logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

sobota, sierpień 15, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Bogdan Bachmura
  • Kto to jest Jarosław Kaczyński?

Bogdan Bachmura

Kto to jest Jarosław Kaczyński?

Szczegóły
Opublikowano: niedziela, 07 sierpień 2016 21:55

Wyobraźmy sobie kogoś z bardzo daleka, kto, zafascynowany naszą historią i kulturą, uzyskał właśnie polskie obywatelstwo i tutaj zamieszkał. Jako człowiek traktujący serio swoją nową państwową tożsamość rzetelnie odrobił lekcję nauki o państwie i jego strukturach. Przyjechał w momencie, kiedy świeżo powołana Rada Mediów Narodowych podejmuje decyzję o natychmiastowym odwołaniu prezesa TVP Jacka Kurskiego. I dowiaduje się, że jej przedstawiciele, pilnie wezwani na dywanik do prezesa Jarosława Kaczyńskiego, otrzymują polecenie natychmiastowego przywrócenia Jacka Kurskiego na stanowisko prezesa TVP.


Jakie pytanie zada sobie w związku z tym nasz świeżo upieczony obywatel? Zapyta się, po powtórnym przewertowaniu Konstytucji RP, kto to jest, ten wszechmocny Jarosław Kaczyński?
Odwołuję się do tej hipotetycznej sytuacji, ponieważ rodzimi, zasiedziali i nasiąknięci polskimi realiami uczestnicy życia publicznego, zarówno politycy, jak i komentatorzy, takiego pytania już nie zadają. Wszyscy, jak Polska długa i szeroka wiedzą, kto dziś naprawdę rządzi Polską. I gdzie znajduje się ostateczna instancja decydująca nie tylko o personaliach, ale także o strategicznych kierunkach państwa. Przyjmując ten stan rzeczy jako ustrojową normę.
Kto wie, być może taki właśnie model rządów, częściowo pozakonstytucyjnych, jest, zwłaszcza w obliczu dość daleko idących zmian instytucjonalnych realizowanych w Polsce przez PiS, optymalny. Z premierem jako zderzakiem zabezpieczającym prawdziwego lidera przed przedwczesnym, politycznym zużyciem, i prezesem Kaczyńskim w roli kota przywołującego do porządku swoje harcujące polityczne myszy.
Już słyszeliśmy prezesa Kaczyńskiego w roli recenzenta premier Beaty Szydło. Także prezydent Duda zdążył publicznie usłyszeć, gdzie jest jego właściwe miejsce. W roli kota - nadzorcy odnalazł się prezes Kaczyński interweniując w sprawie odwołania Jacka Kurskiego. Takie praktyki to oczywiście codzienność, tyle, że tym razem w fatalnie medialnym stylu, sprokurowanym przez rozgrzanego emocjami i osobistymi animozjami Krzysztofa Czabańskiego.
Istotą politycznego patentu Jarosława Kaczyńskiego na rządzenie jest nieformalny wpływ na funkcjonowanie instytucji państwa i ciągła niepewność jutra „kotów” w jego politycznym stadzie. Kto wie, być może taka miękka dyktatura, przy zachowaniu demokratycznych procedur, to antidotum na kierunek w jakim ewoluuje demokracja, na rosnącą władzę mediokracji i zmienność nastrojów wyborców. Jednak przykład telewizji publicznej i wpadka z Jackiem Kurskim pokazują w pigułce problemy i zagrożenia tworzone przez taki model rządzenia. Z jednej bowiem strony mamy do czynienia z kolejną, po zmianie politycznych barw władzy, wersją telewizji rządowej, z drugiej, na przykładzie Rady Mediów Narodowych (nie inaczej było z KRRiTV), z absolutną fasadowością instytucji państwa.
