logodebata

JESTEŚMY ORGANIZACJĄ POŻYTKU PUBLICZNEGO. PROSIMY o 1,5% Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000 337 806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, marzec 10, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Bogdan Bachmura
  • Nabici w butelkę zagrożenia

Bogdan Bachmura

Nabici w butelkę zagrożenia

Szczegóły
Opublikowano: piątek, 22 październik 2010 19:09

bachnuraJak powinien zachować się Polak, któremu losy ojczyzny nie są obojętne, słysząc niemal codziennie z ust ważnych funkcjonariuszy państwa wzajemne oskarżenia o zdradę, spiskowanie, przygotowanie zamachów i sprzedawanie Polski? Jak ma reagować, gdy darzeni przez niego zaufaniem demokratyczni przywódcy wzywają do rozprawy z użyciem przemocy, traktując się nawzajem z knajacko-doliniarską dezynwolturą? Gdy  prokuratura i sądy pozostają na to wszystko głuche, a o drugiej Berezie Kartuskiej dla zdrajców demokratycznej ojczyzny nie ma kto pomyśleć.

Oczywiście większość na ten polityczo-medialny cyrk dawno się uodporniła, co widać po wyborczej frekwencji i udziale Polaków w życiu publicznym. Jednak możliwości, że jakiś  słabo nadążający za rozwojem politycznego pijaru szaleniec zdecyduje się wziąć losy zagrożonej ojczyzny w swoje ręce nie można do końca wykluczyć. Oczywiście nie wiem, dlaczego taksówkarz, podobno były kapitan SB, targnął się na życie niewinnych ludzi. Nie chcę też w żadnej mierze jego czynu usprawiedliwiać, czy broń Boże relatywizować. Co więcej, uważam, że taką właśnie relatywizacją są wzajemne oskarżenia i przypisywanie  komukolwiek - posłowi z Lublina, Niesiołowskiemu, Tuskowi czy Kaczyńskiemu - jakiegokolwiek związku przyczynowo-skutkowego z tym morderstwem. Warto bowiem pamiętać, że pomimo zejścia  elity demokratycznej na ostatnie psy, trup polityków jakoś się nie ściele. Do jakiego stopnia politycy i komentatorzy życia publicznego musieliby powściągnąć swoje języki, aby wszyscy  byli bezpieczni? Gdzie jest granica, której przekroczenie zagraża zdrowiu i życiu osób zaangażowanych w politykę ze strony ludzi pobudliwych i wrażliwych na manipulację? Poszukiwanie granicy polemiki i politycznego sporu zabezpieczającej przed chorą wyobraźnią każdego wariata to utopia zmierzająca do zniszczenia podstawowych wolności oraz i zastąpienia ich teatrem mowy miłości i poprawności politycznej.

Jednak w najbliższej przyszłości taki scenariusz nam nie grozi. Nic się nie zmieni, dopóki szczera lub teatralna wrogość, oszczerstwo i poniżanie będzie przynosiło polityczne zyski. Dopóki granica między publiczną debatą a manipulacją będzie trudno zauważalna. Dopóki będziemy nabijani w butelkę nieistniejącego zagrożenia i fundowali ochronę ludziom przestraszonym kartką znalezioną przy zamkniętym za kratami wariacie. Bo to przecież nie osoby pokroju Ryszarda C. zagrażają politykom w naszym kraju. I to nie im jest potrzebna ochrona. To oni sami stanowią rzeczywiste niebezpieczeństwo. Dla siebie i otoczenia. Wiedział co mówi cesarz Franciszek Józef, poczuwając się do obowiązku obrony swoich poddanych przed wybieralnymi politykami. Już wtedy wiedział, że wzbudzane przez nich skrajne ludzkie namiętności prowadzą do społecznych podziałów i atomizacji, a więc stanu uniemożliwiającego budowę jakiegokolwiek zdrowego państwa. Także demokratycznego. Przed takimi skutkami, przed wykorzystywaniem każdej tragedii jako okazji do nowej wojny domowej nie zabezpieczy nas nawet trzech borowców przed każdym biurem poselskim. Ci, którzy widzą systemową zależność pomiędzy stanem publicznej debaty, a czynem Ryszarda C. zamiast żyć w strachu i napięciu w otoczeniu ochroniarzy niech z góry porzucą nadzieję na zmiany i skierują swoją aktywność w inne, bezpieczniejsze rejony.

