logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez prawie 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, luty 10, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Bogdan Bachmura
  • „Dialogiczność” w mieście osobliwości. Polemika Bachmury z prof. Trabą

Bogdan Bachmura

„Dialogiczność” w mieście osobliwości. Polemika Bachmury z prof. Trabą

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 20 listopad 2018 11:15

Obok Czesława Jerzego Małkowskiego tzw. szubienice, czyli pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej, to największe, współczesne osobliwości Olsztyna. Ta mało chwalebna sytuacja ma także swoje dobre strony, bo pozwala na swoistą społeczną wiwisekcję oraz ujawnienie postaw i poglądów, które w innych okolicznościach nie ujrzałyby światła dziennego.

A ponieważ kolejną (mam nadzieję, że ostatnią) powtórkę z Makowskiego mamy za sobą, znów jak bumerang wraca sprawa „szubienic”. Tym razem chodzi o treść tablicy, którą na prośbę prezydenta Grzymowicza sporządził IPN. Kilka znanych osób uznało jej treść za „zbyt mocną”. Gdyby nie przedstawiony na łamach Gazety Wyborczej, głos prof. Roberta Traby, sprawę można by uznać za niewartą komentarza. Bo czy warto dyskutować z pisarzem Tomaszem Białkowskim, dla którego wzorcem porównawczym do potraktowania pomnika ku czci żołnierzy radzieckich jest austriacki Wiedeń?

Do głosu prof. Traby, mojego od wielu lat kolegi, warto się odnieść nie tylko ze względu na jego dorobek naukowy i społeczny, ale środowiskowo reprezentatywny sposób myślenia. Tym bardziej, że prof. Traba swój pogląd ilustruje apelem zmarłego w tym roku historyka idei Jerzego Jedlickiego, skierowanym do byłego prezesa IPN w kwietniu 2016 r.
Co zatem uważają Jedlicki/Traba? Oto fragmenty apelu:

Niechże się Pan przez chwilę zastanowi. O ile ja pamiętam ten czas, to Armia Radziecka walczyła w koalicji z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi, i wspólnie z nimi pokonała morderczą Rzeszę niemiecką. Czyżby pamięć „narodowa” o tym zapomniała? Czy nie zdaje Pan sobie sprawy, że gdyby nie ofensywa radziecka, to Niemcy najprawdopodobniej wygrałyby wojnę i bylibyśmy do dzisiaj upodloną, niewolniczą prowincją hitlerowskiego Reichu? Czy nie wie Pan, że w tej wojnie Armia Czerwona poniosła największe, wprost niewyobrażalne straty w ludziach, w tym wiele na obszarze Polski? Czy zapomniał Pan, że w składzie tej armii, szło i także płaciło daninę krwi Wojsko Polskie?
Bądźmy konsekwentni: nie będziemy od tej pory przypominać dnia wyzwolenia Warszawy ani innych miast, nie będą się więcej przedstawiciele narodów spotykać w Oświęcimiu, w rocznicę oswobodzenia obozu Auschwitz. (…)
Tak, wiem, co Pan rzuci na drugą szalę: udział w rozbiorze Polski we wrześniu 1939, nikczemne zamordowanie uwięzionych polskich oficerów i funkcjonariuszy państwowych, wywózki na wschód, zerwanie stosunków z rządem polskim w Londynie, aresztowania AK-owców, wstrzymanie ofensywy latem latem 1944, aby się wykrwawiło Powstanie Warszawskie, obławy NKWD, wreszcie polityczne podporządkowanie polskich władz i instytucji arbitralnej woli Stalina i jego następców. I nie pytam, co przeważa, bo tu nie ma wspólnej miary, ale narodowa pamięć musi zachować obydwa rachunki, bo jeden drugiego nie kasuje i nie unieważnia.

