logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

czwartek, październik 08, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Bogdan Bachmura
  • Czerwoni i biali Powstania Warszawskiego

Bogdan Bachmura

Czerwoni i biali Powstania Warszawskiego

Szczegóły
Opublikowano: wtorek, 05 sierpień 2014 09:47

Ma rację Łukasz Warzecha pisząc na łamach „Rzeczpospolitej", że spór o Powstanie Warszawskie jest w istocie tą samą dyskusją co 150 lat temu, po przegranym kolejnym narodowym zrywie. Dyskusją u podstaw której leży fundamentalny spór o naturę i istotę polskości.

Zaraz po wojnie, w rocznicę wybuchu Powstania, Paweł Jasienica na łamach „Tygodnika Powszechnego" pisał, że powstanie w sensie militarnym miało charakter antyniemiecki, w wymiarze politycznym było antysowieckie, natomiast jego skutki były antypolskie. Niestety, przypominanie, że odpowiedzialność za porażkę Powstania dotyczy klęski militarnej i odwrotnego od zamierzonego skutku politycznego do dzisiaj z trudem przebija się przez meandry polskiej natury, wprawionej w racjonalizowaniu wcześniejszych, powstańczych klęsk. Znając te spory można było z góry przewidzieć, że specjaliści od naszego „Polacy nic się nie stało" uczynią z kolejnych błędów cnotę i moralne zwycięstwo. Łatwo więc odparto zarzuty o samobójczym charakterze decyzji o wybuchu Powstania tezą, że i tak by wybuchło. Bez rozkazu, siłą bojowych nastrojów i chęcią zemsty na okupancie. Bez refleksji, że takie tłumaczenia dyskredytują dotychczasowe dokonania Armii Krajowej jako organizmu dobrze zorganizowanego, karnego i zasługującego na swoją nazwę. Oczywiście lista podobnych moralnych podpórek jest znacznie dłuższa. Jedną z nich jest konieczność wykazania poprzez wybuch Powstania fałszu komunistycznej tezy o celowej bierności AK wobec Niemców albo istotność warszawskiego zrywu dla wizerunku Armii Krajowej. Innym zyskiem odniesionym za cenę gigantycznej ofiary miało być poczucie godności Polaków, albo – w innej wersji – miało to być lekarstwo na niechybną traumę wywołaną niewykorzystaną szansą na zwycięstwo.
Następną formą rozgrzeszenia przywódców Powstania z odpowiedzialności za śmierć ok. 200 tyś. osób jest założenie, że i tak sowieci by ich wywieźli w nieznane. Takim proroctwom nie przeszkadza oczywiście brak podobnych praktyk wobec ludności innych polskich miast zajmowanych przez Armię Czerwoną.
Piotr Semka, jeden z czołowych terapeutów polskich dusz, posuwa się do skrajnego cynizmu, afirmując wysłanie bezbronnej młodzieży na uzbrojonego po zęby przeciwnika obawą, że i tak „mogłaby w Polsce ulec deklasacji wskutek wysiedleń, albo w obawie przed nimi prześcigać się w serwilizmie wobec komunistycznej władzy" („Podejrzane bohaterstwo", Rzeczpospolita, PlusMinus z 26-27 lipca 2014 r.).
W ten oto sposób ludzi odpowiedzialnych za godzinę „W" postawiono w jednym, chwalebnym szeregu z powstańcami, których wysłali do beznadziejnego boju. W tej wersji egzamin zdali jedni i drudzy. Walczący na ulicach Warszawy z nie podlegającego dyskusji patriotyzmu, bohaterstwa i skrajnego poświęcenia, oraz ich przywódcy, tyle że z mitów utworzonych na okoliczność porażki.
Z tego, co sobie założyli, za co byli odpowiedzialni i czego od nich oczekiwano, z przywództwa krótko mówiąc, egzamin zdali na pałę.
Obarczona błędem ahistoryczności apologia kolejnych klęsk, niezmordowane poszukiwanie dla nich łatwych uzasadnień w sferze ducha, to prowadzące do następnych, nie tylko powstańczych porażek, przekleństwo polskiej duszy.
Przekonanie, że zgładzenie w Powstaniu patriotycznej elity narodu dobrze przysłużyło się patriotyzmowi Polaków dla większości, jeśli nie dla wszystkich narodów Europy graniczy z obłędem. Jednak dla wielu z nas to oznaka szczególnego wybraństwa, pasowania Polaków na Chrystusa narodów.
Nic dziwnego, że w naszej świadomości historycznej nie istnieje płk Antoni Żurowski ps. Andrzej, dowódca oddziałów powstańczych na Pradze. Ten doświadczony oficer mający za sobą rozbrajanie Niemców w 1918 r., walki o Lwów, bitwę o Warszawę 1920 r. i walki z bolszewikami podczas Kampanii Wrześniowej, zdecydował 4 lipca 1944 r. o wstrzymaniu działań bojowych na Pradze. O tej niełatwej decyzji zdecydowały doniesienia o wrogich zachowaniach NKWD wobec idących na pomoc Powstaniu oddziałów AK oraz nierealność osiągnięcia większości wyznaczonych celów militarnych wobec miażdżącej przewagi Niemców. W swoich wspomnieniach płk Żurowski napisał: „Zdawałem sobie sprawę , że jestem odpowiedzialny nie tylko za los żołnierzy, ale i ludności cywilnej (...) Przewidywaliśmy, że Praga zostanie wyzwolona w ciągu 3 dni. Po sześciu dniach (...) zdecydowałem się na przerwanie walk" (w rzeczywistości rozkaz pochodzi z 4 sierpnia – przyp. moje). Człowiek, który uniósł ciężar walki oraz stokroć trudniejszy ciężar odpowiedzialności za los podległych mu ludzi oraz ludności cywilnej, który miał odwagę przeciwstawić się nastrojowi chwilowej euforii powstańców i przewidzieć jej dalsze, dramatyczne skutki nie znalazł nigdy uznania w oczach rodaków. Naszą świadomość, odwołując się do konwencji sporu o Powstanie Styczniowe, zdominowali „czerwoni". To do tej tradycji, tradycji zrywów bez należytego przygotowania, wyboru stosownego momentu i pogardy dla realnego układu sił nawiązali cywilni i wojskowi przywódcy powstania.
„Masy ludu pracującego – chłopów, robotników i inteligencji walczą o Polskę Demokratyczną, Polskę sprawiedliwości społecznej, Polskę ludzi pracy". To ostatnie zdanie z odezwy jaką trzeciego dnia powstania, w tonie pełnym entuzjazmu i wiary w końcowy sukces, wystosowali do Polaków Delegat Rządu na Kraj, Przewodniczący RJN i dowódca AK. Jego treść oraz dziwnie znajome ideowe przesłanie nie pozostawia złudzeń co do historycznej barwy jego autorów. Podobnie jak sposób w jaki decyzja o wybuchu i porażka Powstania jest tłumaczona dzisiaj. Na szczęście w tej odsłonie sporu czerwonych z białymi o naturę polskości ci ostatni coraz mocniej są obecni, a ich argumenty, nie ujmujące niczego z bohaterstwa żołnierzy Powstania, poparte przykładami dobrze przygotowanych narodowych zrywów, dają nadzieję, że nigdy więcej „fałszywa historia nie stanie się mistrzynią fałszywej polityki".
Bogdan Bachmura

