logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, luty 10, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Bogdan Bachmura
  • Sądy (nie)pokoju

Bogdan Bachmura

Sądy (nie)pokoju

Szczegóły
Opublikowano: sobota, 27 listopad 2021 23:19
Bogdan Bachmura

Myślałem, że tylko ja mam takie skojarzenia. Ale gdy zacząłem czytać komentarze na temat planowanego wprowadzenia do polskiego sądownictwa instytucji sądów pokoju, to okazało się, że wcale odosobniony nie jestem. Chodzi o niesławnej pamięci kolegia ds. wykroczeń, które w PRL-u pełniły funkcje organu pozasądowego, działającego przy organach administracji, a od 1990 r. przy sądach rejonowych.

Moja przygoda z tą instytucją miała charakter szczególny, bo ówczesne władze wpadły na pomysł, aby użyć kolegia jako dodatkowe narzędzie gnębienia opozycji, nie zawsze w sprawach bezpośrednio związanych z działalnością. W moim przypadku, po wyjściu z więzienia, funkcjonariusze SB sprawę postawili jasno: wyjazd na Zachód w jedną stronę, albo kłopoty z zatrudnieniem w Polsce. A „nie mania pracy” i ludzi nazywanych przez komunistyczną propagandę „niebieskimi ptakami” system gwarantujący powszechne zatrudnienie nie tolerował.

Jak zapowiedzieli, tak zrobili. Zanim zdążyłem otworzyć prywatną firmę, już w marcu 1984 r. stałem przed szanownym kolegium. Powiadam Państwu, doświadczenie niezapomniane! Do skazania było nas tego dnia sześciu. Wszystkie sprawy to drobne wykroczenia: pobicie, małe kradzieże, ktoś nasikał w bramie. Słowem: „obszczymurki” na wokandzie. Paradne było to, że na salę rozpraw nie wchodziliśmy kolejno, ale wszyscy razem. Gdy pierwszego w kolejności sądzono, reszta się przyglądała. Ja miałem najlepiej, bo byłem ostatni. Pewnie nieprzypadkowo, ale dzięki temu przedstawienie zaliczyłem w całości. W swojej sprawie wnioskowałem o karę śmierci, ale skończyło się, zgodnie z wnioskiem oskarżyciela, „zatrudnieniem” na Żuławach.

Kolegia do spraw wykroczeń, pomimo złej sławy wyniesionej z czasów komuny, działały do 2001 r., kiedy to ich funkcje przejęły sądy grodzkie. Trudno zatem się dziwić, że dzisiaj w dyskusji na temat wprowadzenia sądów pokoju pojawiają się podobne analogie i skojarzenia.

Czy uzasadnione? Intencja ich wprowadzenia jest podobna: odciążenie sądów od rozstrzygania drobnych spraw cywilnych, wykroczeń i najprostszych spraw karnych. Ale to nie wszystko. Sędziowie pokoju mają być bliżej ludzi, bardziej identyfikować się z lokalną społecznością. Głównie dzięki mandatowi uzyskanemu w powszechnych, lokalnych wyborach. I ten pomysł budzi najwięcej sporów oraz kontrowersji. Członków kolegiów do spraw wykroczeń wybirały rady gmin, a kandydaci nie musieli posiadać wykształcenia prawniczego (mieli je przewodniczący kolegiów i ich zastępcy). Teraz będzie konieczne wykształcenie prawnicze i co najmniej trzyletnie doświadczenie zawodowe.

Jednak te kryteria z góry przesądzają o niższych w porównaniu z „normalnymi” sędziami, kompetencjach sędziów pokoju, o doświadczeniu nie wspominając. Ta założona słabość nowej instytucji musi być czymś zrównoważona. Inaczej z idei odciążenia sądów rejonowych od spraw mniejszej wagi będą nici, bo ludzie będą się masowo odwoływali od orzeczeń sędziów pokoju, co dodatkowo wydłuży procedury i utrudni dostęp do wymiaru sprawiedliwości. Zapobiec temu może autorytet sędziów pokoju i wypływająca stąd wiara podsądnych w sprawiedliwe, niezawisłe orzecznictwo. Stąd ten „pokój” w nazwie. Na takie postrzeganie sędziów pokoju ma wpłynąć sposób ich legitymizacji, ale problem w tym, że wybory same w sobie autorytetu nie zapewniają.