Powyższe słowa to według prof. Traby „przestroga i głos rozsądku”. Dla mnie, owszem, to przestroga, ale przed takim sposobem myślenia. Bo o ile ja pamiętam z historii, to Armia Radziecka już wcześniej „wyzwalała” Polskę – w 1920 roku. Taki sam, „wyzwoleńczy” cel miała w roku 1945, a w jakiej koalicji to robiła, nic nie ma do rzeczy. Poznaliśmy to po owocach tego „wyzwolenia”, gdy na kilkadziesiąt lat wpadliśmy w komunistyczną, cywilizacyjną dziurę. I o tym pamięć narodowa zapomnieć nie może.

Nad „niewyobrażalnymi stratami w ludziach” Armii Czerwonej trzeba ubolewać, ale też pamiętać, że ich rozmiary były rezultatem pędzenia tych ludzi jak na rzeź, pod nadzorem specoddziałów NKWD, ze stalinowskim: ljudziej u nas mnoga. Podobnie jak nie rozumiałem wyroku olsztyńskiego sądu w sprawie ulicy Dąbrowszczaków, gdzie jego podstawą był szacunkowy procent komunistów w Brygadach, tak i tutaj nie rozumiem, co ma do rzeczy ofiara sowieckich żołnierzy!

Jednoznacznie negatywna ocena „szubienic” wynika ze stosunku do ideologii jakiej świadomie lub nieświadomie służyli ci żołnierze, celów politycznych jakie stawiał przed Armią Czerwoną Stalin oraz tego, co przyniosło to Polsce. Prędzej Niemcy powinni stawiać pomniki żołnierzom Wehrmachtu walczącym na froncie wschodnim, bo to byli ich żołnierze, walczący i ginący z poświęceniem i poparciem znakomitej większości narodu.

Najbardziej zadziwiło mnie u prof. Traby posłużenie się w sporze o treść tablicy apelem Jedlickiego i jego toporną wizją wygranej przez Niemcy wojny, i Polski, po dzień dzisiejszy „upodlonej, niewolniczej prowincji Reichu”. Trudno o dowody, ale geopolityczna analiza i elementarna wyobraźnia podpowiada, że dni Hitlera były policzone od momentu, kiedy zdecydował się skierować swoje siły na niezmierzone przestrzenie sowieckiej Rosji. Hitler miał szansę tę zdobycz na chwilę połknąć, ale nigdy nie zdołałby jej przetrawić. Przy jego zbrodniczych metodach zjednywania sobie potencjalnych sojuszników (vide stosunek do Ukraińców i Rosjan) oraz potędze USA, nie było cienia szansy na dłuższe, niemieckie panowanie nad narodami Europy.

Natomiast zwycięstwo nad Stalinem najprawdopodobniej ocaliłoby Warszawę i 200 tys. jej mieszkańców, bo pomysłodawcy powstania nie snuliby mrzonek o sowieckiej pomocy. Polski ruch oporu przetrwałby aż do ostatecznej rozprawy z Hitlerem, bo jego siłę złamali przecież dopiero radzieccy „wyzwoliciele”.
Wolną Polskę byśmy mieli kilkadziesiąt lat wcześniej, bez komunistycznych oprawców, ich obozów i kaźni oraz pomników „wyzwolicieli”. No i dziedzictwa homosovieticusa.

Prof. Traba twierdzi, że proponowana przez IPN treść tablicy potwierdza przestrogę Krystyny Kersten „przed manipulowaniem historią w imię ideologicznych celów rządzącej partii”, a postawienie tej tablicy pozbawi „szans na dialog o historii”. To ja chciałbym się zapytać, czy budowanie absurdalnie karkołomnych scenariuszy zwycięstwa Hitlera nad Europą i USA dla podkreślenia wyzwoleńczych zasług Armii Czerwonej, nie dotyczy przestróg Krystyny Kersten?