Możliwości zmiany na lepsze są bowiem dwie: albo eskalacja agresji przestanie się politykom opłacać, ale to wiązałoby się z koniecznością niemożliwego, czyli cudownej przemiany większości obywateli w kierunku zainteresowania debatą merytoryczną, albo odbudowania wpływu na etyczne zachowania polityków przez autorytet zewnętrzny, którym w Polskich warunkach może być jedynie Kościół. Cóż, kiedy każde jego stanowisko  w sprawach moralności publicznej spotyka się z agresywnymi oskarżeniami o niszczenie demokratycznych zdobyczy: zasady laickości państwa i rozdziału Kościoła od państwa. Pozostaje więc modlitwa, aby owocem tych „zdobyczy” nie był powrót do zasady „zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich”.

 

Bogdan Bachmura

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (22)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    Pokaż poprzednie komentarze
    • Gość - Adam Kowalczyk

      Odnośnik bezpośredni

      Rzeczony Meslier to gorzej niż heretyk. Heretykiem może być człowiek wierzący, członek kościoła, który głosi rzeczy niezgodne z doktryną. Meslier w Boga nie wierzył więc nawet na miano heretyka nie zasługuje. Co gorsza, jako fałszywy ksiądz igrał ze sprawą dla chrześcijanina najważniejszą - ze zbawieniem innych. Nadużył zaufania jakim go obdarzono a tych sprawach trudno sobie wyobrazić bardziej ohydną zbrodnię. Ale czemu się dziwić. Jako ateista nie bał się kary boskiej. Nie jest przypadkiem, że nie przyjmowano przysiąg od niewierzących. Jak to słusznie ujęto; człowiek, który w Boga nie wierzy zdolen jest do najgorszej zbrodni.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - sir Galahad

      Odnośnik bezpośredni

      Ciekawe, choć mało zabawne, podejście do ateistów mają islamiści. Kiedyś porwali samolot pasażerski i wstawili swoja gadkę o walce z krzyżowcami i o tym jaki to los czeka tych co się nie nawrócą na wiarę Mahometa. Wtedy wyrwał się jakiś idiota mówiąc, że on z tymi chrześcijanami to nie ma nic wspólnego bo jest ateistą. A to ciekawe, czy są tu jeszcze jacyś inni ateiści? Zgłosił się jeszcze jeden. Wtedy zastrzelili obu wyjaśniając, że chrześcijanom to dadzą szansę, będą próbowali ich nawracać. A ateistów zastrzelili bo skoro w Boga nie wierzą to nie są ludźmi i należy ich zabijać jak wściekłe psy.
      Piszę o tym tak trochę ku przestrodze. Jeśli tym mądralom uda się dostatecznie osłabić Kościół w Europie to wejdą muzułmanie bo życie nie znosi próżni. A wtedy nie będzie już komu głosić ich \"mądrości\". Nie przypominam sobie też żeby muzułmanie powoływali się na rewolucję francuską i jej wiekopomne osiągnięcia.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Mareknufc

      Odnośnik bezpośredni

      Wiele o ks. Meslierze napisano, niech teraz troszkę powie za siebie ów \"heretyk\" (oczywiście wybóru arbitralnie dokonałem ja :): Na dodatek te fragmenty z pism Mesliera mają związek z tematem artykułu, który dotyka m.in. ważkiej kwestii rzekomo zbawiennego wpływu Kościoła na moralność publiczną.

      \"Istnieje nauka, której przedmiotem są same rzeczy niezrozumiałe. W przeciwieństwie do innych nauk zajmuje się tym jedynie, co nie podpada pod zmysły. Hobbes nazywa ją królestwem ciemności. Jest to kraj, gdzie wszystko dzieje się według praw przeciwnych tym, które ludzie są zdolni poznać w świecie przez nich zamieszkanym. W tej cudownej okolicy światło jest ciemnością, oczywistość staje się wątpliwa albo fałszywa, rzecz niemożliwa staje się prawdopodobna, rozum jest przewodnikiem niepewnym, a zdrowy rozsądek przeobraża się w szaleństwo. Ta nauka nazywa się teologią. Teologia jest ustawiczną obelgą dla rozumu ludzkiego.\"

