logodebata

JESTEŚMY ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO. PROSIMY o 1,5% Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, marzec 10, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Bogdan Bachmura
  • Olsztyn równy dla wszystkich

Bogdan Bachmura

Olsztyn równy dla wszystkich

Szczegóły
Opublikowano: sobota, 30 październik 2010 05:55

red_feminism"Jasno wyraziła to radna Joanna Sosnowska, stwierdzając, że skoro jesteśmy w Unii Europejskiej, to Kartę nie tylko powinniśmy, ale wręcz jesteśmy zmuszeni przyjąć. Jednak do zamknięcia ust radnej Sosnowskiej wystarczyło krótkie wyliczenie przez prof. Gornowicza rangi dokumentów, jakie jesteśmy jako członek UE przyjąć." Bogdan Bachmura odsłania kulisy głosowania radnych nad przyjęciem Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn i odpowiada na manipulacje Marty Bełzy z Gazety Wyborczej.

 

Powiedziałem to na ostatniej sesji Rady Miasta i nadal podtrzymuję: głosowanie w sprawie przyjęcia Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym było jednym z najważniejszych głosowań w jej czteroletniej kadencji. Zarówno ze względu na jej przedmiotową zawartość oraz odbiegające od codziennej samorządowej praktyki ideologiczne przesłanie. W rzeczywistości odwrócenie przesądzonych już losów głosowania wcale nie było trudne. Wystarczyło sprowokować otwartą dyskusję na jej temat i nakłonić radnych do uważnego zajęcia się jej 17 stronicową treścią. Cały bowiem scenariusz przyjęcia Karty opierał się na pośpiechu i epatowaniu  miłymi dla ucha hasłami równości i europejskości niechętnych do lektury radnych. Jasno wyraziła to radna Joanna Sosnowska, stwierdzając, że skoro jesteśmy w Unii Europejskiej, to Kartę nie tylko powinniśmy, ale wręcz jesteśmy zmuszeni przyjąć. Jednak do zamknięcia ust radnej Sosnowskiej wystarczyło krótkie wyliczenie przez prof. Gornowicza rangi dokumentów, jakie jesteśmy jako członek UE przyjąć. Podobnie łatwym jak radna celem dla krytyków jest sama treść Europejskiej Karty Równości. Dlatego mija się z prawdą Marcin Kulasik, kandydat SLD na prezydenta Olsztyna, twierdząc, że „radni pozwolili ją wyśmiać”. Wystarczy, jak zrobił  radny Smoliński, konsekwentnie prosić o wyjaśnienie konkretnego  zapisu Karty. Na przykład nakładającego na samorząd, jako sygnatariusza, egzekwowanie od firmy wygrywającej przetarg publiczny (bez względu na formę własności) „obowiązku zapewnienia czy promowania równości między kobietami i mężczyznami, jaki miałby sygnatariusz jeśli dostarczałby usługi bezpośrednio”. Takich „kwiatków” jest tam bez liku, a próba ich wyjaśnienia to zadanie karkołomne dla dużo bardziej wyrafinowanych od Pani Sosnowskiej i jej koleżanek umysłów. Co można na przykład odpowiedzieć na zarzut radnego Lenkiewicza, że dokument ten został napisany znaną z lat ’50 nowomową, łamiącą elementarne reguły języka polskiego? Jedynie to, co powiedziała Pani Monika Falej, pełnomocnik prezydenta ds. równości – że dokument został przetłumaczony przez Biuro Związku Miast Polskich.

