Baner z takim napisem towarzyszył obchodom Święta Niepodległości w Olsztynie. W ten sposób środowiska patriotyczne spełniły swoją zapowiedź z listu do wojewody warmińsko-mazurskiego, że do czasu zajęcia stanowiska wobec decyzji komendanta wojewódzkiego policji w Olsztynie - uhonorowania pogrzebu siepacza stanu wojennego kompanią honorową i sztandarem policji, udział nadinsp. Józefa Gdańskiego w uroczystościach patriotycznych spotka się z ostracyzmem.
- Jeśli pan wojewoda sądził, że sprawa decyzji komendanta "rozejdzie się po kościach", to był w głębokim błędzie. Skoro panu wojewodzie, najwyższemu przedstawicielowi rządu w naszym województwie, nie przeszkadza oddanie wrogowi wolności Polski hołdów, to musi być przygotowany, że ten baner pojawi się na każdych uroczystościach patriotycznych, w których uczestniczył będzie komendant Gdański - powiedział portalowi "Debata" prezes stowarzyszenia "Świętej Warmii", Bogdan Bachmura. Stowarzyszenie jest jednym z sygnatariuszu listu z protestem wobec decyzji komendanta Gdańskiego, skierowanym do wojewody oraz do ministra spraw wewnętrznych. List ten podpisał także Stowarzyszenie Represjonowanych w Stanie Wojennym "Pro Patria", Światowy Związek Żołnierzy AK Koło Miejskie w Olsztynie, Akcja Katolicka Archidiecezji Warmińskiej, Stowarzyszenie Historyczne im. gen. Stefana Roweckiego "Grota" w Olsztynie oraz imiennie kilkadziesiąt osób represjonowanych i więzionych w stanie wojennych za sprawą szefa SB. gen. Kazimierza Dudka.
Wojewoda Marian Podziewski uznał list komendanta nadinsp. J. Gdańskiego za zamknięcie sprawy. Jednak komendant Gdański nie skorzystał z okazji, by w tym liście przeprosić za swój błąd. Przeciwnie, stwierdził że postąpił zgodnie z prawem. Środowiska patriotyczne i osoby represjonowane przez gen. Dudka odebrały ten list, jako jeszcze jedno upokorzenie. W związku z tym środowiska te wysłały pismo do ministra Cichockiego z żądaniem odwołania gen. Józefa Gdańskiego z funkcji komendanta wojewódzkiego policji. Minister Jacek Cichocki odpowiedział na to pismo, zawiadamiając nadawców, iż oczekuje w trybie pilnym, do 12 listopada, na wyjaśnienie Komendanta Głównego Policji w sprawie skandalu z pogrzebem ostatniego szefa SB gen. Kazimierza Dudka.
czytaj też list do ministra
Wojewoda nie wiedział, kim był gen. Dudek?
On był siepaczem, a nie milicjantem
Relatywizm moralny i pobłażliwość wobec komunistycznych siepaczy
Komendant nie przeprosił
(s)

fot. Jacek Strużyński
fot. Jarosław Polakowski. Wojewoda Marian Podziewski odbiera meldunek
fot. Jacek Strużyński. Poczet sztandarowy KWP w Olsztynie, taki sam towarzyszył pogrzebowi gen. K. Dudka.
fot. Jarosław Polakowski. Z wiązanką kwiatów nadinsp. J. Gdański.
fot. Jacek Strużyński. W środku komendant J. Gdański.
fot. Jarosław Polakowski. Na Pl. Solidarności
fot. Jarosław Polakowski. Widok na pl. Solidarności, pod Pomnikiem Wolności Ojczyzny.
fot. Jacek Strużyński. Pomnik Wolności Ojczyzny.


Skomentuj
Komentuj jako gość