4 651 060 000.00 PLN (bez VAT), słownie: cztery miliardy sześćset pięćdziesiąt milionów sześćdziesiąt tysięcy złotych – taką kwotę olsztyński MPEC podał 30.11. w ogłoszeniu: „Wybór partnera prywatnego w celu świadczenia dostaw ciepła do miejskiej sieci ciepłowniczej w Olsztynie”. Do tej pory na wszystkich spotkaniach z mieszkańcami MPEC podawał, iż koszt budowy nowej EC wyniesie 500 – 700 mln zł. Przypomnijmy, że dwóch ekspertów, przy kwocie inwestycji 700 mln zł stwierdziło, że ta wielkość spowoduje 3-krotny wzrost cen ciepła w Olsztynie. MPEC gwałtownie zaprzeczał.
Skąd ta gigantyczna kwota?
Dr inż Ryszard Śnieżyk, autor alternatywnego rozwiązania dla Olsztyna, wyliczył że inwestycja - budowa EC Olsztyn z blokiem gazowo-parowym - wartości 500 - 930 mln zł , spowoduje w 2018 roku wzrost cen ciepła o 319%. Cały faktyczny koszt realizacji projektu Mpecu (wraz z przebudową i modernizacją sieci ciepłowniczej) oszacował na 1 miliard 200 milionów złotych. Teraz okazuje się, że to ani 500 mln, ani 700 mln, ani 1 mld 200 mln, a 4 miliardy 651 mln złotych!!! (TUTAJ OGŁOSZENIE MPEC-u - patrz str. 7)
Jak wyjaśnił mi Zbigniew Kulesza z MPEC-u, kwota 700 mln obejmuje tylko budowę kombinatu, natomiast kwota 4,650 mln zł: projekt, budowę i eksploatację.
Przypomnijmy, że władze Olsztyna ogłosiły konieczność budowy nowej EC w związku z oświadczeniem Michelin, iż po 2017 wyłączy swoja kotłownię, która zaspokaja 34% potrzeb miejskiej sieci ciepłowniczej. Zdaniem zarządu miasta, Mpec nie jest w stanie udźwignąć finansowo budowy nowego EC - w miejsce EC Michelin, toteż konieczne jest powołanie spółki celowej w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Mpec do tej spółki ma wejść aportem w postaci działki 7,4 ha pod budowę nowej EC (wartość 14 mln zł) i EC Kortowo (MPEC zostałby podzielony na EC i sieć ciepłowniczą), EC Kortowo stałoby się jedynie źródłem szczytowym, uzupełniającym; rolę głównego źródła ciepła przejęłaby nowa EC o mocy 200 MW. Inwestor obejmie większościowe udziały w spółce celowej.
Co na to Michelin?
Po tym, jak „DEBATA” ujawniła wyliczenia emerytowanego inż. ciepłownika, byłego pracownika Mpec, iż przy koszcie inwestycji 700 mln zł, nastąpi 3-krotny wzrost cen ciepła, spontanicznie powstał KOMITET OBRONY MIESZKAŃCÓW OLSZTYNA PRZED DRASTYCZNYMI PODWYŻKAMI CEN CIEPŁA. Wówczas prezydent Olsztyna zarządził „spotkania informacyjne” z mieszkańcami, na których prezes MPEC-u i wynajęci przez ratusz eksperci zaprzeczali tym wyliczeniom i wskazywali, że budowa nowego źródła ciepła (blok parowo-gazowy pracujący w kogeneracji, produkujący prąd i ciepło) jest jedynym i najlepszym rozwiązaniem.
Na wszystkich spotkaniach mieszkańcy nie wyrazili zgody na oddanie przez miasto rynku ciepła. Wnioskowali o dalsze prowadzenie negocjacji z Michelin, aby znaleźć wspólne rozwiązanie lub zaproponować wydzierżawienie czy kupno kotłowni od fabryki opon. Prezydent miasta stwierdził, że Michelin dostał takie propozycje, ale je odrzucił. Jedynie proponował działkę, na której składowana jest hałda żużlu.
