logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

wtorek, lipiec 21, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Adam Kowalczyk
  • Historia i polityka – jak na nią patrzę

Adam Kowalczyk

Historia i polityka – jak na nią patrzę

Szczegóły
Opublikowano: środa, 25 lipiec 2018 19:47
Adam Kowalczyk

Pan Marek Skolimowski dość mocno zareagował na mój artykuł. W związku z powyższym czuję się zobligowany do wyjaśnienia mojego widzenia historii. Trudno mi polemizować z Autorem z powodu różnych płaszczyzn, na których się poruszamy. Pan Skolimowski zwraca uwagę na szczegóły, skupia się na Polsce i sąsiadach pomijając jednocześnie szerszy kontekst wydarzeń. Upraszczając sprawę można Go odczytać trochę zgodnie z warszawską szkołą historyczną – sąsiedzi postanowili nas zniszczyć bo tak chcieli i już. Nic nie można było zrobić a racja moralna była po naszej stronie. Ta racja wychodzi gdy pisze: „Dziwne, że Autor oburza się, że w Polsce trwała brutalna nagonka na Katarzynę II. A za co Polacy mieli ją kochać? Za rozbiory, bezprawne porywanie polskich posłów, senatorów i biskupów i więzienie ich w Rosji ? Za to, że ambasadorzy rosyjscy w Warszawie mieli większą władzę niż król polski, a może za zsyłki na Syberię konfederatów barskich? Trudno wymienić wszystkie krzywdy, które wyrządziła Rzeczpospolitej i jej obywatelom. Doprawdy nie rozumiem Autora.”

Rzeczywiście się nie rozumiemy. Pomijam to, że ja się nie oburzam tylko oceniam postępowanie ówczesne jako błąd. To jest polityka a nie spór pomiędzy ludźmi. Polska nie powinna była pyskować na Katarzynę bo nie miała siły. Tak po prostu. Gdybyśmy mieli siłę moglibyśmy pyskować do woli. W polityce nie ma racji moralnych jest za to stosunek sił oraz umiejętność rozpoznania o co toczy się gra.

Ta umiejętność nie istnieje w Polsce co najmniej od początku XVIII wieku aż do dzisiaj zresztą. Dlatego od ponad trzystu lat przegrywamy swoje szanse. Przegraliśmy Rzeczpospolitą w XVIII wieku, przegraliśmy Księstwo Warszawskie, potem Królestwo Kongresowe, II Rzeczpospolitą i teraz przegrywamy obecną Polskę.

Wracając do końca XVIII wieku zwracam uwagę, że Polska mogła prowadzić aktywną politykę dającą jej szansę na przetrwanie. Była słaba, to prawda. Dlatego nie mogła przeciwstawić się sąsiadującym mocarstwom ale też robić tego nie musiała. To nie jest jednak tak, że mocarstwa jak Rosja i Austria, czy silne państwa jak Prusy, mogły robić co chciały. Otóż nie mogły. Tak wtedy jak i dzisiaj toczyły się na świecie rozgrywki na europejską a nawet globalną skalę przy których sprawa Polski była marginalna. W te gry były i są zaangażowane silniejsze od nas państwa. W takiej sytuacji mogliśmy albo wspierać w takiej grze sąsiadujące z nami mocarstwo, albo podstawić mu nogę. W pierwszym wypadku byliśmy użyteczni i mogliśmy wygrać czas na wzmocnienie się no i na doczekanie zmiany koniunktury międzynarodowej. Zmiana ta zresztą rychło nastąpiła ale nasza niecierpliwość i naiwność spowodowały, że Polski już nie było.
W drugim przypadku stawaliśmy w poprzek czyjejś drogi i zostaliśmy rozdeptani. Nasze racje nic nam nie dały.

Jednym z funkcjonujących mitów jest przekonanie o wspólnocie interesów zaborców w sprawie Polski. Nie było niczego takiego. Wręcz przeciwnie, między nimi była sprzeczność interesów. Państwem konsekwentnie dążącym do rozbioru Polski były Prusy. Te same, które wybraliśmy sobie na sojusznika. Już wcześniej rozpoczęły swoją drogę do pozycji mocarstwa i taką uzyskały w latach 1740–1763 roku w trzech wojnach odbierając Austrii jej najbogatszą prowincję czyli Śląsk. Następnym krokiem było wyciągnięcie łap po polskie Pomorze (1772-73) i Wielkopolskę (1793). Dopiero wtedy stały się prawdziwym, europejskim mocarstwem. Austria nie miała w tym żadnego interesu bo rozbiór Polski wzmacniał ją minimalnie, jeśli w ogóle. Dla niej istnienie Polski było na rękę bo ograniczało śmiertelnie niebezpieczne Prusy. Dla Rosji korzystna była nienaruszona ale zwasalizowana Polska bo wtedy jej wpływy sięgały zachodnich granic Wielkopolski. To my swoją nieroztropną polityką zburzyliśmy ten układ na korzyść Prus.

