logodebata

Wspomóż jedyny portal na Warmii i Mazurach, który nie boi się publikować prawdy o politykach i jest za to ciągany po sądach. Nigdy, przez 18 lat istnienia, nie dostaliśmy 1 grosza dotacji publicznej. Redaktorzy i autorzy są wolontariuszami. Nr konta bankowego Fundacji „Debata”: 26249000050000450013547512. KRS: 0000337806. Adres: 11-030 Purda, Patryki 46B

poniedziałek, lipiec 20, 2026
  • Debata
  • Wiadomości
    • Olsztyn
    • Region
    • Polska
    • Świat
    • Urbi et Orbi
    • Kultura
  • Blogi
    • Łukasz Adamski
    • Bogdan Bachmura
    • Mariusz Korejwo
    • Adam Kowalczyk
    • Ks. Jan Rosłan
    • Adam Jerzy Socha
    • Izabela Stackiewicz
    • Bożena Ulewicz
    • Mariusz Korejwo
    • Zbigniew Lis
    • Marian Zdankowski
    • Marek Lewandowski
  • miesięcznik Debata
  • Baza Autorów
  • Kontakt
  • Jesteś tutaj:  
  • Start
  • Blogi
  • Adam Jerzy Socha
  • Człowiek jest najważniejszy III*

Adam Jerzy Socha

Człowiek jest najważniejszy III*

Szczegóły
Opublikowano: poniedziałek, 10 grudzień 2012 21:54

petryna_sdOlsztyński Sąd Pracy będzie musiał rozstrzygnąć, kto wprowadza chaos i dezorganizację w Szpitalu Płucnym, tworzy niewłaściwą atmosferę pracy, wywołuje u podległych pracowników poczucie stresu, zagrożenia, dezorientacji, a tym samym naraża zdrowie i życie pracowników i pacjentów: oskarżana o to kierowniczka Apteki w Szpitalu Płucnym, czy oskarżająca ją o takie działania dyrektorka tego szpitala, Irena Petryna.

 

Kierowniczka Apteki Elżbieta Majewska została 29 czerwca br. ukarana upomnieniem, a następnie 21 września dyrektorka Irena Petryna wszczęła procedurę dyscyplinarnego zwolnienia jej z pracy. Ze zwolnienia wycofała się wobec braku zgody KZ NSZZ „S”, natomiast upomnienie utrzymała w mocy. Kara upomnienia zawiera 9 zarzutów - wszystkie dotyczą organizacji pracy w Pracowni Leków Cytotoksycznych. Kierowniczka apteki twierdzi, iż przepisy farmaceutyczne oraz decyzja zarówno Głównego Inspektora Farmaceutycznego, jak i Warmińsko -Mazurskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego zobowiązują ją, by do bezpośredniego sporządzania leku cytotoksycznych dopuszczać tylko magistrów farmacji; techniczki farmaceutyczne mogą pełnić tylko funkcje pomocnicze. Dyrektorka Szpitala Irena Petryna cały czas kwestionowała te decyzje i zmuszała kierowniczkę, by godziła się na pracę techniczek przy tzw. wlewach.


Historię kierownik apteki szpitalnej czytelnicy „DEBATY” poznali z mojego wcześniejszego artykułu pt. „Człowiek jest najważniejszy II” (maj 2012). Wówczas o koszmarze jaki przeżywa Elżbieta Majewska opowiedziała mi mgr farm Ewa Trzcińska, która przepracowała rok w Pracowni Leków Cytotoksycznych (marzec 2011-12). Potwierdzenie jej słów znajduję teraz w aktach sprawy.

Przypomnę, że Pracownia Leków Cytostatycznych w Szpitalu Płucnym została otwarta z wielką pompą, z udziałem Marszałka województwa, 21 lipca 2010 r. Dyrektorka chciała jak najszybciej ogłosić mediom swój kolejny ,,sukces”: otwarcie „jedynej Pracowni szpitalnej w województwie, spełniającej standardy unijne”. Leki cytotoksyczne podaje się chorym na nowotwór ("chemioterapia").


Media lokalne nie zorientowały się, że uczestniczą w otwarciu „potiomkinowskiej wioski”, bowiem w chwili otwarcia PLC nie była wyposażona w podstawowe urządzenie: lożę laminarną.

