Start Publicystyka Niemoralny libertarianizm?

Debata

Niemoralny libertarianizm?

Email Drukuj PDF

libertarian-partyBardzo często możemy się spotkać z opinią, że coraz popularniejszy na świecie libertarianizm jest ideologią antykatolicką i nieetyczną. Opinia taka wynika często z nieznajomości rożnych odłamów libertarianizmu i  myleniem liberalizmu jako wolności jednostki z libertynizmem.  Czy więc filozofia będąca kontynuatorką liberalizmu klasycznego występuje przeciwko prawu boskiemu?

Geneza

Libertarianie opowiadają się za całkowitym urynkowieniu wszystkich gałęzi gospodarki. Ich poglądy wychodzą od rzymskiej zasady  Volenti non fit iniuria- „Chcącemu nie dzieje się krzywda”. Jak pisze Tomasz Teluk: „ Libertarianizm to minimum władzy podporządkowanej bezwzględnej ochronie życia, praw własności i wolności indywidualnej. Mimo wszelkich różnic dzielących poszczególnych myślicieli oraz odmiennych koncepcji funkcjonowania państwa można wykazać wspólny rdzeń idei wolnościowej: średniowieczna myśl scholastyczna, idee klasycznego liberalizmu, szkoła ekonomii austriackiej oraz idee anarchistyczne”.   Sam libertarianizm dzieli się na różne odłamy. Minarchizm mówi, że wolność zapewnia jedynie państwo minimum zaś anarchokapitalizm przekonuje, że wolność można doświadczyć wszędzie, tylko nie w państwie.  Największe kontrowersję budzą poglądy niektórych libertarian na kwestie społeczne, bowiem dosyć często popierają oni legalizację prostytucji i wolność dla związków homoseksualnych. Są to jednak problemy poboczne i nie wpływają na krytykowane często przez chrześcijan postulaty gospodarcze libertarian- szczególnie występowanie przeciwko władzy. Chrześcijańscy oponenci wolnościowej filozofii zapominają ,że w XIII św. Tomasz z Akwinu pisał  „Władca, który nie wypełnia swoich obowiązków, nie może wymagać posłuszeństwa . Pozbawienie go władzy nie jest żadnym buntem, ponieważ on sam jest buntownikiem, którego naród ma prawo obalić”. Samo więc założenie buntu przeciwko systemowi, który wyzyskuje obywatela ma swoje usprawiedliwienie w naukach Ojców Kościoła.

Libertarianizm = Wolna wola

Chrześcijańscy libertarianie potępiają lewackie odłamy tej filozofii i odwołują się do  hiszpańskich scholastyków z XVI-wiecznej "szkoły z Salamanki". W tamtym okresie gospodarka dzięki odkryciom geograficznym i kolonializmowi kwitła niezwykle mocno. Pierwsi średniowieczni moraliści formułowali teorie ekonomiczne i promowali wolny rynek  w jak najbardziej libertariańskim duchu. Dzięki chrześcijańskiej teorii praw natury wolnościowe poglądy rozwijał m.in John Locke, będący do dziś guru libertarian. Nie można zapominać, że jezuici i franciszkanie z Półwyspu Iberyjskiego stworzyli podstawy ekonomii jako nauki i są ojcami szeroko rozumianego liberalizmu gospodarczego. Dzięki temu dzisiaj wspólne korzenie chrześcijaństwa i liberalizmu rozwijane są w nurcie personalizmu ekonomicznego.Wicedyrektor Instytutu Katona w Waszyngtonie David Boaz pisze: „Libertarianizm jest poglądem, zgodnie z którym każda osoba ma prawo do takiego sposobu życia, jaki sama wybrała o ile szanuje równe prawa innych”.   Bóg wyposażając nas w wolną wolę również pozwala na przyjęcie dobrej nowiny bądź jej odrzucenie. Św. Augustyn uważał, że wolna wola może być zarówno źródłem szczęścia jak i grzechu. Wspomniany już św. Tomasz z Akwinu pisał: „ Wolna wola jest zdolnością rozumu i woli, dzięki której wybiera się dobro i zło”. Socjaliści popierając państwowy interwencjonizm, odbierając człowiekowi możliwość decydowania o sobie sprzeciwiają się woli Boga. Oczywiście nie można popadać w skrajność i twierdzić, że pożądana jest anarchia i kompletne nieposłuszeństwo wobec państwa.