Takich fragmentów odnoszących się bezpośrednio do treści Karty zabrakło w relacji Gazety Wyborczej autorstwa Marty Bełzy zatytułowanej „Olsztyn nie dla kobiet” (!) Skonfrontowanie zawartości tego artykułu z rzeczywistym przebiegiem sesji RM to ciekawy materiał dla studentów dziennikarstwa na zajęcia z metod manipulacji. Zadzwoniłem to Pani red. Bełzy z pytaniem, co upoważniło ją do stwierdzenia, że „Bachmura zasugerował, że społecznicy będą zajmować się głównie sprawami mniejszości seksualnych”. I co usłyszałem? Że takie wrażenie odniosła także jej koleżanka Monika Michniewicz (zapomniała dodać, że na sesji to samo powiedziała radna Joanna Sosnowska). A co Szanownym Paniom posłużyło za podstawę do takich przypuszczeń? Ano to, że wśród założycieli rady ds. równości kobiet i mężczyzn, obok Młodych Socjalistów i Zielonych 2004 wymieniłem Kampanię Przeciw Homofonii ! Doprawdy, mogę zrozumieć, że u tak młodych kobiet łatwo o skojarzenia seksualne, ale cóż ja, człowiek żonaty, mogę na to poradzić? Zadałem Pani redaktor kilka innych pytań. Na przykład o przyczyny pominięcia kluczowego, pozwalającego zrozumieć czytelnikom istotę problemu, fragmentu mojej wypowiedzi dotyczącego dwóch, fundamentalnie różnych rodzajów równości. Odpowiedzą była głucha cisza. Za to bezcenna była udzielona wszystkim uczestnikom sesji RM przez Panią Sosnowską lekcja tolerancji. Zakwestionowanie mojego prawa do publicznego wypowiadania się „w tym miejscu” pokazuje nie tylko skalę emocji, ale także granicę cierpliwości „ludzi rozumnych” dla takich typów jak ja. Z ust tej samej osoby, ale już w komentarzu dla Polskiej Agencji Prasowej, dowiedzieliśmy się, że próba przeforsowania Europejskiej Karty Równości wynikała z chęci zdjęcia z Olsztyna odium seksafery. Oczywiście na sesji RM nic takiego od niej nie usłyszeliśmy. Mam za to nadzieję, że chociaż cień szczerości zawiera wypowiedź Pani Moniki Falej, pełnomocnik prezydenta ds. równości (byłej szefowej biura byłej posłanki Joanny Sosnowskiej), która stwierdziła w wywiadzie dla radia, iż wynik głosowania odbiera jako sukces ze względu na duże zainteresowanie problemem równości. Jeżeli tak, to życzmy sobie zawsze takich sukcesów.

 

PS. Komisja ds. Równości hiszpańskiego parlamentu chce, by rząd zajął się promowaniem zasady równości kobiet i mężczyzn poczynając od szkoły podstawowej m.in. podczas zabaw uczniów na szkolnym boisku. Podobne rozwiązania proponuje odrzucona przez olsztyńską Radę Miasta Europejska Karta Równości. W Hiszpanii coraz częściej mówi się wprost o totalitarnych zapędach rządu. Może czas i u nas, zanim będzie za późno, zacząć nazywać rzeczy po imieniu?

 

bachnuraBogdan Bachmura

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (40)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - KMKB

      Odnośnik bezpośredni

      Mareknufc został zmiażdżony przez Bachmurę. To był knock-out! I tak by się ten Pan po tym nie podniósł, tak jak nie podniósł się po ciosie Kowalczyka i Adamskiego, który obalił tezy naszego mareczka o rozwodach. Był niezlym zawodnikiem. Na pewno lepszym niż Patriota i Warot, ale został zmiecony z ringu jak Gołota przez Tysona. Będzie mi brakowało takich typków jak Mareknufc!

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - stulejarz

      Odnośnik bezpośredni

      co to k jest? jakieś gejowskie forum?

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Kowalczyk

      Odnośnik bezpośredni

      Panie Czesiu!
      Niech mnie Pan nie wysyła gdzie ja iść nie chcę. Jak Pan czyta moje tu wypowiedzi to pewnie dawno Pan zauważył, że nie jestem jakimś ultrasem demokracji - zwłaszcza w obecnym wydaniu. W tej sytuacji uczciwość wymaga wstrzymania się od kandydowania i od głosowania.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Mareknufc