      \"Ludzie uważają religię za sprawę najważniejszą w świecie, a jednocześnie godzą się na to, by jak najmniej ją zgłębiać własnym rozumem. Gdy idzie o objęcie jakiegoś stanowiska, o kupno ziemi czy domu, o ulokowanie pieniędzy, o jakąś transakcję lub umowę, człowiek bada wszystko starannie, zachowuje największą ostrożność, zastanawia się nad każdym słowem, które ma napisać, zabezpiecza się przed każdą możliwą niespodzianką. Nic podobnego nie ma miejsca w sprawach religii. Przyjmuje się ją, jak traf zdarzy, wierząc w nią na słowo i nie zadając sobie trudu, aby cokolwiek zbadać.\"

      \"Teologiczne spekulacje i mistyczne mrzonki starożytnych i dziś wśród większości filozofów świata mają moc obowiązującą. Przejęte zostały przez teologię nowożytną i odrzucenie ich grozi oskarżeniem o herezję. Bają nam one o istotach bezcielesnych, aniołach, demonach, duchach, duszkach i innych zjawach, które stanowią przedmiot rozważań naszych najgłębszych myślicieli oraz podstawę metafizyki, nauki abstrakcyjnej i błahej, od tysięcy lat daremnie absorbującej największych geniuszów. W ten sposób hipotezy wyimaginowane przez kilku marzycieli z Memfisu czy Babilonu pozostają nadal podstawami nauki szanowanej ze względu na swoją niejasność, która właśnie sprawia, że nauka ta uchodzi za cudowną i boską.\"

      Ks. Meslier porównuje moralność ateistów i księży:
      \"Apologeci religii powtarzają nam co dzień, że tylko namiętności rodzą niedowiarków. Z pychy, powiadają, i chęci wyróżnienia się powstają ateiści, którzy zresztą dlatego tylko dążą do wymazania idei Boga ze swego umysłu, że mają powody, aby obawiać się jego surowych wyroków. — Niezależnie od tego, jakie względy skłaniają ludzi do niereligijności, chodzi o zbadanie, czy zdołali znaleźć prawdę. Żaden człowiek nie działa bez powodu. Zbadajmy najpierw argumenty, powody zbadamy potem i zobaczymy, czy nie są one słuszniejsze i rozsądniejsze niż argumenty tak wielu łatwowiernych bigotów dających się prowadzić na pasku przez mistrzów, którzy nie zasługują na zaufanie ludzi.
      Mówicie więc, o kapłani Najwyższego, że namiętności rodzą niedowiarków, utrzymujecie, że wyrzekają się oni religii jedynie dla interesu albo że religia sprzeciwia się ich rozwiązłym skłonnościom. Zapewniacie, iż dlatego jedynie atakują waszych bogów, że lękają się ich surowości. Ejże l A czy wy sami, broniąc religii i jej mrzonek, wyzbyliście się naprawdę namiętności i myśli o własnych korzyściach? A któż ciągnie dochody z tej religii, dla której księża okazują tyle gorliwości? Księża. Komu religia daje władzę, znaczenie w świecie, zaszczyty, bogactwa? Księżom. Któż w każdym kraju toczy wojnę z rozumem, nauką, prawdą i filozofią, obrzydzając je władcom i narodom? Księża. Któż na ziemi czerpie korzyść z ignorancji ludzi i ich próżnych przesądów? Księża. Macie, o księża, zaszczyty i pieniądze w nagrodę za to, że oszukujecie śmiertelnych, i za waszą sprawą karze się tych, którzy wyprowadzają ludzi z błędu. Ludzkie szaleństwo przynosi wam dochody, dary i ofiary pokutnicze. Najbardziej zaś użyteczne prawdy przynoszą tym, którzy je głoszą, jedynie kajdany, męki i całopalne stosy. Niech nas świat rozsądzi.\"