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (219)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - "ZOŚKA" - "PARASOL"

      Odnośnik bezpośredni

      @ Kowalczyk
      surgepolonia.pl/2013/06
      12 czerwca 20136 komentarzyAGAT, DOWÓDZTWO WOJSK SPECJALNYCH, FORMOZA, GROM, JWK, NIL, POLSKIE JEDNOSTKI SPECJALNE Mateusz StarońNasze inspiracje

      Od pewnego czasu można zauważyć swoistą „modę” wśród operatorów polskich jednostek specjalnych, którzy noszą na swoich mundurach naszywki z symbolami historycznych oddziałów Wojska Polskiego.
      Najbardziej popularnym stał się znak „Polski Walczącej”, który noszą głównie żołnierze GROM-u.

      Tradycje oddziałów bojowych Armii Krajowej kultywują również żołnierze innych jednostek specjalnych, nosząc naszywki m. in. batalionów „Zośka” i „Parasol”.

      Patrząc kilka lat wstecz, takie manifestowanie kultywowania tradycji naszych elitarnych jednostek, było raczej rzadkością lub w ogóle nie miało miejsca. Próżno było szukać zdjęć z treningów naszych specjalsów, gdzie na umundurowaniu znaleźlibyśmy historyczny emblemat. Oficjalne odznaki ubierano jedynie podczas oficjalnych uroczystości. Skąd więc w ostatnim czasie zainteresowanie tego typu manifestacją?