      Odnośnik bezpośredni

      Ja nie mam 15 lat, żeby się miażdżyć; interesuje mnie merytoryczna dyskusja. Za to Pan KMKB każde tyrady wymierzone przeciwko poglądom, które mu się nie podobają (czyli np. moim), etykietuje mianem \"miażdżących\". Tak było, gdy Pan Necio napisał naprawdę mierną odpowiedz na moje uwagi do jego tekstu o dopalaczach, tak było, gdy Pan Adamski wkleił skądś jakieś zideologizowane głupoty, że 85% przestępstw popełnianych jest przez ludzi, których rodzice się rozwiedli, że 80% pacjentów szpitali psychiatrycznych to dzieci z rozbitych rodzin (toż nawet nie ma tyle rozwodów, żeby 85% przestępstw mogło być popełnianych przez dzieci z tych rozwiedzionych rodzin), tak jest też teraz przy mało błyskotliwej ripoście Pana Bachmury. Jeśli chcecie mieć tutaj kółko wzajemnej adoracji, to proszę bardzo, Wasza wola; w takim jednak układzie nazwa \"Debata\" jest rażąco myląca. Jak w ogóle może być debata tam, gdzie wszyscy mają z grubsza jednakowe poglądy? Wtedy pozostaje picie sobie z dzióbków i wzajemne utwierdzanie w słuszności wyznawanej linii. Odpowiedz Pana Bachmury na moje zarzuty jest bardzo selektywna. W szczególności, co zresztą bardzo znamienne, Pan Bachmura pominął zupełnie obowiązek przeprowadzenia dowodu na okoliczność totalitarnego charakteru Karty, nad którym tyle się rozwodzi. Jasno o to prosiłem: \"Ale w Karcie nikt nie chce nas uczynić równymi; proszę wskazać przepisy, które nakazują Panu coś czynić w Pana \"czasie wolnym\" czy ingerują w Pana prywatność. Skoro podnosi Pan tak histeryczny lament, na Panu ciąży ciężar przeprowadzenia dowodu.\" i prośba nadal pozostaje aktualna.
      Zamiast tego Pan Bachmura skupił się na dwóch kompletnie drugorzędnych kwestiach, których wyłącznie powierzchownie dotknąłem: tego nieszczęsnego Sartre\'a i uwag na temat marginesu wolności w państwie ludowym. Z Sartre\'a wziąłem jedną antyesencjonalistyczną myśl, która ma związek z jego filozofią egzystencjalną, nie zaś działalnością na niwie agitacji komunistycznej. O zakresie swobody w państwie ludowym było jedno zdanie w charakterze wstępu do mojej tezy, że idea równości kobiet i mężczyzn nigdy nie zmierzała do zatarcia wszelkich różnic między płciami, a jedynie do poszerzenia wariantów wyboru sposobu realizowania się kobiety w życiu. Tymczasem Pan Bachmura uprawia czczą demagogię przywołując jakieś urywki z Sartre\'a, które mają skompromitować idee nie tylko Sartre\'a, bo przecież także wielu innych autorów twórczo je rozwijających. Zamiast ustosunkować się merytorycznie do przedstawionego przeze mnie podziału na płeć kulturową i biologiczną oraz implikacji, jakie ten podział ze sobą niesie, Pan bredzi coś, bo tak to trzeba nazwać, o \"docieraniu do bytu burżuazji\". To chyba stała maniera, bo podobnie o jakiejś burżuazyjnej moralności bredził Pan, inaczej znowu tego nie można nazwać, gdy ciskał Pan anatemy na Kartę; merytorycznie punktować Pan widocznie nie potrafi. Więc ja może, żeby posunąć dyskusję na dalszy tor, dokonam enumeracji istotnych kwestii:
      1) Totalitarny charakter Karty; konkretne przepisy; dowody na jej moc wiążącą wkraczającą w materię ustawową, gdzie głównie uregulowany jest status jednostki.
      2) Definicja równości, w szczególności czy nakaz równego traktowania wyczerpuje się w równości wobec prawa, czy może - z przyczyn, które uprzednio nakreśliłem - konieczne jest uwzględnienie równości w prawie; Równość jako równe traktowanie podmiotów znajdujących się w podobnej sytuacji (i tylko takiej); dyskryminacja pozytywna - czyli różne potraktowanie podmiotów znajdujących się w podobnej sytuacji, wyjątkowo dopuszczana przez TK (np. w odniesieniu do sytuacji kobiet w społeczeństwie).
      3) Gender a Sex: lewacka mrzonka czy rzeczywiście występujący zestaw cech, właściwości i oczekiwań przypisywany konkretnej osobie według jej płci, bez brania poprawki na jej indywidualność; czy jest coś takiego jak \"istota\" człowieka, kobiety, mężczyzny, żyda, Cygana etc, w skrócie: esencjalizm albo antyesencjalizm?; jak reagować na konstrukty genderowe?
      Gdyby dyskusja miała zejść na te tory, z chęcią dam się dla dobra Debaty zmiażdżyć. Bez zaglądania do życiorysów, jeśli nie jest to konieczne dla dobra dyskusji, bez wymyślania od ubeków, bez niepotrzebnej demagogii. Moje stanowisko na każdy z tych trzech momentów wyraznie zostało już wyżej zarysowane. Teraz Pan Bachmura może się wykazać.
      PS. Naprawdę en bloc żałośni jesteście w przyklejaniu każdemu, z kim się nie zgadzacie, łatki komunisty. Ja już nawet nie próbuję dementować, i tak na nic się to zda. Stawiam na wyrozumiałość dla ludzkich potrzeb uproszczonego, zero-jedynkowego sposobu widzenia świata ;)

