwoju infrastr...
    10 godzin(y) temu
    ???
    Plan opozycji rozwoju infrastr...
    13 godzin(y) temu
    Pociąg na trasie Jaroty Osiedle Sterowów ! - rzeczywiście śmieszne! W epoce koła z samonaprawiająca się oponą i zaawansowanych technologii mobilności ...
    Plan opozycji rozwoju infrastr...
    22 godzin(y) temu
    Kanalizacji deszczowej nie uświadczysz także na podwórkach przy ul. Limanowskiego.
    Mieszkańcy zaśmiewając się, brodzą w błocie, a składane przez nic...
    Plan opozycji rozwoju infrastr...
    22 godzin(y) temu
    https://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news-prezesi-na-cztery-lata-pelna-jawnosc-wydatkow-nowe-prawo-dla,nId,22466199
    no i nareszcie skończy się feu...
    Dlaczego Walne SM "Jaroty" nie...
    23 godzin(y) temu
    W smętnym miasteczku, jakim jest Olsztyn, gdzie nie ma pieniędzy na budowę podstawowej infrastruktury, jakim jest kanalizacja deszczowa na ulicy Ofice...
    Plan opozycji rozwoju infrastr...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Trwa presja koncernów OZE na gminy Warmii i Mazur. Kolej na Korsze
    • Wójt gminy Barciany pozostaje na stanowisku. Czy to koniec wojny?
    • Radny olsztyński PiS Jarosław Babalski został wykluczony z partii
    • Radny olsztyński PiS Jarosław Babalski został wykluczony z partii
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Protest w sprawie plakatu sztuki Teatru Jaracza radnych i posłów PiS oraz Archidiecezji Warmińskiej. Oświadczenie dyrektora
    • Sprostowanie wojewody w sprawie zwolnienia Piotra Junkera
    • Czy Grzegorz Smoliński "zdradził" PiS zatrudniając się w UW?
    • Po wyroku sądu rektor UWM zweryfikuje oceny negatywne nauczycieli
    • Prokuratur nie wniesie o likwidację Związku PRAWDA na UWM
    • To idealny moment na zaatakowanie Polski. Rozleci się jak gliniany garnek
    • Czy prezydent Olsztyna naraził zdrowie i życie przedszkolaków?

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Plan opozycji rozwoju infrastruktury tramwajowej i drogowej w Olsztynie

        2025-12-10 13:16:03

        Olsztyński radny klubu PiS Adam Andrasz oraz działacze społeczni Sonia Solarz-Taciak i Bartosz...

      • Zmarła Maria Skurpska, współtwórca "Solidarności" na WSP w Olsztynie

        2025-12-02 13:03:31

        W poniedziałek 1 grudnia 2025 roku zmarła Maria "Maryna" Skurpska. Odeszła w wieku 85 lat. Polonistka,...

      • Rady Osiedli w Olsztynie mogą wszystko - odkrył Bogdan Bachmura

        Bogdan Bachmura 2025-11-28 17:17:21

        Moje wystąpienie przed Komisją Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska RM Olsztyna 20 listopada...

    Wiadomości region

    • Region

      • Systematycznie spada liczba mieszkańców Warmii i Mazur. Olsztyn traci na rzecz powiatu

        2025-12-10 12:41:50

        Jednym z ciekawszych zagadnień opisanych przez Urząd Statystyczny w Olsztynie, w opublikowanym niedawno...

      • Wójt gminy Barciany pozostaje na stanowisku. Czy to koniec wojny?

        Adam Jerzy Socha 2025-12-04 11:32:02

        Niedzielne referendum w sprawie odwołania przed upływem kadencji wójta gminy Barciany Marty...

      • Wyrok ws. burmistrza Biskupca i inwestycji Eggera poznamy 15 grudnia

        2025-12-01 17:16:43

        Przed olsztyńskim Sądem Okręgowym zakończył się trwający ponad cztery lata proces burmistrza Biskupca...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA. Oferta dla Polski

        2025-12-10 16:32:53

        Ogłoszona 5 grudnia Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA zawiera ofertę dla Polski, która ma...

      • W Polsce, zaliczonej do grupy G20, ubóstwo dotyka juz 5 mln osób

        Zbigniew Lis 2025-12-06 10:59:51

        W 1989r. w Polsce wydarzyło się coś więcej niż tylko upadek PRL, bo przyjmując zasady wolnego...

      • To idealny moment na zaatakowanie Polski. Rozleci się jak gliniany garnek

        2025-11-17 21:12:28

        Polska podzielona na pół, nienawiść między obozami politycznymi sięga zenitu. Państwo jest na...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.