Stanowisko Michelin Polska S.A. jest przez mieszkańców niezrozumiałe, gdyż fabryka nie przedstawia swojej koncepcji zaspokojenia własnych potrzeb technologicznych. A przecież dyrektywa unijna IED (dyrektywą o zanieczyszczeniach przemysłowych), która zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2016 roku dopuszcza derogację (przesunięcie wymagań). Jednym z warunków uzyskania derogacji jest ogrzewanie w ponad 50% odbiorców komunalnych i ten warunek EC Michelin spełnia.
Mpec konsekwentnie odmawia ujawnienia całej korespondencji z Michelin i protokołów z negocjacji. Michelin nie odpowiedział też na moje pytania. Natomiast dotarłem do odpowiedzi dyrektora Michelin Jean–Michel Belleux na pytania MPEC-u. Wynika z nich, że Michelin jest zainteresowany zakupem od partnera zewnętrznego energii elektrycznej wytworzonej w procesie Kogeneracji i pary technologicznej. Budowa nowej EC pod potrzeby fabryki Michelin miałaby ogromny wpływ na pracę projektowanego bloku gazowo-parowego oraz analizę ekonomiczną, bowiem produkcja pary obniża sprawność kogeneracji, a więc i wpływy z produkcji prądu.
Michelin pyta też ratusz, „kto mógłby wspomóc eliminację hałdy popiołów”. Być może tu jest pole do negocjacji (TU PEŁNY LIST MICHELIN).
Alternatywne pomysły
Wobec impasu rozmów miasta z Michelin pojawiły się rozwiązania alternatywne strony społecznej: jedne - byłego prezesa Mpecu Andrzeja Grzegorczyka oraz drugie – dr inż. Ryszarda Śnieżyka z Wrocławia.
W ocenie dr inż. Ryszarda Śnieżyka budowa bloku gazowo-parowego o mocy zakładanej przez Mpec jest ponad możliwości mieszkańców Olsztyna. Bo to mieszkańcy będą musieli zapłacić za wszystko, co do grosza. - Nikt nie przywozi pieniędzy, aby kogoś uszczęśliwić, tylko po to, aby zarobić – mówi dr inż. Śnieżyk. - Już sam sposób "wtłaczania" ludziom, że to jedyne rozwiązanie budzi podejrzenia, że sprawa nie jest czysta. Podstawowe opracowanie "Wielowariantowa koncepcja budowy elektrociepłowni w Olsztynie" wykonane przez firmę INERCON z Wrocławia jest tajne i nie można go przeanalizować.
- Wzrost cen ciepła po realizacji nowej EC będzie tak duży - skok o 319% - że może doprowadzić do całkowitego zniszczenia systemu ciepłowniczego. Polegać to może na masowym odłączaniu się odbiorców i np. budowie kotłowni lokalnych zasilanych gazem, ekogroszkiem lub biomasą – ostrzega dr inż. Śnieżyk. - Ponadto istnieją poważne zagrożenia realizacji inwestycji: kryzys ekonomiczny, niestabilne warunki prawne, zmieniające się przepisy dotyczące środowiska.
Z wyliczeń dr inż Ryszarda Śniezyka wynika, że Olsztyn ma nadmiar mocy zamówionej do ciepłej wody użytkowej: o 57 MW. W efekcie odbiorcy ciepła płacą za wytwarzanie mocy cieplnej, która nie powstaje. Niewłaściwa moc cieplna źródeł ciepła powoduje niepotrzebne zawyżenie mocy cieplnej źródeł ciepła, a tym samym kosztów inwestycyjnych budowy lub modernizacji mocy wytwórczych.
Dr inż Ryszard Śnieżyk proponuje:
1. Maksymalne wykorzystanie Ciepłowni Kortowo,
2. Budowę układu kogeneracyjnego na gaz ziemny z silnikami.
3. Budowę nowych kotłów o mocy uzupełniające ubytek EC Michelin (po roku 2017), o ile to będzie potrzebne. Można wykorzystać energetyczną frakcję odpadów (około QRDF = 15,0 ÷30,0 MWth) oraz gaz ziemny.