Odpowiednika pozakonstytucyjnej roli Jarosława Kaczyńskiego jego zwolennicy często upatrują w marszałku Piłsudskim (choć dla innych właściwsze będą skojarzenia z historycznie bliższymi sekretarzami PZPR). Takie poszukiwania wydają się słuszne, ponieważ rola jaką pełnił Józef Piłsudski w II RP, jeśli ma przynosić pożytek państwu, musi wypływać z wielkiego, zbiorowego i ponadpartyjnego autorytetu, którego głos jest powszechnie brany pod uwagę.
Jarosław Kaczyński, rzecz jasna, takim autorytetem nie jest. Trudno mu zresztą z tego powodu robić zarzut, ponieważ w poszukiwaniach osób o takich walorach, we wszystkich zachodnich demokracjach, musielibyśmy się cofnąć o dziesiątki lat. To nie miejsce na rozważania, dlaczego tak się dzieje. Jak na obecne standardy Jarosław Kaczyński to postać wybitna, wyrastająca ponad większość demokratycznej szarzyzny. Autorytet Józefa Piłsudskiego rodził się w okolicznościach wyjątkowych, dalekich od dzisiejszej, demokratycznej mizerii. Jednak i w jego przypadku nie udało się uniknąć najpoważniejszego zagrożenia jakie niesie ze sobą taki, sprawowany z drugiego rzędu, system rządzenia. Chodzi mi o personalną pustkę jako konsekwencję jedynie instrumentalnego i czysto zadaniowego traktowania politycznych współpracowników.
II RP zapłaciła za przedwczesną i bezpotomną politycznie śmierć marszałka Piłsudskiego olbrzymią cenę. Gdyby dzisiaj zabrakło Jarosława Kaczyńskiego, największą cenę zapłaciłoby Prawo i Sprawiedliwość i długa lista działaczy oraz ich protegowanych, podczepionych do politycznej marki Prezesa. A państwo jako całość? Dopóki jesteśmy demokracją, o naszej sile, zgodnie z logiką tego ustroju, powinna decydować sprawność instytucji państwa, naprawdę kierowanych przez tych ludzi, których nazwiska widzimy na drzwiach prezesów i dyrektorów. Nie oznacza to, że dzisiejszemu państwu nie są potrzebni politycy wybitni, wyrastający ponad przeciętność. Są, i to bardziej niż kiedykolwiek. Jarosław Kaczyński do takich należy, ale jego pomysł na miejsce w polityce to ustrojowa prowizorka i ma zbyt dużo słabych stron. Ja natomiast, konsekwentnie, proponuję rozwiązanie lepsze, bo ustanowione na gruncie Konstytucji. Dożywotnią instytucję prezydenta. Wybranego przez naród quasi monarchy. Połączenie realnej władzy i rzeczywistego autorytetu. Po to właśnie, aby nikt nie musiał pytać, kto to jest...
Bogdan Bachmura