Toteż 21 lipca 2010 roku pracownicy apteki dla potrzeb telewizji i zarządu województwa, któremu szpital podlega, odstawili szopkę; udawali, że pracownia działa.

Z uwagi na wysoką szkodliwość cytotoksyków ich produkcja musi odbywać się w odpowiednio przygotowanych i wyposażonych pracowniach, gdyż trucizna zawarta w leku dostaje się do organizmu poprzez skórę, drogą pokarmową oraz na skutek wdychania jej cząstek. Np. u kobiet w ciąży trucizna powoduje uszkodzenie, a nawet śmierć płodu, toteż w PLC nie wolno pracować kobietom ciężarnym oraz karmiącym piersią. W skrajnym przypadku trucizna wywołuje chorobę nowotworową. Dlatego czas i organizacja pracy podlega w Pracowniach ścisłym reżimom. W Standardach Farmacji Onkologicznej „zaleca się, aby praca bez przerwy w loży nie trwała dłużej niż 2 godziny a całościowy czas pracy nie przekraczał 5 godzin”.

Żaden dyrektor szpitala nie uruchomi Pracowni Cytostatycznej bez zatrudnienia do niej na początek co najmniej magistra farmacji i technika (nie licząc kierownika Apteki), bowiem jednoczesny nadzór przez jedną osobę nad Apteką szpitalną i bezpośredni nadzór nad Pracownią Cytostatyczną w tym samym czasie jest fizyczną i prawną niemożliwością. Jednak dyrektorka Irena Petryna wymusiła na kierowniczce apteki uruchomienie PLC, kiedy zatrudniony został do pracowni tylko jeden technik na okres próbny i do tego nieprzygotowany do pracy przy cytostatykach.

Uwagi i tłumaczenia kierowniczki apteki, że ta sytuacja zagraża zdrowiu i życiu pracowników i pacjentów wywoływały u dyrektorki szpitala ataki furii.
petryna_sdIrena Petryna na sali sądowej, jako pozwana

W pozwie czytamy: „Dyrektor szpitala Irena Petryna pod groźbą zwolnienia z pracy zmuszała mnie i w dalszym ciągu zmusza do łamania prawa i niestosowania się do obowiązujących standardów, a tym samym gwałci moją godność związaną z etyką zawodową”.
„Jako kierownik Apteki od dłuższego czasu występuję do Dyrekcji o zwiększenie zatrudnienia, ponieważ uważam, że skład od dawna, a od chwili otwarcia Pracowni Cytostatycznej  w szczególności, jest niewystarczający i zagraża to bezpieczeństwu pacjenta i personelowi apteki.
Występuję również o takie wyposażenie Pracowni Cytostatycznej (w skrócie - PLC) i apteki, aby pracownicy wykonywali pracę w jak najlepszych warunkach, a leki były przygotowywane bezpiecznie - zgodnie z najwyższymi standardami bezpieczeństwa. Ustawodawstwo wspólnotowe - Dyrektywa 90/394/CEE nakazuje obniżyć w pracowniach cytostatycznych poziom narażenia tak dalece, jak to jest technicznie możliwe.”
Takie warunki podają nowe standardy. Decyzja Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Olsztynie jeszcze podwyższa ten poziom bezpieczeństwa mówiąc, że to co w standardach to za mało, bo nie jest określone na czym ma polegać nadzór farmaceuty podczas przygotowywania leków. Nakazuje więc wykonywanie leków przez farmaceutę. Nie ma w nim żadnej alternatywy, że może to robić technik pod nadzorem farmaceuty. Dyrekcja mi takich możliwości nie daje.

Dla mnie stanowisko Inspektora Farmaceutycznego w Olsztynie jest wiążące. Jest to spojrzenie wyższego rangą specjalisty na problem wzrostu poziomu ryzyka związanego z bezpieczeństwem pacjenta. Obowiązują więc mnie i standardy i nakaz Woj. Inspektora Farmaceut. w Olsztynie - mówi Elżbieta Majewska.
- Wszystkie zarzuty przedstawione mi w karze upomnienia były przygotowaniem do przedstawienia zwolnienia dyscyplinarnego. Były przygotowane pośpiesznie, po ukazaniu się artykułu w "Debacie", który obnażył prawdziwy wizerunek szpitala. Chociaż nie byłam sprawcą powstania tego artykułu, to w bardzo wielu miejscach zgadzam się z zawartymi w nim zarzutami.
„Moje usilne starania, aby doprowadzić pracę w aptece i pracowni do obowiązujących standardów nie znajdują uznania, ponieważ wymagają nakładów, których Dyrekcja nie chce ponieść. Woli wydać pieniądze na ścieżkę zdrowia, bo ta jest medialna, niż zamontowanie klimatyzacji czy dodatkowego wyciągu do loży obok  instalacji nawiewno-wywiewnej w Pracowni.