      Grom sierpien 2008 afganistan Polska Walcząca, Parasol, Zośka tradycje polskich specjalsów
      Operatorzy GROM-u. Sierpień 2008 r., Afganistan. Fot. Profil na Facebook’u „Trzynaście moich lat w JW GROM”
      Wiele wskazuje, że „moda” na noszenie historycznych emblematów narodziła się w Afganistanie w 2007 r. wśród operatorów GROM-u. O powstaniu tego zjawiska wspomina Andrzej K. Kisiel we wspomnieniach „Trzynaście moich lat w JW GROM”: Podczas tej zmiany powstały nowe zwyczaje. Jak na przykład ten z naszywkami. Już w Iraku nosiliśmy na mundurach dodatkowe, nieregulaminowe naszywki. Najczęściej z „demonicznymi” postaciam i – trupie czaszki, skrzyżowane szable, smoki, punishery. Robiliśmy to po trochu, by pokazać swą przynależność do grupy – czasem bardzo małej, jak sekcja. A po trochu dlatego, że Irakijczycy, czy później Afgańczycy, bardzo bal i się tych naszych symboli. Ich religia zakazywała im takich wizerunków – jednoznacznie wskazywały one, że ten kto je nosi, jest złym. Więc nasz przekaz był czytelny – rób złe rzeczy jak talib, a przyjdą po ciebie źli ludzie (czyli my) i cię zabiorą. Możecie w to wierzyć lub nie, ale w Afganistanie, w tak zacofanym kraju, podobne wieści roznoszą się błyskawicznie. Zaczęto nas nazywać „czarnymi diabłami”. Nasza sekcja nie miała jakiejś specjalnej naszywki, ale pamiętam sekcję Mansona – typowego Warszawiaka, którego rodzina brała udział w Powstaniu Warszawskim. Wymyślił dla swojej sekcji naszywki z emblematem Polski Walczącej. Wykonali je już na miejscu w Afganistanie i nosili jako wyraz hołdu oraz szacunku dla powstańców. Jednocześnie symbolizowało to, że kolejny członek rodziny kolegi jest na wojnie. Ta „moda” na naszywki bardzo się rozwinęła w Afganistanie. Z tego, co wiem, trwa do dziś. Każda z sekcji stara się mieć swojego patrona na naszywkach. Dla jednych to właśnie Polska Walcząca, dla innych motywy z filmu 300 o Spartanach”.

      Grom Polska Walcząca, Parasol, Zośka tradycje polskich specjalsów
      Zdjęcie GROM-owców z naszywkami „Polski Walczącej” wywołało duże zainteresowanie i kontrowersje wśród fanów jednostek specjalnych. Fot. Profil na Facebook’u „Trzynaście moich lat w JW GROM”
      W ubiegłym roku na profilu na Facebook’u „Trzynaście moich lat w JW. Grom” oraz w książce o tym samym tytule, opublikowano zdjęcie przedstawiające trzech operatorów GROM-u w Afganistanie. Oprócz rzucających się w oczy fryzur żołnierzy, przykuwają uwagę naszywki „Polski Walczącej”, które umieszczono na kamizelkach taktycznych oraz ramieniu jednego z komandosów. Zdjęcie spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem fanów (ok. 300 like’ów, 50 udostępnień, 70 komentarzy) oraz kontrowersjami odnośnie wykorzystania znaku Polskiego Państwa Podziemnego. Jedni zachwalają taki sposób manifestowania, drudzy krytykują. Tak skomentował zdjęcie jeden z fanów, Piotr Kanto: Nie wiem Panowie jak ma się to do historii Polski Walczącej, czyli oddziałów AK, ale bardzo mi się to podoba! Co prawda są to znaki rozpoznawcze AK na terenie Polski, lecz nawiązanie do nich …wskazane. Pozdrawiam! Z drugiej strony pojawiły się komentarze krytykujące wykorzystanie tego symbolu w kontekście interwencji zbrojnej w Afganistanie. Kolejny z fanów profilu – Marcin Lutomski nie zostawił „suchej nitki”: Tak, Polska Walcząca w Afganistanie… Gratuluję. Proponuje troszkę mniej haszyszu, albo z Panem Małaszyńskim więcej przebywać na tej „naszej” wojnie… Rzeczywiście użycie świętego symbolu dla Polaków, którzy walczyli z okupantem niemieckim oraz sowieckim, w Afganistanie, gdzie trwa wojna partyzancka, może wywoływać kontrowersje. Używanie tej symboliki już na terytorium Polski – podczas ćwiczeń lub pokazów, już takich polemik nie rodzi.