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (33)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - nawigator

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      Trzymaaaj!

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - hen

      Odnośnik bezpośredni

      Generalnie zgadzam się z tym, co napisał Autor, starając się odpowiedzieć na pytanie w tytule. Drobne "niezgodności" są nie tyle mało istotne, co ujęte innymi słowami, przy czym te, których ja użyłbym do opisu mogłyby nie nadawać się do publikacji.
      Ale konsekwentnie proponowane przez Autora rozwiązanie dożywotniego wybieralnego przez naród quasi monarchy z założeniem "realnej władzy i rzeczywistego autorytetu" (zwracam uwagę na łącznik "i", czyli koniunkcję obu założeń) jest absolutna utopia, czyli czymś, co w przyrodzie nigdzie i nigdy nie występuje.
      Wybór władcy wiąże się z działaniem przy wykorzystaniu rozumu. Czyli tego, co nieczęsto jest w takich przypadkach w użyciu przez wyborcę. Znacznie lepiej na niego wpływają wszelkie formy tego, co popularnie nazywa się łapówką, a jeśli kandydat na władcę zacznie od takiego podejścia do narodu, którym ma zamiar władać, to znaczy, że innego sposobu nie zna i w przypadku gwałtownego braku możliwości realizacji obietnic albo przejdzie w trybie przyspieszonym w stan zakończenia władzy (w jedyny możliwy wg Autora sposób), albo, przy pomocy tych, dla których łapówki będzie dalej dawał, w stan dyktatora siłą i terrorem utrzymującego się przy władzy. Gdzie wtedy mowa o autorytecie?
      Realna władza zawsze wynika z ustanowionego prawa, którego władca zobowiązuje się przestrzegać (system prawny jest podstawowym elementem organizmu państwa). A przestrzegać prawa, to znaczy egzekwować tę "przypadłość" nie tylko od innych, ale i - a może nawet przede wszystkim - wobec siebie. Bo już tylko brak tej podstawowej cechy to element utraty autorytetu, czyli drugiej, wg Autora, niezbędnej cechy dobrego władcy.
      To wszystko już było i Autor wie o tym doskonale. A każdy policjant, każdy sędzia, każdy prawnik doskonale wiedzą, że istnieją pod każdą szerokością i długością geograficzną takie osobniki, które nigdy, absolutnie nigdy nie będą szanowały jakiegokolwiek obowiązującego prawa. Będą twierdziły, że istniejące prawo, postanowienia i wyroki sądów, w żadnym stopniu ich nie obowiązują, bo uderzają w ich interesy. Nazywa się popularnie takich ludzi bandytami (słowo to pochodzi od określenia "banda" czyli grupa zorganizowana w jakiś strukturalny sposób). O tym, że popularni są w "narodach" świadczyć może szereg opowieści o janosikach, robinhudach, dzesidżejmsach czy innych, w których często, wbrew rzeczywistości, przedstawiani są jako tak zwani "obrońcy uciśnionego ludu". Wszystkie te opowieści mówią o jednym sposobie zdobywania miana trakiego "obrońcy" - zabierania bogatym i rozdawania biednym. To, że przy okazji łamią obowiązujące prawo nikogo, absolutnie nikogo nie interesuje. Takie zdobywanie poklasku i poparcia nie jest niczym innym jak dawaniem łapówek (o czym było wyżej) i historia się zapętla.
      No i mamy obrazek. Obrazek, którego oglądać nie chcieliśmy, ale musimy.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - brat Albert

      W odpowiedzi na: Gość - hen
      Odnośnik bezpośredni

      Władza demokratyczna nie po to ustanawia prawo by jej przeszkadzało.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Dalej nie wiem, kto to jest Jarosław Kaczyński, ale tenże uświadomił mi, że Trybunał Konstytucyjny to niezwykle ważna instytucja.
      Po pierwsze, jest to ostatnie zabezpieczenie układu okrągłostołowego. Gdyby nie udało się sfałszować wyborów, czego mieliśmy dowód, to miał działać TK. I tak właśnie działa. Po drugie, jest to zabezpieczenie interesów niemieckich. Tu obśmiane określenie „kondominium” ma sens i swoje zabezpieczenie w postaci TK. Po prostu, montownia i rynek zbytu – to wszystko na co możemy liczyć. I nie sądzę, żeby PiS mógł cokolwiek zmienić, bo sprawy są na etapie nieodwracalnym. Poza tym „przypadkowe społeczeństwo” głupieje jak ma do wyboru IV Rzeszę i IV RP. Po trzecie, TK jest zabezpieczeniem interesów żydowskich - własności i dalszego nabywania tychże za przysłowiową „złotówkę” dla Skarbu Państwa i za łapówki dla decydentów.
      Mimo że jestem przeciwnikiem PiSu to widzę, co się dzieje i kto jaką rolę pełni w tym przestępczym procederze. Jest mi trochę przykro z tego powodu, że sporo ludzi światłych wokół nas dyktuje nam poszanowanie prawa, podczas gdy prawo służy im tylko do realizacji ich interesów. Nikt nie ma przecież mnie na myśli i jeśli chce mi coś udowodnić to mam przygotowaną odpowiedź, żeby przestał pier… I niezależnie od tego, czy jest to KE, Komisja Wenecka, Obama, Clinton, ŚKŻ, czy polskie, typu SN, RPO, PO, PSL, Nowoczesna, itp. Nie wymieniam tu Kościoła (hierarchów) bo wiadomo, że aborcja jest tematem łatwiejszym a tu lepiej pomilczeć.
      Szczególnie do KE: Mniej normowania bananów a więcej samodzielności państw UE. Unii wyszłoby to na zdrowie, ale mentalność niemiecka nie pozwoli na to wiem. Dumni Anglicy nie zdzierżyli tego, choć w inny sposób stracą na wyjściu. Przystawił im jednak ten Drang… nie tylko nach Osten.
      Powtarzam: Jestem przeciwnikiem PiS, ale nie jestem przeciwnikiem wszystkiego tego, co PiS głosi, więc to nie był żart, że coś mi PiS uświadomił.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      W odpowiedzi na: Gość - Gość
      Odnośnik bezpośredni