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Łukasz Adamski

      Odnośnik bezpośredni

      Ja nie przytoczyłem ideologicznych danych tylko rzetelne badania naukowca z Berkley, których nikt nie obalił. Więc trochę pokory człowieku. Proszę je obalić w sposób merytoryczny a nie pisać, że są ideologiczne. Bo akurat osoba je robiąca dochodziła do swoich wniosków przez 30 lat i była wojująca feministką. Ale jak fakty są przeciwko Panskim tezom, tym gorzej dla faktów. Prawda?

      A Pan sam sobie przykleił łatkę komunisty Panie Marku. Przecież Pan sam tak o sobie w jednym z wpisów napisał. Nieprawdaż? To Pan pisał o komuniźmie bez wypaczeń etc.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Mareknufc

      Odnośnik bezpośredni

      Znamienna dla fundamentalistów jest maniera wybiórczego korzystania z dorobku nauki. Gdy ok. 93% najtęższych głów z Zachodnich akademii nauk przyznaje się do swych ateistycznych poglądów, o tym cicho sza! Gdy odkrycia naukowe podważają religijny obraz Stworzenia, także cicho sza. Gdy badania przeczą istnieniu jakichś poaborcyjnych syndromów czy dewiacji u dzieci wychowywanych w rodzinach homoseksualnych - o, tu już nie można milczeć, trzeba zakrzyczeć, zwyzywać, wystawić na żer. Ale proszę, są także właściwe, wiarygodne badania i jest właściwa nauka na miarę choćby naprotechnologii. Ręce same składają się do braw. Do tych wspaniałych naukowców należy Judith Wallerstein. Jej twórczości nie znam i raczej nie poznam. Notka o niej na wikipedii jest znamiennie krótka i wynika z niej, że do swoich badań pani Wallerstein wybierała wyłącznie Kalifornijczyków wywodzących się ze średniej klasy, którzy na dodatek mieli już pewne problemy psychiczne. Tymczasem wszystkie badania wskazują, że najwięcej przestępstw popełniają ludzie z tzw. underclass. Jak zatem, badając wyłącznie ludzi z klasy średniej, można wyciągnąć tak uogólniające wnioski, jak te: \"85 proc. przestępstw kryminalnych popełnianych jest przez dzieci z rozbitych
      rodzin, 80 proc. seryjnych morderców wywodzi się z takich właśnie domów, także 80 proc. pacjentów szpitali psychiatrycznych to dzieci, których rodzice
      się rozwiedli, popełniają one 75 proc. wszystkich samobójstw, taki sam ich odsetek uzależnia się od narkotyków\"? Ja domniemywam, że w klasie niższej niezależnie od tego, czy rodzice są rozwiedzeni czy nie, dziecko może wejść na drogę przestępczą z powodu swojej sytuacji materialnej, więc uwzględnienie tych osób mogłoby przynieść diametralnie odmienne wyniki. Badania dotyczące dość wąskiej klasy średniej są niereprezentatywne. Ciekawe, że fundamentaliści kwitują mianem \"niereprezentatywne\" badania Kinsey\'a, zaś nie mniej niereprezentatywne badania Wallerstein stawiają za wzór, których nikt nie zdołał obalić (swoją drogą, skąd Pan o tym wie; zna Pan całą amerykańską literaturę psychologiczną?). Gdyby ktoś sobie wziął do serca te brednie, o których napisał Pan Adamski, to związku z człowiekiem z rozbitej rodziny konsekwentnie musiałby unikać, bo właściwie każdy bandyta, psychopata, samobójca, ćpun i cudzołożnik ma rodziców rozwodników. Uważam, że na taką stygmatyzację nie można pozwolić.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Ł.A

      Odnośnik bezpośredni

      \"Jak fakty są przeciw nam tym gorzej dla faktów\"- pisał Stalin.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Mareknufc

