Miało być platforma ale jakoś tak samo mi pod pióro podeszło. Choć z drugiej strony muszę przyznać, że podziwiam Tuska i jego kompanionów. Nieźli z nich jajcarze. Podziwiam ich nie za to, że kłamią – są demokratycznymi politykami więc muszą, podobnie jak oddychać – podziwiam ich za tupet.
No bo proszę państwa, taki PiS czy PSL nałgał i nie dotrzymał. Wielki mi co. Obecna ekipa pokazała nową jakość. Otóż udało się leżąc do góry brzuchem przekonać naród, że nie da się pracować bo ten drugi, słabszy nie pozwala. Wszyscy wiemy, że Polska dawno mogła być mocarstwem tylko prezydent Kaczyński zawetował bezcenne ustawy zgłaszane przez PO. No cóż, okazuje się, że zawetował 17 ustaw w tym 10 skutecznie, do trybunału odesłał 20. A podpisał 522 ustawy... Na szczęście dla władzy naszej kochanej, ekonomii mało kto się uczy a nie szanuje jej nikt. I tak kolejne rządy (nie tylko PO) skutecznie wciskały ludziom ciemnotę, że niby coś im dają, Jakieś emerytury, zasiłki czy ulgi. W tym samym czasie zabierając pracującym połowę wypracowanego dochodu. I jeszcze się zadłużając. I tu czas na wirtuoza. Otóż PO przekonała ludzi, że jest poprawa sytuacji gospodarczej bo dochody ludzi wzrosły. Taaak. W tym samym czasie zadłużenie kraju sięgające za PiS w 2007 roku kwoty 15,95 mld złotych udało się skutecznie zwiększyć do 52,2 mld. To ponad trzykrotnie więcej. W trzy lata!!! Inaczej mówiąc zabrali nam – jak wszyscy – połowę zarobków i zadłużyli nas, nasze dzieci i wnuki na astronomiczną kwotę twierdząc, że robią to dla naszego dobra. Dla swego tylko zwiększyli zatrudnienie w administracji o 90 tys. ludzi. W dodatku dość powszechnie uważa ich się za liberałów a ludzie na nich głosowali. Z wdzięczności za te długi co to wnuki jeszcze będą spłacać. No sami powiedzcie. Czyż tym blagierom nie należy się mistrzostwo świata?
Adam Kowalczyk
Tekst niniejszy napisany został jako cotygodniowy felieton w "Gazecie Olsztyńskiej". Nie został jednak opublikowany ze względu na krytykę PO przy braku krytyki PiS.


Skomentuj
Komentuj jako gość