Św. Paweł pisał: „ Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. Kto więc przeciwstawia się władzy, przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga — ku dobremu. Jeśli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga dla wymierzania sprawiedliwej kary temu, który czyni źle (RZ 13,1-5). Apostołowi chodzi jednak o władze legalną, przeciwko której libertarianie się nigdy nie buntowali w sposób anarchiczny.

Z drugiej strony libertarianie często powołują się na fragment Księgi Samuela:  „Oto jest prawo króla mającego panować nad wami: synów waszych będzie on brał do swego rydwanu i swych koni, aby biegali przed jego rydwanem. I uczyni ich tysiącznikami, pięćdziesiątnikami, robotnikami na roli swojej i żniwiarzami. Przygotowywać będą też broń wojenną i zaprzęgi do rydwanów. Córki wasze zabierze do przyrządzenia wonności oraz na kucharki i piekarki. Zabierze najlepsze wasze ziemie uprawne, winnice i sady oliwkowe, a podaruje swoim sługom. Zasiewy wasze i winnice obciąży dziesięciną i odda ją swoim dworzanom i sługom. Weźmie wam również waszych niewolników, niewolnice, waszych najlepszych młodzieńców i osły wasze i zatrudni pracą dla siebie. Nałoży dziesięcinę na trzodę waszą, wy zaś będziecie jego sługami. Będziecie sami narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan was wtedy nie wysłucha”.  Według libertarian ten fragment świadczy o tym ,że monarchiczna władza jest swoistą karą nałożoną na ludzi. W Pierwszej Księdze Samuela, Żydzi, poprzez Samuela, wyprosili od Boga ustanowienie monarchii, która stała się nieznośnym reżimem. Jednak nawet tutaj Izraelici mieli możliwość odrzucenia ziemskiej władzy. Bóg jak w Raju dał im ścisłe wytyczne, które zlekceważyli. Libertarianie nie nawołują jednak do obalenia ( na wzór komunistów) władzy siłą. Wierzą oni, że wolność da się wprowadzić tylko demokratycznymi metodami.

Tylko Pismo

Libertarianie usilnie podkreślają, że podstawą dobrego funkcjonowania państwa jest jego rozdział od kościoła. Powołują się przy tym na chrystusowe przykazanie o oddaniu cesarzowi co cesarskie a Bogu co boskie. Nie wytłuszczają jednak idei podporządkowania ekonomicznego obywatela władcy a raczej zwracają uwagę na brak kontroli państwa nad jego życiem duchowym. W filozofii libertariańskiej może razić zbytnie przywiązanie się do dosłownej interpretacji Pisma Świętego. Należy jednak pamiętać, że ruch ten został założony w USA- kraju protestanckim, gdzie Sola scriptura jest dogmatem. Natomiast sam fakt oparcia głównych tez libertariańskich na Piśmie Świętym, świadczy o ich przywiązaniu do prawa naturalnego. Biorąc pod uwagę gospodarcze założenia libertarian- są oni jak najbardziej prochrześcijańscy. Często można spotkać się z poglądem ,że libertarianizm jest groźny z powodu przywiązania do nieograniczonej wolności jednostki, która może prowadzić do odrzucenia norm moralnych. Faktem jest że, pewne odłamy libertarian opowiadają się za aborcją czy propagowaniem pornografii.

Do takich nurtów można zaliczyć techolibertarianizmu, którego przywódca Max Moore sympatyzuje z satanistami. Jednak ogólna zasada libertarian mówi, że człowiekowi nie wolno narzucać określonych poglądów. Jest to zupełnie inne podejście do praw człowieka niż te lansowane przez lewicę. Czerwoni walczą o to by dzieci już w przedszkolu uczyły się „tolerancji” poprzez oglądanie gejowskich bajek. Liberertarianie opowiadają się za prywatnym szkolnictwem, gdzie to rodzic decyduje czy jego dziecko uczy się religii czy tolerancji dla zboczeń. Najważniejsza więc zawsze pozostaje wolna wola.  Jak pisze Tomasz Teluk: „ Libertarianizm chrześcijański opiera się na fundamentalnych wartościach. Wierzy w obiektywną moralność cywilizacji zachodniej, ufając tradycji ukształtowanej w rodzinie, Kościele i instytucjach społecznych”.

Łukasz Adamski, publicysta Frondy, redaktor naczelny potralu Debata.