      Odnośnik bezpośredni

      \"Wallerstein\'s study exclusively examined middle-class Californians whose participants were pre-selected for therapy and psycho-analysis\" - tak piszą na wikipedii. Zgadza się Pan z tym czy nie? Rozumiem, że zna Pan twórczość pani Wallerstein i odpowiedz nie sprawi Panu problemu. Bo jeśli to, co napisali na wikipedii jest prawdą, każdy chyba przyzna, że badania na które się Pan powołuje są niereprezentatywne.
      \"\"Jak fakty są przeciw nam tym gorzej dla faktów\"- pisał Stalin.\" - Tysiące osób to pisało, wszystko się chyba wzięło od Hegla, ale i to nie jest pewne. Po co Pan Stalina przywołuje? Żeby zdyskredytować cały post jako utrzymany w konwencji stalinowskiej?

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Ł.A

      Odnośnik bezpośredni

      Oczywiście, że są reprezentatywne. A Wikipedia nie jest dobrym źródlem wiedzy. Inne badania również potwierdzają, że rozwód nie jest niczym dobrym. Zresztą proszę porozmawiać z terapeutami. A argument, że konserwatyści zakrzykują badania lewicowych naukowców jest nietrafny bo sam Pan zakrzykuje badania osoby, której ideologia Panu nie pasuje. Mimo tego, że podczas swoich badań osoba ta wychodziła z lewicowych przekonań i chciała udowodnić swoją tezę.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Bogdan Bachmura

      Odnośnik bezpośredni

      Dla mnie stwierdzenie, że \"praktyka ustrojowa demoludów pozwalała obywatelom na znaczny zakres swobody o ile podejmowane przez nich działania nie godziły w panujący porządek\" nie jest marginalne, lecz ma wymiar zasadniczy. Pozwala bowiem zrozumieć, że Mareknufc znalazł się poza elementarną zdolnością zrozumienia doświadczenia konkretnej rzeczywistości. Że znajduje się świecie wyimaginowanej komunistycznej utopii, budując swoją wizję świata na prostym zaprzeczaniu faktom. Przyznaję, że lektura Sartre\'a skutecznie pomaga nie wyściubiać nosa poza retoryczne figury. Domaga się Pan konkretnych przykładów totalnego charakteru Karty Równości? A w jaki sposób może Pan to zrozumieć, jeżeli według Pana za komuny ludzie poza sferą publiczną mieli duży zakres swobód osobistych? Jak niewolnik z natury, może zrozumieć ludzi wolnych? Karta wprowadza kontrolę wszystkich sfer życia według zgodności z jedną, oderwaną od ludzkiego doświadczenia i tradycji regułą parytetu. Chce Pan przykładów? Pełno ich na każdej stronie tego napisanego nowomową gniota. Oto fragment z pierwszej strony: \"Te nierówności są wynikiem społecznych konstrukcji bazujących na licznych stereotypach obecnych w rodzinie, edukacji, kulturze, mediach, miejscu pracy, społeczeństwie. Jest wiele dziedzin w których możliwe są działania, poprzez przyjęcie nowego podejścia i wprowadzenia strukturalnych zmian\". Następne 16 stron to twórcze rozwinięcie metod \"eliminacji bezpośrednich i wykorzenieniu niebezpośrednich nierówności\". To wszystko już było, tylko w imię innej, klasowej równości! Jak mam Panu wykazać, że to czysty totalitaryzm,skoro na przykład chęć wyżywienia się mieszkańców Ukrainy okazała się działaniem \"godzącym w panujący porządek\" i przekraczającym \"znaczny zakres swobody\" wymagającym ukarania milionów ludzkich istnień śmiercią głodową. I jeszcze jedno - wie Pan dlaczego tak łatwo udało się odwrócić przesądzone już losy głosowania nad Kartą? Bo nie było dyscypliny głosowania i udało się namówić kilku radnych do przeczytania choćby kilku fragmentów tego gniota. To wystarczyło, by spod europejskiego picu wylazło to, czego Pan, jako komunista, żadną miarą dostrzec nie może.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Oskarżyciele/donosiciele (m.in.K.Kaniński) powinni odpowiedzieć karnie za swoje karygodne czyny- przeprosinami i odszkodowaniem karnym!
    Olsztyńska prokuratura wszczęł...
    24 minut(y) temu
    wiadomo, że zawetuje dla samego wetowania i na złość tusku
    SAFE 0 procent – genialna zagr...
    9 godzin(y) temu
    Najłagodniej formułując ocenę - to nikczemność.
    Adwokat od "trumny nas kółkach...
    11 godzin(y) temu
    Niewykluczone, że to właśnie ta protestująca część mieszkańców oraz "przyjaciół Dobrego Miasta",
    posiada subiektywne gusta, preferując mroczną muzyk...
    Radna pyta: Dlaczego prezydent...
    1 dzień temu
    Protestują mieszkańcy oraz „przyjaciele Dobrego Miasta”, którzy wystosowali wniosek do burmistrz Beaty Harań oraz uruchomili petycję „STOP cenzurze ku...
    Radna pyta: Dlaczego prezydent...
    1 dzień temu
    Bezrobotni Olsztyn puste łby
    Dlaczego głosowałem przeciw po...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Presja na lekarzy Szpitala w Olsztynie, by wykonali aborcję. Kaja Godek ma dla kobiety dom
    • Wiernikowska po 23 latach opowiedziała historię Klewek, Leppera i Skowrońskiego
    • Prezydent Olsztyna uprawia pijar i zaklinanie rzeczywistości
    • Burmistrz apeluje o powrót festiwalu muzyki death-metal do Dobrego Miasta
    • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza
    • Kto „szerzy kłamstwa”, media czy beneficjentka dotacji Beata Bublewicz?
    • Dlaczego głosowałem przeciw powołaniu przez Olsztyn "miejskiej spółki" ?
    • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)
    • Jak rozliczono dotację dla Fundacji im. M.Bublewicza na "Ochronę Ostoi Derc"
    • "Dolina nicości jest w nas". Znakomita ekranizacja powieści Wildsteina
    • W „Debacie” Arkadiusz Sz. ujawnia jak Helper przywłaszczał miliony...