      Ks. Meslier miał także ripostę na zarzut niewiarygodności ateistów:
      \"Ateizm, powiadają niektórzy, rozrywa wszystkie więzy społeczeństwa. Bez wiary w Boga czymże się stanie świętość przysięgi? Jak zobowiązać ateistę, który nie może poważnie świadczyć się Bogiem? — Czyż jednak przysięga przydaje rzeczywiście mocy zobowiązaniom, które na siebie wzięliśmy? Czyż ten, kto jest dość zuchwały, by kłamać, będzie mniej zuchwały, by złamać przysięgę? Kto jest dość podły, by nie dotrzymać danego słowa, lub dość nieuczciwy, by nie zważając na szacunek ludzki złamać przyjęte zobowiązania, nie stanie się bardziej prawy, jeśli przysięgając świadczyć się będzie nawet wszystkimi bogami. Ci, którzy wynoszą się ponad sąd ludzki, wkrótce wyniosą się ponad wyroki Boga. Czyż władcy nie są najbardziej skorzy ze wszystkich śmiertelnych do przysięgania i do łamania złożonych przysiąg?\"

      I na koniec, przewidując falę agresji, jaką wzbudzi jego publikacja, ks. Meslier zauważył:

      \"Każdy człowiek mający odwagę powiedzieć światu prawdę wie, że ściągnie na siebie nienawiść sług bożych. Na całe gardło będą wołali na pomoc silnych tego świata, potrzebują bowiem pomocy królów, aby obronić swoje argumenty i swoich bogów. Te krzyki jak najbardziej ukazują słabość ich sprawy.
      Gdy się jest w tarapatach, wzywa się pomocy. Nigdy nie wolno błądzić w sprawach religii. W każdej innej rzeczy można się mylić bezkarnie, błądzący wzbudzają litość, a niekiedy nawet okazuje się wdzięczność tym, którzy odkrywają nowe prawdy; lecz kiedy w rachubę wchodzi interes teologii, wówczas bez względu na to, czy chodzi o błędy, czy też o odkrycia, święta gorliwość się zapala, władcy prześladują, ludy ogarnia szał, narody burzą się, same nie wiedząc dlaczego.
      Czyż może być coś bardziej przygnębiającego niż świadomość, że szczęśliwość powszechna i osobista zależą od lichej, pozbawionej zasad nauki, której jedyną podstawą była zawsze chora wyobraźnia i która syciła umysł jedynie słowami bez żadnego sensu? Na czym ma polegać tak wychwalana użyteczność religii, której nikt nie może zrozumieć, która ustawicznie niepokoi ludzi naiwnie się nią zajmujących, która nie jest w stanie uczynić ludzi lepszymi, a postępki złe i niesprawiedliwe często poczytuje im za zasługi? Czyż istnieje szaleństwo bardziej godne ubolewania i zwalczania jak to, które nie tylko nie wyświadcza nic dobrego rodzajowi ludzkiemu, lecz jedynie go zaślepia, podnieca i unieszczęśliwia, pozbawiając prawdy, która jedna może złagodzić jego los.\"

      Zachęcam do lektury całego \"Testamentu\", Indeks Ksiąg Zakazanych już zniknął, można śmiało studiować nieprawomyślne księgi ;)

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - sir Galahad

      Odnośnik bezpośredni

      Wolę Kazanie na Górze.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Daniel75

      Odnośnik bezpośredni

      Moi rodzice sa rozwiedzeni i nie jestem ani nieszczesliwy ani zdemoralizowany. Chociaz pewnie, wedlug niektorych, moje przeswiadczenie o tym iz bezmyslna religijnosc jest wynikiem choroby umyslowej pewnie przez wielu za degeneracje bedzie uwazane.

      Dla mnie szalenstwem jest mordowanie sie tylko dlatego ze podobno komus sie krzak zapalil i do niego przemowil czy ze ktos dostal na pustyni udaru i zaczal slyszec glosy mowiace mu o tym iz pies jest nieczysty lub ze trzeba jesc swinie ale nie krowe albo odwrotnie albo ze wszystko jedno byle nie we wtorki od 13 bo wtedy Stworca mial przerwe na lunch. Stworzyl polowe kosmosu i musial odpoczac - biedaczek.