Realizacja założeń wymaga, przede wszystkim:
1. Optymalizacji struktury sieci ciepłowniczej,
2. Znaczącej zmiany sposobu eksploatacji systemu ciepłowniczego.
Zdaniem dr inż. Śnieżyka MPEC Olsztyn może zrealizować w ramach własnych środków, taki zakres inwestycji i modernizacji systemu ciepłowniczego, aby spełnić wymogi przepisów unijnych oraz uzupełnić wyłączoną po 2017 roku EC Michelin.
Istotne jest zbudowanie nowego źródła ciepła, potrzebnego po zaprzestaniu produkcji ciepła przez EC Michelin, o mocy QN ≈ 40,0 MW (najprawdopodobniej na gaz ziemny) – twierdzi dr inż Śnieżyk. - Lokalizacja oraz rozwiązanie technologiczne (rodzaj paliwa) zależy od warunków zewnętrznych. Należy również brać pod uwagę paliwo powstające z przetwarzania odpadów (prawdopodobnie QRDT = 15,0 MWth). Rozwiązanie alternatywne, które polega na zastosowaniu 6 sztuk bloków siłownianociepłowniczych, jest znacznie korzystniejsze ekonomicznie i bezpieczniejsze niż budowa jednego bloku gazowo-parowego.
Cały koszt realizacji projektu dr inż. R. Śnieżyka, to 250 mln zł.
Ocenili własny projekt jako najlepszy
Prezydent zlecił ocenę wszystkich 3 propozycji. Ocena została zaprezentowała 17 października podczas zamkniętej debaty ekspertów i naukowców. Okazało się wówczas, że ocenę wykonała, na zlecenie prezydenta miasta, Spółka z o.o. „EPiD” z Warszawy, która de facto wykonała Studium Wykonalności dla MPEC-u (jako podwykonawca spółki INERCON), a więc była sędzią we własnej sprawie. Nic więc dziwnego, że z analizy SWOT (silne i słabe strony projektów) wyszło im, iż najlepszy jest ich projekt, a projekty alternatywne zdyskwalifikowali jako niewykonalne technicznie bądź nie do zrealizowania do 2017 roku. Nawet o 1 pkt gorzej ocenili wyjście najlepsze, czyli kontynuację porozumienia z Michelin.
Wnioski Komitetu Obrony Mieszkańców:
1. Zaniechać koncepcji budowy nowej EC w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP) jako koncepcji budzącej powszechny niepokój i sprzeciw mieszkańców Olsztyna,
2. Wypracować racjonalny projektu umożliwiający w przyszłości uzupełnienie brakujących 34% ogólnej energii cieplnej dostarczanej na potrzeby miasta w oparciu o :
- realne możliwości finansowe gminy Olsztyn z uwzględnieniem możliwości realizacji nowej inwestycji przez spółkę komunalną MPEC, prezentującą świetną kondycję finansową,
- realne uwarunkowania gospodarczo-społeczne i demograficzne miasta Olsztyna, ze szczególnym uwzględnieniem stopy bezrobocia i średniej płacy mieszkańców Olsztyna,
- możliwości pozyskania funduszy unijnych na dofinansowanie nowego projektu w ramach projektu „Rozwój Polski wschodniej na lata 2014-2020”
- przejrzysty i otwarty dialog z prezesami największych spółdzielni mieszkaniowych w Olsztynie jako największych odbiorców energii cieplnej w mieści”.
Dialog konkurencyjny
W miejsce dialogu z mieszkańcami reprezentowanymi przez Komitet, władze miasta wybrały dialog konkurencyjny z inwestorami zainteresowanymi rynkiem ciepła w Olsztynie.