W końcu w marcu 2011 roku dyrektorka miała dosyć „jęczenia” kierowniczki - słowa dyrektorki Petryny - i ściągnęła pochodzącą  z Lublina mgr farm. Ewę Trzcińską, do pracy w PLC.

- To co zastałam na miejscu, w pracowni Szpitala Płucnego, wołało o pomstę do nieba! - opowiedziała mi mgr farm. Ewa Trzcińska, gdy po roku odeszła i ze szpitala i wyjechała z Olsztyna. - Za mała obsada kadrowa pracowni, techniczki niczym stachanówki biły rekordy godzin pracy przy wlewach; rekord dnia, to ponad 50 wlewów. Tylko w poniedziałki było mniej wlewów. Po takim maratonie techniczki mówiły mi: ,,nie pamiętam, co robiłam”. Były nieprzytomne ze zmęczenia. A przy produkcji tych leków jest wymagana ogromna precyzja, składniki podaje się w miligramach. Personel w ramach „odpoczynku” od trujących oparów obsługuje cały szpital.
Tymczasem w aptece oprócz kierownika często pracuje tylko 3 pracowników fachowych. Tak jest wtedy, gdy choć tylko jeden pracownik przebywa na urlopie lub odbiera dzień wolny za sobotę ( a tak jest w sumie przez ok. 7 miesięcy w roku !) Tak szczupły zespół jest w stanie obsłużyć tylko Aptekę lub zamiennie tylko Pracownię. Apteka zatrudnia w sumie 6 osób, w tym 1 rejestratorkę ( sprz
ątaczka jest z firmy zewnętrznej), więc przy zaangażowaniu w PLC 3 osób, do pracy w aptece zostaje tylko kierownik, który przez cały rok pracuje na 3 stanowiskach (właściwie powinien się sklonować, aby pracę wykonać na należytym poziomie). Tak jest, gdyż Dyrektorka nie przestrzega standardów i nie ma Kierownika PLC, cała odpowiedzialność spada więc na kierowniczkę Apteki. Co więcej praktycznie nadal nie ma zastępcy kierownika apteki, a więc magistra , który miał pomóc kierownikowi w pracy aptecznej (z-ca kierownika powinien pracować tylko w aptece, a tymczasem pracuje w pracowni).
- Recepty spływają do apteki w ciągu całego dnia pracy apteki, wiele z nich zbyt późno, dopiero po godz. 12.00 lub nawet po 14.00, a apteka pracuje do 14.35! Wówczas cały personel rzuca pracę w aptece i pędzi do pracowni cytostatycznej.

Dyrektorka Irena Petryna w pisemnej odpowiedzi na te zarzuty wszystkiemu zaprzeczyła; twierdziła że wszystkie procedury i standardy są zachowanie, ona traktuje wszystkich pracowników równo i z szacunkiem.

Sytuacja stała się dramatyczna, gdy w marcu 2012 roku dyrektorka pozbywa się mgr Ewy Trzcińskiej (nie spełniła oczekiwań dyrektorki, tj. nie „załatwiła” Elżbiety Majewskiej) i nie przedłużyła również umowy jednej z techniczek Bogusławie Ch., doświadczonej, kompetentnej, skrupulatnej i kulturalnej pracownicy, ale miała jedną ona wadę: nie donosiła na kierowniczkę, tak jak pozostałe techniczki.