      Potem wezwal pastuszka i kazal mu zabic brata ale nie na powaznie bo to byl tylko test - albo i nie - bo drogi Stworcy sa tajemnicze. Wiec nie ma z czym dyskutowac bo go nigdy nie zrozumiemy. Musimy cudami sie zadowalac - a to ktos w rybie podrozuje przez kilka dni, a to ktos znajduje wiaderko ze zlotem na koncu teczy, zamienia wino w wode, jezioro w ocean i ocean w cytryne, ktos wstaje z martwych a ktos inny buduje mur zeby armia umarlakow nie mogla sie przez zlota brame przecisnac bo jak sie przecisnie to pojdzie do nieba a na to pozwolic nie mozna bo ci umarlacy nie przestrzegali Prawa Swietego i sie golili a przeciez nikt bez brody zbawiony nie bedzie, ktos pusci baka w sobote a czlek Prawy obetnie mu glowe bo baki to tylko w niedziele. Kazda druga parzystego miesiaca roku przestepnego.

      Religia jest niebezpieczna bo jest snem wariata.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Adam Kowalczyk

      Odnośnik bezpośredni

      To dobrze, że nie jest Pan nieszczęśliwy. Też znam takie osoby. Rzecz w tym, że znam znacznie więcej ludzi na których rozwód rodziców odbił się fatalnie.
      Natomiast religia to kwestia wiary. Pan nie wierzy i sądzi Pan, że wie? Różnica pomiędzy mną a ateistą polega na tym, że ja wiem, że wierzę a ateista wierzy, że wie.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Łukasz Adamski

      Odnośnik bezpośredni

      @Daniel@ Marek

      Panie Danielu. Z całym szacunkiem, ale nie będę się odnosił do tej zaczepki religijnej, bo jest na bardzo niskim poziomie. Proszę się pouczyć od Markafunc obrony ateizmu. On to robi na wyższym poziomie. Jednak do obu Panów. Panie Marku. Otóż badania przezemnie przedstawione rzeczywiście były robione z pobudek ideologicznych. Robiła je kobieta o zdeklarowanych poglądach lewicowych.
      Profesor Judith S. Wallerstein z Uniwersytetu w Berkeley nie ukrywała, że jest gorącą zwolenniczką rozwodów. Drażniły ją argumenty przeciwników, którzy uważali, że rozejście się małżonków odbija się ujemnie na późniejszym rozwoju dzieci z rozbitych rodzin. Uważała, że kryzys jest krótkotrwały, a skutki rozwodu dla dzieci porównywała do grypy. Aby udowodnić, że krytycy rozwodów nie mają racji, postanowiła przeprowadzić pierwsze na świecie longituidalne badania naukowe, w których prześledziła od dzieciństwa aż do dorosłości los wielu dzieci, zarówno z domów rozbitych, jak i z rodzin pozostających w jedności. Najbardziej interesowało ją, czy rozwody przynoszą dzieciom również skutki długoterminowe, dlatego też jej badania trwały wiele lat. Rozpoczęła je w 1971 roku, a ich rezultaty opublikowała dopiero w 2000 roku w książce pt. The Unexpeted Legacy of Divorce (Niespodziewane skutki rozwodów).