Wskazówką na jaką drogę wchodzimy są do pewnego stopnia Stany Zjednoczone, z którymi sędziowie pokoju są najczęściej kojarzeni. Powolny proces kurczenia się zakresu terytorialnego, spadek ich znaczenia oraz zakresu uprawnień rozpoczął się tam już w XIX wieku i trwa do dzisiaj. Zaczął się od aglomeracji miejskich i jeśli realnie funkcjonuje do dzisiaj, to jedynie na amerykańskiej prowincji, gdzie dawny model bliskości lokalnych społeczności umożliwia skuteczną ocenę kandydatów.

Tym bardziej, że powszechne wybory sędziów pokoju nie są tam zasadą. Tak jest w Arizonie czy Teksasie. Ale już w stanie Massachusetts (gdzie instytucja sędziów pokoju trzyma się najmocniej) czy New Hampshire, sędziowie wybierani są przez gubernatorów. Wszędzie jednak kandydaci nie muszą wykazywać się znajomością prawa (w Texasie np. funkcjonuje system ciągłych szkoleń). To tłumaczy z jednej strony stopniowe zanikanie tej instytucji, z drugiej zaś jej trwanie na prowincji, gdzie brak kierunkowego wykształcenia rekompensuje rozpoznawalność i możliwość oceny osobistych przymiotów przyszłych sędziów pokoju.

Sięgam do wzorca amerykańskiego, bo trudno mówić o bliskości obywatela z członkami kolegiów do spraw wykroczeń w jakimkolwiek okresie ich działalności. Amerykańskie sądy pokoju (justices of the peace) funkcjonowały od 1661 r. i powstały na istniejącej glebie lokalnych więzi. Wybory, to tylko ich konsekwencja. Jeśli zatem prezydent Andrzej Duda czy minister Zbigniew Ziobro mówią o zbliżeniu wymiaru sprawiedliwości do obywatela poprzez powszechne wybory i poprzedzającą je kampanię, to jest to jedynie przejaw magicznej wiary w bożka demokracji. Wiary w widmo, którego owocem jest „autorytet” polityków i społeczne „zaufanie” do politycznych elit.

Czy w przypadku wyboru sędziów pokoju może być inaczej? Pozwolę sobie na małą dygresję. Od lat wszelkie propozycje dotyczące koniecznych zmian w Konstytucji pozostają głosem wołającego na puszczy. Główny argument to brak „momentu konstytucyjnego”, czyli brak minimum gotowości do wzajemnego słuchania i współpracy. Abstrahując od winnych takiej sytuacji, trudno nie zadać pytania o podobny moment na sędziów pokoju.

Owszem, w przeciwieństwie do zmian w Konstytucji instytucję sędziów pokoju można wprowadzić zwykłą większością głosów. Można zrobić kolejne wybory, ułożyć listy z cichym poparciem partii dla kandydatów, którzy wcześniej zrezygnują z partyjnych legitymacji, a następnie pomóc im w kampanii wyborczej. I (tego jeszcze nie było), usłyszeć obietnice wyborcze od przyszłych sędziów pokoju! Czyli zmienić wiele, żeby wszystko pozostało po staremu.

Same w sobie sądy pokoju nie są niczym złym, ale o ich sensie decyduje siła lokalnych społeczności. Zdolność współpracy i rozpoznawania lokalnych autorytetów. Umiejętność rywalizacji, ale bez ogłupiającej dominacji politycznych podziałów. Albo takie warunki istnieją, albo nie. Chciałbym napisać, że z sądami pokoju w USA jest tak, jak z referendami w Szwajcarii. Wszyscy o ich potrzebie mówią, ale naprawdę dobrze działają tylko tam. Jednak w Stanach, pomimo tak długiej tradycji, sądy pokoju zanikają. Bo nasz świat się zmienił. Na korzyść czy nie, to już temat na inny artykuł.

Bogdan Bachmura
Prezes Stowarzyszenia „Święta Warmia” i „Fundacji Debata”, politolog, publicysta

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (2)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Wygląda na to, że dobrnęliśmy do takiego punktu, iż nic sensownego w temacie nie da się zaproponować, a szczególnie zrealizować. Prawicowe skłonności i lewicowe obawy nie dopuszczą do realizacji czegoś sensownego. To nie jest prawdą, że sądownictwo da się zracjonalizować. Po komunie, choć są jej już niewielkie ślady, ale myślenie, jak widać pozostało, po solidarnościowym (PO-PiS) udupieniu wszelkiego myślenia ideowego, długo jeszcze nie będzie jakiejś pożytecznej dla społeczeństwa racjonalności. A przy jego braku nie ma znaczenia, czy to będzie panowanie kast, klas, sortów, to może być tylko tak samo. Tam gdzie decydują ludzie nie na własny koszt nigdy nie będzie dobrze. To ludzi trzeba zmieniać, ale póki co, wzorców brak. Pomysły natomiast są obłędne. Jak patrzę na pomysł ministra i prokuratora to społeczeństwo musi odczuć udupienie… W tym nie ma ani krzty życzliwości. Natomiast w przestrzeni zła jest niezwykle twórczy.