Komentarze
Komentuj
  Ręce opadają Panie Adamski. Pan się ściga w byciu orginalnym z tym nienawidzacym ubogich, propagadystą niemieckim, kochającym ponad wszystko bogaczy Kowalczykiem? Żenująca jest ta wasza dogmatyka. Gdyby wprowadzić libertarianizm to wrocilibyśmy do czasów XIX wiecznego wilczego kapitalizmu, gdy dzieci umierały w fabrykach. Byśmy mieli wtedy "Ziemię Obiecaną"! Libertarianie chcą nawet prywatnego wojska i policji! Jak wy sobie wyobrażanie państwo z prywaciarzami w munudrach? Każdy by takich najemników kupił. Nie miałaby taka armia oporów przed zdrzadzeniem kraju. To jakiś absurd. A co z pokrzywdzonymi przez los, ktorymi tak gardzi "katolik" Kowalczyk? Mają zdychać pod płotem? NIe dziwcie się potem, że biedni biorą noże do rak i napadają was w waszych BMW czy mercedasach! A wystarczy tak niewiele by pomóc potrzebującym! Libertarianie to ludzie chodzący na pasku wielkiego biznesu. Tak jak kapitaliści skrajni z PO. Jak można tak gardziź potrzebującym! Pewnie jeden z drugim zaraz mnie będzie wyzywać od socjalisów. A tak! Jestem socjalistom i się tego nie wstydzę! Ja kocham ludzi. Wy nimi gardzicie!  
     [Patriota 2010-03-05 10:39:26]
  Pan ma jakąś obsesję n punkcie Kowalczyka?  
     [łukasz Adamski 2010-03-05 10:57:31]
  Tak się przejawia skrywane pożądanie.  
     [sir Galahd 2010-03-05 12:38:58]
  Panie Patrioto
A powinien się Pan wstydzić. Swoją drogą skoro tak niewiele trzeba żeby pomóc potrzebującym to na co Pan jeszcze czeka? Proszę im to dać! Chyba, że Panu szkoda swego. Działalność dobroczynna to rozdawanie swojej własności. Wyciąganie ręki po cudze - nawet gdy Pan to komuś rozda - jest zwykłą kradzieżą a robiący to jest złodziejem.
Jak ja mam zachciankę w postaci kupna nowego BMW to biorę się do roboty. A jak Pan ma zachciankę w postaci obdarowywania pieniędzmi potrzebujących to idzie Pan zabierać innym - jeśli dobrze zrozumiałem. A może by tak do roboty. Nauczy się Pan cenić ludzką pracę i wreszcie zrozumie, że to ciężka praca jest tym co czyni człowieka podobnym Bogu w dziele stworzenia.  
     [Adam Kowalczyk 2010-03-05 12:51:15]
  Ale wielu bogaczy nie odda z własnej woli pieniędzy biednym! A trzeba im jakoś pomóc. Dlatego państwo musi redystrybuować bogactwo! Ja daję biednym, chociaż sam do bogatych nie należe a bogacze migają się przed płaceniam podatków. I to jest fakt! Ja nie wyciągam reki po cudze dla siebie tylko dla pokrzywdzonych przez los, albo wyzyskiwanych przez pracodawców! Ktoś to musi robić Panie Kowalczyk. A Pan wspomaga biednych? Czy może uważa Pan, że każda samota matka z 4 dzeici to nierób?  
     [Patriota 2010-03-05 13:24:14]
  I Pan wie najlepiej co jest dobre dla innych, tak? Pasuje Pan do lewicy. Proszę się zapisać do Pis-u. No chyba, że Pan jest wysłannikiem tej partii!  
     [Łukasz Adamski 2010-03-05 15:23:16]
  Panie Patrioto!
Ręce nie są od tego żeby je wyciągać tylko żeby nimi pracować. To po pierwsze. Po drugie: ciekawe, że najlepsi w dzieleniu pieniędzy są tacy jak Pan. Tacy co nie mają bladego pojęcia jak je zarobić. Jedyne wasze wyobrażenie o zdobyciu pieniędzy to odbieranie innym. A ja zapewniam Pana, że można zarobić pieniądze - i to niezłe a nawet duże - własnym talentem i pracowitością. Trzeba dużo myśleć i jeszcze więcej się uczyć.
I ostatnie. Kradzież jest kradzieżą niezależnie od tego czy ukradzione pieniądze wyda Pan na siebie, roztrwoni na dziwki czy rozda tym, którym uzna Pan za potrzebujących. To ciągle jest kradzież.
A skoro ma Pan problemy z definicją nieroba to służę. Nierób to ten komu się robić nie chce albo bardzo chce tylko oferowana praca mu nie odpowiada.  
     [Adam Kowalczyk 2010-03-05 22:46:33]

Komentuj
Nick:
E-mail:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."