logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

piątek, styczeń 23, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Bogdan Bachmura
  • Zwiać przed demokracją

Bogdan Bachmura

Zwiać przed demokracją

Szczegóły
Opublikowano: czwartek, 23 lipiec 2020 13:00
Bogdan Bachmura

Bardzo bym sobie życzył, żeby prezydentem został kiedyś poeta, tak jak Vaclav Havel w Czechach, albo jakiś szanowany profesor, autorytet, ktoś pozapartyjny, kogo pozycji nie podważałyby żadne strony politycznego sporu.

Ja także, podobnie jak autor tych słów, Jakub Kornhauser, brat Agaty Kormhauser i szwagier prezydenta Andrzeja Dudy, chciałbym, aby prezydentem Rzeczypospolitej był KTOŚ, a nie któś.

To oczywiste, że osoba, którą chcielibyśmy nazwać przywódcą, ojcem narodu nawet, biegunowo odbiega od pijarowskich produktów, stworzonych na potrzeby kampanii wyborczej. Naiwnością byłoby jednak sądzić, że to wykonywana profesja decyduje o jakości prezydentury. Zarówno Andrzej Duda jak i Rafał Trzaskowski to ludzie wykształceni i w pełni świadomi tego, w czym biorą udział. Prezydenta tworzą okoliczności w jakich rodzi się jego przywództwo. Vaclava Havla nie „stworzyła” demokracja lecz dziejowy moment odzyskania wolności przez Czechów. Podobnie jak w Polsce Lecha Wałęsę, choć z zupełnie innym efektem końcowym.

Współczesnych polityków kształtują okoliczności dekadenckiej, masowej demokracji. A te, od czasu wprowadzenia powszechnego głosowania, zasadniczo się nie zmieniły. Tocqueville pisał, że w okresie pokoju politycy demokratyczni są w większości miernotami. Przypisywał to ucieczce od polityki ludzi wybitnych, którzy chętniej spełniają się poza polityką. Ale już bardziej nam współczesny Ortega y Gasset, zdegustowany masowością demokracji, zwracał uwagę, że Masa śmiertelnie nienawidzi wszystkiego, co nie jest nią samą. Jeśli do tego dodamy ducha partyjniactwa jaki unosi się nad wyborami i skrojonymi na miarę oczekiwań partii kandydatami, to mamy sito, przez które żaden szanowany profesor, zwłaszcza pozapartyjny, o poecie czy jakimś filozofie nie wspominając, nie ma widoków się przecisnąć.

Innymi słowy, czasy miłościwie nam panującej liberalnej demokracji, wspartej ludycznym duchem internetu, to nie tylko maszynka do pozbawiania złudzeń o jakimś powszechnym autorytecie, ale często narzędzie do odzierania ludzi z elementarnej godności.

Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski (obaj z łatką obrońców pedofilów) to modelowe postacie skrojone podług masowych gustów i partyjnych celów. Nie na darmo mówi się, że Andrzej Duda uratował władzę Prawu i Sprawiedliwości, a Rafał Trzaskowski uchronił przed zagładą Platformę Obywatelską. A łatwo nie było. Kandydat PO musiał wystąpić w worku pokutnym i publicznie łykać żabę fałszywego żalu za grzechy potępienia 500+ i wydłużenia wieku emerytalnego. Zaś Andrzeja Dudę, gdy tylko poczuł się zwycięzcą, naszła szczera refleksja, że podczas kampanii wyborczej emocje momentami szły za daleko. I dlatego zaprosił swojego rywala celem uściśnięcia ręki. Ale temu ręki zabrakło i wszystko zostało po staremu. Bez ręki. Ale także - jeszcze niedawno rzecz nie do pomyślenia – bez debaty obu kandydatów. Zresztą może i dobrze, wszak monolog to oszczędność czasu w porównaniu z rozmową.

Wniosek prof. Antoniego Dudka z tego wszystkiego jest taki, że Cała ta kampania była monstrualnym oszustwem, ponieważ obaj kandydaci mówili o sprawach i składali obietnice na które nie mają żadnego wpływu. Zarzut może celny, ale oderwany od demokratycznych realiów. Gdyby kandydaci skupili się na tym, co realnie mogą i powinni robić, zamiast przyciągającego masowe emocje starcia demagogów, mielibyśmy wyborcze danie dla koneserów.