Kierowniczka cały czas monitowała dyrektorkę o zwiększenie personelu, narażając się na poniżanie i groźby zwolnienia. W końcu dyrektorka wystąpiła do Głównego Inspektora Farmaceutycznego z zapytaniem: jakie czynności może wykonywać w Pracowni mgr farmacji, a jakie technik farmaceutyczny? GIF pismem z 6 marca 2012r. stwierdził, że technik ma wykonywać TYLKO funkcje POMOCNICZE  i ostateczną decyzję poleca wydać WIF w Olsztynie. Od połowy czerwca br., po powrocie z przymusowego urlopu (urlop był w okresie: 08.05.2012r - 05.06.2012r), kiedy to nowozatrudnione z dniem 01.04.2012r farmaceutki przeszkoliły się  (jedna z nich w UM  Gdańsk)  i nabrały doświadczenia, kierownik Apteki stosuje się ściśle do decyzji GIF i nie dopuszcza techniczek do bezpośredniego sporządzania leków.

Po tej odpowiedzi GIF dyrektorka zatrudnia dwie mgr farmacji, w tym jedną protegowaną, Aldonę S., której zachowanie od samego początku wskazywało, że wkrótce zostanie kierownikiem apteki, jeśli pomoże pozbyć się Elżbiety Majewskiej. (Jednak ilościowo personel się nie zmienił).
Petryna_stoiIrena Petryna składa wyjaśnienia, na ławce powoda: Elżbieta Majewska

W tym momencie, przygotowując mój tekst, po rozmowie z mgr Ewą Trzcińską, wysłałem szereg pytań na temat pracy Apteki do dyrektorki Ireny Petryny. Dyrektorka po otrzymaniu pytań przymusowo wysyła na miesięczny urlop kierowniczkę, mimo jej protestów, że nowe panie magister nie są przygotowane w pełni do samodzielnej pracy.
Następnego dnia, po wysłaniu kierowniczki na urlop, dyrektorka zwołuje - 9 maja 2012r. - szpitalny Zespół Etyczny, na którym odbywa „sąd kapturowy” nad Elżbietą Majewską, stawiając jej szereg nieprawdziwych zarzutów. Nikt z obecnych nie zwrócił dyrektorce uwagi, że nie można pomawiać i poniżać osoby nieobecnej, bez dania jej możliwości obrony! To pokazuje stopień zniewolenia pracowników szpitala, w tym lekarzy, którzy w tym „sądzie” uczestniczyli i nie zaprotestowali. Posiedzenie opuścił jedynie, na znak protestu, przewodniczący KZ ”Solidarności”.

Podczas przymusowego urlopu kierowniczki poczyniono w Aptece zmiany, tak by po po powrocie Elżbiety Majewskiej do pracy odwołać ją z funkcji kierownika i przesunąć ją do pracy w Pracowni. Już nawet w kwietniu br. naciskano, by wstawić biurko mgr farm. Aldony S., do jej pokoju.
„Po powrocie z urlopu” mgr farm. Aldona S. ignoruje moje polecenia, zmienia sposób pracy w pracowni, sama ustala swoje miejsce pracy i ma na to pełne przyzwolenie Dyrekcji” - czytamy w Pozwie.

Dyrektorka przy pomocy nowego zastępcy ds. medycznych Radosława Borysiuka i mgr Aldony S. wywiera presję na kierowniczkę Elżbietę Majewską, by nie oponowała przeciwko wykonywaniu leków przez techników i włączyła się sama do ich wykonywania. Dyrektorka ukryła przed kierowniczką, iż 27 kwietnia 2012 roku Warmińsko-Mazurski Inspektor Farmaceutyczny w Olsztynie „nakazuje w trybie natychmiastowym zaprzestania sporządzania przez techników farmaceutycznych wytwarzania cytotoksycznych leków recepturowych”. By zabezpieczyć się na wypadek kontroli Inspekcji i uniemożliwić wykrycie, kto bezpośrednio wykonywał lek, mgr farmacji czy technik, zca dyr. R. Borysiuk i mgr farm. Aldona S. wprowadzili zmianę do przepisu wykonawczego, opracowanego i wdrożonego w 2010r przez kierowniczkę apteki. Odpowiednia Procedura  wraz z  kartą opracowaną przez Elżbietę M. była zatwierdzona przez dyrekcję szpitala. Wg wzoru tej karty, na dole był napis: „ przygotował”  Podpisywała osoba, która  faktycznie wykonała lek, czyli mgr lub technik farmacji.