Czy manipulacją nie jest wystawianie Stalinowi dwóch różnych rachunków: wyzwoleńczego i zbrodniczego, i stawianie ich na dwóch szalach historycznej wagi? Wszak sowiecka Rosja nigdy nie przychodziła wyzwalać, a jej celem wobec innych narodów były różne formy imperialnego podporządkowania. Tym bardziej nie wyzwoliła Prus Wschodnich, bo te przed wojną były niemieckie, a ich oddanie komunistycznej Polsce nie było wyzwoleńczym darem, ale częścią geopolitycznego planu Stalina.

Oczywiście pozostawienie treści tablicy autorstwa IPN bez zmian nie oznacza dramatycznego „pozbawienia szans na dialog o historii”. Ale jeśli by tak w istocie się stało, to z mojej strony bez żalu. Ktoś powiedział, że rozmowa to nie lepik na muchy – nie musi się kleić. A w tej sprawie wyraźnie się nie klei, bo zamieniła się w czcze ględzenie o przysłowiowym niebie i chlebie.
Bo tak szczerze mówiąc, to moim zdaniem ta cała „dialogiczność przepracowania najnowszej historii”, to hamletyzowanie nad pieczęciami sowieckiego panowania, to zwykła ściema. Przecież w Pieniężnie do niedawna stał pomnik sowieckiego zbrodniarza, który nie symbolizował poświęcenia radzieckiego żołnierza, a który i tak znalazł swoich etatowych obrońców. To o czym tu dialogować?

Na szczęście spór o treść tablicy ma walor czysto akademicki, ponieważ szanse na zmianę jego treści są raczej iluzoryczne, a wniosek prezydenta Grzymowicza w tej sprawie to ruch jedynie taktyczny. Nie to, żebym był zwolennikiem poprzestania na tej tablicy. Mój pogląd w tej sprawie jest znany: wobec prawnej niemożności usunięcia „szubienic” należy, zgodnie z projektem, zrewitalizować plac Dunikowskiego, bo to zbyt ważna przestrzeń miasta aby pozostawić ją samochodom. A następnie użyć maksimum środków wyrazu, aby zrównoważyć ideologiczną symbolikę tego monumentu i pokazać jakim celom służyli bohaterscy żołnierze Armii Czerwonej.
Koniec końców piłka w sprawie rozwiązania problemu pomnikowej osobliwości Olsztyna jest po stronie prezydenta Grzymowicza. I to jego rachunek obciąża, że ten mecz trwa tak długo.
Bogdan Bachmura

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (27)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      "Przepraszasz wszystkich" - manipulujesz tekstem, żeby wykazać, że wszyscy śledzą twoje wpisy i że wszyscy kibicują ci w twoim postanowieniu nie dyskutowania ze mną. Tak nie jest więc trzeba podbić bębenek.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      Ps. powoli się wyjasnia mnogość wpisów- bo to "inny gość" obiecał sobie i innym że ze mną nie będzie dyskutował, teraz okazuje się, że do zobowiązania przyznaje się i gość. Widać, że szeregi opozycji maleją i muszą posługiwać się wielonickami.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus
    • Gość - ???

      Odnośnik bezpośredni

      Natomiast zwycięstwo nad Stalinem najprawdopodobniej ocaliłoby Warszawę i 200 tys. jej mieszkańców
      ?!
      Ale Pan pojechał. W ciągu wojny z rąk Sowietów zginęło ok. 150 tys. Polaków, mniej niż z rąk niemieckich w ciągu 2 miesięcy Powstania. Przez 2078 dni wojny Niemcy zabijali 3 tys. Polaków dziennie. Gdyby wygrywali i czuli się bezkarni to by w nich wezbrało miłosierdzie?

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - ???
      Odnośnik bezpośredni

      Z rąk Stalina zginęło "trochę" więcej ludzi niż z rąk Hitlera. Ale przecież on jest nadal w Rosji dla wielu Bogiem. Więc może lepiej chwalić lub siedzieć cicho?

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - ???
      Odnośnik bezpośredni

      A ile powinno być ofiar i ile Polaków powinno stracić dziennie życie, żeby nie stawiać komuś pomników?