      JWK9 Fot. DWS Polska Walcząca, Parasol, Zośka tradycje polskich specjalsów
      „Moda” szybko przeszła do innych polskich jednostek specjalnych. Na zdjęciu widać operatora JWK z widocznym „Parasolem” na ramieniu. Fot. Dowództwo Wojsk Specjalnych.
      Moda szybko rozprzestrzeniła się w środowisku „specjalsów”. Zwyczaj nieregulaminowego (bo przecież GROM ma inną oficjalną odznakę!) noszenia naszywek rozprzestrzenił się z GROM-u do innych jednostek specjalnych WP m.in. do 1 Pułku Specjalnego Komandosów z Lublińca (od 2011 r. Jednostka Wojskowa Komandosów). W 2007 r. powstało Dowództwo Wojsk Specjalnych, któremu dzisiaj podlegają GROM, JWK, Formoza oraz nowo powstałe jednostki specjalne: Nil (od 2008 r.) oraz Agat (od 2011 r.). Wszystkie z wyżej wymienionych jednostek swoimi tradycjami (oprócz Formozy, bo wcześniej nie miała swojego odpowiednika) nawiązują do różnych pododdziałów Armii Krajowej i jej bogatych tradycji bojowych. Wiele wskazuje na to, że Dowództwo zaakceptowało inicjatywę żołnierzy i pomaga w budowaniu pozytywnego wizerunku specjalsów poprzez publiczne manifestowanie chlubnych tradycji jednostek podlegających DWS. Dobrym krokiem było nadanie nowo tworzonym jednostkom specjalnym NIL i AGAT historycznych nazw i tradycji Armii Krajowej – NIL (od pierwszego dowódcy Kedywu AK – generała Emila Fieldorfa PS. „Nil”) oraz AGAT (batalionu dywersyjnego Szarych Szeregów, który później przekształcono w słynny batalion „Parasol”).

      NIL.Fot . Polska Zbrojna Polska Walcząca, Parasol, Zośka tradycje polskich specjalistów

      Twórcza kombinacja „Wachlarza” oraz „Polski Walczącej”. Na zdjęciu operator jednostki specjalnej „NIL”. Fot. Polska Zbrojna.
      Jedynym zastrzeżeniem pod adresem DWS, dużą niezręcznością oraz niespójnością historyczno-ideową, jest w dalszym ciągu kultywowanie tradycji 1 Polskiego Samodzielnego Batalionu Specjalnego utworzonego w 1943 r. na terenie ZSRR, przez JWK. Żołnierze PSBS byli szkoleni przez funkcjonariuszy NKWD, a jednym z ich zadań było rozpoznawanie struktur polskiego państwa podziemnego. Z szeregów PSBS powstały później kadry komunistycznej „bezpieki”. Wydaje mi się, że bardzo niezręczne jest dla JWK okazywanie dumy i nawiązywanie do tradycji elitarnych oddziałów AK i jednocześnie kultywowanie tradycji prześladowców polskiego podziemia i polskiego społeczeństwa. Sprzeczność jest tutaj bardziej niż oczywista. Rezygnacja z tradycji tego oddziału jest konieczna i miejmy nadzieję, będzie miało to miejsce już wkrótce.

      Polskie jednostki specjalne są chlubą Polski i wizytówką Wojska Polskiego. Ich symbolika zainspirowała nas do stworzenia serii wzorów z emblematami polskich specjalsów. W naszej kolekcji na chwilę bieżącą możecie znaleźć koszulki „Grom” oraz „JWK”. W najbliższym czasie pojawią się: „Formoza”, „NIL” i „Agat”.

      - See more at: http://blog.surgepolonia.pl/2013/06/polska-walczaca-parasol-zoska-tradycje-polskich-specjalsow/#sthash.XpgmyNQo.dpuf ,,

      Kowalczyk: - BUM - TARARA - CYK - TARARA - CYK - CYK - CYK - TARARA - TO WARSZAWIAKI FAJNE CHŁOPAKI SĄ - TARARA - CZUWAJ WIARA I WYTĘŻAJ SŁUCH , PRĘŻ SWÓJ MŁODY DUCH JAK STAL - PAŁACYK MICHLA - ŻYTNIA - WOLA -
      BRONIĄ SIE CHŁOPCY SPOD PARASOLA . . . ................................................................
      :D:D:D :) CZUJ CZUJ CZUWAJ - STARA HARCERZ :)
      Niech ŻYJE GM ! :D
      Kowalczyk - "PIONA - POZDRO - BALA - ELOOO" :)
      YOŁ !