Dyr. Borysiuk i mgr Aldona S.  w maju br. podczas urlopu kierowniczki wprowadzają na karcie inny zapis jakoby „w celu identyfikacji osoby sporządzającej lek”.

"Przygotowano dnia ……………. godz…………..

Podpis tech. farm…………………….

Podpis mgr farm…………………….. „
Elżbieta M.,  po wydanym  pracownikom poleceniu,  że z dniem 14 czerwca 2012r cytostatyki sporządzają wyłącznie magistrowie (a  techniczki wykonują jedynie czynności pomocnicze) przywróciła opracowany przez siebie wzór karty i wymagała, żeby  w miejscu zapisu  „przygotował” podpisywał się tylko magister, bowiem nie może być odpowiedzialności zbiorowej przy sporządzaniu tak niebezpiecznego leku ( m. in. za to została ukarana, gdyż „podważa kompetencje swojej zastępczyni”, a właściwie to zostały podważone kompetencje kierowniczki.)
Teraz nie wiadomo, kto tak naprawdę lek wykonał. I o to chodzi! Robią to z premedytacją, gdyż wiedzą, że dyrektorka Irena Petryna trzykrotnie odwoływała się od decyzji WM WIF i trzykrotnie Inspektor utrzymał w mocy „nakaz”. Mimo złamania nakazu Inspektora, to nie zca dyr. R. Borysiuk i mgr Aldona S. otrzymują kary upomnienia, a kierownik Apteki Elżbieta Majewska za „dezorganizację pracy w aptece, wprowadzanie zmian niezgodnych z obowiązującymi w szpitalu procedurami, nie wykonywanie poleceń zastępcy dyrektora ds medycznych, i tworzenie w sposób uporczywy niewłaściwej atmosfery w pracy poprzez podejmowanie działań wywołujących u podległych pracowników poczucie stresu, zagrożenia i dezorientacji”.

Elżbieta Majewska, od 13 lat kierownik Apteki szpitalnej w Samodzielnym Publicznym Zespole Gruźlicy i Chorób Płuc w Olsztynie, z IIo specjalizacji z farmacji aptecznej i ukończonymi studiami podyplomowymi w zakresie zarządzania w służbie zdrowia, (Apteka Szpitalna pod jej kierownictwem podczas dwóch audytów zewnętrznych w 2006r i 2009r, a więc przed otwarciem PLC, otrzymała najwyższe noty) odpowiada w pozwie, że jedyną jej winą jest to, że stoi na straży prawa, chroni zdrowie i życie pacjentów i pracowników. Z tego powodu od 2,5 roku jest znieważana, zniesławiana i ośmieszana przez zwierzchników i podwładne, które są na nią szczute, nękana, poniżania i zastraszana zwolnieniem z pracy. Dyrektorka czyha na najmniejsze jej potknięcie, obarczając pracą trzech osób (kierownika, zastępcy i kierownikiem Pracowni Leków Cytostatycznych). By sprostać tym zadaniom, zabierała pracę do domu (dyrektorka nie zgadzała się na pracę w nadgodzinach), pracowała też w weekendy. W końcu ten długotrwały stres zrujnował jej zdrowie, wpadła w depresję, nie mogła spać po nocach, w końcu trafiła do szpitala. Leczy się do dzisiaj.
Na pierwszej rozprawie w Sądzie Pracy, 7 grudnia okazało się, że również Główny Inspektorat Farmaceutyczny, do którego Irena Petryna odwołała się od decyzji wojewódzkiego inspektora, 22 listopada 2012 utrzymał w mocy decyzję nakazującą w trybie natychmiastowym ”zaprzestania sporządzania przez techników farmaceutycznych wytwarzania leków recepturowych”.

W sądzie Irena Petryna odstawiła teatr, wyrażając głośno zdumienie, iż dopiero na sali sądowej dowiaduje się, że kierowniczka dopuszczała do wykonywania leków techniczki.

Sąd nie zdążył przesłuchać wszystkich świadków. Kolejna rozprawa odbędzie się 8 lutego 2013 roku.