      U nich również? http://fakty.interia.pl/raporty/raport-usa-wybory2016/aktualnosci/news-trump-rekrutuje-obserwatorow-wyborow-ktore-beda-sfalszowane,nId,2251645 To bardzo zaraźliwe.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - katarzyna

      Odnośnik bezpośredni

      Niech Pan otwarcie napisze za co osobiście nie trawi Jarosława Kaczyńskiego. Najwyższy czas zamknąć czas domysłów i hipotez.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - katarzyna
      Odnośnik bezpośredni

      Myślę, że za skuteczność.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      A co da deklaracja dotycząca trawienia? Jako danie zasadnicze mamy kilka trujących grzybów do wyboru. Rozsądek nakazuje nie konsumować. Owszem, polityka polega także na gadaniu, ale na jak długo można przez to odłożyć konsumpcję?
      Z naszej najnowszej historii PiS zrozumiał tylko jedno, że komunizm przegrał, bo nie ułożył sobie właściwych stosunków z religią i Kościołem. Gdyby było inaczej to komunizm padłby tylko z jednego powodu, a mianowicie, z powodu niewydolności gospodarczej, co teraz bardzo mocno rozważa się w PiSie i obietnice są na bieżąco okrawane. Naród opowiedziałby się za polskim socjalizmem, który od Gomułki szukał swego miejsca, szczególnie w tym pokoleniu, które doświadczyło wojny światowej, bo „wojna domowa” nie była aż tak widoczna. O „wyklętych” wiedziały tylko rodziny i często cierpiały (wstydziły) się podwójnie.
      Jak jednak naród ambicjonalnie związany z religią ma nie konsumować? Połknie w słodko-religijnym sosie. Może jakoś to będzie… z tym trawieniem.

      około 10 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - fw

      Odnośnik bezpośredni

      http://allegro.pl/atlas-kotow-ktory-czytal-prezes-jaroslaw-kaczynski-i7062309314.html

      około 8 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - grab

      Odnośnik bezpośredni

      Wystarczył rok po napisaniu tego tekstu przez Autora, by przekonać się, że pomysł z dożywotnim władcą państwa (prezydent, monarcha czy inny tytuł) to nie u nas i nie teraz. Może w dalekiej przyszłości ale przypuszczam, że wątpię. Katastrofa nie jest nam potrzebna. Jednorazowy przypadek z panem Jarosławem Kaczyńskim który nam się przytrafił, to wyjątek. I to dobry wyjątek, który wreszcie wprowadza Rzeczpospolitą we właściwe koleiny w Jej historycznej drodze życiowej.