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - pinki

      Odnośnik bezpośredni

      @ Adam Kowalczyk
      THIS IS POLAND! To mówię JA - STARA HARCERZ !
      "KIM TY JESTEŚ BY MNIE SĄDZIĆ" - "Co ci śmierdzi" - GMafia
      YOŁ !

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - fifi

      Odnośnik bezpośredni

      Jako stary komendant ośrodka harcerskiego , mam pytanie. Co w przemówieniu prezydenta Ukrainy oznaczały słowa - sława Ukraińskiej Powstańczej Armii - Czy to była jakaś akcja dobroczynna o której nic nie wiem , czy nawet Ukraińcy w tej trudnej sytuacji wiedzą, że Polacy są tak głupi , że można ich po prostu "olać " ?.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - pinki

      Odnośnik bezpośredni

      @ fifi

      "Egzegeza" - "Pism" Adama Kowalczyka:
      Adam Kowalczyk służył w Pomorskim Okręgu Wojskowym (WSW, również inżynieria społeczna). Dowódcą POW w owym
      czasie był gen. Wojciech Barański, który po ukończeniu 6 klas szkoły podstawowej ukończył Oficerską Szkołę Piechoty w Lublinie , następnie odbył Studia w Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR. Członek PZPR. Po przejściu w stan spoczynku gen. Barański zajmował się handlem bronią. W marcu 1992 r. został aresztowany we
      Frankfurcie nad Menem - tzw. "afera karabinowa". Wojskowa Służba Informacyjna uznała
      to wydarzenie za prowokację amerykańskich służb celnych.

      Naprzeciw gen.Barańskiego - major Kawalerii Wojska Polskiego i Armii Krajowej - Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" - żył lat 41. Skazany na 18 - krotną karę śmierci przez sędziego - byłego AK - owca. Wyrok wykonano sowieckim strzałem w tył głowy w 1951r.
      Odznaczenia mjr Z.Szendzielarza "Łupaszko":
      Krzyż Virtuti Militari V klasy - za udział w kampanii wrześniowej w 1939 r.
      Krzyż Walecznych - odznaczony przez Komendanta Okręgu Wileńskiego - płk Krzyżanowskiego w 1944 r.
      Krzyż Złoty Orderu Virtuti Militari - odznaczony pośmiertnie przez Prezydenta Polski na Uchodźstwie w 1988 r. - w uznaniu wybitnych czynów w czasie wojny.
      Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski - nadany pośmiertnie postanowieniem Prezydenta RP śp. Lecha Kaczyńskiego w 2007 r.
      W ORZECZENIACH SĄDU Z DNIA 1 PAŹDZIERNIKA ORAZ 10 GRUDNIA 1993 ROKU ZOSTAŁ
      OCZYSZCZONY Z WSZELKICH ZARZUTÓW.