To już druga sprawa w sądzie pracy związana z pracownicą apteki szpitalnej. W 2011 roku Irena Petryna zwolniła dyscyplinarnie techniczkę farmaceutyczną i sprawę przegrała. Szpital musiał wypłacić techniczce odszkodowanie (techniczka nie chciała wrócić do pracy w szpitalu, a zwłaszcza do pracy w Pracowni Leków Cytotoksycznych). Dyrektor szpitala nakłaniała świadka, kierowniczkę Apteki do świadczenia nieprawdy w sądzie pracy (kwiecień 2011). To stało się kolejnym powodem nękania Elżbiety Majewskiej.

Adam Socha

*Tytuł „Człowiek jest najważniejszy”, to hasło kampanii wyborczej PSL, której prominentną działaczką jest Irena Petryna.

W grudniowym nr miesięcznika DEBATY ukaże się LIST OTWARTY Adama Sochy do Janusza PIECHOCIŃSKIEGO w sprawie dyrektor Szpitala Płucnego, Ireny Petryny.

 

 

Tweet
Pin It
  • Poprzedni artykuł
  • Następny artykuł

Skomentuj

Komentuj jako gość

    0

    Biorą udział w konwersacji

    Komentarze (8)

    • Sortuj - najpierw najstarsze
    • Sortuj - najpierw najnowsze
    • Subskrybuj poprzez e-mail
    • Gość - misiu

      Odnośnik bezpośredni

      A nie prościej wysłać list zamknięty do wicepremiera i szefa peesel? Przecież on nie czyta Debaty :)

      około 13 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - EWA

      Odnośnik bezpośredni

      Jestem bardzo ciekawa, jak skończy się ten proces. Mobbing w Olsztynie jest zjawiskiem nagminnym. Do tego dochodzi negatywna selekcja kadr, powszechne donosicielstwo, a jak brakuje materiału na donosy - to i pisanie bajek, żeby się wykazać, lub na polecenie szefostwa, żeby bez wiedzy pracownika znalazły się w jego teczce personalnej skargi, o których pracownik nie ma pojęcia.
      Tyle, że to wszystko jest niemożliwe do udowodnienia, bo ludzie nie chca mówić, a co dopiero występować przed sądem w obawie o utratę pracy, która jest tu dobrem bezcennym.
      Poza tym - w społeczeństwie o wschodniej mentalności dominują relacje nieformalne.
      Podam przykład z życia:
      do firmy X dzwoni pracownik firmy Y i prosi o dosłanie jakiegoś mało ważnego dokumentu, którego firma Y zapewne zapomniała dosłać w terminie. Odpowiada dyrektor ds finansów w firmie X : \" oczywiście, że doślemy, ale musze to jakoś załatwić, żeby nikogo nie ruszyć\"..
      Tu kluczowe jest słowo \"nie ruszyć\". Bo dyrektor musi poprosić podwładną, żeby wysłała dokument, a tu podwładna jest ważniejsza, niż dyrektor, bo może jest matką/żoną/kochanka lub znajomą kogos WAŻNEGO i mogłaby sie obrazić \"ruszeniem\" jej..
      Tak działaja układy nieformalne na wschodzie.

      około 13 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - don

      Odnośnik bezpośredni

      Adamie wielkie uznanie dla Twojej ciężkiej pracy. Tak trzymaj, jesteśmy ciekawi co dalej. Boże chroń tych zniewolonych pracowników.

      około 13 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - EWA8885M

      Odnośnik bezpośredni

      ..bardzo wierzę że uda się Panu rozpędzić tą całą zgraje ...

      około 13 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - kolega

      Odnośnik bezpośredni

      ja mam taką nadzieję, że sprawiedliwość i prawda zwycięży...

      około 13 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Nora

      Odnośnik bezpośredni

      Strach jest najgorszym doradcą, ale trudno się dziwić tym, co nie chcą podzielić losu już zwolnionych, którzy dostali w tył głowy. Napisać byle co jako powód zwolnienia dyscyplinarnego - i na drugi dzień delikwenta nie ma.
      Na jego miejsce znajdzie się 10 innych posłusznych.
      A chory i tak umrze, więc taniej dla wszystkich, żeby to zrobił jak najszybciej.
      Za przegrany proces sądowy za dwa lata zapłaci szpital, nie Pani I.P.
      Raz się udało, dlaczego tego nie kontynuować.
      I tak tworzy się zgrany zespół szpitalny....

