Konspiracja nad Jeziorem Długim
- Szczegóły
- Opublikowano: wtorek, 30 kwiecień 2013 06:05
- Bogdan Bachmura
Jeszcze w piątek, dzień po wizji lokalnej nad Jeziorem Długim miałem przeświadczenie, że byłem tam razem z Adamem Sochą. Wątpliwości zacząłem mieć po przeczytaniu jego relacji z której dowiedziałem się iż byli tam przedstawiciele firmy „Kasia” – wykonawcy leśnego odcinka ścieżki rowerowej nad Jeziorem Długim. W piątek po południu rozmawiałem o tym w Ratuszu z prezydentem Grzymowiczem informując go, że żadnego przedstawiciela wykonawcy nie było. Obecny przy rozmowie dyrektor MZDiM Jerzy Roman zapewniał zdumionego prezydenta, że według jego wiedzy ktoś z firmy „Kasia” jednak był.

Przedsiębiorca. Z wykształcenia politolog. W l. 80-tych XX wieku wydawał w podziemiu pisma. Na progu III RP uznał, że jego misja, jako wydawcy, skończyła się. Jednak po kilku latach życia w demokracji coraz dotkliwiej odczuwał deficyt wolności słowa w Olsztynie. Tak narodził się miesięcznik „Debata”, a później portal. Uprawia sport. Można go spotkać biegającego w Lesie Miejskim, albo na korcie tenisowym. Nie przepada za demokracją, czemu daje wyraz w swoich publikacjach.
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/furia-czyli-prymus-pryncypala,216135
albo na:
https://opinie.olsztyn.pl/olsztyn/furia-...
• pierwsze – nie myśl i nie oceniaj otaczającej cię rzeczywistości
• drugie – jeśli myślisz, to przynajmniej nic nie mó...