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - gość

      Odnośnik bezpośredni

      Zwycięzcy piszą historię. A jeżeli już nie całą historię to przynajmniej podręczniki do historii. Pomnik wdzięczności wzniesiono właśnie po to, żeby przypadkiem nikt nie zapomniał kto w tamtych latach był naszym dobrodziejem i hegemonem. O jego walorach artystycznych, czy też ich braku nie ma sensu tutaj pisać. Wydaje mi się, że bardziej istotne jest zdystansowanie się do jego przesłania.
      W czasach przed 1918 rokiem ziemie dzisiejszego województwa warmińsko-mazurskiego wchodziły w skład Niemiec. Część infrastruktury miejskiej, drogowej, komunikacyjnej wtedy stworzonej funkcjonuje do dziś. Nie pamiętam jednak, żeby zachował się jakiś pomnik z tamtych lat. Pozostały cokoły z innymi zwieńczeniami. Nikt chyba za pruskimi pomnikami tutaj jednak nie tęskni. Dlaczego toczymy ten spór? Martwimy się naszym sąsiadem? Co powie, czy pomyślą władze w Moskwie? Czy może kombatanci identyfikujący się z czerwoną armią wyzwolicielską poczują się urażeni? To miejsce nie stanowi centrum aktywności patriotycznej ani też kulturalniej. Performersi sporadycznie coś tu organizują. Przeniesienie tegoż dzieła na cmentarz zakończy spory. A przy okazji prośba do wszystkich, którzy tak bronią lokalizacji w/w i i jego historyczności. Gdyby iść tym tokiem rozumowania to należałoby granit, z którego powstał, przewieźć do Olsztynka i skrupulatnie odbudować mauzoleum Hindenburga.
      Zaznaczam, że nie jestem zwolennikiem tego rozwiązania.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - brat Albert

      W odpowiedzi na: Gość - gość
      Odnośnik bezpośredni

      A ja jestem. Może nie tyle żeby na to łożyć polskie pieniądze ale gdyby Niemcy chcieli to czemu nie. Powinny pozostać wszystkie pomniki, te pruskie, te ruskie i te polskie również. Z politowaniem i niesmakiem patrzę na tych rozwalaczy. Ich następcy równie ochoczo będą rozwalać pomniki postawione dzisiaj. W końcu to wszystka to ta sama bolszewicka metoda.
      P.S. 1
      Na szczęście jeden pruski pomnik zachował się w Olsztynie ale nie powiem, który bo zaraz polecą durnie z młotami.
      P.S. 2
      A co byście powiedzieli gdyby teraz Putin zarządził rozwalenie pomnika w Smoleńsku?

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      Odnośnik bezpośredni

      Z konieczności wpis tu"kolejny dzień konfliktu na Ukrainie, a w Debacie cisza. A tylu tu strategów od prowadzenia wojen światowych. Posłowie milczą, a nasze województwo szczególne - graniczy z Rosją i ma licznych mieszkańców Ukraińców. Ci ostatni zaiste bardzo zainteresowani współbraćmi na Ukrainie. Ostatnim oświadczenie jakie wydał Związek Ukraińców w Polsce jest z kwietnia i dotyczy jakiegoś incydentu na cmentarzu.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - SZARY
      Odnośnik bezpośredni

      A kto się przyzna, że trzyma kciuki za Putinem?

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Rachela

      Odnośnik bezpośredni

      Rewitalizować plac i usunąć samochody…” - jak można w ogóle rozważać coś takiego jak likwidacja ostatniego placu w centrum miasta! Toż to totalna głupota lub… perfidne lobbowanie za zabudową go kolejną „galerią”. Nie likwiduje się czegoś nie-do-odzyskania (!) Plac jest bezcenny i – obawiam się, że cała ta rozróba zmierza wyłącznie do jego zawłaszczenia! A parking – oczywiście, powinien tam być podziemny…

