Nazwa tunelu im. Ryszarda Ochódzkiego przyjęła się!
- Szczegóły
- Opublikowano: czwartek, 27 wrzesień 2012 13:55

Przyjęła się i weszła do świadomości zbiorowej. Świadczy o tym program wycieczki proponowanej przez olsztyński PTTK w sobotę 29 września z okazji Światowego Dnia Turystyki. PTTK proponuje m.in. trasę: "Wysoka Brama – Tunel im. Ryszarda Ochódzkiego – Most Św.Barbary – szlak czerwony – most Justusa – Leśny Park Linowy”. Tymczasem prezydent Olsztyna nie wyraził zgody, mimo wczesniejszej obietnicy, ogłoszenia konsultacji w sprawie nazwy tunelu. Jednak Nieformalna Grupa NoBeton, która nadała imię tunelowi, nie składa broni.
Czytaj więcej: Nazwa tunelu im. Ryszarda Ochódzkiego przyjęła się!

Wnikliwie patrzy władzy na ręce. Każdej władzy, bo każda władza deprawuje, a zwłaszcza ta pozbawiona kontroli społecznej.
W październiku odbędą się dwie debaty poświęcone zaopatrzenia Olsztyna w ciepło – dowiedział się portal „Debata”. Wkrótce prezydent miasta ma wydać rozporządzenie w tej sprawie. Jest to zgodne z postulatem KOMITETU OBRONY MIESZKAŃCÓW OLSZTYNA PRZED DRASTYCZNYMI PODWYŻKAMI CEN CIEPŁA, by konsultacje w sprawie tej najważniejszej inwestycji Olsztyna przenieść na jesień.
Piątek, 21 września 2012 roku przejdzie do historii Olsztyna. Tego dnia prezydent Piotr Grzymowicz podpisze umowę z firmą Solaris na kupno tramwajów. Za 120 mln złotych kupimy 15 składów (1 tramwaj 8 mln zł). Zlikwidowany w 1965 roku tramwaj ma ruszyć ulicami Olsztyna ponownie we wrześniu 2014 roku. Cena biletu tramwajowego w Olsztynie powinna być 2-krotnie wyższa niż cena biletu autobusowego, czyli wg obecnych cen – autobusowy - 2,90 zł, tramwajowy – 5,80 zł. Dlatego, że koszt operacyjny netto tramwaju będzie 2 razy większy od kosztu jazdy autobusem.
Komendant wojewódzki policji w Olsztynie Józef Gdański, tylko wyraził w swoim liście ubolewanie. W Małym Słowniku Języka Polskiego czytamy: "ubolewać - odczuwać, wyrażać żal, współczucie; boleć, narzekać". Komendantowi jest przykro, że osoby represjonowane poczuły się dotknięte. Ale był bez wyjście, gdyż „Przy podejmowaniu decyzji kierował się zasadą legalizmu, bezstronnością oraz apolitycznością w ocenie dokonań zawodowych zmarłego”. Pan komendant Gdański sam więc dokonał oceny zawodowej zmarłego, że honorowa asysta należy się człowiekowi, który ani jednego dnia nie był w wolnej Polsce policjantem; całe życie służył w zbrodniczych organizacjach UB i SB.
Może...