      Po dwudziestu jeden latach od całkowitej rehabilitacji mjr Z. Szendzielarza "Łupaszko"
      A .Kowalczyk w artykule "Antykomunistyczny obłęd Zychowicza" 13 styczeń 2014 napisał o zwolnieniu mjr Z.Szendzielarza z więzienia w Kownie:
      "A jak to się stało, że został zwolniony?
      Bo mojego Ojca Niemcy po ujęciu jakoś nie wypuścili.
      A był zwykłym żołnierzem."
      Mjr Z. Szendzielarz "Łupaszko" nie był zwykłym żołnierzem, tylko w y b i t n y m dowódcą. Był mężem Anny Swolkień - arystokratki z książęcego rodu Swolkień.
      A.Kowalczyk dalej pisze: "Znowu prawda. S ą c z ę w Debacie p r a w d ę. To naprawdę nie moja wina, że komuś nie pasuje do obrazu."
      Hmm...? Czy prawdę się s ą c z y ???
      "sączyć się
      1. s. się po czym <ciec, ś c i e k a ć powoli>
      3. coś z czego <ciec, wypływać z czegoś> : Krew sączy się z rany, z ust
      5. Zwątpienie, j a d zwątpienia s ą c z y sączy się w serce, do serca. W duszę, do duszy <z w ą t p i e n i e ogarnia, przenika>. ( Słownik PJN ).
      Socjotechnika (SPIN) - pełne obłudy, zdradliwe zniekształcanie rzeczywistości na czyjąś korzyśc.... Hmm... ? Czyżby na korzyść...? ? ?
      Działania podkorowe - ukryte sygnały oddziaływujące na podświadomośc a działające niedostrzegalnie... tajnie... "S ą c z ę w Debacie p r a w d ę."
      Mjr Z.Szendzielarz "Łupaszko" współpracował z Niemcami przeciwko wspólnemu wrogowi
      Sowietom.
      "Gen.Sosnkowski żądał zawieszenia akcji przeciwko Niemcom." ( P.Starzeński "Ostatni polscy rycerze" 1968, s.110 ).
      Niemców witano prawie wszędzie jako wybawicieli od jarzma sowieckiego. Szkoda wielka, że Niemcy (nie wszyscy) byli tak brutalni...
      Na terenie Wileńszczyzny i Nowogródczyźnie Polskie Siły Zbrojne współpracowały z Armią Niemiecką przeciw wspólnemu wrogowi - przeciw Sowietom!
      Zdobywanie Wilna... Płk A.Krzyżanowski "Wilk", wydał rozkaz o natarciu na Wilno (dołączenie do Armii Czerwonej). "Łupaszko" nie wierzył w możliwość współpracy z Sowietami
      i o d m ó w i ł wykonania rozkazu!
      "Patrolowi, który przywiózł rozkaz o natarciu zapowiedział ,że rozkazu nie wykona, pod Wilno n i e pójdzie, natychmiast udaje się na Zachód" (E.Banasikowski "Na zew ziemi wileńskiej", 1988, s.326).
      Mentalność postsowiecka - potępia się kontakty Armii Krajowej z Niemcami (II WŚ) a jednocześnie gloryfikuje się współpracę z Sowietami ! ! !
      Na tymże forum: "Antykomunistyczny obłęd Zychowicza" - A.Kowalczyk - gorliwy i szczery katolik, obrońca życia ludzkiego napisał o mnie:
      "Jakie miernoty intelektualne objawiły się na tym forum. Nie p o t r a f i ą napisać czegoś
      s a m i nawet czegoś g ł u p i e g o. Jedyne co potrafią to przekopiować myszką cudzy
      tekst. Z takim c y m b a ł em nawet spierać się nie można bo on nie ma w ł a s n e g o
      zdania na ż a d e n temat (...) jednak n i e u k jest bytem w y ż s z y m od przepisywacza".
      Fifi - Słoneczko :) Ty moje gorące. . . Co powiesz na to . . . ? ? ?

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - fifi

      Odnośnik bezpośredni

      @pinki
      Hmm wiem, że 6 klasy nie da się przeskoczyć natomiast doktorat to i owszem....są tacy . Handel bronią to normalka . Tak musiało być ze względu na grę rynkową. Tam , gdzie nie dochodziło państwo to prywatna firma działała zgodnie z regułami i żaden księgowy nie mieszał. Prawie wszystkie kontrakty na dostawę broni mają jakiś mały......A sprawa o której wspominasz to próba wyparcia konkurencji. Zwłaszcza , że w rankingu jakości broni dawniej nr 1 to NRD nr2 to Polska nr3 to Węgry .Reszta to szmelc. Powroty do sprawy wileńskiej nie mają sensu. Są pewne fakty i co ? Historycy , albo nie mają źródeł pisanych , albo ,często są skażeni służalczością wobec władz. To powoduje , że stali się niewiarygodni. Wilno to pikuś. Polecam zainteresowanie się tzw "Gryfem Pomorskim " a przy okazji odwiedzenie miejscowości Szymbark. Tam to były cyrki. Nikt o nich nie wiedział a podobno byli / ciekawe bo to wątek Łupaszki /....a potem z gestapo do UB..... Reasumując widzę to fatalnie , naród ogłupiony na własne żądanie. A czy czytałaś o spotkaniu przedstawicieli USA-Rosja w czerwcu na terenie Finlandii. Ciekawe.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - pinki

      Odnośnik bezpośredni

      @ fifi
      Słoneczko :D TY moje gorące :)
      Kogo masz na myśli mówiąc "doktorat to i owszem... można przeskoczyć... " Jak tam weryfikacja "G" ???
      Nie pytałam o handel bronią!!!
      Wypowiedz się na temat : Z S o c j o t e c h n i k ą SPIN na TY . . .
      Wspominałeś kiedyś, że jesteś pedagogiem? Powinieneś wiedzieć, że w nauczaniu zasada nr.1
      to - od o g ó ł u do s z c z e g ó ł u. Przedtem trzeba ogarnąć b r y ł ę , a po jej ogarnięciu zajmować się detalami. . . Wtedy k u m a się c z a c z ę :o
      Cza - cza - cza :) Cha - cha - cha :)
      :D