Mark Twain z właściwą sobie przenikliwością zauważył, że Prawda jest dziwniejsza od fikcji, a to dlatego, że fikcja musi być prawdopodobna. Prawda – nie. Widać z obietnicami kandydatów było podobnie. Może łatwiej jest uwierzyć, że ludowi za wstawiennictwem prezydenta od czasu do czasu coś od partii skapnie (zwłaszcza, gdy jest nim Andrzej Duda) niż w to, że okaże się on skutecznym obrońcą Konstytucji i państwa prawa przed głodną władzy partią.

O pierwszych pięciu latach prezydentury Andrzeja Dudy można powiedzieć, że z należytą starannością wypełnił postawione przed nim zadanie strażnika celów wyznaczonych przez partię i jej prezesa. Nie bez wątpliwości i wewnętrznych rozterek zapewne, choć okazywanych z należytą powściągliwością i respektem. Jedyna prawdziwa próba wybicia się na ograniczoną podmiotowość, podjęta w związku z inicjatywą zmian w konstytucji i organizowanymi w miastach wojewódzkich spotkaniami przedreferendalnymi, skończyła się wstydliwym blamażem. Po tym bolesnym doświadczeniu, będącym sprawdzianem charakteru i zdolności przywódczych, prezydentowi Dudzie pozostała rola notariusza partii.

Nie twierdzę, że tak musiało być. Andrzejowi Dudzie, człowiekowi o solidnym, prawniczym wykształceniu, potrzeba odrobiny swobody, poluzowania ciasnego gorsetu partyjnego autorytaryzmu. To jedyny sposób, aby z niego, podobnie jak z każdego, kto znajdzie się na jego miejscu, wydostać maksimum tego, co jest możliwe. Warunek podstawowy, o czym już na łamach „Debaty” wielokrotnie pisaliśmy, to jedno-kadencyjna, za to długa, minimum dziesięcioletnia prezydentura. Wiele osób ma nadzieję, że z tego właśnie powodu druga i ostatnia zarazem kadencja Andrzeja Dudy okaże się znacząco inna. Bardzo bym chciał, ale lista wątpliwości jest niepokojąco długa. Przede wszystkim dlatego, że pozostałe do wyborów parlamentarnych trzy lata będą kolejną odsłoną partyjnej walki na śmierć i życie. Z ważną i jednoznacznie określoną rolą prezydenta Dudy. Jeżeli postępujące w szeregach PiS zepsucie władzą doprowadzi do jej utraty, to dopiero wtedy prezydenta Dudę czeka dwuletni sprawdzian z prawdziwego przywództwa. To byłby najlepszy czas na choćby częściowe spełnienie marzeń jego szwagra o dobrej prezydenturze. Problem w tym, że dla Andrzeja Dudy może być za późno. Demokracja to królestwo człowieka pospolitego i sprawujących rząd dusz demagogów. Tutaj ruch od wielkości do miałkości odbywa się tylko w jedną stronę, a perswazja, dzięki codziennym dawkom propagandowej somy, jest znieczulająco łagodna, choć skuteczna. Zespół Lady Pank śpiewał kiedyś: Strach się bać, nie ma jak przed demokracją zwiać. Pomimo wątpliwości, szczerze życzę prezydentowi Andrzejowi Dudzie, aby znalazł kiedyś w sobie dość siły i dla dobra ojczyzny zwiał przed demokracją.

Bogdan Bachmura
Prezes Stowarzyszenia „Święta Warmia” i „Fundacji Debata”, politolog, publicysta

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (10)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Z tego co widzę to ludzie nie zwiewają przed demokracją, ale spier...ją przed PiS-em.

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Generalnie udzie uciekają tam, gdzie spodziewają się, że będzie im lepiej. Dopóki Polska nie osiągnie stanu dobrobytu państw zachodnich, będą wyjeżdżać.
      Te wyjazdy nie są motywowane innymi czynnikami. Ogólnie, w kraju nigdy nie było tak dobrze, jak teraz. A ma być lepiej. Oby było.

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Przejawem demokracji jest przecież fakt, że wyjechać każdy może i wrócić także. Czasy, gdy ludzie zeszmacali się, aby dostać paszport po to, aby wychylić nos za żelazną kurtynę, szczęśliwie minęły. Ogłaszanie swoich wyjazdów i powrotów w celu reklamowania jakiegokolwiek obozu politycznego dawno minął. W tej dziedzinie obowiązuje zasada "róbta co chceta". Jeśli chodzi detalicznie o kompozytora Preisnera, to na prezydenta się nie nadaje, Panie Redaktorze.