      około 8 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Tu nie o wiedzę chodzi, a o charakter...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    21 godzin(y) temu
    Zapewne ci wybitni prokuratorzy to absolwenci sławetnego Wydziału Prawa i Administracji UWM, którzy kończą studia PO układach stąd te niedobory elemen...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    1 dzień temu
    Polecam ciekawy tekst na:
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    albo na:
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-...
    W lipcowej "Debacie" Bachmura ...
    1 dzień temu
    Sześć przykazań przetrwania:
    • pierwsze – nie myśl i nie oceniaj otaczającej cię rzeczywistości
    • drugie – jeśli myślisz, to przynajmniej nic nie mó...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu
    Naprawdę bardzo mi przyjemnie, że już nie muszę z racji wykonywanego zawodu uczestniczyć w wykonywaniu niektórych prokuratorskich postanowień. Z niema...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu
    Pani Bożeno, w takim razie proszę dać dobry przykład odwagi. Przy okazji warto sięgnąć do uznanych autorów badających współczesną zachodnią demokracj...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura
    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Prezydent Olsztyna „ukarał” wiceprezydent Sylwię Rembiszewską-Piątek
    • Red. Słowik: „Dlaczego przez 5 lat nie rozliczono prof. Maksymowicza?”
    • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
    • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają
    • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria
    • Rada Gminy Gietrzwałd jednomyślnie przyjęła Plan Ogólny, ze strefą na wielkie magazyny
    • Czy Skarb Państwa odzyska 34 mln zł od Helpera?
    • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna
    • Kto z Warmii i Mazur został wyrzucony z PiS wraz z Morawieckim?
    • Zarobki lekarzy na Warmii i Mazurach. Oto rekordziści ze szpitali wojewódzkich

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Przyczyna katastrofy w hotelu „Manor: przypadek czy głupota i brak odpowiedzialności?

        Adam Jerzy Socha 2026-08-14 21:15:14

        W sobotę 8 sierpnia doszło do kolejnej katastrofy na terenie hotelu Manor w Olsztynie, zawaliła się...

      • Prokuratura ściga "Debatę", a nie rozdawnictwo milionów na solaria

        Bogdan Bachmura 2026-08-11 15:49:31

        O tym powinni wiedzieć Czytelnicy naszego portalu. W dniu 12 czerwca 2026 r. mój dom nawiedziło...

      • Dzierżawca parkingu odpowiedział filmem na rolkę Prezydenta Olsztyna

        Adam Jerzy Socha 2026-07-31 06:20:30

        Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk zareagował na akcję dzierżawcy strzeżonego parkingu przy ul....

    Wiadomości region

    • Region

      • To politycy stworzyli ludobójczy system NFZ, lekarze z niego korzystają

        2026-08-09 19:38:09

        Kolejny rekordowy zarobek lekarza szpitalnego na Warmii i Mazurach. Tym razem pobił go lekarz...

      • Remont PDK bez końca. Pisz oddaje dotację, a sprawę bada prokuratura

        Adam Jerzy Socha 2026-07-29 10:19:26

        Pisz musi zwrócić Urzędowi Marszałkowskiemu w Olsztynie około 11 mln zł – 7,5 mln zł unijnej...

      • Będzie referendum w sprawie odwołania burmistrza Olecka

        2026-07-29 09:51:02

        Radni Olecka (woj. warmińsko-mazurskie) przyjęli w poniedziałek uchwałę ws. przeprowadzenie referendum o...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Czy potrzeba było cudu? Bitwa Warszawska 1920 r.

        2026-08-15 07:01:15

        Podpisanie rozejmu 11 listopada 1918 r. i zakończenie I wojny światowej przesądziły o powstaniu...

      • Ministerstwo, na wniosek „Debaty”, ma monitorować transport odpadów niebezpiecznych

        Adam Jerzy Socha 2026-08-03 17:34:08

        Ministerstwie Klimatu i Środowiska odpowiedziało na mój wniosek o objęcie Systemem Elektronicznego...

      • Warszawa zwyciężyła pamięcią. Teraz Polska musi jeszcze zwyciężyć prawdą i sprawiedliwością

        2026-08-01 10:15:11

        NAWROCKI POWIEDZIAŁ O POWSTANIU COŚ, CZEGO CZĘŚĆ POLSKICH ELIT OD LAT BOI SIĘ POWIEDZIEĆ GŁOŚNO....

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.