      Raport Judith Wallerstein nie pozostawia najmniejszych wątpliwości: dzieci z rozbitych domów mają gorsze wyniki w nauce, częściej porzucają szkołę, są nadreprezentowane w grupach osób pozbawionych wykształcenia, są statystycznie biedniejsze i bardziej narażone na poczucie bezdomności, częściej
      chorują i łatwiej stają się ofiarami wypadków. W większym stopniu nadużywają alkoholu i narkotyków oraz mają większe trudności z kształtowaniem do-
      brych relacji w założonych przez siebie rodzinach. Z badań wynika też, że aż 85 proc. przestępstw kryminalnych popełnianych jest przez dzieci z rozbitych
      rodzin, 80 proc. seryjnych morderców wywodzi się z takich właśnie domów, także 80 proc. pacjentów szpitali psychiatrycznych to dzieci, których rodzice
      się rozwiedli, popełniają one 75 proc. wszystkich samobójstw, taki sam ich odsetek uzależnia się od narkotyków. Takie dzieci wcześniej od swoich rówieśni-
      ków przechodzą inicjację seksualną, rzadziej się pobierają i częściej rozwodzą - w ten sposób przekazując swoje problemy kolejnemu pokoleniu.
      Judith Wallerstein przyznaje, że przeprowadzone przez nią badania nie tylko zmusiły ją do zmiany swoich poglądów, lecz również otworzyły jej oczy na olbrzymi problem społeczny, z którego nie zdawała sobie sprawy.
      Dziś uważa, że masowość rozwodów stała się źródłem społecznej traumy, gdyż osiągnięcie szczęścia w dorosłym życiu przez dzieci z rozbitych domów
      zmniejsza się do minimum. Według amerykańskiej uczonej „główne zranienie wynikłe z rozwodu rodziców objawia się dopiero w dorosłości, kiedy to uwewnętrznione obrazy matki, ojca i ich wzajemnych relacji kształtują wybory życiowe ich dorosłych
      już dzieci”. Nawet jeżeli ostatecznie uda im się przezwyciężyć traumę rozwodu rodziców, to często dzieje się to po o wiele dłuższym czasie, niż wcześniej
      sądzono, i kosztuje wiele popełnionych w życiu błędów.
      Wallerstein porównywała także traumę, jaką wywołuje śmierć jednego z rodziców, z nieszczęściem wynikłym z rozwodu. Okazało się, że dzieci są w stanie
      łatwiej i mniej boleśnie pogodzić się z tym pierwszym niż z drugim.
      Z powodu swego stanowiska amerykańska profesor atakowana jest przez feministki, które nie podważają jednak wyników jej badań, lecz bronią rozwodów jako zdobyczy ruchu wolnościowego. Rezultatami badań uczonej z Berkeley coraz bardziej natomiast zainteresowani są ekonomiści. Wallerstein sporządziła nawet specjalny raport dla London School of Economics, w którym wylicza nie tylko społeczne, lecz również ekonomiczne koszty rozwodów, takie jak np. obciążenie budżetu przez większe wydatki na pomoc społeczną czy system penitencjarny. Nic więc dziwnego, że postulaty wzmocnienia roli rodziny w społeczeństwie płyną dziś coraz częściej ze środowisk ekonomistów, ale o tym napiszę w oddzielnym tekście, który z inspiracji Pana Marka i, po części, Pana Daniela zdecydowałem się napisać.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Daniel75