      około 13 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - zdzich

      Odnośnik bezpośredni

      Nie mozliwe, jak dobrze ze nie jest mi wiadomo o potencjalnym zagroizeniu mojego zdsrowi chorobami nowotworowymi. Pamietam z chistorii. o jakims procesie dr M...ale to byl zbrodniarz- lekarz. Na szczescie Pani Dyrektor nie jest lekarzem ...
      i w pore sie poprawi za co dostanie nowy awans...

      około 13 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz
    • Gość - Pit

      Odnośnik bezpośredni

      W artykule redaktora Sochy pokazano jak działa pewna pani Dyrektor. Redaktor Socha napisał List Otwarty do Szefa PSL-u w którym wspomniał w sposób subtelny, że jedna z funkcjonariuszek ABW była twórcą negatywnego wpisu o pani Dyrektor. Zastanawia mnie jedno, czy ABW prowadziło czynności wyjaśniające wobec pani Dyrektor? Czy efekt ustaleń znany był sądowi? Czy fakt publikacji wpisu był protestem na zaniechanie ze strony ABW, być może z uwagi, że podobno jeden z decydentów olsztyńskich jest powiązany z PSL-em poprzez swojego Brata??? Może warto aby świadkiem pokrzywdzonej przez pania dyrektor została ta funkcjonariuszka, która nie bacząc na konsekwencje z uwagi na zaniechanie ujawniła pewne fakty????

      około 13 lat(a) temu http://maps.google.com/maps?z=15&q=,
      0 Lubię Podziel się Krótki URL: Facebook Twitter Google Plus Odpowiedz

    Wyróżnione

    Lubiane

    System komentarzy oparty o Komento

    Komentarze

    https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-uchybienia-w-szpitalu-w-braniewie-to-nie-wyjatek-nadzor-bywa,nId,23517026
    Sprostowanie wicestarosty bart...
    2 godzin(y) temu
    Jak to możliwe? Chcieli przejąć ziemię, budynki, zawładnąć majątkiem. Teraz jest tak samo, zawsze można bezbronnemu zabrać mieszkanie, nawet jak siedz...
    Prezydent Nawrocki: „Jak to si...
    6 godzin(y) temu
    Podzieliłem to przez 60 etatów. średnio 224 tys/rok na osobę. Dzieląc na 12 miesięcy to 18 700 zł/miesiąc na twarz. Może ich jest więcej niż 60 osób -...
    Sprostowanie wicestarosty bart...
    7 godzin(y) temu
    A ja znalazłem na TKO koszty funkcjonowania wojewódzkiego funduszu środowiska za 2025 rok. I uwaga: koszty utrzymania rady nadzorczej (5 osób), Zarzą...
    Sprostowanie wicestarosty bart...
    7 godzin(y) temu
    Helpera, agenta itd... bo mając władzę wykorzystuje się coś takiego jak "przedawnienie'...
    Red. Słowik: „Dlaczego przez 5...
    10 godzin(y) temu
    To tytułowe zapytanie: "Dlaczego nie rozliczono..." wywołuje moje zdziwienie, widzę w nim jakąś tzw. odklejkę, i to nawet w wersji ekstremalnej.
    Może...
    Red. Słowik: „Dlaczego przez 5...
    1 dzień temu

    Ostatnie blogi

    • Apel o optymizm na wypadek wojny Dwadzieścia rosyjskich dronów, które ostatnio wleciały do Polski wzbudziły u wielu moich rodaczek i rodaków głęboki niepokój, a często przerażenie… Zobacz
    • Barbarzyński atak "silnych ludzi" Tuska na praworządność Zbigniew Lis Motto Tuska: Będziemy stosować prawo, tak jak my je rozumiemy, czyli uchwałami Sejmu i rozporządzeniami zmieniać ustawy, wg zasady –… Zobacz
    • Co trzeba zrobić, żeby PiS wygrało kolejne wybory? Zbigniew Lis Wielu Polaków głosujących nie za opozycją, tylko przeciw PiS, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji ich decyzji oraz z powagi… Zobacz
    • Michał Wypij, Paweł Warot – komentarz osobisty Bogdana Bachmury Bogdan Bachmura Dużo łatwiej o krytykę osób, których nie darzymy sympatią, z którymi jesteśmy w sporze lub konflikcie. Ale tym razem jest… Zobacz
    • 1