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - hen

      Odnośnik bezpośredni

      Szanowny Bogdanie, przyznaję, że nie do końca rozumiem, o co Tobie chodzi z tymi autorytetami...
      Od wielu lat, również na tym forum wspominam o edukacji. Edukacji właściwie prowadzonej, zmuszającej do samodzielnego myślenia. Edukacji, która nadąża za wciąż biegnącym czasem, nie opierającej się o dawno przebrzmiałe gównoprawdy i o ślepą i bezkrytyczną wiarę we wszystko, co powiedzą inni. Co powiedzą ci, którzy prawem kaduka obwołali się "autorytetami" i z tchórzostwa przed odkryciem ich umysłowej tępoty korzystają z różnych form przymusu, zarówno ideologicznego (w tym przede wszystkim obyczajowo - religijnego), jak i tego bezpośredniego, wynikającego z chwilowego swojego umiejscowienia w społeczeństwie, aby uniknąć jakiejkolwiek formy dyskusji z myślącymi inaczej.
      Prawdziwy autorytet zdobywa się bowiem przy pomocy umysłu i siłą używanych argumentów. Ale tylko wtedy, kiedy interlokutor jest w stanie przynajmniej część używanej argumentacji zrozumieć, jak też - śladem starożytnego kllasyka - uznać niekiedy, że w rzeczywistości wie, iż nic nie wie.
      W czasach, kiedy obaj kończyliśmy edukację na poziomie szkoły średniej, aby zdać skutecznie egzamin maturalny trzeba było osiągnąć około 60 procent wymaganego przez naszych edukatorów zasobu wiedzy, a w przypadku egzaminu z języka ojczystego nie popełnić żadnego z podstawowych błędów zwanych ortograficznymi. Ta procentowa wartość była wymagalna również podczas egzaminu wstępnego przed rozpoczęciem edukacji w szkole wyższej, choć ze względu na ilość kandydatów wielokroć ten poziom do zaliczenia w ppoczet studentów nie wystarczał.
      A dziś?
      Pominę poziom dzisiejszej edukacji i egzaminów, bo każdy mógł jedno obejrzeć podczas telewizyjnych lekcji szumnie zwanej "edukacji zdalnej", a o drugich w okresie egzaminacyjnym pisują różne gazety. Dziś dureń na państwowym stołku twierdzi, że dodatkowo to rodzice będą decydowąć o treściach przekazywanych w placówkach edukacyjnych, aby przypadkiem biedne pociechy nie dowiedziały się o tym, co wiedzą od lat wielu im podobne dzieci w różnych pozostałych miejscach świata.
      Aby przypadkiem nie odkryły, że w rzeczywistości król jest nagi. I nie tylko nagi, ale jeszcze absolutnie niedomyty, a tego niedomycia ślady wskazują, że wody i mydła nie używał od wielu miesięcy.
      Bo tylko dla kompletnych nieuków dureń będzie autorytetem. Lub ałtorytetem, wersja do Twojego wyboru. Dla takiego ałtorytetu (jak i jemu podobnych) wystarczy pospolite "WON" kończące z nim dyskusję.

      Piszesz, że "Andrzejowi Dudzie, człowiekowi o solidnym, prawniczym wykształceniu, potrzeba odrobiny swobody, poluzowania ciasnego gorsetu partyjnego autorytaryzmu." Człowieka o solidnym prawniczym wykształceniu cechuje szacunek dla prawa, zgodnie z klasyczną zasadą "dura lex, sed lex". Człowiek o solidnym prawniczym wykształceniu właśnie z tego szacunku dla prawa wywodzi sztywność moralnego kręgosłupa. Andrzej Duda nie ma żadnego szacunku dla prawa, co raczej marnie świadczy o jego wykształceniu, a o kręgosłupie już nawet wspominać nie warto. Jak pewnie pamiętasz z podstaw nauki o organizmie człowieka z czasów szkoły średniej to właśnie korzystanie z jakiegokolwiek gorsetu o słabości tego odpowiedzialnego za właściwą postawę elementu świadczy. I dla takiego typu człowieka nie będzie żadnym rozwiązaniem nawet dożywotnia kadencja na najwyższym stołku. I dla każdego samodzielnie myślącego nie będzie on jakimkolwiek, nawet najdrobniejszym autorytetem, o jakim piszesz w pierwszym zdaniu - cytacie ze słów prezydenckiego szwagra.