Inna sprawa to podziw jaki należy się królom Prus Fryderykowi II i Fryderykowi Wilhelmowi II za fenomenalne rozegranie sprawy polskiej w taki sposób, że inni uczestnicy wydarzeń sprowokowani zostali do działania wbrew swoim interesom co im w przyszłości zaszkodziło. Chapeau bas.

Dlatego dla mnie to, że ktoś coś tam powiedział w jakimś momencie, niewiele znaczy. Liczy się gra interesów. Sprowadzanie wszystkiego do tego, że Katarzyna czegoś tam chciała czy nie chciała jest błędem. Toczyła się wtedy wielka gra na kilku poziomach. Trzeba było wiedzieć z kim grać ale żeby to robić trzeba było mieć świadomość tej gry. A tą miał tylko król.

Występowanie przeciwko nurtowi i w efekcie własnym interesom ma w Polsce długą tradycję. Tak było w XVIII wieku. Tak było gdy wywołaliśmy Powstanie Listopadowe w 1830 roku a nie w np. 1828 gdy Rosja toczyła wojnę z Turcją i zmagała się z buntem dekabrystów. Potem w 1863 gdy przeszkodziliśmy zbliżeniu rosyjsko-francuskiemu w interesie Prus. Tak było i w 1939 roku gdy na ochotnika zgłosiliśmy się jako pierwsi pod nóż w kolejnej wojnie. Za każdym razem słyszymy, że nie można było inaczej. Pytanie dlaczego inni mogli a my jedni nie mogliśmy inaczej?

Dla mnie jest oczywiste, że w każdym okresie mogliśmy prowadzić inną politykę z zupełnie innymi rezultatami. Czy to było w wieku XVIII, czy w XIX czy też w XX. Obecnie również. Sprowadzanie wszystkiego do złych intencji sąsiadów jest nieporozumieniem. Pożądliwość sąsiadów jest czynnikiem stałym. Takie są wilcze prawa polityki. Objawia się ona jednak wtedy gdy jesteśmy słabi i jednocześnie swoim postępowaniem podstawiamy komuś nogę.

Wracając do interesów Katarzyny II. Pan Skolimowski pisze „Sojusz z Polską nie był Rosji do niczego potrzebny”. Raz był a innym razem nie był. Zapytam o coś innego. Czy Katarzynie była potrzebna granica z Prusami na Bugu i Austriacy w Galicji? Naprawdę chciała podnieść Prusy sprowadzone przez jej poprzedniczkę do parteru, do rangi mocarstwa? Jaki miała w tym interes? To było do wykorzystania ale tego nie zrobiliśmy.
Podsumowując – kompletnie nie zgadzam się powszechnym przekonaniem, że musiało tak być jak było bo źli sąsiedzi itd. To nieprawda. Mogło być inaczej tylko spapraliśmy sprawę. I wcale nie jest to pesymizm. To podejście optymistyczne. Optymistyczne bo znaczy, że mieliśmy wtedy i mamy dzisiaj większe możliwości niż nam się zdaje. Trzeba się tylko nauczyć wykorzystywać pojawiające się okazje.

Adam Kowalczyk

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (6)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - Normalny

      Odnośnik bezpośredni

      Bzdura. Wywołanie powstania listopadowego było jak najbardziej w interesie Polski, bo niepodległość jest sama przez się w interesie Polski - więc do niepodległości wywoływacze powstania dążyli. A że niepodległości nie udało się wtedy odzyskać i na Polskę spadły dodatkowe represje - to jest OCZYWIŚCIE wina nie wywoływaczy powstania, ale odwrotnie: przeciwników i krytyków powstania, bo to oni (a nie wywoływacze) tamto powstanie zniszczyli.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Arnie

      W odpowiedzi na: Gość - Normalny
      Odnośnik bezpośredni

      Zgadzam się, to jest ta oczywistość, której nie pojmą różni "realiści" w krótkich majteczkach.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Gość

      Odnośnik bezpośredni

      Wy, chłopcy, naprawdę słabujecie na umyśle...