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Sąd 16 marca orzeknie, czy Winiarska to bohaterka Solidarności, czy oszustka?

        Adam Jerzy Socha 2026-03-10 18:55:02

        Mimo że oskarżoną była Władysława Winiarska i weterani olsztyńskiej „S”, to w mowach końcowych 2...

      • Dlaczego głosowałem przeciw powołaniu przez Olsztyn "miejskiej spółki" ?

        Jarosław Babalski 2026-03-08 07:42:14

        Z programu XXIII sesji RM Olsztyna chciałbym zwrócić Państwa uwagę na punkt, któremu poświęciłem...

      • Radna pyta: Dlaczego prezydent Olsztyna promuje „kulturę śmierci”?

        2026-03-06 11:20:20

        Prezydent Olsztyna Roberta Szewczyk i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Mariusz Sieniewicz ogłosili...

    Wiadomości region

    • Region

      • Zakład galwanizacyjny w Mrągowie truje od lat. WIOŚ Olsztyn bezradny...

        2026-03-05 12:25:29

        Mieszkańcy Mrągowa zaalarmowali olsztyński Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w związku z emisją...

      • Prezydent Karol Nawrocki w Mikołajkach ocenił program SAFE

        2026-03-02 20:11:59

        „Bez SAFE polskie siły zbrojne po prostu się budowały, jeśli dobrze zarządzano finansami...

      • Duży sukces byłego posła PiS Jerzego Małeckiego z Pisza

        2026-02-26 08:09:08

        „Dziś nastąpiła zmiana w Starostwie Powiatowym w Piszu. Po rezygnacji Starosty Andrzeja...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Minister edukacji Nowacka musi przeprosić prof. Roszkowskiego!

        2026-03-06 19:13:27

        Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że minister edukacji narodowej Barbara Nowacka ma przeprosić...

      • SAFE 0 procent – genialna zagrywka polityczna czy wielka szansa na przełom?

        Andrzej Kisielewicz 2026-03-06 12:23:35

        Ustalmy dwa fakty. Po pierwsze pomysł wykorzystania aktywów rezerwowych NBP do finansowania...

      • III wojna światowa trwa. Są w niej tylko dwie strony. Gdzie jest Polska?

        Grzegorz Górski 2026-03-04 13:34:55

        W istocie rzeczy wkroczyliśmy w III wojnę światową. Podkreślałem też konsekwentnie, że błądzą ci,...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.