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - fifi

      Odnośnik bezpośredni

      @pinki
      Przeanalizuj życiorys Bartoszewskiego . Sprawdź wymogi wobec tzw profesora wizytującego....... O artystach nie wspomnę , stąd np prof mgr itd.....Tak robiłem za belfra , ale miałem też inne kwalifikacje , stąd zainteresowanie wątkiem wojskowym w życiorysie mojego kolegi. Tak się składa , że on wcześniej a ja już po transformacjach byliśmy związani z tymi samymi murami i też POW co oczywiste.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - pinki

      Odnośnik bezpośredni

      @ fifi
      Czy też jesteś SPIN - Doktorem ?
      Doktoraty i Habilitacje Artystyczne wprowadziła Ministra Kudrycka, bodajże 10 lat temu. Przedtem obowiązywały kwalifikacje artystyczne - I stopień był równorzędny z doktoratem ,
      II stopień był równorzędny habilitacji.
      Zrywanie mi połączenia z internetem - nie zda się na n i c !
      Wyjaśnij mi proszę, co do rzeczy ma w temacie "Łupaszki" - Bartoszewski ? Dlaczego mam analizować jego życiorys ??? Nie rozumiem!
      TY - mój DROGI fifuniu :) Słoneczko moje gorące :D
      przeanalizuj KL Mauthausen - Gusen !!!

      Mauthausen - Gusen. Konzentrationslager - niemiecki obóz koncentracyjny został założony po anszlusie Austrii do Niemiec. Istniał w latach 1938 - 1945. Obóz ten był wzorowany na modelowym KL Dachau.
      KL M - G był miejscem kaźni niemieckich i austriackich socjalistów , komunistów, homoseksualistów, potencjalnej i faktycznej opozycji względem nazizmu
      oraz i n t e l i g e n c j i polskiej!
      Plan niszczenia p o l s k i e j inteligencji w ramach akcji
      I n t e l l i g e n z a k t i o n.
      SS - mani nazywali ten obóz "Obozem Zagłady dla Polskiej Inteligencji".

      W 1940 r. Polacy
      stanowili 97 % ogółu więźniów.

      W Gusen umieszczono również w i e l u powstańców warszawskich.
      W 1944 r. otwarto w Mauthausen obóz kobiecy.
      KL Mauthausen - Gusen należał do n a j c i ę ż s z y c h Obozów III Rzeszy!
      "Według zeznań świadków (dla porównania) ludzie, którzy przyjeżdżali do tego obozu z Oświęcimia - Aushwitz umierali w niedługim czasie,
      a ci, którym udało się przeżyć z g o d n i e twierdzili,
      że byliby gotowi w r a c a ć do Oświęcimia NA KOLANACH ."

      ( "Karta 40 - Mauthausen - Gusen,Przejście przez śmierć", 2004 ; Wikipedia )

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - fifi

      Odnośnik bezpośredni

      Oj , pinki . Widzę , że nie masz dnia , mówili coś że biomet niekorzystny ,może jeszcze biorytm i gotowe. Sama pisałaś o Łupaszce a wątek jego ludzi jest bardzo ciekawy, bo trzeba być szaleńcem , żeby wysłać swoich ludzi w takie środowisko.Ale....Bartoszewski jest sztandarowym przykładem jak człowiek z wykształceniem średnim może zrobić karierę. Ze stron internetowych tytuł zaczął znikać dopiero niedawno po protestach......Jednak chyba 10 tytułów hc pozostało.
      Barański natomiast miał doktorat i to spowodowało moje nawiązanie do tej sprawy.

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - pinki

      Odnośnik bezpośredni

      @ fifi
      Fifuniu :) Słoneczko :) TY moje gorące :D Mam baardzo dobry dzień :D
      Ty również . . . ?