      Na koniec: przyznając Ci rację co do oceny obu kandydatów do najwyższego urzędu, zapytam, o co chodzi w przypadku Twojej wzmianki "(obaj z łatką obrońców pedofilów)". Który bronił kogo, bo ja słyszałem tylko o jednym ułaskawionym, co nie oznacza "obrońcy", a raczej uznanie czynów popełnionych przez ułaskawionego za godnych łaskawego spojrzenia. Oczywiście piszę to z punktu widzenia człowieka, który definicję pedofilii poznał nie z kazania kościelnego dostojnika, a z publikacji uznanych (tak, przeze mnie i wielu ludzi na całym świecie) autorytetów z dziedziny seksuologii i prawa karnego.

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - hen
      Odnośnik bezpośredni

      Hen , a co mówi konstytucja o wychowaniu dzieci i o tym.kto o decyduje? Hen, a jak było do tej pory jeżeli chodzi o " wpuszczanie" do szkół instutucji i stowarzyszeń różnej maści. Hen, a jak opzycja dojdzie do wadzy i zblatuje się z konfederacją ( a Trzaskowski nie mówi nie) to czy ONR też będzie mogło w szkołach działać żeby pokazać , że król jest nagi?

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - hen
      Odnośnik bezpośredni

      " Szanowny Bogdanie" - mógłby Pan wyjaśnić z jakiego powodu nie wchodzi Pan w polemikę ze swoim bliskim znajomym?

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      To że ludzie z Polski wyjeżdżają nie jest jakąś obiektywną miarą sytuacji. Może tak być, ale niekoniecznie. Każdy ma jakieś plany i często przesadza w widzeniu celu do którego dąży. A ten cel w zetknięciu z naszą rzeczywistością jest bardziej pociągający. Dla mnie miarą jest fakt, że ludzie nie chcą wracać, mimo że celu nie osiągnęli. Argumentując to sytuacją w kraju. Zarobili na jakieś mieszkanie, ewentualnie domek, uskładali jakieś oszczędności, mogliby mieć dzieci, ale nie chcą wracać. Przeraża ich to, co dzieje się w kraju, mimo że absurdy emigracji też musieli oswoić. Próbowałem w rozmowie nadać imię temu, czego się obawiają. Ogólnie pada „PiS”, „Kościół”, „praca”, „chamstwo w stosunkach pracy” i jeszcze wiele innych, ale trudno to powiązać, jeśli nie użyje się określenia „nie bo nie”. To chyba tłumaczy coś więcej...
      Cóż, jednym wystarczą rozważania na temat stanu demokracji w Polsce a innym wystarczy, że tu na urlop wpadną, by zobaczyć się z rodzicami.

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Pierwsza poprawka do „polskiej demokracji”:
      Istnieje coś takiego jak legalna eutanazja, coś co poznaliśmy przy okazji dyskusji o szczepieniach, zdrowej żywności, czy choćby o tzw. koronawirusie. Hipokryzja sprawia jednak, że nie można domagać się legalnej eutanazji na wniosek indywidualny. Ludzie umierają na Covid-19, a nie lepiej, żeby umierali jak chcą? To byłoby ostatnie a może i pierwsze doświadczenie wolności w demokracji.

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      "System partyjny w Polsce gnije coraz bardziej, toczony równocześnie przez kilka jednostek chorobowych takich jak: wodzostwo, klientelizm, nepotyzm, kumoterstwo, głupota, korupcja i niezdolność do zrozumiemienia jaka jest rola polityka w państwie demokratycznym".

      https://dorzeczy.pl/kraj/151048/teraz-dostaniemy-rachunek-za-ten-bal-prof-dudek-to-pokazuje-degeneracje-glownej-partii-opozycyjnej.html

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Tomasz Gieszcz

      Odnośnik bezpośredni

      Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski (obaj z łatką obrońców pedofilów) to modelowe postacie skrojone podług masowych gustów i partyjnych celów. Nie na darmo mówi się, że Andrzej Duda uratował władzę Prawu i Sprawiedliwości, a Rafał Trzaskowski uchronił przed zagładą Platformę Obywatelską. A łatwo nie było. Kandydat PO musiał wystąpić w worku pokutnym i publicznie łykać żabę fałszywego żalu za grzechy potępienia 500+ i wydłużenia wieku emerytalnego. Zaś Andrzeja Dudę, gdy tylko poczuł się zwycięzcą, naszła szczera refleksja, że podczas kampanii wyborczej emocje momentami szły za daleko. I dlatego zaprosił swojego rywala celem uściśnięcia ręki. Ale temu ręki zabrakło i wszystko zostało po staremu. Bez ręki. Ale także - jeszcze niedawno rzecz nie do pomyślenia – bez debaty obu kandydatów. Zresztą może i dobrze, wszak monolog to oszczędność czasu w porównaniu z rozmową.!