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      Odnośnik bezpośredni

      Kowalczyk zarzuca Polakom (jak zwykle), że nie potrafią rozpoznać stosunku sił oraz umiejętności rozpoznania o co toczy się gra. Potem wymienia co przegraliśmy (dziwne to w ustach kogoś, kto cały czas zarzuca nam świętowanie klęsk). W tej wyliczance zauważalny jest brak upadku PRLu.
      Ale do rzeczy - zaborcy Prusy, Austria, Rosja. Prusy - nie istnieją, Austria z roli mocarstwa spadła na margines. Rosja- silna, ale siłą, która imponuje takim gabinetowym generałom. Mają broń i znając ich, nie zawahają się użyć, co w rozumieniu AK jest szczytem racjonalnych stosunków między państwami (ci nienormalni stawiają na gospodarkę i współpracę) i czerpanie korzyści z państw zacofanych- kupowanie surowców, np.od Rosjan). A Polska pomimo tak fatalnego położenia, pomimo zaborów, napaści w 39 przez dwa mocarstwa, komunizmu, istnieje na mapach (nie to co Prusy), jest średnim państwem (nie to co Austria) i przynależy do kultury zachodniej (nie to co Rosja).I gdyby nie tacy malkontenci,którym zawsze coś nie pasuje i którzy mądrzą się znając wynik gry, to może i byłaby silniejsza. Co do realistów to gdyby nie oni to może udałoby się uniknąć największych tragedii XX w. komunizmu i nazizmu. Gdyby nie pożyteczni idioci , którzy uwierzyli w sowietów, gdyby nie realiści, którzy sądzili, że jak oddadzą Hitlerowi Austrię, Czechy i Polskę to się uratują być może tego całego bałaganu by nie było. A to co Kowalczyk nazywa realizmem Anglików czy Francuzów było jedynie ratowaniem tego do czego doprowadziła polityka realistów.
      Gdzieś Kowalczyk wspomniał jak król Staś zakładał szkoły oficerskie. Wychowankiem jednej z nich był Tadeusz Kościuszko - zdaje się, że jeden ze sprawców przywoływanych przez autora nieszczęść. Nie dość, że walczył z dobrymi Rosjanami. Ale to jeszcse nic- wysługiwał się tym znienawidzonym przez nadnaczelnego, Amerykanom.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - f.h.

      W odpowiedzi na: Gość - SZARY
      Odnośnik bezpośredni

      "jest średnim państwem (nie to co Austria) " Jak rozumiem gospodarczo też lepiej wyglądamy?
      "przynależy do kultury zachodniej (nie to co Rosja)" I co z tego?
      Prusy nie istnieją, ale są silne Niemcy. A co z Wielką Rzeczpospolitą, która naprawdę mogła być nadal Wielka?

      Pan Adam racjonalnie analizuje fakty z przeszłości, z których powinniśmy wyciągać wnioski żeby nie popełniać tych samych błędów. Niestety, nadal je popełniamy.

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - SZARY

      W odpowiedzi na: Gość - f.h.
      Odnośnik bezpośredni

      Gospodarczo nie jesteśmy silni (na razie) bo niestety był tak niechcący przeoczony przez AK socjalizm. To nie jest skutek naszych będów, a wypadkowa zdarzeń, których w chwili podejmowania decyzji przewidzieć się nie da. Donald Rumsfeld powiedział "Mamy znane wiadome. Rzeczy, o których wiemy, że je wiemy. Wiemy również, że istnieją znane niewiadome. Innymi słowy, wiemy, że są pewne rzeczy, których nie wiemy. Ale są również nieznane niewiadome – takie, o których nie wiemy, że ich nie wiemy." I właśnie wielu przejechało się na tym "nieznanym niewiadomym". To pytanie o siłę gospodarczą jest jak najbardziej słuszne, ale proszę kierować je do AK, bo on potęgę mierzy siłą militarną a nie dobrostanem mieszkańców.
      Tak było z Powstaniem Warszawskim - ocenianie z dzisiejszej perspektywy to błąd: " W ocenie uczestniczki Powstania Warszawskiego, nie można oceniać wydarzeń z sierpnia 1944 r. jako "zbrodnię" czy "pomyłkę".

      "Kiedy Niemcy 27 lipca 1944 roku wywiesili zarządzenie, że do kopania umocnień ma stanąć 100 tys. mężczyzn, to zrozumieliśmy, że o nasze miasto będą walczyć Niemcy z Rosjanami, i kamień na kamieniu nie zostanie w Warszawie. A nas nie zostawią i wymordują. Byliśmy wojskiem karnym. Gdyby nie było rozkazu, nie ruszalibyśmy"-wspomina. Traczyk-Stawska zwraca również uwagę, że uczestnicy zrywu z sierpnia 1944 dojrzeli do Powstania po pięciu latach okupacji, nie chcieli "umierać na kolanach"." Ale Kowalczyk wie lepiej co należało zrobić, a w naszej rzeczywistości nie potrafi załatwić wycinki drzew przed lotniskiem, ale gdyby rządził...