      około 12 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    2 godzin(y) temu
    To już chyba najwyższa pora, żeby stare komuchy skrzyknęły się, zebrały, i zrobiły zrzutkę na przeniesienie szubienic na Czarci Ostrów!
    Dopiero tam b...
    Wkrótce wyrok NSA w sprawie na...
    3 godzin(y) temu
    Może podpowie Pan co zrobić by ukryć swoje IP by móc mailować i komentować bezpiecznie?
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    5 godzin(y) temu
    Droga redakcjo. Czy cała ta sytuacja wskazuje,że komentowania stało się niebezpieczne? Czy korespondencja mailowa też może stać się powodem kłopotów? ...
    Prokuratura ściga "Debatę", a ...
    5 godzin(y) temu
    Przygotowałam cv, czekam na opinię od pracodawcy, inne dokumenty też już mam gotowe. Bardzo proszę osoby, które znajdą ogłoszenie o naborze na wolne s...
    Prezes WFOŚiGW w Olsztynie odw...
    16 godzin(y) temu
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
    https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-czyli-prymus-pryncypala/
    Jak elity europejskie zmarnow...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • PILNE / MONIT: Żądanie interwencji poselskiej – Międzynarodowe śledztwo EPPO a milczenie elit politycznych
    • Abp Filipazzi: Treść przesłania gietrzwałdzkiego można streścić w trzech słowach: nawrócenie, pokora i zaufanie
    • Premier Donald Tusk tumani, uwodzi, szczuje, manipuluje, kłamie i straszy. A Polska tonie...
    • Policja ponownie usunęła baner sprzed "szubienic" z mową nienawiści wiceprezydent Olsztyna
    • We wrześniowej „Debacie” Bachmura o zamordyzmie KO, Socha demaskuje Tuska a Kowalczyk mówi „Tak dla imigracji”
    • Ile jest prawdy w oskarżeniach Serafina: „Macie brudne łapy, PSL-owskie świnie”?
    • Radni KO odrzucili prawo mieszkańców Olsztyna do głosu na sesjach
    • Teatr Narodowy im. Donalda Tuska: Jak przedszkolaki bawią się w rządzenie państwem
    • Operatora Term Warmińskich licytuje komornik
    • W. Kozioł złożył skargę do Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie na zabór jego banerów
    • Uchwałą sejmu Rok 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Wkrótce wyrok NSA w sprawie nakazu rozbiórki olsztyńskich "szubienic". Wiemy jaki będzie

        Adam Jerzy Socha 2026-10-07 09:42:03

        Olsztyński ratusz już otrzymał projekty parkingu podziemnego z funkcją miejsca ukrycia –...

      • Prezes WFOŚiGW w Olsztynie odwołany. Czy jest ofiarą walki pomiędzy Centrum a Partią2050?

        2026-10-06 19:42:15

        Bartosz Nowicki został odwołany ze stanowiska prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i...

      • Ofierska twierdzi, że "Deb@ta" naruszyła jej dobra, żąda przeprosin i 500 zł. ODMAWIAMY

        Adam Jerzy Socha 2026-10-05 11:19:41

        Dostaliśmy od Marcina Rurysa, pełnomocnika Małgorzaty Ofierskiej Wezwanie do zaniechania...

    Wiadomości region

    • Region

      • Neurochirurg-celebryta z Olsztyna Grabarczyk zarabiał nawet 1000 zł za 5-19 minut w Piszu

        2026-10-07 10:49:59

        Wyniki kontroli NFZ tylko w jednym szpitalu, w którym zabiegi wykonywał neurochirurg-celebryta z Olsztyna...

      • Do szpitala rehabilitacyjnego w Górowie Ił. nie trafią ukraińscy żołnierze

        Adam Jerzy Socha 2026-09-28 09:52:25

        Portal Sestry.eu poinformował, że "Trzydziestu ukraińskich weteranów przejdzie rehabilitację w...

      • Prokuratura Okręgowa w Elblągu nie zna się na zegarku? - pyta red. G. Jankowski

        2026-09-26 12:10:55

        Prokuratura Okręgowa w Elblągu bezterminowo zawiesiła śledztwo dotyczące rozliczeń chirurga ze...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • "Krytyka Polityczna" ostrzega: Rok Matki Bożej Gietrzwałdzkiej = władza dla Brauna

        Adam Jerzy Socha 2026-10-05 14:14:35

        W organie polskich leninistów-marksistów „Krytyce Politycznej”, finansowanej przez niemieckie...

      • Jak elity europejskie zmarnowały dorobek pokoleń. BILANS UPADKU

        Wacław Domanus 2026-10-02 20:43:01

        GEOPOLITYCZNY I STRUKTURALNY BILANS UPADKU: JAK ELITY ZMARNOWAŁY DOROBEK POKOLEŃ Współczesna...

      • Prezydent RP: Obniżki cen paliw na stacjach mają nastąpić od razu

        2026-10-01 21:29:28

        Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego wygłoszone 1 października 2026r. Szanowni Państwo, Drodzy...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.