    Najczęściej czytane

    • Wyborcza sporządziła listę osób do zwolnienia z pracy, związanych z PiS
    • PSL wypiera się, iż podejrzany o pedofilię Ariel Sz. z Kętrzyna, był ich działaczem
    • Wiceprezydent Olsztyna ds edukacji i kultury udostępniła wulgarny wpis Gretkowskiej
    • Podsumowanie 7 miesięcy rządów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Trzeciej Drogi w 50 punktach
    • Prokuratura bada, czy wpis radnego znieważył ukraińskość dyrektorki szkoły w Bartoszycach
    • Prof. Nowak: Dlaczego prezydent Zełenski (Wowa) "odpalił" antypolską bombę?
    • W Olsztynie rusza punkt transgranicznej pomocy prawnej dla Ukraińców
    • Radni KO i PSL z Sejmiku płacą grosze za mieszkania – ujawniła radna Astramowicz-Leyk
    • Jak partie doprowadziły do bankructwa Szpital Powiatowy w Bartoszycach
    • Prezydent Olsztyna potępił wulgarny post na FB swojej I zastępczyni. Opozycja żąda jej dymisji
    • Msza święta w intencji kard. Henryka Gulbinowicza
    • Prezydent Nawrocki: „Jak to się stało, że sąsiad mógł mordować sąsiada?”

    Wiadomości Olsztyn

    • Olsztyn

      • Wygląda na to, że wiceprezydent Olsztyna Rembiszewska-Piątek jest z siebie dumna

        2026-07-10 22:25:29

        Okazuje się, że przeprosiny przez I wiceprezydent Olsztyna ds. edukacji i kultury Sylwii...

      • Spółka Hala Olsztyn – „Tygrys” na glinianych nogach zbuduje stadion?

        Jarosław Babalski 2026-07-10 12:34:29

        Przeczytałem sprawozdanie finansowe Spółki za 2025 rok oraz sprawozdanie z działalności Zarządu...

      • PiS i Konfederacja wzywają Sejmik i Prezydenta Olsztyna do zerwania współpracy z Lwowem, Równem i Łuckiem

        2026-07-09 15:56:54

        Działacze olsztyńskiej Konfederacji Ruch Narodowy, przewodniczący Piotr Lisiecki i Kamil Wysocki,...

    Wiadomości region

    • Region

      • Sprostowanie wicestarosty bartoszyckiego. Dyrektor szpitala tyle nie zarabia

        2026-07-17 14:23:21

        W reakcji na mój tekst Jak partie doprowadziły do bankructwa Szpital Powiatowy w Bartoszycach wicestarosta...

      • Proponuję utworzenie Warmia Innovation Park w gminie Gietrzwałd

        Krzysztof Kamiński 2026-07-14 07:38:16

        L I S T O T W A R T Y radnego powiatu olsztyńskiego Krzysztofa Kamińskiego do władz gminy...

      • Lekarz z Braniewa zarobił w rok 1,8 mln zł. Jego doba wynosiła 72 godziny

        2026-07-10 21:11:18

        Lekarz z Braniewa miał zarobić 1,8 mln zł tylko w 2024 roku. Wykazywał nawet 1200 godzin pracy w...

    Wiadomości Polska

    • Polska

      • Red. Słowik: „Dlaczego przez 5 lat nie rozliczono prof. Maksymowicza?”

        Adam Jerzy Socha 2026-07-17 22:47:54

        Takie pytanie red. Patryka Słowika z Zero.pl, padło podczas debaty w Kanale Zero pt. „Ile powinni...

      • Prezydent Nawrocki: „Jak to się stało, że sąsiad mógł mordować sąsiada?”

        2026-07-11 13:31:03

        Tym, którzy mówią o dzisiejszej geopolityce i świecie wojny, którzy mówią o racji stanu, chcę...

      • 83. rocznica ludobójstwa ludności polskiej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. PAMIĘTAMY!

        Paweł Wolski 2026-07-10 22:39:21

        11 lipca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN...

    O debacie

    • O Nas
    • Autorzy
    • Święta Warmia

    Archiwum

    • Archiwum miesięcznika
    • Archiwum IPN

    Polecamy

    • Klub Jagielloński
    • Teologia Polityczna

    Informacje o plikach cookie

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.