      Odnośnik bezpośredni

      @Lukasz - \"badania robila zwolenniczka rozwodow\" - ??? Ja nie jestem \"zwolennikiem rozwodow\" - uwazam po prostu, iz czasami malzonkowie powinni byc w stanie w spokoju sie rozstac. Tylko tyle. Z pewnoscia ogladanie mojej Matki tkwiacej bez konca w nieszczesliwym zwiazku byloby dla mnie bardziej traumatyczne niz ogladanie jej szczesliwej i wolnej.

      A co do Religii - tu nie ma o czym dyskutowac - przynajmniej w sferze religijnej mitologii ktora jest przeciez kazdej wiary rdzeniem. Ja po prostu nie widze roznicy miedzy wspolczesnymi monoteistycznymi religiami a tymi ktore zaprzataly umysly starozytnych Grekow czy Egipcjan.

      Wiec to nie jest zaczepka. To nie moja wina iz miliardy osob na calym swiecie zachowuja sie jak aktorzy w \"Zywocie Briana\" Pythonow.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Ł.A

      Odnośnik bezpośredni

      No właśnie dlatego uważam, że polemika z pańskimi tezami dotyczącymi religii to schodzenie do poziomu piaskownicy.

      około 15 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Angela

      Odnośnik bezpośredni

      Now, if you possibly could, try watching http://forum.bliskopolski.pl/member.php?action=profile&uid=262 this eight minute ramble of Cardinal Wuerl.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    Oskarżyciele/donosiciele (m.in.K.Kaniński) powinni odpowiedzieć karnie za swoje karygodne czyny- przeprosinami i odszkodowaniem karnym!
    Olsztyńska prokuratura wszczęł...
    46 minut(y) temu
    wiadomo, że zawetuje dla samego wetowania i na złość tusku
    SAFE 0 procent – genialna zagr...
    9 godzin(y) temu
    Najłagodniej formułując ocenę - to nikczemność.
    Adwokat od "trumny nas kółkach...
    11 godzin(y) temu
    Niewykluczone, że to właśnie ta protestująca część mieszkańców oraz "przyjaciół Dobrego Miasta",
    posiada subiektywne gusta, preferując mroczną muzyk...
    Radna pyta: Dlaczego prezydent...
    1 dzień temu
    Protestują mieszkańcy oraz „przyjaciele Dobrego Miasta”, którzy wystosowali wniosek do burmistrz Beaty Harań oraz uruchomili petycję „STOP cenzurze ku...
    Radna pyta: Dlaczego prezydent...
    1 dzień temu
    Bezrobotni Olsztyn puste łby
    Dlaczego głosowałem przeciw po...
    około 2 dni temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • Presja na lekarzy Szpitala w Olsztynie, by wykonali aborcję. Kaja Godek ma dla kobiety dom
    • Wiernikowska po 23 latach opowiedziała historię Klewek, Leppera i Skowrońskiego
    • Prezydent Olsztyna uprawia pijar i zaklinanie rzeczywistości
    • Burmistrz apeluje o powrót festiwalu muzyki death-metal do Dobrego Miasta
    • Fundacja im. M. Bublewicza nie przekazywała dotacji na Szkołę im. M. Bublewicza
    • Kto „szerzy kłamstwa”, media czy beneficjentka dotacji Beata Bublewicz?
    • Dlaczego głosowałem przeciw powołaniu przez Olsztyn "miejskiej spółki" ?
    • „Męczeństwo św. Katarzyny K. od Helpera” (relacja z procesu sądowego)
    • Jak rozliczono dotację dla Fundacji im. M.Bublewicza na "Ochronę Ostoi Derc"
    • "Dolina nicości jest w nas". Znakomita ekranizacja powieści Wildsteina
    • W „Debacie” Arkadiusz Sz. ujawnia jak Helper przywłaszczał miliony...

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Sąd 16 marca orzeknie, czy Winiarska to bohaterka Solidarności, czy oszustka?

        Adam Jerzy Socha 2026-03-10 18:55:02

        Mimo że oskarżoną była Władysława Winiarska i weterani olsztyńskiej „S”, to w mowach końcowych 2...

      • Dlaczego głosowałem przeciw powołaniu przez Olsztyn "miejskiej spółki" ?

        Jarosław Babalski 2026-03-08 07:42:14

        Z programu XXIII sesji RM Olsztyna chciałbym zwrócić Państwa uwagę na punkt, któremu poświęciłem...

      • Radna pyta: Dlaczego prezydent Olsztyna promuje „kulturę śmierci”?

        2026-03-06 11:20:20

        Prezydent Olsztyna Roberta Szewczyk i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Mariusz Sieniewicz ogłosili...

    Wiadomości region

    • Region

      • Zakład galwanizacyjny w Mrągowie truje od lat. WIOŚ Olsztyn bezradny...

        2026-03-05 12:25:29

        Mieszkańcy Mrągowa zaalarmowali olsztyński Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w związku z emisją...

      • Prezydent Karol Nawrocki w Mikołajkach ocenił program SAFE

        2026-03-02 20:11:59

        „Bez SAFE polskie siły zbrojne po prostu się budowały, jeśli dobrze zarządzano finansami...

      • Duży sukces byłego posła PiS Jerzego Małeckiego z Pisza

        2026-02-26 08:09:08

        „Dziś nastąpiła zmiana w Starostwie Powiatowym w Piszu. Po rezygnacji Starosty Andrzeja...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Minister edukacji Nowacka musi przeprosić prof. Roszkowskiego!

        2026-03-06 19:13:27

        Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że minister edukacji narodowej Barbara Nowacka ma przeprosić...

      • SAFE 0 procent – genialna zagrywka polityczna czy wielka szansa na przełom?

        Andrzej Kisielewicz 2026-03-06 12:23:35

        Ustalmy dwa fakty. Po pierwsze pomysł wykorzystania aktywów rezerwowych NBP do finansowania...

      • III wojna światowa trwa. Są w niej tylko dwie strony. Gdzie jest Polska?

        Grzegorz Górski 2026-03-04 13:34:55

        W istocie rzeczy wkroczyliśmy w III wojnę światową. Podkreślałem też konsekwentnie, że błądzą ci,...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.