30 listopada Mpec ogłosił poszukiwanie Wykonawcy projektu. Tym razem, gdy trzeba było już ujawnić wszystkie dane podano rzeczywistą wartość całego projektu: 4 mld 651 mln zł. Kwota niebotyczna!
W ogłoszeniu MPEC czytamy:
„Przedmiotem postępowania jest wybór partnera prywatnego w celu realizacji przedsięwzięcia, polegającego na dostawie ciepła do miejskiej sieci ciepłowniczej w Olsztynie wraz z zaprojektowaniem i budową Elektrociepłowni i zarządzaniem Infrastrukturą wytwórczą, a także prowadzeniem działalności gospodarczej, polegającej na wytwarzaniu oraz sprzedaży ciepła i energii elektrycznej oraz termicznym unieszkodliwianiu paliwa alternatywnego powstałego w wyniku przetwarzania odpadów komunalnych. Odbiorcą ciepła będzie Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Spółka z o.o. w Olsztynie, które dostarczać będzie ciepło do obiektów, podłączonych do Miejskiej Sieci Ciepłowniczej, z wybranym w wyniku postępowania Wykonawcą, Zamawiający, podpisze umowę o partnerstwie publiczno-prywatnym
Do Spółki PPP Wykonawca, jako kapitał własny, wnosi środki finansowe w wysokości od 20% do 40% wartości nakładów inwestycyjnych na budowę Elektrociepłowni, jednak nie mniej niż 150 000 000 PLN. Pozostałe środki finansowe niezbędne do wybudowania Elektrociepłowni pochodzić będą z kredytu lub innych instrumentów finansowych. Zobowiązania zaciągnięte zostaną przez Spółkę PPP, natomiast gwarantem wykonania zaciągniętych zobowiązań będzie Wykonawca.
Zamawiający planuje wnieść do Przedsięwzięcia wkład własny, w postaci składników majątkowych, przy czym wniesienie to nastąpi w formie wkładu niepieniężnego do Spółki celowej w dwóch etapach:
1. po zawarciu umowy Spółki PPP: Nieruchomość, na której wybudowana zostanie Elektrociepłownia,
2. po zakończeniu budowy Elektrociepłowni - zorganizowaną część przedsiębiorstwa - Ciepłownię Kortowo.
Czas budowy Elektrociepłowni - nie więcej niż 60 miesięcy (5 lat). Czas trwania zamówienia lub termin realizacji: 360 miesięcy (30 LAT).
Wykonawcy stawiane są następujące wymogi ekonomiczne i finansowe:
1) posiadają środki finansowe lub zdolność kredytową na kwotę nie mniejszą niż 700.000.000 PLN (słownie: siedemset milionów złotych) lub równowartość tej kwoty w innej walucie;
2) posiadają średnioroczne przychody z działalności operacyjnej, za okres trzech (3) ostatnich lat obrotowych, a jeżeli okres działalności jest krótszy, to w tym okresie na poziomie nie niższym niż 80.000.000 PLN (słownie: osiemdziesiąt milionów złotych) lub równowartość tej kwoty w innej walucie;
wykażą się doświadczeniem w wykonywaniu inwestycji polegającej na budowie obiektu energetycznego o mocy nie mniejszej niż 50 MW i (lub) robót budowlanych o wartości nie mniejszej niż 100 000 000 złotych brutto w zakresie realizacji obiektu budowlanego w okresie ostatnich pięciu lat.
Z wyłonionym Wykonawcą zostanie przeprowadzony dialog konkurencyjny, w którym zostanie określona m.in. technologia produkcji energii, zakres robót budowlanych, parametry oraz cechy Elektrociepłowni.
Zamawiający zaprosi do dialogu konkurencyjnego 5 wykonawców. Prowadzony dialog ma charakter poufny i może dotyczyć wszelkich aspektów zamówienia. Żadna ze stron nie może bez zgody drugiej strony ujawnić informacji technicznych i handlowych związanych z dialogiem.
Termin przyjmowania ofert mija 7 lutego 2013 roku.
Adam Socha


Skomentuj
Komentuj jako gość