      około 7 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-uchybienia-w-szpitalu-w-braniewie-to-nie-wyjatek-nadzor-bywa,nId,23517026
    Sprostowanie wicestarosty bart...
    15 godzin(y) temu
    Jak to możliwe? Chcieli przejąć ziemię, budynki, zawładnąć majątkiem. Teraz jest tak samo, zawsze można bezbronnemu zabrać mieszkanie, nawet jak siedz...
    Prezydent Nawrocki: „Jak to si...
    18 godzin(y) temu
    Podzieliłem to przez 60 etatów. średnio 224 tys/rok na osobę. Dzieląc na 12 miesięcy to 18 700 zł/miesiąc na twarz. Może ich jest więcej niż 60 osób -...
    Sprostowanie wicestarosty bart...
    20 godzin(y) temu
    A ja znalazłem na TKO koszty funkcjonowania wojewódzkiego funduszu środowiska za 2025 rok. I uwaga: koszty utrzymania rady nadzorczej (5 osób), Zarzą...
    Sprostowanie wicestarosty bart...
    20 godzin(y) temu
    Helpera, agenta itd... bo mając władzę wykorzystuje się coś takiego jak "przedawnienie'...
    Red. Słowik: „Dlaczego przez 5...
    23 godzin(y) temu
    To tytułowe zapytanie: "Dlaczego nie rozliczono..." wywołuje moje zdziwienie, widzę w nim jakąś tzw. odklejkę, i to nawet w wersji ekstremalnej.
    Może...
    Red. Słowik: „Dlaczego przez 5...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • PSL wypiera się, iż podejrzany o pedofilię Ariel Sz. z Kętrzyna, był ich działaczem
    • Wiceprezydent Olsztyna ds edukacji i kultury udostępniła wulgarny wpis Gretkowskiej
    • Podsumowanie 7 miesięcy rządów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Trzeciej Drogi w 50 punktach
    • Prokuratura bada, czy wpis radnego znieważył ukraińskość dyrektorki szkoły w Bartoszycach
    • Prof. Nowak: Dlaczego prezydent Zełenski (Wowa) "odpalił" antypolską bombę?
    • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
    • Radni KO i PSL z Sejmiku płacą grosze za mieszkania – ujawniła radna Astramowicz-Leyk
    • Jak partie doprowadziły do bankructwa Szpital Powiatowy w Bartoszycach
    • Prezydent Olsztyna potępił wulgarny post na FB swojej I zastępczyni. Opozycja żąda jej dymisji
    • Prezydent Nawrocki: „Jak to się stało, że sąsiad mógł mordować sąsiada?”
    • Olsztyński Szpital Miejski jako nasz „Szpital Południowy”

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Wygląda na to, że wiceprezydent Olsztyna Rembiszewska-Piątek jest z siebie dumna

        2026-07-10 22:25:29

        Okazuje się, że przeprosiny przez I wiceprezydent Olsztyna ds. edukacji i kultury Sylwii...

      • Spółka Hala Olsztyn – „Tygrys” na glinianych nogach zbuduje stadion?

        Jarosław Babalski 2026-07-10 12:34:29

        Przeczytałem sprawozdanie finansowe Spółki za 2025 rok oraz sprawozdanie z działalności Zarządu...

      • PiS i Konfederacja wzywają Sejmik i Prezydenta Olsztyna do zerwania współpracy z Lwowem, Równem i Łuckiem

        2026-07-09 15:56:54

        Działacze olsztyńskiej Konfederacji Ruch Narodowy, przewodniczący Piotr Lisiecki i Kamil Wysocki,...

    Wiadomości region

    • Region

      • Sprostowanie wicestarosty bartoszyckiego. Dyrektor szpitala tyle nie zarabia

        2026-07-17 14:23:21

        W reakcji na mój tekst Jak partie doprowadziły do bankructwa Szpital Powiatowy w Bartoszycach wicestarosta...

      • Proponuję utworzenie Warmia Innovation Park w gminie Gietrzwałd

        Krzysztof Kamiński 2026-07-14 07:38:16

        L I S T O T W A R T Y radnego powiatu olsztyńskiego Krzysztofa Kamińskiego do władz gminy...

      • Lekarz z Braniewa zarobił w rok 1,8 mln zł. Jego doba wynosiła 72 godziny

        2026-07-10 21:11:18

        Lekarz z Braniewa miał zarobić 1,8 mln zł tylko w 2024 roku. Wykazywał nawet 1200 godzin pracy w...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Red. Słowik: „Dlaczego przez 5 lat nie rozliczono prof. Maksymowicza?”

        Adam Jerzy Socha 2026-07-17 22:47:54

        Takie pytanie red. Patryka Słowika z Zero.pl, padło podczas debaty w Kanale Zero pt. „Ile powinni...

      • Prezydent Nawrocki: „Jak to się stało, że sąsiad mógł mordować sąsiada?”

        2026-07-11 13:31:03

        Tym, którzy mówią o dzisiejszej geopolityce i świecie wojny, którzy mówią o racji stanu, chcę...

      • 83. rocznica ludobójstwa ludności polskiej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. PAMIĘTAMY!

        Paweł Wolski 2026-07-10 22:39:21

        11 lipca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.