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    https://www.youtube.com/watch?v=5vH68EQp_IM
    Fundacja im. M. Bublewicza nie...
    10 godzin(y) temu
    O tym będzie w ostatniej części.
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu
    widywałam
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu
    Katarzynę i jej wspólniczkę widywałem pod funduszem środowiska na św. Barbary. Co mi się rzuciło w oczy: Porsche i torebki. To nie były tanie rzeczy.
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu
    Katarzyna cierpiała za miliony ;-)
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu
    https://wydarzenia.interia.pl/tylko-w-interii/news-nowy-biznes-bylego-agenta-tomka,nId,4318766
    Wartość firmy 9,9 mln: https://www.bizraport.pl/krs/00...
    „Męczeństwo św. Katarzyny K. o...
    11 godzin(y) temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • W Zespole ośrodka Bublewicz był dyrektor departamentu urzędu marszałkowskiego
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Radny pyta prezydenta Olsztyna: kto zapłaci za awaryjną dostawę ciepła: spalarnia czy mieszkańcy?
    • Pracownik MOKu "ma w d...e chwałę polskiego oręża" w ramach "innych form działalności kulturalnej"
    • Co robi Jerzy Szmit w spółce PKS w Międzyrzecu Podlaskim?
    • Co ukrywa posłanka PSL Urszula Pasławska?
    • Ankieta III Czy podamy sobie rękę
    • Trwałość projektu B. Bublewicz upływa w 2027 roku - odpowiedział urząd
    • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, ale rządzić będzie D. Tusk
    • Paleo-sędzia z Giżycka unieważnił rozwód, bo orzekał neo-sędzia
    • Czy Cezal kupił działkę w Olsztynie dzięki korupcji? Tak sugeruje KKP
    • Złe misie

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza

        Adam Jerzy Socha 2026-02-09 12:14:28

        Dyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 Mistrzostwa Sportowego im. Mariana Grzegorza...

      • Zmarła działaczka „Solidarności” z OZGrafu Agata Sidor

        2026-02-08 13:36:58

        W niedzielę 8 lutego rano, po ciężkiej chorobie zmarła w wieku 78 lat Janina Sidor (Pawlicka), przez...

      • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)

        Adam Jerzy Socha 2026-02-07 18:30:32

        Wystąpienie założycielki Helpera, oskarżonej Katarzyny K. podczas składania wyjaśnień w sali Sądu...

    Wiadomości region

    • Region

      • Petycja do KEP o aprobatę nazwy Sanktuarium Narodowe w Gietrzwałdzie

        Adam Jerzy Socha 2026-02-08 10:10:57

        Konferencję naukowa „Gietrzwałd, tam gdzie świętość, spotyka się z codziennością. Perspektywy i...

      • "Sprawę dotacji unijnej dla Beaty Bublewicz zgłosimy do prokuratury"

        2026-02-06 16:24:56

        Radny Sejmiku Paweł Warot (PiS) na konferencji prasowej w piątek 6 lutego przedstawił interpelację...

      • PROGRAM UROCZYSTOŚCI POGRZEBOWEJ Biskupa prof. Juliana Wojtkowskiego

        2026-02-04 10:17:39

        Biskup Julian Wojtkowski odszedł do Domu Ojca 4 lutego 2026 roku w Konwikcie Kapłanów Warmińskich w...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Borowski za prawdę o Giertychu ma iść za kratki. Apel Frasyniuka i Bujaka

        2026-01-25 21:18:23

        Adam Borowski, 70-letni bohater walki o niepodległość Polski, działącz "Solidarności" i...

      • Szczęśliwi jak świnia w łajnie. (Jak naprawić Trybunał Konstytucyjny?)

        Bogdan Bachmura 2026-01-23 20:08:03

        W rankingach spraw ważnych dla Polaków w 2026 r. ta, o której chciałbym napisać, na czołówki się...

      • Róbcie tak dalej, a wybory w 2027 ponownie wygra PiS, ale rządzić będzie D. Tusk

        Zbigniew Lis 2026-01-23 11:53:56

        Czy w Polsce AD 2026 spełnią się słowa św. Marka: „Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.