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - inny gość

      Odnośnik bezpośredni

      Cztery lata dla adwokata:
      https://www.tygodnikprzeglad.pl/krotka-kariera-mecenasa-oszusta/

      około 4 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    https://www.youtube.com/watch?v=5vH68EQp_IM
    Fundacja im. M. Bublewicza nie...
    9 godzin(y) temu
    O tym będzie w ostatniej części.
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    10 godzin(y) temu
    widywałam
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu
    Katarzynę i jej wspólniczkę widywałem pod funduszem środowiska na św. Barbary. Co mi się rzuciło w oczy: Porsche i torebki. To nie były tanie rzeczy.
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu
    Katarzyna cierpiała za miliony ;-)
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu
    https://wydarzenia.interia.pl/tylko-w-interii/news-nowy-biznes-bylego-agenta-tomka,nId,4318766
    Wartość firmy 9,9 mln: https://www.bizraport.pl/krs/00...
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • W Zespole ośrodka Bublewicz był dyrektor departamentu urzędu marszałkowskiego
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
    • Pracownik MOKu "ma w d...e chwałę polskiego oręża" w ramach "innych form działalności kulturalnej"
    • Co robi Jerzy Szmit w spółce PKS w Międzyrzecu Podlaskim?
    • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
    • Ankieta III Czy podamy sobie rękę
    • Trwałość projektu B. Bublewicz upływa w 2027 roku - odpowiedział urząd
    • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, ale rządzić będzie D. Tusk
    • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia
    • Czy Cezal kupił działkę w Olsztynie dzięki korupcji? Tak sugeruje KKP
    • Złe misie

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza

        Adam Jerzy Socha 2026-02-09 12:14:28

        Dyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 Mistrzostwa Sportowego im. Mariana Grzegorza...

      • Zmarła działaczka „Solidarności” z OZGrafu Agata Sidor

        2026-02-08 13:36:58

        W niedzielę 8 lutego rano, po ciężkiej chorobie zmarła w wieku 78 lat Janina Sidor (Pawlicka), przez...

      • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)

        Adam Jerzy Socha 2026-02-07 18:30:32

        Wystąpienie założycielki Helpera, oskarżonej Katarzyny K. podczas składania wyjaśnień w sali Sądu...

    Wiadomości region

    • Region

      • Petycja do KEP o aprobatę nazwy Sanktuarium Narodowe w Gietrzwałdzie

        Adam Jerzy Socha 2026-02-08 10:10:57

        Konferencję naukowa „Gietrzwałd, tam gdzie świętość, spotyka się z codziennością. Perspektywy i...

      • "Sprawę dotacji unijnej dla Beaty Bublewicz zgłosimy do prokuratury"

        2026-02-06 16:24:56

        Radny Sejmiku Paweł Warot (PiS) na konferencji prasowej w piątek 6 lutego przedstawił interpelację...

      • PROGRAM UROCZYSTOŚCI POGRZEBOWEJ Biskupa prof. Juliana Wojtkowskiego

        2026-02-04 10:17:39

        Biskup Julian Wojtkowski odszedł do Domu Ojca 4 lutego 2026 roku w Konwikcie Kapłanów Warmińskich w...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Borowski za prawdę o Giertychu ma iść za kratki. Apel Frasyniuka i Bujaka

        2026-01-25 21:18:23

        Adam Borowski, 70-letni bohater walki o niepodległość Polski, działącz "Solidarności" i...

      • Szczęśliwi jak świnia w łajnie. (Jak naprawić Trybunał Konstytucyjny?)

        Bogdan Bachmura 2026-01-23 20:08:03

        W rankingach spraw ważnych dla Polaków w 2026 r. ta, o której chciałbym napisać, na czołówki się...

      • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, ale rządzić będzie D. Tusk

        Zbigniew Lis 2026-01-23 11:53:56

        Czy w Polsce AD 2026 spełnią się słowa św. Marka: „Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.