      około 5 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    KO=PIS -LISTA ZDRAJCOW - ktorzy sponsorują oligarchow z Ukradniny i zlote sedesy zadluzajac Polskę na wieki

    https://dakowski.pl/putin-zaatakuje-po...
    Róbcie tak dalej, a wybory w 2...
    40 minut(y) temu
    O tym, dlaczego używam określenia "neobolszewicy" pisałem w ostatnich latach wielokrotnie, o zasadach tworzenia prawa i jego strukturze dowiedziałem s...
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    23 godzin(y) temu
    Ja jestem ciemnym ludem i szlak mnie trafia co te barany wyrabiają.to jest jakaś choroba
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    23 godzin(y) temu
    https://x.com/Supermeming/status/2014087446091243689
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    1 dzień temu
    Rozśmieszasz mnie "henie" ale i przerażasz także , bo tyle w tobie pychy i zwykłego ludzkiego draństwa objawiających się rzucaniem tutaj na tym foru...
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    1 dzień temu
    zestaw podręczny prokuratora koalicji 13 grudnia: łom, wiertarka i oprychy do obstawy
    ... zegar tyka ...
    Paleo-sędzia z Giżycka unieważ...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Radny J.Babalski: "PiS to już nie jest moja partia, ale jestem prawicowcem"
    • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
    • Pracownik MOKu "ma w d...e chwałę polskiego oręża" w ramach "innych form działalności kulturalnej"
    • Dlaczego prof. Traba nie podpisał Listu w sprawie książki oskarżającej Polaków o Holocaust
    • Protest pod urzędem marszałkowskim przeciwko konsolidacji szpitali
    • W nocy 30.12. na drodze S7 państwo zawiodło, Polacy zdali egzamin
    • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
    • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
    • W styczniowej "Debacie": prezeska Helpera oskarża w sądzie red. Sochę
    • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia
    • Protest w gminie Jeziorany przeciwko budowie fermy drobiu

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?

        2026-01-19 11:52:55

        W związku z tym, że spalarnia odpadów, z powodu pożaru, musiała wyłączyć ogrzewanie dla 35%...

      • M. Żejmo, świadek Winiarskiej, po raz drugi ukarany przez sąd grzywną

        2026-01-19 10:32:14

        Po raz drugi nie stawił się na rozprawie (tym razem w poniedziałek 19 stycznia), świadek Marek...

      • Apelacja adwokata od „trumny na kółkach” utknęła, bo sąd słał pisma na zły adres

        2026-01-16 14:53:13

        Proces odwoławczy łódzkiego adwokata Pawła K., nieprawomocnie skazanego za spowodowanie...

    Wiadomości region

    • Region

      • Dzień Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach

        2026-01-14 17:45:19

        W niedzielę 18 stycznia 2026 roku po raz szósty będzie obchodzony w naszym regionie Dzień Pamięci...

      • Protest w gminie Jeziorany przeciwko budowie fermy drobiu

        Adam Jerzy Socha 2026-01-14 15:40:14

        Mieszkańcy wsi Żardeniki w gminie Jeziorany protestują przeciwko planowanej budowy fermy drobiu na...

      • Protest mieszkańców Skajbot przeciwko elektrowni fotowoltaicznej

        2026-01-08 17:33:35

        Na portalu petycjeonline.com ukazał się apel RATUJMY SKAJBOTY! STOP PRZEMYSŁOWEJ ELEKTROWNI W...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, a rządzić będzie D. Tusk

        Zbigniew Lis 2026-01-23 11:53:56

        Czy w Polsce AD 2026 spełnią się słowa św. Marka: „Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest...

      • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia

        2026-01-19 22:30:28

        Paleo-sędzia Sądu Rejonowego w Giżycku stwierdził, że nie ma możliwości dokonania podziału majątku...

      • W styczniowej "Debacie": prezeska Helpera oskarża w sądzie red. Sochę

        2026-01-14 19:20:12

        Polecamy styczniowy numer miesięcznika „Debata”, który w punktach sprzedaży pojawi się w piątek 16...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.